Cyberchondria - znak naszych czasów

08 Lutego 2015

Coraz częściej diagnozujemy się i leczymy przez internet. Problem pojawia się w momencie, gdy sieć zastępuje specjalistę.

cell phone

W poniedziałek depresja. We wtorek nowotwór. W środę wirus. W czwartek zawał. W piątek cukrzyca… Hipochondrycy nie mają lekkiego życia. Nieustannie myślą o tym, co im dolega, wmawiają sobie choroby, a nawet najdelikatniejsze ukłucie uważają za sygnał świadczący o poważnej dolegliwości.

Jedna z internautek pisze o swoim problemie na forum dyskusyjnym: „Mam 23 lata i jestem wykończona psychicznie. Byłam u dwóch psychologów, trzech psychiatrów, jednego psychoanalityka i nic. Dostałam tyle proszków, że się w nich pogubiłam. Aktualnie kazano mi odstawić wszystko, co brałam. Jestem tak przerażona, że zachoruję na coś, czego lekarze nie będą w stanie wykryć, że umrę. Raz zaboli brzuch/gardło/cokolwiek – moja diagnoza: rak czegokolwiek. Raz zaboli głowa – tętniak mózgu. Raz ukłuje w okolicach serca – zawał”. Internautka przyznaje przy tym, że wyniki badań ma idealne. Ani jeden parametr poza normą.

Mam dosyć tego ciągłego strachu. Próbowałam zajmować się, czym popadnie, ale zawsze podświadomość robiła swoje i nie mogłam przestać myśleć o chorobach. To jest piekło. Budzić się co dzień, myśleć o tym, czy zaraz nie umrę. Miałam myśli samobójcze (nieraz), ale za bardzo boję się śmierci, by w ogóle cokolwiek sobie zrobić” – dodaje internautka.

Hipochondria może zatruć życie, zwłaszcza że współcześnie mamy łatwy dostęp do medycznej literatury, a media regularnie donoszą o przypadkach nieznanych dotąd chorób. Niebagatelny udział ma w tym internet. Wyszukiwanie informacji o różnych dolegliwościach w sieci i wmawianie sobie, że nas one dotyczą, zyskało już nawet określenie – to cyberchondria. Osoba dotknięta tym zaburzeniem spędza mnóstwo czasu w internecie, czytając artykuły i wpisy na forach dyskusyjnych dotyczące różnych chorób. Wpisuje w wyszukiwarkę objawy, które rzekomo u siebie zdiagnozowała. Wmawia sobie ciężkie schorzenia, kontaktuje się z lekarzami, stosuje praktyki wyczytane w sieci, które mają spacyfikować urojoną dolegliwość.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 10:52:48

re: Cyberchondria - znak naszych czasów

Przestałam się diagnozować w internecie po 5 zawałach, raku trzustki i piersi, refluksie i chorobie Hashimoto:) Powiem Wam, że całkiem nieźle się trzymam, ze wszystkiego wyszłam bez szwanku. A zainteresowanym poprawną profilaktyką zdrowotną polecam zajrzeć na monogen life. Ciekawe info na temt naszych predyspozycji do rozwoju chorób, określania grupy ryzyka i przede wszystkim działań minimalizującychryzyko zachorowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 15:41:26

re: Cyberchondria - znak naszych czasów

prosze was, w dzisiejszej dobie niewiedzy i tumaństwa lekarzy trzeba sobie samemu radzić posilkujac sie internetem. Dzieki internetowi udalo mi sie znalezc sporo przyczyn mojej choroby, a jak sie tlumaczy lekarzowi to nawet nie wie o co chodzi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 06:11:32

Dokladnie, nic tylko recepty na leki za ktorej wypisanie kase dostaje, wielcy mi lekarze wrozka czasem ci powie więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 14:32:03

re: Cyberchondria - znak naszych czasów

Robiłam o cyberchondrii projekt na studia, tez niestety mnie to w jakims stopniu dotyczy, bardzo powszechne zjawisko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 04:37:47

re: Cyberchondria - znak naszych czasów

Ja nawet już nie sprawdzam, bo za każdym razem wychodzi jedno wielkie rakowisko :o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-08 00:57:23

re: Cyberchondria - znak naszych czasów

Też na to choruję, niestety... Wiem, że to niezdrowe, ale czasem trudno mi się powstrzymać przed sprawdzeniem objawów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1