Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

05 Października 2015

28-latka każdego ranka usuwa gęste owłosienie z czubka nosa. Mimo wszystko jest szczęśliwa.

rak skóry

Owłosienie twarzy to bez wątpienia jeden z największych kobiecych kompleksów. Pojedyncze włoski wyrastające z brody lub widoczny wąsik skutecznie odbierają nam pewność siebie. Nawet jeśli systematycznie się ich pozbywamy, wciąż pozostaje niepewność, czy ktoś tego nie zauważył. To jednak nic w porównaniu z problemem pewnej Amerykanki.

U Bree Towner w 2013 roku zdiagnozowano raka skóry. Wszystko zaczęło się od niewinnie wyglądającej kropki na czubku nosa. Chwilę później guz się powiększył i trzeba było go chirurgicznie usunąć. W czasie zabiegu konieczny był również przeszczep brakującej skóry. Pobrano ją z głowy.

Kobieta jest już zdrowa i chce cieszyć się życiem, ale nowy nos bardzo jej to utrudnia. Przeszczepiona skóra jest mocno owłosiona, więc Bree musi ją codziennie golić...

 

Strony

Komentarze (13)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-06 16:27:18

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

Amatorka aż bije po oczach. Pobiera sie skórę z uda lub pośladka! A nie z głowy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 09:39:24

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

ale partactwo, kto jej to robił?! Jepetto?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bez podpisu
(Ocena: 1)
2015-10-05 17:30:35

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

Drogi Papilocie, jeszcze więcej tych stron naróbcie, żeby się jeszcze gorzej czytało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-11 20:10:43

popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 17:24:42

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

Przeszczepiono w taki sposób żeby stworzyć szypulę i przeszczep był unaczyniony....słabo unaczyniona okolica jaką jest nos daje duże ryzyko późniejszej martwicy. Lepiej zrobić to w taki sposób niż ryzykować martwica i zakażeniem przeszczepiajac np skórę pośladka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 11:04:21

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

Przecież często przeszczepia się skórę z innych miejsc, pleców, pośladków itp... Czemu akurat na nos przeczepiono jej skórę z głowy ? Dziwna spawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 15:06:39

Też się zastanawiam nad tym. Współczuję kobiecie, nie dość, że przeszła raka to jeszcze teraz taki skutek. Choć ona pewnie jest szczęśliwa, że żyje. Poza tym, że nos jest owłosiony, lekarze odwalili kawał dobrej roboty, żeby tak go zrekonstruować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 20:31:14

Jak ktoś wyżej napisał - mało unaczynione miejsca (w tym nos) nie przyjmują zbyt dobrze przeszczepu "luźnej" skóry, najprawdopodobniej skończyłoby się to martwicą, tak więc w takich przypadkach tworzy się szypułę - przecina się fragment unaczynionej skóry z głowy i nie docinając go do końca, żeby wciąż miał swoje czynne unaczynienie - przeciąga go w miejsce ubytku nosa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 07:05:54

re: Jedyna kobieta na świecie, która musi golić... swój nos! (Jak do tego doszło?)

to nie zadna fuszerka i nie jest jedyna, wielu osobom sie tak robi, po wypadkach, po raku, kiedy trzeba bylo usunac spora czesc nosa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-05 15:33:47

Ale skóra z głowy?? Proszę Cię. Już wolałabym mieć bliznę na plecach niż włosiaty nos

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-06 20:33:24

Tak, tworzenie szypuły to w zasadzie jedyny sposób na udaną rekonstrukcję nosa. Lepiej mieć owłosiony nos, niż nie mieć go wcale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz