Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Medycyna
  6. >
  7. Jak żyć z chorym na schizofrenię?

2009-12-20

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

2009-12-20

Życie z bliskim, który cierpi z powodu choroby psychicznej, to bardzo trudne zadanie. Przeczytaj, jak się z nim zmierzyć.

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

Jak żyć z chorym na schizofrenię?

Choroba psychiczna do jedna z największych tragedii, która może dotknąć człowieka. Jakiś czasu temu w Papilocie mogłyście poznać historię Weroniki, która cierpi na schizofrenię. Diagnoza kompletnie zmieniła jej życie. Ludzie się od niej odsunęli, a ona została sama ze swoją wyniszczającą chorobą – chorobą duszy, jak wiele osób ją nazywa. Bo jest ona szalenie ciężka. I jest trudna nie tylko dla osoby, której dotyczy. Cierpią również – a nierzadko nawet bardziej – osoby z najbliższego otoczenia. Życie z osobą chorą na schizofrenię to być może najtrudniejsze zadanie, jakie można sobie wyobrazić. Zadanie, z którym możemy sobie poradzić. 

Żeby ułatwić sobie i osobie cierpiącej życie z tą chorobą, trzeba najpierw poznać samą schizofrenię. Czym ona jest? Jak podaje ogólnopolski serwis medyczny medserwis.pl, dotyka ona ok. 1 proc. populacji krajów wysoko rozwiniętych i najczęściej ujawnia się w okresie dojrzewania. Osoba cierpiąca ma halucynacje, paranoje, urojenia, omamy słuchowe, cierpi na zaburzenia mowy i myślenia, traci kontakt z rzeczywistością. Wyróżnia się pięć rodzajów schizofrenii. Są to: 

1. Schizofrenia paranoidalna – występują zwidy i urojenia przy jednoczesnym braku zorganizowanego zachowania, myślenia czy braku kontroli nad emocjami.

2. Schizofrenia katatoniczna –  występuje zaburzona motoryka, czyli stany pobudzenia, euforii na przemian ze znieruchomieniem. Towarzyszy jej opór przed wykonaniem jakichkolwiek poleceń.

3. Schizofrenia zdezorganizowana –  następuje spłycenie poszczególnych funkcji psychicznych (zaburzenia myślenia czy emocjonalności wyższej). 

4. Schizofrenia rezydualna –  to przewlekły etap zaburzeń psychicznych. Raczej rzadko występują omamy, jednak dla tego typu choroby charakterystyczne są: dziwaczność oraz ekscentryczność zachowania i wypowiedzi.

5. Schizofrenia niezróżnicowana –  mieszane objawy powyższych typów. 

Znając te typy schizofrenii, na pewno o wiele łatwiej będzie ci ułożyć sobie życie z chorą osobą. Nieważne, czy to twój mąż, dziecko, rodzic, siostra czy brat. A może przyjaciel? Jeżeli żyjesz na co dzień z osobą chorą psychicznie, poznanie tej dolegliwości to bardzo istotny krok w kierunku ułożenia sobie życia, gdy taka historia będzie miała miejsce w twoim życiu. Więcej na temat schizofrenii dowiesz się w encyklopediach zdrowia, książkach u specjalistów czy w Internecie. W sieci znajdziesz całą masę tekstów na ten temat. Staraj się jednak, żeby były to strony specjalistyczne jak np. portal schizofrenia.pl

Musisz wiedzieć, że choć  schizofrenia nie jest chorobą nieuleczalną, zdarza się,  że pacjenci z niej nie wychodzą. Mimo to nie powinnaś się  załamywać – bywa, że na efekty trzeba czekać naprawdę długo, ale w końcu chory wychodzi z tej choroby. Dlatego tak ważne jest wsparcie bliskich, a więc i ciebie. Nawet jeśli wydaje ci się, że do chorego na dobrą sprawę nic nie dociera, pamiętaj, że twoja obecność i sposób, w jaki traktujesz cierpiącego ma kluczowe znaczenie. 

W czasie leczenia chory robi postępy, ale może się zdarzyć, że będą pojawiały się  okresy powrotu do poprzednich stanów (tak jakby chwilowe uwstecznienie). Bądź na to przygotowana. To nie tak, że twój cały wysiłek i starania poszły na marne. Pamiętaj, że jest to Choroba, której leczenie trwa często długie lata. Takie okresy absolutnie nie mogą popchnąć cię do obwiniania się o cierpienie bliskiej osoby. To nie ty ani nikt inny jesteście winni. Nie staraj się szukać przyczyn zachorowania. Postaraj się pomóc choremu wyzdrowieć. Musisz wiedzieć, że zachowanie rodziny stanowi ważny element terapii. Dlatego musisz bacznie obserwować chorego. Po jakimś czasie jego pewne zachowania staną się dla ciebie przewidywalne, a ty będziesz wiedziała, czego spodziewać się np. w nocy.

Większość dziwnych zachowań z czasem stanie się powtarzalnych, dlatego dobrze jest umieć sobie z nimi radzić. Jeżeli np. chory nie może spać w nocy i siedzi, patrząc się w okno, prawidłowym odruchem będzie położenie go do łóżka i zmuszenie do pozostania w takiej pozycji. Wymaga to od osoby zdrowej poświęcenia i mrówczej pracy, ale takie działania to drobne kroczki w stronę zakończenia choroby. 

Przebywając z chorą psychicznie osobą liczy się konsekwencja. Jeśli za jakiś czyn cierpiący zostanie skarcony – gdy zrobi to ponownie, twoja reakcja powinna być taka sama. Oczywiście w przypadku odruchów, które mogły być przez chorego skontrolowane. Gdy zdecydujesz się na długie rozmowy z chorym, trzymaj się tego. Nagła zmiana z twojej strony może zasiać duże spustoszenie w psychice schizofrenika. I, choć może być to najtrudniejsze, postaraj się nie płakać i nie okazywać bezradności przy osobie cierpiącej. Nawet jeśli wydaje ci się, że ona tego nie widzi lub nie interpretuje właściwie, tak naprawdę nie wiemy, co dzieje się w głowie chorego. 

Przy leczeniu schizofrenii stosuje się farmakologię połączoną z psychoterapią. Podaje się środki neuroleptyczne oraz czasem przeciwdepresyjne. Niezwykle ważne są również wizyty u specjalisty. Bądź obecna w czasie tych sesji, o ile lekarz nie zaleci inaczej. Pozwolą ci zobaczyć postępy w leczeniu chorego, a także sprawią, że lepiej poznasz jego dolegliwość. 

Schizofrenia to bardzo ciężka, wyniszczająca i męcząca Choroba. Jednak przy zaangażowaniu bliskich chory może wyzdrowieć – i to szybko. Najważniejsze jest wsparcie i wiara, że się uda. A wtedy po chorobie psychicznej pozostanie tylko smutne wspomnienie. 

Ewa Podsiadły   

Zobacz także: 

Amputują stopy zamiast leczyć! 

Brak pieniędzy zmusza lekarzy do ucinania stóp chorych zamiast rozpocząć kosztowne terapie. 

Kiedy chandra zmienia się w depresję... 

Jest bardzo cienka linia między chandrą  a depresją. Jej przekroczenie może być szalenie niebezpieczne dla zdrowia. 

Komentarze (118). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2014-07-16 23:11:03 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam wszystkich! Moja sytuacja wygląda tak: Moja zona jest chora od 20 lat. Są dni,że wydaje mi się, że następnego to ja nie doczekam. Ale nie wolno się załamywać. Jedno dziecko jest dorosłe, drugie skonczyło gimnazjum. Ma człowiek dla kogo żyć. Problemów jest sporo, ale jakoś trzeba sobie radzić. Po tak długim okresie choroby orzecznik zus odebrał żonie 1 grupę inwalidzką. Trzeba i z tym problemem sobie poradzić. Głowa do góry i do przodu. Życzę wszystkim wytrwałości i wyrozumiałości dla chorych

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. przerazona (Ocena: 5) 2014-06-25 21:06:38 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    czytam wszystkie wpisy i jestem załamana, mój mąż prawdopodobnie ma schizofrenie, caly czas slysze ze wszyscy nas sledza i rozne takie głupoty. Co chwile zmienia wszędzie zamki i kody w alarmach jest ciagle zdenerwowany i nie da się Z nim w ogole rozmawiać i zyc...najgorsze jest to ze nie zdaje sobie sprawy ze może się myli tylko jest swiecie przekonany o swojej racji i nie chce sluchac o lekarzach! nie wiem co robic ale widze ze nie tylko ja...

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Anonim (Ocena: 5) 2014-05-12 21:34:49 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a ja mam przyjaciółke która cierpi na tę chorobę, znamy sie ponad 30 lat. chorowac zaczęła jako nastolatka, ma za soba 7krotny pobyt w szpitalu, ze 2 próby samobójcze...niewesoło....ale od paru lat jest usrtabilizowana,bierze leki które wspaniale działają, w ogóle byście nie powiedzieli widząc ją, że to osoba jest chora psychicznie.Ona już wie,że nie wolno jej odstawić leków, miała taki epizod że odstawiła bo czuła się "dobrze"..posypała się...zmusiłam ją do wizyty u lekarza, wróciła do leków, i znów jest ok,znalazła pracę przez towarzystwo osób chorób psychicznie, radzi sobie dobrze, niestety dom nie zapewnia jej wsparcia, a jest ono niezmiernie potrzebne. takie osoby potrzebują byc chwalone za postepy, za małe kroczki w przód, łatwo je urazić, ale to nie znaczy że trzeba je wyrzucić poza społeczeństwo! Choroba duszy bierze się z wielkiej wrazliwośi tych ludzi, pamietajcie!

  6. ella (Ocena: 5) 2014-06-16 15:12:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Pieknie napisane.:)

  7. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  8. ar (Ocena: 5) 2014-05-02 15:27:27 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    albo brata co gada jakies glupoty ktore nie trzymaja sie kupy z objawami agresji tez nie jest za fajne, predzej zadzwonil bym po pomoc ktora przyjedzie i zabierze go w kaftanie niz samemu mu pomagac

  9. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  10. samotna (Ocena: 5) 2014-03-05 22:37:48 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam meza chorego na urojrnia schizofremiczne jest chory od roku leczony farmakologicznie ja nie wiem jak długo jeszcze to wytrzymam mamy 9 letniego syna

  11. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-14 9:33:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witaj ja rowniez dowiedzialam sie ze moj maz ma schizofrenie jest mi z tym ciezko boje sie dalszego zycia z nim niewiem co mam robic jak sie zachowywac to ciezkie przezycie ale moze bedzie dobrze

  12. Anonim (Ocena: 5) 2014-06-13 22:27:48 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moj maz choruje na te chorobe od 20lat tz od zdjagnozowania."poczatki"byly bardzo trudne,kiedy balam sie podniesc glowe,zeby nie dostac w twarz,krzyczal,wyzywal,bral sie za bici...wyladowal 3x w szpitalu ..za trzecim razem spotkalismy cudowna pania doktor i to ona zapisala leki,ktore bardzo dobrze znosi moj maz....bierze 1tab.wieczorem,rano jest troche "inny"ale po godzinie wraca,ze nikt by nie poznal,ze cos mu dolega...ale i ma swoje zle dni,a raczej nie lubi jak ktos mu sie przeciwstawia.........wtedy traci panowanie nad soba..................spojoj,spokoj ,spokoj i da sie wytrzymac......maz jest na rencie!Jestesmy razem od 37lat1

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. mocate (Ocena: 5) 2014-02-28 1:32:32 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój brat choruje na schizofrenie. Kilka razy był hospitalizowany, zawsze była duża poprawa, ale jak samodzielnie odstawiał leki było gorzej. Nieraz był niebezpieczny. Ostatnio stwierdził, że nie jest chory i nie będze się leczył. Widzę, że sytuacja się zapętla, z nikim nie rozmawia. Mieszka z rodzicami ja wyprowadziłam się jakiś czas jak miał nawrót choroby i mnie pobił. Do dzisiaj nie doszłam do siebie. Wiem, że rodzice nie mówią mi wszystkiego, chcą mnie chyba chronić a ja boję się o ich bezpieczeństwo. Jak to piszę to się cała trzęsę. Nie wiem jak mam dalej planować swoje życie, życie straciło sens. Jak mam cieszyć się życiem skoro wiem że w domu jest dramat. Gdzie jest ta granica ludzkiej wytrzymałości, ja ją już coraz częściej dostrzegam.

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-24 19:56:47 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój siostrzeniec zachorował końcem roku :( życie pod jednym dachem z chorą osobą jest baaaaardzo trudne. Sama popadam w depresje widząc jego ciężki stan... były dni bardzo załamujące. Najgorsze jest to że nie da się mu pomóc!!! To jest psychika. Nie zgodze się że jest to choroba uleczalna. To nie jest samochód po kolizji którego da się do blacharza, lakiernika i będzie funkiel nówka. To jest prawdziwy koszmar, który ciągnie się już miesiącami, przyjmuje cały czas bardzo niszczące leki a efekt? Brak tylko urojeń. Jest bardzo słaby psychicznie, cały czas wszystkiego się boi. Już wolałabym żeby to był jakiś skutek na tle medycznym a nie psychicznym ..... Ja nikomu nie życzę spotkać się z tą chorobą. Niesamowicie również cierpią najbliżsi .... płakać się chce każdego dnia... bo odchodzi dawna osoba a przychodzi zupełnie inna, a czy wróci? ........ boże pomóż. Ze statystyk wynika że zachorować jest coraz więcej, co się dzieje z tym światem:((((

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-16 21:31:02 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    hej mój tata też choruje był w szpitalu 5 lat temu od roku nie bieze tabletek bo mowi ze jest zdrowy a wczoraj go wzielo pieklo na ziemi strach spac bo nie wiesz czy cie udusi czy bedzie płakał a moze przytuli

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. sebaziboo (Ocena: 5) 2014-02-09 16:18:31 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja mam chorego brata i mój kometarz nie chce mi się już nic i żyć też zdaje się że po prostu ludzie którzy doświadczają tego cierpią bardzo mocno ich psychika przechodzi tortury .

  21. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-24 19:59:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jedyny sposób? nauczyć się razem z nimi w ten sposób już żyć. Poprzedni rozdział zamknąć. Życzę powodzenia, wiary i cuda...

  22. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  23. madzikk (Ocena: 5) 2014-02-07 0:21:31 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moj ojciec jest chory jest nie do wytrzymania !! Grozi krzyczy i potem tego nie pamieta nikt nie zrozumie dopoki nie znajdzie sie . Taks osoba pod dachem i takiej osobie nie idzie pomoc bo nawet nie chce bo twierdzi ze nie jest tzw "czubem". I co tu zrobic a moja matka nie chce go zostawic chodz on robi nam psychicznie krzywde

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. ://// (Ocena: 5) 2014-02-05 11:07:11 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja już nie wierzę, że można to wyleczyć.. Moja mama ma schizofrenię i ja już nie wytrzymuję tego napięcia.. Była dwa razy w szpitalu. Teraz chyba znowu ma nawrót.. Mówi jakieś niestworzone rzeczy, obraca je przeciwko mnie. Zdaje mi się, że już w ogóle mnie nie rozumie. Chciałabym jej jakoś pomóc, ale już nie potrafię, czuję, ze nie długo sama się poddam, a jestem jeszcze młoda (17 l.). Mam wrażenie, że przez to wszystko dopada mnie powoli depresja..

  26. Emi (Ocena: 5) 2014-04-10 8:47:16 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja mam dokladnie taka sama sytuacje, moja mam jest chora i cale zycie opiekowala sie nia jej mama po smierci babci od 2 lat ja to robie. Kiedy jestem daleko jestem jej ukochana córeczka kiedy jestem obok to mnie wyzywa, i ciagle mam wrazenie ze robi mi wszystko na złosc.Meczy to psychicznie osoby z nia mieszkajace,nie jest latwo..

  27. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  28. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-29 15:02:48 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    niestety tak kolorowo nie jest z optymistycznym zakończeniem. życie z osobą chorą na schizofremię to jedne wielkie piekło!!...mam chorą starszą siostrę, od czasu gimnazjum jeżdziłam tylko z mamą i odwiedzałam ja w szpitalach psychiatrycznych( juz była w każdym w Warszawie) jak byłam młodsza jakoś to bardziej znosiłam bardziej to sobie tłumaczyłam jako jej ,,trudny charakter" pozniej wyjechałam na gap year do anglii wróciłam jako wielka optymistka, niesteyy piekło powróciło nie daa się żyć pod jednym dachem z taką osobą, sama już czuję że łapie mnie nerwica i deprecha.

  29. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  30. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-27 19:36:40 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    znam chlopaka ktory prawdopodobnie jest chory na schizofrenie i prawie kazdy z rodziny zdaje sobie z tego sprawe ale nie wiedza jak mupomoc jak z nim porozmawiac zeby zgodzil sie na leczenie ... on ma dopiero 20 lat a psychicznie zachowuje sie jak 10latek . gestapo go szuka, widzi za oknem ze 9 ludzi sie czolga po niego, ze bomby wszyscy mamy w samochodzie, pluskwy na drzewach z podsłuchami wiszą , na kazdego z rodziny po kolei wymysla ze wszyscy go wyzywaja (choc nikt nic zlego na niego nie powie), i dostaje atakow takiech ze dochodzi do rekoczynow, kazdy sie boi odezwac zeby sobie albo komus krzywdy nie zrobil. masakra gdy sie to widzi to nie jest normalne zachowanie i moze ktos cos podpowie jak sie z nim dogadac bo on sam nie zgodzi sie na leczenie bo stwierdzi ze chce sie go zniszczyc wykonczyc... pomozcie

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Podpis... (Ocena: 5) 2013-12-09 23:45:38 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Napisz komentarz...

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. anonim x (Ocena: 5) 2013-11-22 4:33:31 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wyglada na to, ze moj tata jest chory na schizofrenie. Z tego co czytalem o tej chorobie, objawy pasuja idealnie do typu schizofrenii zdezorganizowanej. Bardzo dlugo nikt z rodziny nie zdawal sobie z tego sprawy, nie ma paranoii. Pierwszy znaczacy objaw dziwnej sytuacji wystapil okolo 20 lat temu. Tacie ciezko funkcjonowac w spoleczenstwie i mielismy z tego powodu duzo przykrych sytuacji i ciezki start w zyciu. Pisze to dlatego, ze od kiedy zdalismy sobie sprawe, ze chyba jest chory, jakos latwiej jest sie pogodzic z jego zachowaniem. Szkoda, ze tak pozno. Chcemy mu pomoc. Bardzo go kochamy. Problem w tym, ze on nie zdaje sobie sprawy z choroby, chociaz ponoc slyszal to nawet od lekarza i mu nie uwierzyl. W zwiazku z tym nie leczy sie. Wyczytalem na necie na kilku stronach, ze akurat leczenie schizofrenii zdezorganizowanej nie przynosi prawie zadnych efektow. Wyglada, tez na to, ze i tak przebieg choroby jest dosc lagodny jak na schizofrenie. Ma swoj swiat, ale jest aktywny, a nie wloczy sie po lekarzach, ktorzy I tak nie moga mu duzo pomoc. Dlatego nie wiem, czy obarczyc go mianem chorego i nalegac, zeby poszedl do specjalisty. Wiadomo, ze boimy sie, ze moze mu sie pogorszyc. My tzn. dzieci praktycznie wyszlismy juz z domu, ale mama dalej mieszka z tata i o nia tez sie martwimy. Nawet, gdyby mama sie wyprowadzila, to mysle, ze osoba chora na schizofrenie nie moze przebywac sama, bo sie jeszcze bardziej odizoluje. Moze ktos mial podobna sytuacje. Bardzo prosze o porade i z gory dziekuje.

  35. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-24 20:03:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jeżel Twój tata ma aktywny tryb życia... ja nie puszczałabym go do psychiatry bo to tylko pogorszy sprawe. Jak nafaszerują go prochami może się zmienić, obciązy go to psychicznie i popadnie w jeszcze większą depresje. Ja odradzam wiem z doświadczenia. Grunt to mieć zajęcie a skoro może się skoncentrować niech sobie żyje w swoim świecie. Powodzenia trzymajcie się

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. Anonim (Ocena: 5) 2013-11-16 18:15:15 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jak ktos przebywa z osoba chora psychicznie to sam wczesniej czy pozniej zwaryjuje. Mowie to wam z wlasnego doswiadczenia.

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-11 22:05:14 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jakie głupoty tu czytam. po chorobie nigdy nie zostanie tylko smutne wspomnienie gdyż schizofrenia jest nieuleczalna. nigdy nie wiadomo kiedy może nawrócić i z jaką siłą. dwa. halucynacje i omamy to to samo i nie są to zwidy tylko zaburzenia percepcji. ja się zmagam z tą chorobą od jakichś 24 lat. nie jest ona taka straszna jak ją postrzegają ludzie zdrowi. jest raczej bardzo męcząca i upierdliwa ale o wiele gorszym stanem od oderwania od rzeczywistości jest depresja jako choroba afektywna a nie chandra jesienno zimowa. depresja jest tak potworna,że mało kto zdrowy kto nigdy jej nie miał może sobie wyobrazić jak bardzo. schizofrenik przeważnie nie czuje że jest chory i dlatego jest tak bardzo męczący w pożyciu. ja wolę mieć omamy niż myśli samobójcze i ciągły smutek tak potworny i przerażający, że trudny do wyobrażenia. nie wierzcie w te głupoty które piszą próżni ludzie nie mający o tym żadnego pojęcia. TO TRZEBA PRZEŻYĆ SAMEMU ŻEBY WIEDZIEĆ O CO CHODZI!!!

  40. Anonim (Ocena: 5) 2014-03-19 11:17:01 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zgadzam się z tym. ja nie mogę się wogole skupic, nie czuje tak jakby emocji taka pustka, nie wiem za co mam się zlapac. wiem ze jestem chora ale doslownie nie umiem nie umiem zorganizowac mysli mysle o czym a za chwile zapominam. nie czuje sie realnie. nie chce zyc. non stop mysle o samobojstwie bo nie daje rady. tez bym wolala miec urojenia same bo chociaz bym cos czula, one ustawaly by po jakims czasie i czlowiek normalnie dalej mysli a tu tak nie mam czuje ze nie panuje nad soba nie mysle racjonalnie to jest obled

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. Anno (Ocena: 5) 2013-08-07 13:02:38 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 24 lata Mama jest chora na schizofrenie paranoidalną, mieszkam właśnie z Mamą i Ojcem... Sytuacja w domu jest dość trudna. Wcześniej nie miałem nadziei na rozwiązanie tego problemu a nawet bałem się, w sumie nadal trochę boję się sposobu rozwiązania tego problemu. Z moją Ciocią (mamy siostrą) skontaktowaliśmy się z prywatnym psychiatrą o pomoc. Zamówiliśmy wizytę domową i w przeciągu kilku tygodni Mama pojedzie na leczenie do szpitala, niestety przymusowo bo inaczej nie da rady...

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. Anonim (Ocena: 5) 2013-07-18 13:37:57 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mieszka ze mna szwagier który jest chory na shizofrenie najgorsze to za robi w moim własnym domu awantury czepia się mnie wyzywa kilkakrotnie było u nas pogotowie policja boje się być z nim bo maz jest w delegacji co 7 dni w domu jest pomózcie co mam robic?

  45. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  46. Daria (Ocena: 5) 2013-07-12 19:38:04 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mój syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną. dzisiaj wrócił ze szpitala. nie wiem jak mam odnaleźć się w tej sytuacji. to takie trudne...

  47. gość (Ocena: 5) 2013-09-24 13:13:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Żeby dobrze poznać chorego, jego zachowanie i jak należy samemu zachowywać się wobec chorego, trzeba czasu. Ja też mam podobny problem do Twojego. Musisz zadbać o to by brał regularnie leki, chodził na wizyty do psychiatry, nie wstydź się tej choroby, pytaj jego lekarza o sprawy które Cię trapią.

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. smutna (Ocena: 5) 2013-06-30 1:04:44 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    wiecie...nie wiem jak sobie radzić.. ja przez moja matkę dostane chyba choroby psychicznej. jestem w ciazy moja matka jest chora..ale nie chce sie leczyc. nie wiem jak ja namówić by poszła się leczyć. . mówilam jej juz mnóstwo razy ze jest chora, ze pójdziemy razem..i nic.nie radze sobie

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. chorobarodzicow (Ocena: 5) 2013-04-19 11:01:54 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Szanowni Państwo, z trudną sytuacją, w jakiej znajdują się dzieci rodziców dotkniętych chorobą psychiczną zetknęłam się podczas jednorocznego pobytu na niemieckiej uczelni wyższej w Düsseldorfie. Temat ten bardzo mnie zainteresował i poruszył. W Niemczech od kilku już lat funkcjonują specjalnie powołane do tego celu stowarzyszenia i organizacje udzielające pomocy i wsparcia rodzinom dotkniętym tym problemem. Szczególną opieką objęte są dzieci. W Polsce zagadnienie to jest nadal niedostatecznie zbadane. W literaturze znaleźć można niewiele wzmianek na temat problemów i trudności, z jakimi borykają się dzieci, gdy ich rodzice chorują psychicznie. Z tego powodu podjęłam się przeprowadzenia badań naukowych, które przyczyniłyby się do lepszego poznania i zrozumienia rzeczywistości, w jakiej wychowują się i żyją te dzieci. W związku z tym zwracam się do Państwa z prośbą o podzielenie się zwierzeniami na temat przeżyć i doświadczeń związanych z chorobą rodzica. Badania są anonimowe, jednak ze względu na ich rzetelność proszę o podanie Państwa wieku i płci. Wypowiedzi proszę kierować na adres: chorobarodzicow@yahoo.de

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. nieszczęśliwa_córka_schizoreniczki (Ocena: 5) 2013-03-05 18:43:48 zgłoś do usunięcia re: Jak żyć z chorym na schizofrenię?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama również choruje na schizofrenie, z tym że leczenie rozpoczęło się dopiero rok temu. Mama choruje od 20lat, przez te 20 lat jej choroba była ukrywana przez rodzinę tłumaczeniem że "taki ma charakter". Nigdy nie miałam swojego pokoju mimo tego, że fizycznie był. Musiałam spać z rodzicami żeby nie zniszczyć mebli. Najgorsze są natręctwa, gdy coś spadnie na podłogę jest wyrzucane, wszystko dotyka przez papier, ma urojenia na swoim punkcie, potrafi patrzeć na kogoś obcego przez okno i powiedzieć, że ten ktoś ją obgaduje, sąsiedzi jej dokuczają bo trzaskają drzwiami. Załatwia się do wanny, nie myje się już od lipca. Gwoździem w trumnie jest mój ojciec, który bił ją właśnie od 20 lat. Babcia czyli mama mojej mamy twierdzi, że to przez ojca mama zachorowała. Być może. Nikt z rodziny nie pomaga, każdy tylko mówi co ja mam powiedzieć ojcu, ale sam nikt z nim nie porozmawia. Jestem w klasie maturalnej, wyprowadziłam się do babci, która ciągle podejmuje temat mamy, a ja nabawiłam się ze stresu choroby wrzodowej żołądka i arytmii serca, a mam dopiero 18lat... Kiedy mówię, że nie chce o tym rozmawiać, wychodzę na bezduszną córkę bez serca. Tylko że ja chce po prostu normalnie żyć...

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. córka (Ocena: 5) 2013-01-27 14:12:43 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama choruje na schizofrenię 15 lat.Wcześniej określano jej stan jako zespół paranoidalno-nerwicowy.Nigdy nie wymagała hospitalizacji,do teraz.Każde święta kończyły się eksperymentami z lekami,odstawianie ich lub zmniejszanie dawki powodowały agresję,a świat nas wszystkich zostawał wywrócony do góry nogami.Nie raz pytałam dlaczego tak jest.Nie uzyskałam niestety odpowiedzi.Ludzie chorzy na schizofrenię powinni mieć przede wszystkim dobrego psychiatrę,takiego, który jest również doskonałym psychologiem.Nie ma u mnie w mieście żadnej terapii dla takich ludzi,nie ma wsparcia dla rodzin,które chorują razem z chorym.Alkoholicy mają podaną pomocną dłoń-my musimy walczyć sami.Gdy mama bierze systematycznie leki-jest oki,czyli "prawie normalnie",jeden impuls,czy to pod wpływem dnia codziennego,czy nawet za zgodą lekarze prowadzącego,bo "Pani doktor,jak się już lepiej czuję,lub źle się czuję po tych lekach",prowadzi do nawrotu choroby.I nie da się stwierdzić,że z tą chorobą da się normalnie żyć.To piętno do samego końca,niestety nie upośledza ciała,ale umysł,który przestaje być"pięknym umysłem".

  56. aaa (Ocena: 5) 2013-02-08 0:15:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja mama również choruje na schizofrenię. Jest to bardzo ciężka choroba a znalezienie dobrego psychiatry i psychologa jest trudne. Osoba chora nie może w żadnym wypadku pić alkoholu a przede wszystkim odstawiać leków bez konsultacji z lekarzem - to on decyduje o zmniejszeniu bądź zwiększeniu dawki. Chory zazwyczaj, gdy poczuje się lepiej zaczyna odkładać leki ponieważ nie przyjmuje do wiadomości tego, że jest chory. Niektóre leki powodują, że chory tyje, więc również chcąc się odchudzić odkłada leki a choroba wraca. Z chorobą da się normalnie żyć, aczkolwiek trzeba być bardzo przewidywalnym i sprytnym, żyjąc z chorą osobą. To nie ona, tylko Ty musisz pilnować aby brała leki. Choroba nawraca co kilka lat, ale jeśli chory bierze leki nie jest tak mocna, jak bez leczenia. Zazwyczaj nawroty są w czasie jesieni/zimy. Gdy pogoda się ciągle zmienia, jest szaro i ponuro. -Przede wszystkim idź z mamą do dobrego lekarza, najlepiej byłoby, gdyby był to lekarz prywatny. Miej leki cały czas w schowanym miejscu, dawaj jej sama i bądź przy niej gdy je bierze. Z czasem wszystko się ułoży, naprawdę. Powodzenia. ;)

  57. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  58. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-22 17:39:47 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mialam na mysli Polskie Czcionki nie "trzcionki".

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 3

Popularne tagi