MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

17 Maja 2016

Związek z samotną matką może przerażać. I nie powinnaś mieć o to pretensji.

samotna matka

Czasami odnoszę wrażenie, że narzekanie na facetów to jedno z Waszych ulubionych zajęć. Powód zawsze się znajdzie, bo przeciętny mężczyzna swoje za uszami ma. Ostatnio wstrząsnął mną zarzut pewnej internautki, która samotnie wychowuje dziecko i jest przerażona naszą znieczulicą. Jej zdaniem powinna ustawić się kolejka kandydatów do tego, by zostać nie tylko jej kochankami, ale i ojczymami jej pociechy. Przecież to takie normalne. Prawdziwy samiec nie boi się wyzwań.

Myślę, że to postawa życzeniowa. W końcu nie chodzi tylko o niewinne dziecko, które zasługuje na miłość i szacunek. Fakt jego istnienia sporo mówi o jego mamie, skomplikowanej sytuacji rodzinnej, gdzieś w tle czai się biologiczny ojciec oraz cała masa łatwiejszych i trudniejszych do przewidzenia kłopotów. Byłego faceta i tatusia nie da się tak łatwo zastąpić. Jeśli mam wątpliwości, to dlatego, że nie straciłem resztek zdrowego rozsądku.

Nie masz prawa oczekiwać, że zainteresowany Tobą adorator z automatu przyjmie także potomstwo. To znacznie trudniejsze, niż Ci się wydaje.

Zobacz również: 5 dowodów na to, że SAMOTNE MATKI są HOT!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (47)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kazik
(Ocena: 5)
2016-12-11 16:09:55

branie sobie mamci z bachorem to jak palić pieniędzmi w piecu. Wybór dla ultraprzygłupów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-13 05:56:22

Pakowanie wszystkich mamuś do jednego wora jest zalosne. Wiekszosc kobiet pragnie zalozyc rodzine i chce w zyciu stabilizacji. Jest zwiazek milosc i jest tego owoc . Nagle ktorejs ze stron odwala nie bede tu pisac ze facet zaczyna podwojne zycie czy kobieta tylko wypowiem sie ogolnikowo. No dochodzi do roznych sytuacji zyciowych bladzimy , gubimy sie itd. Przewaznie na kobiecie spoczywa wychowywanie dziecka w pojedynke . Mezczyzna zyje sobie beztrosko i ma wszystko gdzies . imprezuje dobrze sie bawi i ma nowe partnerki .Zas kobieta musi byc sama bo macie takie myslenie stereotypowe. Cofacie sie ostro i bardzo wspolczuje plytkiego podejscia. Kazdy zasluguje na szczescie. Jezeli ktores z Was uwaza sie za kogos lepszego bo nie posiada bagazu i zyje jak chce to ciesz sie ze zyjesz w taki sposob a nie inny. Ja sie rownie dobrze czuje majac bagaz jakim jest dziecko i nie czuje sie gorsza od nikogo. Jak sie ktos wiazac z samotna matka nie chce to niech tego nie robi . Nazywanie to wyzwaniem jest rownie glupie jak zakladanie ze chce byc utrzymanka dla faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-26 17:04:21

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Trudna sytuacja jesli mezczyzna ma dziecko z poprzedniego zwiazku a jeszcze trudniejsza gdy z tym dzieckiem mieszka na stałe.Nie zdecydowałabym sie na taki zwiazek . Niech sobie wychowuje sam i sam rozwiazuje problemy wychowawcze. Jest tylu fajnych mezczyzn bezdzietnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-26 17:00:33

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Odpowiedz jest prosta nie chce bo nie musze i nie bede tego robic."w gre" wchodzi tylko i wyłacznie mezczyzna bezdzietny zamieszkujacy sam ,nie interesuja mnie panowie z dziecmi . Wolny facet chetnie sie spotka do kina ,na rower,na spacer czy pojdzie do klubu np.Posiadajacy dziecko niestety juz ma przesrane! Wiem ,ze tak jest bo znam wielu panow ktorzy sa ojcami i niechetnie poswiecaja dzieciom czas.Zwyczajnie nie powinni miec dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 5)
2016-05-20 10:35:54

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Dziecko z innym ojcem to trudna sytuacja dla matki, biologicznego ojca, przybranego ojca i dla.....samego dziecka. Dziecko jest rozerwane między dwojga rodziców, którzy ze sobą nie mieszkają, ma ojczyma, który wiadomo że nie jest tak naprawde ojcem i sytuacja sie komplikuje. Sytuacje w zyciu są różne. Nie ma co też winić kobiety, która się związała z mężczyzna, który po kilku latach zaczął ją np bić. Nie dziwne, że odeszła i nie znaczy to, że nie ma teraz prawa zacząć żyć z innym partnerem. Co ludzie to inna sytuacja, trudno tutaj generalizować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 23:50:24

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Jak to ktos powiedzial jak sie kocha (dojrzale, bezinteresownie) to sie bierze caly pakiet. Mam osmioletnia corke z poprzedniego malzenstwa i prawie roczna z Nowego zwiazku I nigdy nie wierzylam, ze mozna stworzyc tak wspaniala rodzine. Kazdy zasluguje na druga szanse...Nam sie udalo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 21:41:54

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

To chyba normalne ze mezczyzna nie chce wychowywac utrzymywac dziecka z poprzedniego zwiazku kobiety...niby z jakiej racji??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Xm
(Ocena: 5)
2016-05-18 09:36:20

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Szkoda tylko, że większość tych samotnych matek szuka jelenia by utrzymywał ją i dziecko. Część z nich zaliczyła wpadkę a tatuś jak się dowiedział to dał nogę albo nawet tatuś nieznany. I dlatego na gwałtu rety szukają faceta. Oczywiście są samotne matki, bo mąż/partner zmarł lub odszedł do innej, ale to jest mały odsetek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-18 21:43:37

Racja...szukaja jelenia najlepiej zeby duzo zarabiał! Madry facet nie bedzie wiązał sie z kobieta ktora ma nieletnie dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 20:44:46

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

Nigdy w zyciu juz nie "wejde" w zaden zwiazek z mezczyzna ,ktory ma dziecko. Tylko i wylacznie facet bez bagażu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 19:52:23

re: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie chcę wychowywać cudzego dziecka?

wszystko to chyba kwestia wieku. Jak masz 50 lat to niestety ale większość singli w twojej grupie wiekowej to rozwodnicy, którzy mają już dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-17 21:37:51

Ale 50+ to taki wiek, że dzieci są już zwykle dorosłe i może mają już swoje rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz