MĘSKIM OKIEM: Dlaczego niektórzy faceci celowo oszczędzają na pierścionku zaręczynowym?

21 Marca 2017

Podobno oszczędność w tym temacie nie zwiastuje niczego dobrego. Czyżby?

tani pierścionek zaręczynowy

Kupno pierścionka zaręczynowego to dla mężczyzny ogromne wyzwanie. Nie ma co ukrywać - w większości zupełnie nie znamy się na biżuterii, a wydanie nawet kilku tysięcy złotych na jedną niepozorną błyskotkę wydaje nam się absurdalnym pomysłem. Ale czy mamy jakieś wyjście? Na każdym kroku słyszymy, że to symbol miłości, a na uczuciach nie ma co oszczędzać. Im bardziej kocham, tym więcej powinienem zainwestować. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie, kiedy czytam damskie wywody na ten temat.

Z tych wynika jednoznacznie - jeśli facetowi zależy, to nie podaruje ukochanej byle czego. Białe złoto, kilkunastokaratowy brylant i cena z przynajmniej kilkoma zerami na końcu to absolutne minimum. Absurd? Może i tak, ale sami zaczęliśmy w to wierzyć. Jak to zwykle w Polsce bywa - odkładamy na bok realne możliwości i jesteśmy w stanie się zadłużyć, byle spełnić wygórowane normy. Nie będzie to ostatni raz, bo organizacja wesela rządzi się tymi samymi prawami. Zastaw się, a postaw się.

Czasami słyszy się wprost: oświadczył się tanim pierścionkiem? Nie nadaje się na męża. I nie jest to wcale odosobniona opinia…

Zobacz również: Dostała bardzo skromny pierścionek zaręczynowy. Teraz musi się z tego tłumaczyć!

 

Strony

Komentarze (75)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ciachozkremem
(Ocena: 1)
2017-05-07 15:26:43

kompletnie się nie zgadzam z artykułem. osobiście nie podobają mi się pierścionki z wielkimi kamieniami ale też na zaręczyny nie chciałabym otrzymać pierścionka z oczkiem tak małym, że dodawaliby lupę w zestawie tylko dlatego, że była to tania opcja. nie zależy mi na drogich prezentach ale w pewnych sytuacjach po prostu należy mieć gest. tak, jak jedzie się do rodziców partnera i nie należy oszczędzać na winie czy kwiatach, tak nie należy oszczędzać również przy kupnie pierścionka zaręczynowego. zaręczyny to dla kobiety wyjątkowy dzień, raczej żadna nie chciałaby się wtedy rozczarować pierścionkiem z automatu ;) przestańmy w końcu zaniżać standardy i usprawiedliwiać facetów, którzy są skąpi. różne są sytuacje życiowe, czasem faktycznie się nie przelewa ale często gęsto jest tak, że facetowi z tym wygodnie, że my nie wymagamy aby sytuacja się poprawiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mi
(Ocena: 5)
2017-03-23 08:01:35

Przewrotnie powiem. Tak liczy się wnętrze ale ludzi podobnych do nas samych. Tanie pierścionki usprawiedliwiają kobiety których partnerzy są na tym samym poziomie finansowym, intelektualnym itp. Czyli obojgu wystarczy tanioszka bo prawdopodobnie nie stać ich na nic innego. I to ich sprawa. Za to moją sprawą jest to co już powiedziałam. Mój narzeczony jest moim partnerem a nie utrzymankiem i stać go na drogi pierścionek. I to że go kocham a on kocha mnie nie oznacza, że miałabym nałożyć klapki na oczy i jego np. skąpstwo tłumaczyć uczuciem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:35:27

Skoro większości tutaj tak "wisi ten pierścionek" i mógłby być nawet z drutu to czemu np. nie oddałyście go do jubilera i nie kupiły czegoś narzeczonemu ? Bo co - prezentów się nie oddaje ? :D Mój kosztował 3 tysiące uważam że to cena w sam raz, tym bardziej że w dniu zaręczyn byliśmy razem już 5 rok i spokojnie narzeczony mógł uzbierać ;) Najwięcej ALE mają dziewczyny które dostały tanie pierścionki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:33:12

Pierścionek zaręczynowy ma być na lata. jak nie na wieki. Przepraszam Was bardzo ale takie pierścionki za 300 -400 zł kupuję sobie raz na jakiś czas w aparcie. Nigdy nie zapomnę miny mojej koleżanki, która wpadła z tekstem " o też masz taki zaręczynowy jak ja", na to ja trochę nieumyślnie powiedziałam że " sama sobie go kupiłam dałam niecałe 400 zł ".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 19:46:37

Ja miałam bardzo podobną sytuację. Miałam pierścionek z drobną cyrkonią, który kupiłam sobie za jakieś 200-300 zł, potem koleżanka dostała taki sam zaręczynowy i dopiero wtedy zauważyłam jej skonsternowaną minę, kiedy powiedziałam że sama go sobie kupiłam za 3 stówki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 14:34:56

OK, nie dostałam nigdy pierścionka zaręczynowego, ale gdyby tak sie stało i byłby bardzo drogi to bym się bala go nosić. A niech gdzieś spadnie albo ktoś mi go ukradnie. Dla mnie ważniejsze byłoby to, że mężczyzna chce się oświadczyć. Czekałam na to ponad 7 lat i się nie doczekałam. Nei ważne jaki, ale pierścionek byłby dla mnie przyjemnym zaskoczeniem. Ale w tym związku to juz chyba nierealne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:25:40

Pierścionków nikt nie kradnie z palca ;) Dobrze dopasowany też nie spadnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
.
(Ocena: 5)
2017-03-23 08:18:34

Nie rozumiem takich dziewczyn. To zapytaj go w prost czy ma w planach ci się oświadczyć. Bez pytania o konkretne daty itp. Jeśli powie że o tym nie myślał albo powie nie - to go rzuć. Niby kobiety się wyemancypowały a dalej nie potrafią zapytać o zamiary faceta. To nie XVIII wiek gdzie jak trusia masz czekać aż książęmoże oświadczy się a może nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 19:47:48

Takie rzeczy powinno się omawiać na początku związku. Oczywiście nikt na pierwszej randce nie wypytuje o zamiary ślubne i imiona dla przyszłych dzieci ale nie wierzę, że przez te 7 lat nie pojawił się odpowiedni moment na taką rozmowę. Zapytałabym go wprost, a jeśli powie że nie to szkoda czasu dziewczyno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 12:18:01

Tak sobie to tłumaczcie głupie, pazerne pustkaki, że pierścionek to symbol zaangażowania, żadną ceną nie można kupic sobie miłości, wierności i szczęścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:30:27

Tak to symbol zaangażowania, że facet się stara, składa pieniądze z myślą o Tobie i o tym pierścionku o którym marzyłaś. Dlaczego moje koleżanki które maja naprawdę drogie pierścionki - nie mówią o nich, nie mówiły ile kosztują tylko o cenach i minusach takich pierścionków najwięcej mówiły dziewczyny które miały pierścionki niczym z chińskiego marketu o grubości 0,1 mm ;) ? Przez zazdrość. Mój narzeczony kupił mi drogi pierścionek (dowiedziałam się przypadkiem jak musiałam go zmniejszyć) cieszyłam się że go długo szukał, że składał na niego prawie rok . Razem potem przeszliśmy moją chorobę - raka, był i jest mi wierny cały czas. Wiesz że można mieć WSZYSTKO nie będąc pustakiem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 10:15:49

Cóż, zazdrość zżera że niektóre mają kochający i bogatych facetów a Wy macie niezaradnych życiowo ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 11:40:45

Czy biedniejszy nie jest kochający? Czy wartosc miłości mierzy się w pieniądzach? Co będzie jak ten zaradny u kochający mężczyzna nagle zachoruje i przestanie zarabiać? Stwierdzisz ze jest nie zaradny życiowo o poszukasz nowego? Dodam że sama dostałam drogi pierścionek zaręczynowy ale nawet jakby kosztował złotówkę to zostałabym żona mojego męża bo preferuje inne zalety mężczyzny niż zasobność potlfela. W życiu są wazniejsze rzeczy niż pieniądze. I mój mąż jest bardzo zaradny życiowo ja rowniez wiec niczego nikomu nie zazdroszczę. Nie każda kobieta przelicza wartość miłości na PLN. Każdy ma inne priorytety. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 12:21:42

Zaradny człowiek bez względu na płeć zabezpiecza się na wypadek nieszczęśliwych wydarzeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:26:41

Bierzcie ślubz sierotami których nie stać na pierścionek za 1000 zł a później w razie choroby żebrajcie po ludziach bo nawet nie macie 500 zł na lekarza. Tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kola
(Ocena: 5)
2017-03-22 21:23:48

Mój chłopak oświadczył mi się jako student na 2. roku studiów. Nie jest to drogi pierścionek (poniżej tysiaka). Odłożył na niego pracując dorywczo. Studenci na takie rzeczy patrzą trochę inaczej niż osoby mające stałą, konkretną pracę. Dlatego nie wydaje mi się, żebym musiała o swoim narzeczonym myśleć jako życiowej ofermie. Widziałam, że jest zaangażowany w naszą relację, jest też pracowity i ambitny, więc nie zawsze tańszy pierścionek musi oznaczać bylejakość. Dzisiaj pewnie byłby to inny pierścionek, ale nie zamienię go na inny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 21:45:58

Trochę coś w tym jest ale dużo to kwestia względna dla jednego 500 to dużo a dla inego 3000 to nic. Zależy od indywidualnych możliwoś. Ale jeśli jest w stanie co chwilę kupować najnowszego iPhone i wypasioną bryka a na wybrance oszczędza i idzie po taniosci to jest jakiś sygnał że może myśli tylko o swoich przyjemnościach i może jednak warto się zastanowić czy za takiego wychodzić. Ale zadłużenie się tylko poto bo ona chce mega drogi to też przesada. Wszędzie potrzebny jest zdrowy rozsądek. Obie strony powinny dawać i brać w miarę po równo. Bo inaczej wcześniej czy później ktoś będzie rozczarowany. I panowie jak się kocha to miło jest sprawiać sobie radość wzajemnie, a większość kobiet wcale nie sprawdza ile kosztował ich pierścionek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 22:33:55

W zupełności się z tym zgadzam. Jak ktoś nie oszczedza na sobie, co trochę nowy telefon, ciuchy za krocie i nagle wyskakuje z pierścionkiem za 300-400 zł to wydaje mi się to być... śmieszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 20:25:38

W normalnych związkach ludzie dbają o siebie nawzajem, chcą dla siebie jak najlepiej, bo wiadomo że jeśli się kogoś kocha, chce się od siebie dać jak najwięcej. Ja bardzo lubię widzieć uśmiech na twarzy mojego narzeczonego, zawsze staram się dowiedzieć o czym marzy i to po prostu spełniać. Tak samo jak on między słowami dopytał się o jakich zaręczynach marzę, jaka biżuteria mi się podoba i wszystko było dokładnie tak, jak sobie wyśniłam. Po prostu w związku zawsze powinny się starać dwie osoby, a nie jedna, bo trudno to nazwać jakąkolwiek relacją. A z drugiej strony, wiem że wiele dziewczyn żąda tylko drogiego pierścionka, nie dając nic od siebie, udając księżniczki i wykazują roszczeniową postawę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 19:51:04

czy wy jeteście naprawdę takie puste czy to tylko osoby niżej komentujące trolują?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 21:28:42

Cześć z komentarzy to pewnie trolle, ale coś w środku mi mówi, że cześć kobiet niestety reprezentuje właśnie takie podejście w kontekście pierścionka, jakie możemy przeczytać w większości wpisów tutaj ... aż odechciewa się zaręczyn...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz