„Jestem facetem i mam swoje potrzeby”. Mąż namówił żonę na seks po operacji, a wtedy… (Video 18+)

28 Sierpnia 2017

Kobieta miała wycinany nadmiar skóry z brzucha. Uległa namowom męża i skończyło się to dla niej tragicznie.

Lupe

Materiał, który za chwilę obejrzycie, nie należy do najłatwiejszych. Lupe, bohaterka programu TLC „Historie wielkiej wagi - dalsze losy”, przez wiele lat zmagała się z otyłością. Kiedy udało jej się schudnąć, po diecie pozostał widoczny ślad: nadmiar obwisłej skóry. Lekarze zdecydowali się jej pomóc i wyciąć szpecące fałdy z okolic brzucha.

Pewnie rana goiłaby się prawidłowo, gdyby nie mąż kobiety, który wkrótce po operacji namówił ją na… seks. „Jestem facetem i mam swoje potrzeby” – wytłumaczył szczerze przed kamerami. Lupe uległa jego namowom, co skończyło się dla niej tragicznie. Szwy pękły, a ból okazał się tak ogromny, że niezbędne było wezwanie pogotowia.

Jak zachował się po całym tym zajściu mąż kobiety? Fragment ich szokującej rozmowy możecie zobaczyć na poniższym video. Cały program zostanie natomiast wyemitowany dziś o 21:30 na TLC.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-05 11:19:57

Z jednej strony zachował się okropnie, z drugiej - jak ona mogła doprowadzić ię do takiego stanu?Faceci chcą nas oglądać ładne, szczupłe, zdrowe i zadbane. Pomijam choroby, kiedy kobieta przybiera na wadze, ale tu raczej nie ma takiej sytuacji. Jego na pewno też bolało patrzeć na niezadowoloną, grubą babę. Serio, tak trudno to pojąc? Ja też nie chciałabym faceta, który fałdami zamiata ziemię. To oznaka, że ma mnie w nosie, ze nie chce mi sie podobać. I powinien jej dać wsparcie teraz i uszanować jej stan zdrowia. Ale skoro mieli długą przerwę to może narastac w nim frustracja, a obecny stan przerastać. Nie każdy chcę patrzeć na takie widoki. Nie , nie tłumaczę go, ale staram zrozumieć, bo chociaż jest sukinsynem, to jednak nie wiadomo jak nawet dobry, fajny facet zachowałby się w takiej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-28 20:48:58

To nie facet. To bydlę. Mój mąż odkąd się znamy rozumie co to znaczy źle się czuję, nie mam ochoty, nie mogę bo okres. Nigdy żadnych wyrzutów. Nie wykręcam się z byle powodu, kochamy się często, ale wie, że czasem nie mam sił. Gdyby mnie zmusił po czymś takim... Od razu pozew o rozwód. Nie wiem w ogóle jak mogła się zgodzić. Koszmar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1