Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Medycyna
  6. >
  7. Jak żyć z chorym na schizofrenię?

2009-12-20

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

2009-12-20

Życie z bliskim, który cierpi z powodu choroby psychicznej, to bardzo trudne zadanie. Przeczytaj, jak się z nim zmierzyć.

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

Choroba psychiczna do jedna z największych tragedii, która może dotknąć człowieka. Jakiś czasu temu w Papilocie mogłyście poznać historię Weroniki, która cierpi na schizofrenię. Diagnoza kompletnie zmieniła jej życie. Ludzie się od niej odsunęli, a ona została sama ze swoją wyniszczającą chorobą – chorobą duszy, jak wiele osób ją nazywa. Bo jest ona szalenie ciężka. I jest trudna nie tylko dla osoby, której dotyczy. Cierpią również – a nierzadko nawet bardziej – osoby z najbliższego otoczenia. Życie z osobą chorą na schizofrenię to być może najtrudniejsze zadanie, jakie można sobie wyobrazić. Zadanie, z którym możemy sobie poradzić. 

Żeby ułatwić sobie i osobie cierpiącej życie z tą chorobą, trzeba najpierw poznać samą schizofrenię. Czym ona jest? Jak podaje ogólnopolski serwis medyczny medserwis.pl, dotyka ona ok. 1 proc. populacji krajów wysoko rozwiniętych i najczęściej ujawnia się w okresie dojrzewania. Osoba cierpiąca ma halucynacje, paranoje, urojenia, omamy słuchowe, cierpi na zaburzenia mowy i myślenia, traci kontakt z rzeczywistością. Wyróżnia się pięć rodzajów schizofrenii. Są to: 

1. Schizofrenia paranoidalna – występują zwidy i urojenia przy jednoczesnym braku zorganizowanego zachowania, myślenia czy braku kontroli nad emocjami.

2. Schizofrenia katatoniczna –  występuje zaburzona motoryka, czyli stany pobudzenia, euforii na przemian ze znieruchomieniem. Towarzyszy jej opór przed wykonaniem jakichkolwiek poleceń.

3. Schizofrenia zdezorganizowana –  następuje spłycenie poszczególnych funkcji psychicznych (zaburzenia myślenia czy emocjonalności wyższej). 

4. Schizofrenia rezydualna –  to przewlekły etap zaburzeń psychicznych. Raczej rzadko występują omamy, jednak dla tego typu choroby charakterystyczne są: dziwaczność oraz ekscentryczność zachowania i wypowiedzi.

5. Schizofrenia niezróżnicowana –  mieszane objawy powyższych typów. 

Znając te typy schizofrenii, na pewno o wiele łatwiej będzie ci ułożyć sobie życie z chorą osobą. Nieważne, czy to twój mąż, dziecko, rodzic, siostra czy brat. A może przyjaciel? Jeżeli żyjesz na co dzień z osobą chorą psychicznie, poznanie tej dolegliwości to bardzo istotny krok w kierunku ułożenia sobie życia, gdy taka historia będzie miała miejsce w twoim życiu. Więcej na temat schizofrenii dowiesz się w encyklopediach zdrowia, książkach u specjalistów czy w Internecie. W sieci znajdziesz całą masę tekstów na ten temat. Staraj się jednak, żeby były to strony specjalistyczne jak np. portal schizofrenia.pl

Musisz wiedzieć, że choć  schizofrenia nie jest chorobą nieuleczalną, zdarza się,  że pacjenci z niej nie wychodzą. Mimo to nie powinnaś się  załamywać – bywa, że na efekty trzeba czekać naprawdę długo, ale w końcu chory wychodzi z tej choroby. Dlatego tak ważne jest wsparcie bliskich, a więc i ciebie. Nawet jeśli wydaje ci się, że do chorego na dobrą sprawę nic nie dociera, pamiętaj, że twoja obecność i sposób, w jaki traktujesz cierpiącego ma kluczowe znaczenie. 

W czasie leczenia chory robi postępy, ale może się zdarzyć, że będą pojawiały się  okresy powrotu do poprzednich stanów (tak jakby chwilowe uwstecznienie). Bądź na to przygotowana. To nie tak, że twój cały wysiłek i starania poszły na marne. Pamiętaj, że jest to Choroba, której leczenie trwa często długie lata. Takie okresy absolutnie nie mogą popchnąć cię do obwiniania się o cierpienie bliskiej osoby. To nie ty ani nikt inny jesteście winni. Nie staraj się szukać przyczyn zachorowania. Postaraj się pomóc choremu wyzdrowieć. Musisz wiedzieć, że zachowanie rodziny stanowi ważny element terapii. Dlatego musisz bacznie obserwować chorego. Po jakimś czasie jego pewne zachowania staną się dla ciebie przewidywalne, a ty będziesz wiedziała, czego spodziewać się np. w nocy.

Większość dziwnych zachowań z czasem stanie się powtarzalnych, dlatego dobrze jest umieć sobie z nimi radzić. Jeżeli np. chory nie może spać w nocy i siedzi, patrząc się w okno, prawidłowym odruchem będzie położenie go do łóżka i zmuszenie do pozostania w takiej pozycji. Wymaga to od osoby zdrowej poświęcenia i mrówczej pracy, ale takie działania to drobne kroczki w stronę zakończenia choroby. 

Przebywając z chorą psychicznie osobą liczy się konsekwencja. Jeśli za jakiś czyn cierpiący zostanie skarcony – gdy zrobi to ponownie, twoja reakcja powinna być taka sama. Oczywiście w przypadku odruchów, które mogły być przez chorego skontrolowane. Gdy zdecydujesz się na długie rozmowy z chorym, trzymaj się tego. Nagła zmiana z twojej strony może zasiać duże spustoszenie w psychice schizofrenika. I, choć może być to najtrudniejsze, postaraj się nie płakać i nie okazywać bezradności przy osobie cierpiącej. Nawet jeśli wydaje ci się, że ona tego nie widzi lub nie interpretuje właściwie, tak naprawdę nie wiemy, co dzieje się w głowie chorego. 

Przy leczeniu schizofrenii stosuje się farmakologię połączoną z psychoterapią. Podaje się środki neuroleptyczne oraz czasem przeciwdepresyjne. Niezwykle ważne są również wizyty u specjalisty. Bądź obecna w czasie tych sesji, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Pozwolą ci zobaczyć postępy w leczeniu chorego, a także sprawią, że lepiej poznasz jego dolegliwość. 

Schizofrenia to bardzo ciężka, wyniszczająca i męcząca Choroba. Jednak przy zaangażowaniu bliskich chory może wyzdrowieć – i to szybko. Najważniejsze jest wsparcie i wiara, że się uda. A wtedy po chorobie psychicznej pozostanie tylko smutne wspomnienie. 

Ewa Podsiadły   

Zobacz także: 

Amputują stopy zamiast leczyć! 

Brak pieniędzy zmusza lekarzy do ucinania stóp chorych zamiast rozpocząć kosztowne terapie. 

Kiedy chandra zmienia się w depresję... 

Jest bardzo cienka linia między chandrą  a depresją. Jej przekroczenie może być szalenie niebezpieczne dla zdrowia. 

Komentarze (137). Ocena artykułu 4.9 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. anonim x (Ocena: 5) 2013-11-22 4:33:31 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wyglada na to, ze moj tata jest chory na schizofrenie. Z tego co czytalem o tej chorobie, objawy pasuja idealnie do typu schizofrenii zdezorganizowanej. Bardzo dlugo nikt z rodziny nie zdawal sobie z tego sprawy, nie ma paranoii. Pierwszy znaczacy objaw dziwnej sytuacji wystapil okolo 20 lat temu. Tacie ciezko funkcjonowac w spoleczenstwie i mielismy z tego powodu duzo przykrych sytuacji i ciezki start w zyciu. Pisze to dlatego, ze od kiedy zdalismy sobie sprawe, ze chyba jest chory, jakos latwiej jest sie pogodzic z jego zachowaniem. Szkoda, ze tak pozno. Chcemy mu pomoc. Bardzo go kochamy. Problem w tym, ze on nie zdaje sobie sprawy z choroby, chociaz ponoc slyszal to nawet od lekarza i mu nie uwierzyl. W zwiazku z tym nie leczy sie. Wyczytalem na necie na kilku stronach, ze akurat leczenie schizofrenii zdezorganizowanej nie przynosi prawie zadnych efektow. Wyglada, tez na to, ze i tak przebieg choroby jest dosc lagodny jak na schizofrenie. Ma swoj swiat, ale jest aktywny, a nie wloczy sie po lekarzach, ktorzy I tak nie moga mu duzo pomoc. Dlatego nie wiem, czy obarczyc go mianem chorego i nalegac, zeby poszedl do specjalisty. Wiadomo, ze boimy sie, ze moze mu sie pogorszyc. My tzn. dzieci praktycznie wyszlismy juz z domu, ale mama dalej mieszka z tata i o nia tez sie martwimy. Nawet, gdyby mama sie wyprowadzila, to mysle, ze osoba chora na schizofrenie nie moze przebywac sama, bo sie jeszcze bardziej odizoluje. Moze ktos mial podobna sytuacje. Bardzo prosze o porade i z gory dziekuje.

  2. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-24 20:03:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jeżel Twój tata ma aktywny tryb życia... ja nie puszczałabym go do psychiatry bo to tylko pogorszy sprawe. Jak nafaszerują go prochami może się zmienić, obciązy go to psychicznie i popadnie w jeszcze większą depresje. Ja odradzam wiem z doświadczenia. Grunt to mieć zajęcie a skoro może się skoncentrować niech sobie żyje w swoim świecie. Powodzenia trzymajcie się

  3. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  4. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-16 18:15:15 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jak ktos przebywa z osoba chora psychicznie to sam wczesniej czy pozniej zwaryjuje. Mowie to wam z wlasnego doswiadczenia.

  5. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  6. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-11 22:05:14 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jakie głupoty tu czytam. po chorobie nigdy nie zostanie tylko smutne wspomnienie gdyż schizofrenia jest nieuleczalna. nigdy nie wiadomo kiedy może nawrócić i z jaką siłą. dwa. halucynacje i omamy to to samo i nie są to zwidy tylko zaburzenia percepcji. ja się zmagam z tą chorobą od jakichś 24 lat. nie jest ona taka straszna jak ją postrzegają ludzie zdrowi. jest raczej bardzo męcząca i upierdliwa ale o wiele gorszym stanem od oderwania od rzeczywistości jest depresja jako choroba afektywna a nie chandra jesienno zimowa. depresja jest tak potworna,że mało kto zdrowy kto nigdy jej nie miał może sobie wyobrazić jak bardzo. schizofrenik przeważnie nie czuje że jest chory i dlatego jest tak bardzo męczący w pożyciu. ja wolę mieć omamy niż myśli samobójcze i ciągły smutek tak potworny i przerażający, że trudny do wyobrażenia. nie wierzcie w te głupoty które piszą próżni ludzie nie mający o tym żadnego pojęcia. TO TRZEBA PRZEŻYĆ SAMEMU ŻEBY WIEDZIEĆ O CO CHODZI!!!

  7. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-19 11:17:01 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zgadzam się z tym. ja nie mogę się wogole skupic, nie czuje tak jakby emocji taka pustka, nie wiem za co mam się zlapac. wiem ze jestem chora ale doslownie nie umiem nie umiem zorganizowac mysli mysle o czym a za chwile zapominam. nie czuje sie realnie. nie chce zyc. non stop mysle o samobojstwie bo nie daje rady. tez bym wolala miec urojenia same bo chociaz bym cos czula, one ustawaly by po jakims czasie i czlowiek normalnie dalej mysli a tu tak nie mam czuje ze nie panuje nad soba nie mysle racjonalnie to jest obled

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anno (Ocena: 5) 2013-08-07 13:02:38 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 24 lata Mama jest chora na schizofrenie paranoidalną, mieszkam właśnie z Mamą i Ojcem... Sytuacja w domu jest dość trudna. Wcześniej nie miałem nadziei na rozwiązanie tego problemu a nawet bałem się, w sumie nadal trochę boję się sposobu rozwiązania tego problemu. Z moją Ciocią (mamy siostrą) skontaktowaliśmy się z prywatnym psychiatrą o pomoc. Zamówiliśmy wizytę domową i w przeciągu kilku tygodni Mama pojedzie na leczenie do szpitala, niestety przymusowo bo inaczej nie da rady...

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. Anonim (Ocena: 5) 2013-07-18 13:37:57 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mieszka ze mna szwagier który jest chory na shizofrenie najgorsze to za robi w moim własnym domu awantury czepia się mnie wyzywa kilkakrotnie było u nas pogotowie policja boje się być z nim bo maz jest w delegacji co 7 dni w domu jest pomózcie co mam robic?

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. Daria (Ocena: 5) 2013-07-12 19:38:04 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mój syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną. dzisiaj wrócił ze szpitala. nie wiem jak mam odnaleźć się w tej sytuacji. to takie trudne...

  14. gość (Ocena: 5) 2013-09-24 13:13:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Żeby dobrze poznać chorego, jego zachowanie i jak należy samemu zachowywać się wobec chorego, trzeba czasu. Ja też mam podobny problem do Twojego. Musisz zadbać o to by brał regularnie leki, chodził na wizyty do psychiatry, nie wstydź się tej choroby, pytaj jego lekarza o sprawy które Cię trapią.

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. smutna (Ocena: 5) 2013-06-30 1:04:44 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    wiecie...nie wiem jak sobie radzić.. ja przez moja matkę dostane chyba choroby psychicznej. jestem w ciazy moja matka jest chora..ale nie chce sie leczyc. nie wiem jak ja namówić by poszła się leczyć. . mówilam jej juz mnóstwo razy ze jest chora, ze pójdziemy razem..i nic.nie radze sobie

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. chorobarodzicow (Ocena: 5) 2013-04-19 11:01:54 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Szanowni Państwo, z trudną sytuacją, w jakiej znajdują się dzieci rodziców dotkniętych chorobą psychiczną zetknęłam się podczas jednorocznego pobytu na niemieckiej uczelni wyższej w Düsseldorfie. Temat ten bardzo mnie zainteresował i poruszył. W Niemczech od kilku już lat funkcjonują specjalnie powołane do tego celu stowarzyszenia i organizacje udzielające pomocy i wsparcia rodzinom dotkniętym tym problemem. Szczególną opieką objęte są dzieci. W Polsce zagadnienie to jest nadal niedostatecznie zbadane. W literaturze znaleźć można niewiele wzmianek na temat problemów i trudności, z jakimi borykają się dzieci, gdy ich rodzice chorują psychicznie. Z tego powodu podjęłam się przeprowadzenia badań naukowych, które przyczyniłyby się do lepszego poznania i zrozumienia rzeczywistości, w jakiej wychowują się i żyją te dzieci. W związku z tym zwracam się do Państwa z prośbą o podzielenie się zwierzeniami na temat przeżyć i doświadczeń związanych z chorobą rodzica. Badania są anonimowe, jednak ze względu na ich rzetelność proszę o podanie Państwa wieku i płci. Wypowiedzi proszę kierować na adres: chorobarodzicow@yahoo.de

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. nieszczęśliwa_córka_schizoreniczki (Ocena: 5) 2013-03-05 18:43:48 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama również choruje na schizofrenie, z tym że leczenie rozpoczęło się dopiero rok temu. Mama choruje od 20lat, przez te 20 lat jej choroba była ukrywana przez rodzinę tłumaczeniem że "taki ma charakter". Nigdy nie miałam swojego pokoju mimo tego, że fizycznie był. Musiałam spać z rodzicami żeby nie zniszczyć mebli. Najgorsze są natręctwa, gdy coś spadnie na podłogę jest wyrzucane, wszystko dotyka przez papier, ma urojenia na swoim punkcie, potrafi patrzeć na kogoś obcego przez okno i powiedzieć, że ten ktoś ją obgaduje, sąsiedzi jej dokuczają bo trzaskają drzwiami. Załatwia się do wanny, nie myje się już od lipca. Gwoździem w trumnie jest mój ojciec, który bił ją właśnie od 20 lat. Babcia czyli mama mojej mamy twierdzi, że to przez ojca mama zachorowała. Być może. Nikt z rodziny nie pomaga, każdy tylko mówi co ja mam powiedzieć ojcu, ale sam nikt z nim nie porozmawia. Jestem w klasie maturalnej, wyprowadziłam się do babci, która ciągle podejmuje temat mamy, a ja nabawiłam się ze stresu choroby wrzodowej żołądka i arytmii serca, a mam dopiero 18lat... Kiedy mówię, że nie chce o tym rozmawiać, wychodzę na bezduszną córkę bez serca. Tylko że ja chce po prostu normalnie żyć...

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. córka (Ocena: 5) 2013-01-27 14:12:43 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama choruje na schizofrenię 15 lat.Wcześniej określano jej stan jako zespół paranoidalno-nerwicowy.Nigdy nie wymagała hospitalizacji,do teraz.Każde święta kończyły się eksperymentami z lekami,odstawianie ich lub zmniejszanie dawki powodowały agresję,a świat nas wszystkich zostawał wywrócony do góry nogami.Nie raz pytałam dlaczego tak jest.Nie uzyskałam niestety odpowiedzi.Ludzie chorzy na schizofrenię powinni mieć przede wszystkim dobrego psychiatrę,takiego, który jest również doskonałym psychologiem.Nie ma u mnie w mieście żadnej terapii dla takich ludzi,nie ma wsparcia dla rodzin,które chorują razem z chorym.Alkoholicy mają podaną pomocną dłoń-my musimy walczyć sami.Gdy mama bierze systematycznie leki-jest oki,czyli "prawie normalnie",jeden impuls,czy to pod wpływem dnia codziennego,czy nawet za zgodą lekarze prowadzącego,bo "Pani doktor,jak się już lepiej czuję,lub źle się czuję po tych lekach",prowadzi do nawrotu choroby.I nie da się stwierdzić,że z tą chorobą da się normalnie żyć.To piętno do samego końca,niestety nie upośledza ciała,ale umysł,który przestaje być"pięknym umysłem".

  23. aaa (Ocena: 5) 2013-02-08 0:15:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama również choruje na schizofrenię. Jest to bardzo ciężka choroba a znalezienie dobrego psychiatry i psychologa jest trudne. Osoba chora nie może w żadnym wypadku pić alkoholu a przede wszystkim odstawiać leków bez konsultacji z lekarzem - to on decyduje o zmniejszeniu bądź zwiększeniu dawki. Chory zazwyczaj, gdy poczuje się lepiej zaczyna odkładać leki ponieważ nie przyjmuje do wiadomości tego, że jest chory. Niektóre leki powodują, że chory tyje, więc również chcąc się odchudzić odkłada leki a choroba wraca. Z chorobą da się normalnie żyć, aczkolwiek trzeba być bardzo przewidywalnym i sprytnym, żyjąc z chorą osobą. To nie ona, tylko Ty musisz pilnować aby brała leki. Choroba nawraca co kilka lat, ale jeśli chory bierze leki nie jest tak mocna, jak bez leczenia. Zazwyczaj nawroty są w czasie jesieni/zimy. Gdy pogoda się ciągle zmienia, jest szaro i ponuro. -Przede wszystkim idź z mamą do dobrego lekarza, najlepiej byłoby, gdyby był to lekarz prywatny. Miej leki cały czas w schowanym miejscu, dawaj jej sama i bądź przy niej gdy je bierze. Z czasem wszystko się ułoży, naprawdę. Powodzenia. ;)

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-22 17:39:47 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mialam na mysli Polskie Czcionki nie "trzcionki".

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-22 17:35:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja nigdy nie bede miala dosyc mojej mamy, ktora choruje na te chorobe od ponad 25 lat. Uwazam ze jest to jedna z najsmutniejszych chorob, gdzie meczy sie dusza nie cialo. Mama ma nawroty choroby co jakis czas, w tym okresie bardzo duzo z siostra z nia rozmawiamy i tlumaczymy. Mama wie ze ja kochamy nad zycie jednak walczy z nami jak bysmy byly jej najgorszymi wrogami. Pozniej choroba mija na jakis czas, i mama jest znowu mama. Po pewny czasie jest znowu atak i znowu wszyscy jestesmy w pogotowiu i sluchamy niesamowitych historii, krzykow i atakow histeri. Tak od 25 lat. Najbardziej staram sie pamietac momenty kiedy mama nie ma atakow i jest moja ukochana mama. (przemraszam za pisownie, ale moj tel nie ma polskiej trzcionki)

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-02 19:13:08 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Niedawno się dowiedziałam, że moja przyjaciółka ma schizofrenię. Dużo o tym czytam, ale szczerze mówiąc zupełnie nie wiem co mam robić..

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. córka_schizofreniczki (Ocena: 5) 2013-01-01 15:49:31 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam 15 lat, moja mama była już chora zanim się urodziłam, i ja nie daje już sobie z tym rady. misio wiem co przeżywa twój 9letni syn, przeżywałam to samo co on, ale z wiekiem wcale nie jest łatwiej. Myśle że schizofrenia jest tragedią dla chorego, ale jeszcze większą tragedią dla jego bliskich.

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. misio (Ocena: 5) 2012-12-26 11:09:19 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja żona ma schizofrenie, czasem jest dobrze czasem sam nie wim o co chodzi, kocham ją i walcze ale nie wiem jak długo. Najgorzej znosi to nasz 9 letni syn :(

  34. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-12 22:29:31 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zmień jej dietę. Bez cukru, białej maki. Sok z marchewki - ten jednodniowy, cebula, surówki, jarzyny. I zobacz czy nie będzie poprawy. Sok z marchewki należy pić na czczo.

  35. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  36. Anonim (Ocena: 5) 2012-12-02 14:39:07 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam bardzo podobnie jak ty. Moja mama od 10 lat ma schizofrenie niezroznicowana. Zachorowala jak mialam 8 lat. W moim przypadku problem polega na tym ze mimo iz minelo juz tyle czasu ja nie potrafie tego zaakceptowac. Tesknie za taka jaka byla kiedys i wiem ze bez wsparcia bliskich juz nigdy taka nie bedzie ale nie umiem pogodzic sie z tym ze po prostu czasami przegina wyzywajac mnie np wiem ze to choroba przez nia przemawia ale nie umiem jej tego wybazyc. Strasznie mi jej szkoda bo malo kto w rodzinie to rozumie jedynie to chyba tylko moja babcia, jej mama. Tata stara sie nie wdawac z nia w klotnie bo czesto powie cos niedorzecznego a siostra ktora jest mlodsza czesto sie nad nia znenca nie moge na to nic poradzic vbo jak tyko chce jej pomoc ona broni mlodszej siostry traktuje ja jakby byla jeszcze malutkim dzieckiem zreszta sama zachowuje sie nie lepiej. Co do lekow szczerze mowiac nie wiem czy bierze wiem ze wczesniej olewala to. Ona uwaza ze nie jest chora. Musze pogodzic sie z tym i naprawde zmienic do niej stosunek bo chce odzyskac moja dawna mamusie.

  37. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  38. Anonim (Ocena: 5) 2012-11-01 18:00:28 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ciężko jest lekko życ z chora osoba. Ja juz nie mam sily. Od kilku lat moja mama choruje, czasaami juz nie mam sil. Sama trace sile do zycia. Potrafi mi takie przykre slowa powiedziec jak by mnie nienawidzila najmocniej na swiecie a potem przeprasza, czasami mysle ze sama przez nia kiedys oszaleje:/ Kocham ja bardzo mimo wszystko, boli mnie to i najgorsze jest to ze z tego sie nie da wyleczyc z czasem jest jeszcze gorzej. Najgorsza jest jak odstawia leki:/ Przechodze wtedy koszmar. Sama chyba musze udac sie do pssychologa nie potrafie tego do konca zaakceptowac:( Nie potrafie czasami miec do niej cierpliwosci.

  39. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  40. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-25 14:50:15 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    MUJ TATA I MAMA JEST NA TĄ CHOROBĘ CHORY!!!

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-23 20:11:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam jestem w związku z mężczyzną chorym na schizofrenię paranoidalną troszkę mam obawy przed tym związkiem nie wiem na co mam sie przygotowac a na co mam uważać. Pomóżcie

  43. Anonim (Ocena: 5) 2012-12-09 22:21:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    musisz wiedziec na co sie decydujesz wic prosze przeczytaj wszystko na temat tej choroby. ja nie wiedzialam ze to mnie spotka bo maz zachorowal po 28 latach malzenstwa i choruje juz12 lat a ja sie wypalilam i sama teraz choruje,przy tej chorobie powinny byc rodzinne grupy wsparcia jak maja alkoholicy sama nie dasz rady,

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. Anonim (Ocena: 5) 2012-04-02 20:42:23 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    to prawda uderzenie czasem skutkuje. mam chorą siostrę kiedy ma atak jest nie do wytrzymania. nie wiem jak dalej żyć

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2012-02-02 19:40:44 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mógłby ktoś napisać, co oznacza "atak" w przypadku schizofrenii? Jak to wygląda?

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Anonim (Ocena: 5) 2011-11-27 18:35:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    beznadziejny artykuł, zero profesjonalizmu, ja mam to szczęście być parę lat po pierwszym i mam nadzieję jedynym epizodzie psychotycznym., wkrótce odstawię leki, oczywiście za zgodą lekarza co jest bardzo ważne. Ja funkcjonuję normalnie, skończyłam studia z dobrym wynikiem, mam znajomych, chłopaka, po prostu miałam szczęście trafić na odpowiednich ludzi. Ze schizofrenią leczoną da się żyć, trzeba nauczyć się radzić ze stresem, mieć wsparcie osób bliskich, a psychoterapia może być tylko uzupełnieniem leczeniem farmakologicznego. Jeżeli osoba chora na schizofrenię jest świadoma choroby to jest to już połowa sukcesu, niestety wiele osób chorujących na schizofrenię jest tego nieświadoma. Schizofrenia to nie wyrok!

  50. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-08 0:02:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak oczywiście, ale są różne podtypy schizofrenii i trzeba o tym pamiętać, bardzo się cieszę, że wkrótce będziesz mogła odstawić leki, aczkolwiek są ludzie, którzy muszą się leczyć do końca życia - każdy przeżywa tę chorobę inaczej. ; )

  51. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  52. Anonim (Ocena: 5) 2011-11-05 18:19:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    debil z Ciebie Kocham Swoją dziewczyny(narzyczona) ma schizofrenie i mi to nie przeszkadza bo poprostu kocham ja. nie uważam że marnuje sobie życie. ciesze się kiedy jest dobrze gdy ma ataki staram się pomoc niekiedy trzeba isc do specjalisty ale to nie powód do odtrącenia jej czy skreślenia. powiem tylko tyle głupi jesteś i tyle.

  53. Anonim (Ocena: 5) 2012-03-21 13:42:49 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też mam dziewczynę,ma schizofrenie i mi też to nie przeszkadza.Bardzo się kochamy i planujemy dziecko.Pozdrawiam

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. Anonim (Ocena: 5) 2011-02-10 19:21:21 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam syna chorego na schizę,2 lata choruje ,4 razy szpital,teraz jest dobrze ale codziennie drżę czy nie będzie ataku,koszmar,pilnuje aby brał leki, i w ogóle ciężko jest,ten co tego nie doświadczył nie zrozumie,

  56. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  57. Anonim (Ocena: 5) 2011-01-29 19:04:16 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 25 lat i schizofremię. przez ostatnie 10 lat sie dziwnie zachowywalam ale dopiero 4 lata temu sobie uswiadomilam ze cos jest ze mna nie tak. Po ciezkim przezyciu choroba sie pogorszyla. Miewam czesto depresje. Bywalam czesto w szpitalach ale moja rodzina o tym nie wie. Nie potrafia tego zrozumiec. Dopiero rok temu postawiono mi poprawna diagnoze , chyba dla tego ze nigdy nie mowilam prawdy psych. Teraz odstawilam leki i wydaje mi sie ze znow sie dziwnie zachowuje. Moje urojenia po lekach nie znikaly byly tylko rzadsze ale ja nauczylam sie z tym zyc. nie chce brac lekow bo nie jestem w pelni soba a pozatym boje sie ze znow od nich przytyje . Co mam robic ? Jak mam z rodzina rozmawiac ? Co mam im powiedziec?

  58. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz