Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

23 Stycznia 2015

Kayah, Monika Pyrek, Karolina Szostak – to tylko niektóre znane Polki z chorobą Hashimoto. Czym jest to zaburzenie?

kobieta

Choroba Hashimoto to inaczej przewlekłe zapalenie tarczycy. Po raz pierwszy opisał ją w 1912 roku Hakaru Hashimoto, japoński chirurg pracujący w Berlinie. Odkrycie Japończyka nie od razu zyskało uznanie medycznego świata. Dopiero w latach 30. przedstawiono kolejne opisy tej choroby; to wtedy upowszechnił się termin Hashimoto’s thyroiditis.

Ze statystyk wynika, że na chorobę Hashimoto cierpi ok. 15 proc. Polek. Jest to zaburzenie o podłożu autoimmunologicznym i jednocześnie najczęstsza przyczyna pierwotnej niedoczynności gruczołu tarczycy. Choroba Hashimoto znacznie częściej występuje u kobiet (mężczyźni chorują nawet 10-20 razy rzadziej).

Bardzo ważny gruczoł

Tarczycy to niewielki gruczoł znajdujący się w przednio-dolnej części szyi. Wytwarza hormony: trójjodotyroninę (T3), tyroksynę (T4) i kalcytoninę. Hormony tarczycy wykazują liczne funkcje; są organizmowi niezbędne. Tarczyca wpływa na metabolizm i gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu. Wydzielane przez nią hormony stymulują rozwój i wzrost, wzmagają procesy przemiany materii oraz energii, mają też istotne znaczenie dla rozwoju ośrodkowego układu nerwowego. Obniżenie ich działania hamuje fizyczne i psychiczne procesy zachodzące w organizmie, powoduje spowolnienie, ospałość.

Niedoczynność tarczycy spowodowana jest niedoborem hormonów tarczycy (wysoki poziom TSH). Dokładne przyczyny występowania choroby Hashimoto nie są znane. Choroba jest autoimmunologiczna, co znaczy, że organizm zwraca się przeciwko sobie. Źle funkcjonujący układ odpornościowy atakuje własne komórki.

Chorobę nazywa się cichym wrogiem, ponieważ wiele kobiet może nawet nie mieć świadomości, że cierpi na to zaburzenie. Symptomy nie są jednoznaczne i można je uznać za objaw wielu innych chorób. Mogą pojawić się: senność, ospałość, odczuwanie zimna, wypadanie włosów, huśtawki nastrojów, przybieranie na wadze (nawet pomimo przestrzegania diety), zmęczenie, bóle mięśni, zaparcia, spowolnienie fizyczne, sucha skóra, łamliwe paznokcie, rozdrażnienie, obrzęki twarzy, obfite miesiączki, przedwczesne siwienie. Charakterystyczne dla choroby Hashimoto jest też powiększone wole.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 19:39:02

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami. Zamówiłam oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl - i naprawdę mi to pomogło. Teraz przez większość dnia mam całkiem dobry humor, umiem docenić to co mam, a obowiązki przestały mnie przerastać. Czuję się jakbym wstała z kolan.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gośśśka
(Ocena: 5)
2015-05-04 08:50:06

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

Ostatnio panuje niezrozumiała dla mnie moda na dietę bezglutenową. Ja borykam się od lat (a dowiedziałam się dopiero niedawno dzięki testom w Revitum) z nietolerancją na gluten, przez co musiałam odpuścić wszelkie potrawy, które ten składnik zawierają. We wspomnianej już lecznicy dostałam też suplementy diety, które pomogły pozbyć się niefajnych objawów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
leniwa
(Ocena: 5)
2015-01-28 11:10:01

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

No dobra, a komu można zlecić takie badania? prosto do endokrynologa, czy najpierw skierowanie od ogólnego? i czy można na NFZkę, czy tylko prywatnie? ile czeka się na wyniki? Proszę, podzielcie się doświadczeniem :) od dawna wybieram się na takie badania, ale jakoś brakuje mi impulsu, żeby się umówić na testy. a coś mi mówi, że ta moja ospałość i dziury w mózgu jeśli chodzi o pamięć, to nie tylko wrodzona ułomność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-30 14:45:11

Mi badanie krwi zalecił lekarz rodzinny przy zwykłych badaniach bilansowych. Badanie możesz zrobić na własną rękę (koszt ok. 20 zł) lub poprosić o skierowanie lekarza. Ja na wyniki czekałam niecały tydzień. Z nimi zgłosiłam się z powrotem do rodzinnego dostałam recepte na euthyrox który musiałam brać pół roku i znowu zgłosić się na badania by sprawdzić czy dawka którą mi wypisał jest odpowiednia. Po tym dostałam skierowanie do endokrynologa- u niej zrobiono mi usg tarczycy i oczywiście leki. Teraz po pół roku znowu mam zrobić wyniki na podstawie których mój lekarz zdiagnozuje czy jest to choroba Hashimoto. Od czasu diagnozy niestety znacznie przytyłam i mam problemy z pamięcią oraz koncentracją. Radzę zrobić badania jak najszybciej bo im szybciej tym lepiej!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 22:23:24

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

Hej dziewczyny! Czy zauważyłyście u siebie większą podatność na depresje/sezonowe obniżenia nastroju? U mnie zdiagnozowano niedoczynność rok temu. Już trzeci rok z rzędu gdy przychodzi październik, u mnie zaczyna się depresja, wycofuję się z życia- taki sen zimowy. W tym roku nie potrafię sobie z tym poradzić, już myślałam o psychologu, kiedy natrafiłam na pracę pewnego endokrynologa nt powiązania chorób tarczycy z depresją. Dodatkowo mam bardzo niski poziom progesteronu. Poczekam do wiosny, może mi przejdzie jak wyjdzie słońce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 19:49:38

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

Ja mam problem bo sama nie wiem co mi jest. Zaczęło się od tego, że strasznie szybko się męczyłam, przytyłam parę kilo, i ogólnie nie miałam chęci do życia. Do tego tętno mam w stanie spoczynku ok. 100 uderzeń przy normalnym ciśnieniu. Poczytałam trochę o takich objawach i wyczytałam, że to może być tarczyca. Poszłam do specjalisty chorób wewnętrznych. Zrobiono mi usg serca, echo, ekg, usg tarczycy i całej jamy brzusznej. Usłyszałam: " Ma pani dużo małych guzków na tarczycy, skierowanie na badania krwi (samo TSH) i wróci pani po leki, a z sercem wszystko w porządku". Ale uznałam, że pójdę po poradę do endokrynologa. Zrobiłam badania krwi: TSH, FT3, FT4, aTPO, aTG, wszystko w normie, endokrynolog mówi, że to nie tarczyca. To skąd guzki i kołatanie serca? Byłam później jeszcze u innego endokrynologa i znów to samo... I nadal nie wiem co mi jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Xxx
(Ocena: 5)
2015-01-23 15:04:07

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

U mnie 2lata temu zdiagnozowali... Schudlam 10kg w 5tygodni, zrobilam wszystkie badania no i wyszlo ze hashimoto.... Mam niedowage i ciagle probuje przytyc... Ale nic nie pomaga...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 14:26:29

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

u mojej siostry wykryli, ale ona jest chuda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 14:35:24

Moja koleżanka (20 lat) też jest zdiagnozowana od paru lat i była i jest bardzo chuda. Do tego szczęściara nie ma żadnych innych objawów, jej choroba polega jedynie na tym, że bierze leki. Zazdroszczę jej, bo ja mam zupełnie odwrotnie, przy takim samym odżywianiu jak zawsze nagle przytyłam kilkanaście kilo, do tego mam problemy z pamięcią i przez to trudności z nauką. Ale pewnie każdy przeżywa tą chorobę inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
to ja
(Ocena: 5)
2015-01-23 10:46:39

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

ja mam hashimoto i nie moge schudnac! probowalam jakiejs diety przeznaczonej dla osobami z ta choroba, ale to podobno mit. od 3 lat nic nie dziala, mimo zdrowego odzywiania :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 10:58:16

też to mam, ale tycie zaczęło się dopiero po zwiększeniu dawki euthyroxu... słyszałam o zamienniku, który nie ma wpływu na wagę, nazywa się letrox, może warto zapytać o niego lekarza, przecież nie można dopuścić, żeby kobiety z niedoczynnością robiły się papuśne przez leczenie. to niesprawiedliwe :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 13:06:52

tez mam hashimoto, a nie moglam schudnac. Zrob sobie badania insuliny i glukozy (krzywe cukrowe), u mnie oporocz hashi byl szereg nietolerancji pokarmowych, takze spoko porakmow musialam wykluczyc, moze dobry diabetyk pomoze. Niestety hahsi to nie wszystko, powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 13:08:22

(sorry za literowki powyzej ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
to ja
(Ocena: 5)
2015-01-23 16:10:06

hej! dziekuje Ci bardzo za rady! na pewno poradze sie lekarza w tej sprawie i moze wreszcie cos sie ruszy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 10:22:31

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

nie mam hashimoto, ale od dobrych kilku lat piję leki na niedoczynność i to wcale w niemalych dawkach... 100 i 125. mam niewyksztlacona tarczyce, jest bardzo mala i ktorys z platow przestaje juz pracowac. ogolnie czuje sie dobrze, ale startowalam z wynikiem 3-krotnie zwiekszonym od normy. wyniki czesto mi sie wahają, ale pamietajcie dziewczyny, ze dawka leku uzalezniona jest od pogody, waszej wagi... generalnie wielu czynnikow. faktem jest, ze najlepszy wynik to kolo 1. na hashi generalnie nie ma leku, zyje sie z tym i tyle i pije euthyrox... u mnie w rodzinie wiekszosc kobiet ma problemy z tarczyca... w ogole kogo nie zapytam to ma ta przypadlosc...da sie z tym zyc, jest dobrze, ale trzeba sie pilnowac np. co do diety, zwolniony metabolizm, sucha skora, lokcie... malo jest dobrych endokrynologow... sama sobie ustalam dawke euthyroxu na podstawie wyniku tsh i jest dobrze. pozdrawiam i zdrowka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 10:18:32

re: Choroba Hashimoto - cichy wróg kobiet

najpierw piszecie, żeby jeść nabiał, produkty pełnoziarniste, a potem żeby wykluczyć z diety gluten i laktozę więc sami sobie zaprzeczacie. Tak, powinno się przejść na dietę, w której należy zrezygnować z mleka i jego przetworów oraz cąłkowicie wyzbyć glutenu, czyli odpada całe pieczywo (z pszenicy, jęczmienia, żyta, owsa, który też jest przeważnie zanieczyszczony). Powinno się też wspierać suplementami ale to jak już ktoś jest zainteresowany tym to odsyłam do fachowej literatury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-23 14:15:26

a mogłabyś polecić jakąś książkę? od niedawna mam problem z tarczycą i z chęcią przeczytam coś godnego uwagi, bo lekarz nie ma za bardzo dla mnie czasu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-28 14:40:23

w artykule jedna wielka bzdura z tym odżywianiem. Chodzi o to, że przy hashimoto często występuje nietolerancja laktozy i/lub glutenu, więc można mieć alergię, ale nie koniecznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz