MĘSKIM OKIEM: 7 makijażowych grzechów głównych (które zauważy KAŻDY facet)

01 Listopada 2016

Miało być lepiej, a wyszło jak zwykle. Po co się tak oszpecać?!

makijażowe wpadki

Mało który facet jest zwolennikiem mody na #nomakeup. Makijaż nie jest Twoim wrogiem, żebyś musiała całkowicie z niego rezygnować. Co nie oznacza, że nie potrafi Cię oszpecić. Akurat w pogarszaniu sytuacji niektóre z Was są mistrzyniami. Nie ma nic gorszego, niż naturalnie piękna twarz zdeformowana nieumiejętnie dobranymi kosmetykami. Jeśli koniecznie chcesz się podrasować, to najpierw się tego naucz.

Nie trzeba być ekspertem, żeby stwierdzić, że coś tu nie gra. Wbrew pozorom, mężczyźni nie są estetycznymi kalekami. Wiemy, co nam się podoba i kiedy się oszpecasz. A, że przy okazji nie jesteśmy tacy źli - tutaj dowiesz się, co konkretnie Ci nie wychodzi. Mówiąc wprost, bez zbędnego tłumaczenia i interpretacji. Zanim znowu usiądziesz przed lusterkiem - weź to sobie do serca.

Będziesz ładniejsza. A my wdzięczni.

Zobacz również: Jak ukryć pryszcze? Ona zrobiła to w mistrzowski sposób! (Ale to wymagało sporo kosmetyków...)

 

Strony

Komentarze (12)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 11:15:00

Jestem kobietą i podpisuję się 4-ma pod tym artykolem. Taka prawda na codzień. Ja te wykrzaczone brwi dała bym na 1 miejscu. To jakiś koszmar obecnego czasu, tak się oszpecać. Przerażają kobiety, co jak owce pędzą za mmodą- która tak naprawdę nie wiadomo czemu ma słóżyc- bo napewno nie upiększaniu, czy lepszemu wyglądowi. Kobiety co tak zawziecie się bronią, ze nie robią sobie tych zabiegów dla facetów- nawet nie chcą się przez chwilę zastanowić nad sensem wpisów o tym. I tak, to prawda ze tak naprawdę nie zupełnie robimy to dla siebi. Argument ze "jestem na zwolnieniu, męża nie ma w domu, mam wolny dzień i siedze w domu- a mimo to maluje się- więc z pewnoscią robie to dla siebie". Nic bardziej mylnego. JAk jesteś w domu, to już poprostu z przyzwyczajenie to robisz. Ja sama przeżyłam taki czas, gdzie makijaż rano, zaraz po prysznicu to była podstawa, tak, jak teraz poranna kawa.- bez niego czułam się jakby.. naga. Więc nie ma co się oszukiwać, makijaż istnieje w dość określonym celu- i co w tym złego, że aż TAK się bronicie? Czy to nie własciwe, ze chcemy sie podobać? i nie tylko sobie? Nic w tym zdroznego :) ps. i tak, mój facet wie co to rozswietlacz, często kupuje mi farby do włosów, lakiery i inne kosmetyki- uwielbiam to bo zawsze to strazł w 10-kę. 1 jedyny raz zakup był nie trafiony, na ogół dobrze wie co lubię i zna moje przyzwyczajenia. Nie róbcie z mężczyzn nie dorozgarnietych- oni często przez zwyczajna grzecznosć, nie powiedzą Wam wprost co myslą o Waszy wygladzie. To nawet moze być pocieszjace, bo wypada mysłeć, ze mimo oszpecającego makijażu, widzą w nas takie wrtosci intelektualne, że przewyższają marny wygląd :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lol
(Ocena: 5)
2016-11-08 15:20:45

Ale ściema, żaden facet nie wie co to jest rozświetlacz xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-06 22:50:07

Zdj nr 5 jest po pierwsze - parodią Po drugie - to nie podkład a rozświetlacz W opisie autorki fotografii można wyraźnie przeczytać: "when you [...] much high lighter" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2016-11-04 15:45:39

Niesamowite, chyba pierwszy raz sie zgadzam z panem Grzegorzem....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-01 16:13:21

co za dno

Zdjęcia nie przedstawiają problemów opisanych po niżej. Kobieta na chyba 6 zdj o ile się nie myle ma po prostu nałożona dużą ilość pudru (tzw.wypiekanie twarzy) a nie rozswietlacza. Smieszy mnie to ze przy punkcie 3 zostało dodane zdjęcie jakiejś 10 letniej dziewczynki która prawdopodobnie pomalowala się na jakiś bal przebierańców ,halloween . Malo kto na codziennie maluje usta na czarno i nie każdy dobrze wygląda w odcieniach czerwieni. Wymieniacie takie szczegóły jak za mocno wytuszowane rzęsy a co np. z pomarańczowym ciemnym podkładem lub ogromna ilością różu? Dno i tyle :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-01 15:57:27

To zabawne, że autor artykułu z góry zakłada, że kobiet malują się tylko po to, żeby się podobać facetom. Oświecę cię autorze, większość pań maluje się dla siebie i tak jak im pasuje i żaden idiotyczny artykuł tego nie zmieni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-01 21:16:41

tak oczywiście...dla siebie...otóż oświecę cię, nigdy nic nie robimy dla siebie bo jaki ma to cel? Na bezludnej wyspie też byś malowała usta szminką? Stroimy się aby podobac się płci przeciwnej, podnieśc samoocenę żeby być pewniejszym siebie w walce o ,,cenionego" osobnieka płci przeciwnej lub żeby zdeklasować rywalki. Naszym celem nadrzędnym jest spłodzenie potostwa, tylko i wyłączne. Reszta to dodatek kulturowy. Ja się podpieram badaniami naukowymi a nie czymś co mi się wydaje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-01 21:18:02

P.S. Kłania się antropologia społeczna, zwierzęcy behawioryzm oraz elementy biochemii

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 13:25:22

Jesteś zacofana. Ja nie planuję dzieci a maluje sie dlatego ze to lubie. Sprawia mi to frajde i na pewno nie dla facetow. Szczerze mowiac to juz predzej dla kobiet, zeby widziec ich zazdrosc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 21:03:25

Siedzę dzisiaj cały dzień sama w domu (mąż w delegacji, ja na L4) i zrobiłam sobie makijaż. Chociaż nikt mnie nie widział. Bo tak. Bo lubię. Więc cos z tą teorią jednak nie halo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 21:24:53

Ja maluje się nawet kiedy jestem w domu sama, więc to logiczne, że robię to tylko dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zabij sie
(Ocena: 1)
2016-11-07 16:26:40

Zeby lepiej sie czuc i podobac innym LUDZIOM nie tylko MĘZCZYZNOM - z Twojej teorii by wynikalo ze mężatki malują sie tylko w domu bo po co malowac sie do wychodzenia skoro nasz samiec rozpłodowy nas nie widzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz