MĘSKIM OKIEM: Cała prawda o fankach „50 twarzy Greya” (Mają się czego wstydzić?)

31 Stycznia 2017

Zastanów się, zanim opowiesz facetowi o swojej fascynacji tym „dziełem”.

50 shades of Grey

Gigantyczna popularność książek autorstwa E.L. James fascynuje i zastanawia. A niektórych także przeraża. Jak to możliwe, że w XXI wieku, kiedy nie ma już praktycznie żadnych tematów tabu, a pornografia otacza nas ze wszystkich stron, międzynarodowym hitem stała się kiepskiej jakości powieść erotyczna? Co takiego jest w „Pięćdziesięciu twarzy Greya” i kolejnych tomach, że kobiety na samą myśl dostają gęsiej skórki i spazmów podniecenia?

Tej zagadki pewnie nie uda mi się rozwikłać, ale czas spojrzeć na temat z męskiej perspektywy. Fenomen historii Christiana i Anastazji dostrzegają przecież także faceci. I nawet jeśli znamy ją jedynie z przekazów i nigdy nie sięgnęliśmy po książkę, mamy swoje zdanie o najwierniejszych czytelniczkach (i fankach kolejnych ekranizacji). Zanim przyznasz się przed partnerem do swojej fascynacji tym tytułem - lepiej sprawdź, jak może zareagować na to wyznanie.

Czy jest się czego wstydzić?

Zobacz również: REPORTAŻ: Mój facet chciał być w łóżku jak Grey, ale mu… nie wyszło

 

Strony

Komentarze (15)
ocena
3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Iza
(Ocena: 5)
2017-02-04 23:34:58

Banal dla starych, nudnych, zakompleksionych bab. Autorka wybierajac multimilionera an glownego bohatera nie potrzebowala wiele wyobrazni. I dziewica dochodzi wielokrotnie Za pierwszym razem ... prosze... nie wspominajac jut jak swietnie sie uporala z pierwszym oralem. Plakalam ze smiechu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 20:13:55

Przeczytałam wszystkie części Greya. A zaczęłam po tym jak dostałam pierwszą część od... mojego chłopaka. Mniej więcej wiedział o czym to jest. Po raz kolejny wszystko zależy od indywidualnego podejścia danej osoby do sprawy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2017-01-31 14:49:49

TEŻ TAK MYŚLĘ, KSIĄŻKA DLA GŁUPICH LUDZI xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 1)
2017-01-31 13:26:21

"Autorze" tekstu, zanim zaczniesz udawać, że choć trochę rozumiesz kobiety i ich potrzeby i kolejny raz napiszesz takie "mądrości" weź lepiej wytłumacz facetów z chodzenia do klubów go-go, oglądania pornoli i lookania na cudze kobiety na ulicach...Jak się facet naogląda sztucznych, zrobionych lasek to może mieć oczekiwania co do swojej partnerki, a jak kobieta przeczyta książkę (straszne, naprawdę!) i zacznie marzyć o inteligentnym, wysportowanym i bogatym przystojniaku z niecodziennym podejściem do seksu, to już wielce lament wśród nudnych i zapatrzonych w siebie i swoje potrzeby facetów! Bo nagle się okaże, że i my zaczniemy mieć wymagania i zawyżone oczekiwania, które ciężko będzie wam spełnić! Ja osobiście Greya czytałam tylko 1 część i na swojego mężczyznę nie narzekam, po prostu śmieszą mnie mężczyźni pokroju autora bojący się książki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dupa
(Ocena: 5)
2017-01-31 15:43:49

Płacz dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet do Ona
(Ocena: 1)
2017-01-31 22:41:34

A ja marzę o (") ... inteligentnej, wysportowanej i bogatej przystojniaczce z niecodziennym podejściem do seksu(") ale to przecież jest nienormalne, takie wymagania mogą stawiać tylko kobiety, choć podobno jest równouprawnienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona do Facet
(Ocena: 1)
2017-02-01 10:01:54

Ależ w naszych czasach twoje oczekiwania wobec kobiety (w ogóle zawyżone oczekiwania mężczyzn co do kobiet) są czymś zupełnie normalnym. Kobieta żeby się podobać musi być zrobiona, ambitna, dawać wam wolność, ale jednocześnie ona ma po klubach nie chodzić, urodzić wam dzieci, prowadzić świetnie dom i znać całą kamasutrę. Ja napisałam o tym, że wy faceci zaczynacie być w szoku, bo i my, kobiety zaczynamy windować swoje oczekiwania wobec was. I dlatego mężczyźni (np. autor tego "artykułu") nie mający dużo do zaoferowania są negatywnie nastawieni do tej książki i tak ją hejtują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-01 22:28:48

Drogi facecie - równouprawnienie nie ma związku z kulturą a z ekonomią, polityką czy sprawami społecznymi. Nikt ci nie broni chcieć pięknej kobiety... xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stachu do Anonim 22:28:48
(Ocena: 1)
2017-02-02 01:41:38

"równouprawnienie nie ma związku z kulturą a z ekonomią, polityką czy sprawami społecznymi." Ciekawy pogląd, poczytajmy, "męski" punkt widzenia: Cloude Frederic Bastiat: "Gdy grupa ludzi żyje z rabunku z czasem stworzy system prawny, który go zalegalizuje oraz nakazy moralne, które go gloryfikują". Politycy mają swoją "odpowiedzialność polityczną" (usuną go z partii w najgorszym razie, pójdzie do innej i znów do sejmu) i historyczną (źle będą o nim pisać jak wykorkuje :lol: ). Odpowiedzialności karnej dla nich w naszym kraju praktycznie brak, trybunał stanu to też fikcja. Kobiety natomiast są traktowane w sposób ulgowy w sprawach karnych, za te same przestępstwa 3x częściej otrzymują wyroki w zawieszeniu (tysiąc wymówek, to on mnie zmusił, ja muszę opiekować się dziećmi, jak sędzią jest facet to ja bardzo żałuję + łezki w oczkach), a wyroki więzienia jeśli zapadają są statystycznie krótsze o 40 niż te w przypadku przestępstw popełnionych przez mężczyzn Kobiety są traktowane w sposób uprzywilejowany przez sądy rodzinne. Czas na pełne równouprawnienie (równość). Kobiety i mężczyźni zasługują na jednakowe przywileje, czas żeby kobiety wzięły się do roboty i ostro pchały ten wózek zwany światem - miejsca pracy w kopalniach, kanałach ściekowych, elektrowniach jądrowych, hutach, na budowach czekają na panie - niech też mają szanse doznać tych wszystkich związanych z tymi pracami urazów i śmierci. Zobaczymy jak wówczas zmienią się statystyki dotyczące różnic w 'średnim czasie życia płci męskiej i damskiej'. A teraz dla równowagi "damski" punkt widzenia: Internautka "Epsilon" napisała na pewnym "męskim" forum 26 stycznia 2017 r: "Jak wiadomo kobiety są bardziej kolektywistycznie myślące w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy są indywidualistami. Może i każda z Nas jest głupsza od dowolnego mężczyzny ale razem tworzymy społeczną sieć, będącą superinteligencją. To właśnie dzięki temu kolektywnemu myśleniu powstał WGTOW, który następnie stworzył feminizm. Celem ruchu feministycznego jest doprowadzanie do zagłady większości mężczyzn, a z reszty z nich uczynienie niewolników. Nie powstrzymacie Nas. Nawet ISIS jest pod Naszą kontrolą. Europę zaleje potop Arabów, którzy zabiją większość białych mężczyzn, pozostawiając przy życiu jedynie tych najbardziej potrzebnych i uzdolnionych. Kobiety jedynie zgwałcą, z czego one będą zadowolone, w końcu kto by nie chciał seksu z egzotycznym brutalem. Następnie kobiety wrócą do niewielkiej grupki białych mężczyzn i z ich pomocą zniewolą Arabów zamkną ich w specjalnych seks-rezerwatach, gdzie będą mogły się z nimi zabawiać w kontrolowanych warunkach. Na świecie zapanuje pokój. Oczywiście dzieci będą rodziły głównie białym mężczyznom, ale do zapłodnienia będzie dochodziło sztucznie, a większość męskich płodów będzie abortowana. Niszczymy każdą grupę, która mogłaby się nam przeciwstawić. Wiem, że i tak mi nie uwierzycie. Zwyzywacie od wariatów, zwolenników teorii spiskowych, ale taka jest prawda". Oczywiście nie ma się czym przejmować, wszak "równouprawnienie nie ma związku z kulturą a z ekonomią, polityką czy sprawami społecznymi."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaja
(Ocena: 3)
2017-01-31 12:37:09

Autor artykułu wrzuca większość kobiet, które przeczytały serię o Grey'u do jednego ,,worka". Rację ma w kwestii tego, aby nadmiernie nie inspirować się w życiu tą historią, ale litości! Co w tym złego, że być może niespełniona seksualnie kobieta lub taka, która chciałaby więcej a boi się lub wstydzi o tym powiedzieć zaczerpnoe kilka pomysłów? Faktem jest, że powieść nie jest górnolotna, ale odniosła sukces z jakiegoś powodu. Skoro mężczyźni tego nie rozumieją, w końcu ich schematy myślowe są prostsze niż nasze, niech się nie wypowiadają, a jeśli już muszą, niech poprą swoje stanowisko przykładami większej liczby osób, bo tutaj mamy subiektywną opinie, a ile osób, tyle poglądów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet do Kaja
(Ocena: 1)
2017-01-31 22:34:50

"... ich schematy myślowe są prostsze niż nasze". Gratuluję skomplikowanych schematów myślowych (wszystkim kobietom).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaja
(Ocena: 5)
2017-02-09 10:22:05

Problem z faktami?

Może by Pan poczytał trochę na temat różnic między kobietami i mężczyznami zanim się wypowie? Nie od dziś wiadomo, że zwoje mózgowe u kobiet są inaczej zbudowane niż te, które posiadają mężczyzni. Przez to inaczej pojmujemy otaczający nas świat i sytuacje, jakich doświadczamy. Jesteśmy różni. To fakt, a nie obelgi dla męzczyzn. No chyba ze dla takich przewrzliwonych na swoim punkcie, wtedy mamy wyparcie i agresję z Waszej strony. No coz. Bywa... :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Kaja
(Ocena: 1)
2017-02-21 02:16:53

Proszę o źródło (tytuł pracy naukowej) gdzie wykazano że, "zwoje mózgowe u kobiet" a szczególnie ich budowa, powoduje bardziej skomplikowane schematy myślowe u kobiet. Chętnie "trochę poczytam".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
czytelniczka
(Ocena: 1)
2017-01-31 10:52:11

Nie wierze w to co czytam...

Autor tekst- z całym szacunkiem- od razu zakłada że kobiety przeczytają greya i idą do łóżka z kajdankami... To jak by powiedzieć,że mężczyźni grają w strzelanki i bez broni nie wychodzą potem na ulice... Litości! od razu zaznaczam, że przeczytałam każdą część chyba 2 razy, więc mogę śmiało powiedzieć, że jestem raczej fanką niż przeciwniczką. W kinie byłam i na 2 część bilety też już mamy. Moje wyjaśnienia fenomenu tej książki są proste- wszędzie emanuje seksapil na ulicy owszem ale to mężczyźni mają prawo popatrzyć na plakat z panią w bikini, nam kobietom nie wypada. przecież jesteśmy matkami, żonami. W książce można pozwolić sobie na fantazje nawet takie których nie mamy potrzeby spełniać w rzeczywistości - to jak by marzyć i od razu spełniać jednocześnie. Poza tym nie widzę przeszkód żeby podpatrzeć kilka naprawdę (wg mnie) ciekawych pomysłów- chociażby krawat, czy kostki lodu nagle nabierają innego kontekstu. I to jest piękne! ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 08:06:45

denerwuje mnie ta szmira, bo BDSM istniało duuużo dłużej niż ten wybryk literatury. a teraz wszystko co ostrzejsze w seksie jest zaraz kojarzone z Greyem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz