MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

28 Stycznia 2014

Dowiedz się, jak nie skompromitować swojego ukochanego.

dziewczyna

Najczęstszym zarzutem, z którym muszą sobie poradzić mężczyźni ze strony kobiet, jest nasze rzekome ukrywanie uczuć. Podobno wciąż pozujemy na twardzieli i nawet jeśli jestem chłopcem o złotym sercu, to i tak nikomu tego nie pokażę. Chyba, że Tobie i to wyłącznie w domowym zaciszu. Dla Ciebie mogę być słodkim i czułym misiem, ale dla całej reszty świata muszę pozostać niewzruszonym samcem. Jedyne pytanie, jakie można zadać w tym momencie, to nie, czy to prawda, ale... dlaczego tak się dzieje. Nie ma bowiem co ukrywać – takie uczuciowe rozdwojenie jaźni jest faktem.

Kiedy jesteśmy tylko razem, mogę nosić Cię na rękach, szeptać do ucha, recytować miłosne wiersze, poddawać się Twojej woli. Staję się mężczyzną, który w stereotypowym świecie nie ma zbyt wiele wspólnego z męskością. Przestaję bronić swojego zdania, nie napinam się i daję się ponieść emocjom. Ty to docenisz. Wystarczy jednak, by w naszym towarzystwie pojawiła się choć jedna postronna osoba i momentalnie musisz zapomnieć o pociesznym misiaczku. Przemieniam się w szorstkiego faceta, bo... świat tego ode mnie oczekuje!

Zwłaszcza, jeśli postronną osobą jest mój dobry kumpel. Niech chociaż on postrzega mnie tak, jak powinien być postrzegany prawdziwy facet. Nie może mnie zobaczyć w stanie, który zarezerwowany jest wyłącznie dla Ciebie. Żadnych westchnień, niepewności, przytakiwania ukochanej. Żadnych księżniczek, rybek, żabek i maślanych oczu. Zrozum więc, że to moja walka o pozycję w męskim świecie. Nie mogę się pokazać jako mięczak, bo nie tylko stracę respekt kolegów i narażę się na śmieszność, ale zachęcę innych, by spróbowali zająć moje miejsce u Twojego boku. Czasami muszę taki być, więc postaraj się dostosować. Co powinnaś robić, a raczej – czego absolutnie nie robić?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (88)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-09 00:45:29

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

A w innym artykule pisałeś, że panów nie obchodzi, co myślą o nich inni... Ciekawe - schizofrenia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Death
(Ocena: 5)
2014-04-24 21:32:10

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Co ja w ogóle czytam? Jaki jest sens pisania tego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-27 19:58:13

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Świetny artykuł ma w sobie wiele racji,lecz nie w stu procentach z moim byłym miałam na odwrót to on zawsze łapał mnie za rękę,przytulał i wyznawał miłość przy kolegach bo traktował mnie jak dziewczynę z której jest dumny natomiast ja udawałam,że nie słyszę,zabierałam rękę i wyrywałam się,gdy chciał mnie przytulić,ale może to dlatego,że nie lubię i nie potrafię ukazywać uczuć co chwilę,ale zawsze nadejdzie jakiś czas kiedy weźmie mnie na uczucia i wyznaję miłość,przytulam i kocham.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-26 15:32:15

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Ci koledzy to dresy? hahaa, ja jestem dziewczyną która mówi do chłopaka misiu, opowiada jego wpadki małe , poprawia jak ma zle postawione włosy np. i wgl czasami sie z nim sprzeczę, i jego koledzy lubią mnie ;) a mój chłopak nie pozwoliłby mi odejść ani nie dałby mi odczuć , że jestem samotna gdy on gada z kumplami, bo ma gdzieś co oni bd sądzili bo jestem waśniejsza od nich. Tutaj po prostu trzeba mieć dystans do wszystkiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-23 19:09:06

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Przeczytałam to razem ze swoim narzeczonym... Ernest aż taczał się po podłodze ze śmiechu. Czyli jeśli poprowiam go, bo powiedział np. wienogbron, a nie winogron, jestem dla niego "kłopotliwą naroślą"? Do cholery! Nie czytajcie tego, wypierzecie sobie mózg. Zastanawiam się, ile lat ma pan Grzegorz, skoro pisze tu takie bzdury. Ja dałabym mu najwięcej 15. Widać, że nigdy nie zaznał głębszego uczucia do kobiety, skoro przeszkadza mu, że jego dziewczyna w towarzystwie kumpli powie do niego misiu czy chociaż kochanie. Napisał że forma kochanie jest kłopotliwa. Od dzisiaj testujemy z Ernim ten artykuł. Publicznie spróbujemy zwracać się do siebie "Erneście" bo przecież Erni, będzie próbą publicznego wykastrowania go, oraz "Paulino" bo "Paula" czy "Paulinka" będzie zwracazło za wielkie przywiązanie. Aha jeszcze jedno: Czy to że Ernest gotuje, jest czymś złym? Oboje jesteśmy weganami, i kiedy przychodzę z uczelni, chcę mieć coś na stole do cholery. Jakoś Ernestowi nie przeszkadza to, bo lubi gotować. Pozdrawiambezmyślnego pana Grtzegorza Lawendowskiego, bo jeśli napiszę inaczej zdradzę zbyt wielkie,nieistniejące przywiązanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Malina
(Ocena: 5)
2014-02-17 23:41:09

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Bardzo lubię Pana artykuły panie Grzegorzu, podoba mi się ten ironiczny styl, może wreszcie do niektórych coś dotrze bo jak tak czasem patrze to znaczna grupa kobiet ma problem z podobnymi zachowaniami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-13 00:58:19

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Śmieszne to trochę Panie Grzegorzu... Mój mężczyzna jest liderem właściwie w każdej grupie, w której się znajdzie. Inteligentny, bardzo męski, silny i wysportowany, a jednak kiedy mnie widzi, zawsze wita mnie słodziutkimi określeniami. Męskości nie odbiera miłość do kobiety, męskość odbiera zachowywanie się tak, jakby "oczekiwali" tego koledzy. Dalej, mam w domu świetnego kucharza, ja jestem bałaganiarą, on lubi porządek, więc z reguły on sprząta więcej. Naprawdę to powód do wstydu? Okazanie słabości? W moim otoczeniu (nie tylko damskim), to oznaka, że mężczyzna jest wartościowy, umiałby sam o siebie zadbać i nie związał się z kobietą po to, żeby mu gotowała i prała skarpetki. Problem z pilnowaniem ile ma wypić też mnie nie dotyczy. Prawdziwy mężczyzna nie chleje jak świnia, jak ma ochotę na alkohol, to nie trzeba mu nic wydzielać, sam wie ile ma wypić, żeby zaspokoić swoją chętkę, a nie przynieść sobie wstydu. Jeśli mój ukochany się myli, poprawiam go. Tak po prostu. Kiedy ja się mylę, on poprawia mnie. Nie ma to związku z czepialstwem i wytykaniem sobie głupoty, po prostu oboje uważamy, że jeśli ktoś mówi głupstwo, warto zwrócić na to uwagę (kulturalnie). Zgadzam z dwoma punktami z listy. Podczas spotkań w gronie znajomych pary nie muszą być sklejone. Nie twierdzę, że należy udawać obojętność, ale po to się idzie na spotkanie grupowe, żeby porozmawiać z różnymi osobami. Jeśli ma się ochotę na rozmowę tylko z ukochanym, lepiej zostać w domu i zająć się tylko nim. Poza tym, mam alergię na publiczne kłótnie. Jeśli para zaczyna się sprzeczać w towarzystwie to tylko znak, że brakuje im kultury. Nie mogłabym przyjaźnić się z parami, które publicznie piorą brudy, to odrażające. Podsumowując, z Pana Grzegorza słabości wychodzą uszami i oczami. Nie ma czegoś takiego jak dwie męskie natury, jeśli coś odbiera samcowi alfa jego pozycję w stadzie to jest to fakt, że musi udawać twardszego niż jest w rzeczywistości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-04 10:20:39

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Ci koledzy to chyba jacyś troglodyci, skoro uważają, że pomaganie w domu to obciach - radziłabym zerwać wszelkie kontakty z osiedlową patologią!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agnieszka
(Ocena: 5)
2014-01-30 14:17:51

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

Kretynski tekst i stek bzdur. Jakiś niedowartościowany samiec to napisal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-30 12:36:15

re: MĘSKIM OKIEM: Czego absolutnie NIE MOŻESZ robić przy kumplach faceta?

W życiu nie czytałam większych bzdur. Bliscy kumple doskonale wiedzą jaki jest i nie dadzą się oszukać jakimiś tanimi gierkami. Nie musi ustalać pozycji, już dawno ją ma. Może faktycznie, nie warto cały czas wisieć na facecie, ale przyznajmy, która z nas tak robi? Jeszcze nigdy przy kumplach pierwsza go nie objęłam, sam się klei, chwali się, słodzi, opowiada historyjki, w których się ośmiesza, a ja jestem cudowna. Jak dla mnie autor jest niedojrzałym, niepewnym siebie chłopcem, który próbuje się jakoś podbudować

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ael
(Ocena: 5)
2014-01-30 21:54:20

Przytoczę wypowiedź użytkownika Lea: Może forma w jakiej jest to opisane była momentami szowinistyczna, ale postaram się nie na tym koncentrować. Faktem jest, że niektóre niedojrzałe dziewczyny faktycznie się tak zachowują. Przy kolegach faceta próbują zaznaczyć to, że on jest jej własnością. Niektóre za wszelką cenę starają się również podkreślić, że to one rządzą w związku. A już wywlekanie niedoskonałości partnera przy innych jest moim zdaniem poniżej pasa. Z tym nazywaniem misiaczkiem, słonkiem itd to też w sumie się można zgodzić. Lepiej te najsłodsze czułka zostawić dla siebie, co nie znaczy, że mam zwracać się do ukochanego per Pawle, Michale czy Krzysztofie. Jak zwykle złoty środek jest najlepszym rozwiązaniem. Autor nie mówi o kobiecych zachowaniach, które mieszczą się w granicach normy, którą, zakładam, większość z nas przestrzega. W końcu rozsądne z nas dziewczyny :) Ale istnieją niestety czasami odchyły od tej normy i zostały one opisane w artykule. Dziewczyna wisząca cały wieczór na ramieniu faceta nie jest normalnym zjawiskiem . To zachowanie nie świadczy o jej miłości tylko o braku pewności siebie i braku zaufania do partnera. To samo z publicznym mizianiem. Bywa trochę niesmaczne. Nie rozumiem czemu większość z Was wzięła ten artykuł do siebie. Naprawdę zachowujecie się w ten sposób?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz