W Polsce codziennie 57 osób umiera na raka. Będzie jeszcze gorzej - mamy prognozy...
2012-02-07
- Tagi:
- zdrowie,
- medycyna,
- choroby nowotworowe,
- niezdrowy tryb życia,
- Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem,
4 lutego obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem już po raz dziesiąty. Niestety choroba ta zbiera na świecie coraz większe żniwo. Według Światowej Organizacji Zdrowia w naszym kraju umiera z tego powodu 57 osób dziennie. Może być jednak jeszcze gorzej.
- Jeśli ludzie nie zmienią stylu życia, to za 20 lat chorych na nowotwory będzie o 30 proc. więcej, niż teraz - ostrzegają eksperci z World Cancer Research Fund. Dodają również: - W samej Wielkiej Brytanii w 2030 roku rak zaatakuje prawie 400 tys. osób.
Najbardziej narażone na choroby nowotworowe są społeczeństwa bogate, ponieważ powszechny wśród nich jest niezdrowy tryb życia. – Ludzie z tych grup nie uprawiają sportu, piją ogromne ilości alkoholu i spożywają niezdrowe jedzenie. Tymczasem ograniczenie tych karygodnych praktyk, obniżyłoby zachorowalność nawet o jedną trzecią przypadków – podsumowują medycy.
Maja Zielińska
Zobacz także:
Nie dotykaj poręczy w autobusach! Roznosi się bakteryjna choroba dermatologiczna!
Zmutowana bakteria bytuje np. na klamkach, poręczach i toaletach. Wywołuje owrzodzenia, sprawia, że na całym ciele wyskakują bolesne pęcherze.
Maleńki Oliver Morgan urodził się bez krwi w żyłach! SPEKTAKULARNY PRZYPADEK
Reanimacja chłopca trwała aż 25 minut, ale zakończyła się pomyślnie.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Nie dotykaj poręczy w autobusach! Roznosi się bakteryjna choroba dermatologiczna!
- Nastepny: 10-letnia Alice Skinner urodziła się bez nerek. Taki przypadek zdarza się raz na milion!



















www.b17-sklep.pl kupiłam i mam nadzieję, że uchronie się przed rakiem
odpowiedz
Własnie dziś moja matka dowiedziała się, ze jej przyjaciel ma raka i jest nie do uratowania...jeszcze wczoraj cieszył sie, że dziś dostanie wyniki i wyjdzie w końcu ze szpitala. Niestety już nie wyjdzie... Ja tez się boję bo ciagle jestem senna, mam problemy z pamięcią, gorzej widze na jedno oko i ostatnio zaczęłamgorzej słyszeć na ucho z tej samej strony..strasznie się boję iśc do lekarza bo to moze oznaczac koniec i to z dnia na dzień. Nie wiem co robić...
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
im szybciej pójdziesz tym większą masz szansę na wyleczenie.
to już się ciągnie od dłuższego czasu, nawet jesli bym poszła to nie byłoby pewnie już szans. Z 2 lata temu byłam u neurologa, robili mi eeg (było na pograniczu normy więc niby jest ok), miałam robione badanie dna oka i też wsyzstko ok...teraz chciałam skierowanie na eeg to dali mi do...laryngologa
Ja mam taką rakoparanoje, czyli hipochondrię i też miałam podobne objawy, dostałam leki od psychiatry i mi wszystko minęło. Bóle i zawroty głowy, drętwienie kończyn i twarz, problemy ze wzrokiem i słuchem, to wszystko była moja psychika! Co ciekawe moja mama też przechodziła coś podobnego w moim wieku, dlatego mnie wysłała do psychiatry, chociaż upierałam się jak głupia, że to nie może być psychika.
w tych czasch wszystko teraz szkodzi.....nawet powietrze którym na codzien oddychamy jest tak naprawde szkodliwe .....wiec czy palacz, alkocholik czy ktos kto je tylko w kfc co to za róznica jak moze zachorowac bo zje jajecznice z teflonowej patelni .......
odpowiedz
Niestety w dzisiejszych czasach "zdrowie odżywanie" sporo kosztuje i nie każdego na to stać.
odpowiedz
dziewczyny a jak moja babcia, dziadek od storny taty i dziadek od strony mamy mieli raka to ja jestem juz na 100% na niego skazana.. ?
odpowiedz
Jestes w grupie podwyższonego ryzyka, ale nie jest to na sto procent pewnie ze bedziesz mieć.
Nie mozna mowic , ze przez niezdrowe żarcie i brak ruchu zachorujemy na raka. Niekiedy to po prostu wina genów i jestes na niego skazana. W mojjej rodzinie rak piersi to powszedni chleb :/ Zachorowała mama, babcia, ciotki, kuzynki i JA nic na to nie poradze, pozostaje czekac :/ Niestety.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
Polecam zrobić badania genetyczne na mutacje BRCA1 i BRCA2, trochę kosztują, chociaż i tak dużo mniej niz wtedy kiedy robiono mi je po raz pierwszy czyli jeszcze jako dziecko, ale myślę, że warto. Mam identyczną sytuacje jak Twoja.
Jaki jest minimalny wymagany wiek do wykonania takiego badania?
Minimalny wiek 30 lat, w eksteremalnych przypadkach 25, a ja miałam w wieku 23,5, bo mam raka i sprawdzali podłoże genetyczne i nic nie wykryli, więc nie wiem skąd to u mnie, chociaż badają tylko te dwa geny a gdzie tu reszta. jeśli jesteś w grupie podwyższonego ryzyka, skonsultuj się z lekarzem mamy np, on Cie powinien skierować na takie badania.
Moja babcia całe życie jadła to co sama wyhodowała, mieszkała na wsi w górach, miała tylko 2 dzieci... I ostatnie chwile życia spędza w szpitalu z białaczką. (nie ma szans n wyleczenie, ma 89 lat i by nie wytrzymała leczenia). I co, niby to wina niezdrowego odżywiania...?
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
Czy Ty słyszysz co mówisz? Twoja babcia dożyła 89 lat! Śmiem twierdzić, że dożyła tego wieku w zdrowiu. W dzisiejszych czasach umierają ludzie coraz młodsi, którzy marzą żeby dożyć takiego wieku jak Twoja babcia. Kiedyś trzeba umrzeć na starość, a i starość przynosi ze sobą choroby. Jak obecne i przyszłe pokolenia będą dożywać takiego wieku, to się, za przeproszeniem, będą przy robieniu kupy trawy trzymać. Pozdrawiam.
mój dziadek też umarł na białaczkę, tylko w wieku 45 at, moja mama na raka w wieku 42, dobrze ze moja babcia dożyła sędziwego wieku 70 lat bo wylądowałabym w domu dziecka.. Ile jeszcze wg Cb ma żyć człowiek skoro 90 l. to za mało? 100? 120?
Mój dziadek zmarł na raka w wieku 80 lat i nie uważam tego za tragedię, swoje przeżył. Moja mam i jej siostra miały raka, ale się wyleczyły na szczęście, bo uważnie się obserwują i oba wcześnie wykryte, ich mama też miała raka, mnie zapewne też to czeka, no cóż, takie życie.
przestancie pieprzyc o zdrowej zywnosci kiedys byla bieda jak diabli niebylo tyle cudow co teraz a ludzie zyli dlugo teraz umierają 40 latki to niem,a nic do zeczy klimat jest coraz bardziej zanieczyszczony czarnobyl itp dzieci kiedys byly zdrowe teraz choroby takie ze nazwy czlowiek niezna a przecierz mamy teraz lekarzy witaminki w sklepach cuda pokolenie na pokolenie jest coraz slabsze i to nie ze zle sie odrzywia w powietrzu rozne swinstwa sa malolaty piszą komentarza co gowno wzyciu przepszly
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
zgadzam się z komentarzem wyżej, cała prawie moja rodzina umarła na raka, i wbrew pozorom wcale nie wpieprzaliśmy na okrągło fast foodów, przepijając colą, siedząc na kanapie. A teraz mi tu jedna z drugą piszę, że wystarczy prowadzić zdrowy tryb życia i to jest gwarancja długowieczności. Jak ma się umrzeć na raka to się umrze i picie soków z owoców bądź co bądź pryskanych chemią nic na nie pomoże. A tak poza tym chyba nie zdajecie sobie sprawy, że nowotwór jest choroba genetyczną, robi się specjalne badania, żeby wykryć czy ma się ten gen w organiźmie, a i tak trzeba je powtarzać co kilka lat bo mogą wystąpić zmiany. Jedyną ucieczką przed rakiem jest zamknięcie się w hermetycznej kuli bo w powietrzu też kupę syfu...
Akurat co do zdrowego odżywiania i jego potencjalnego wpływu na raka, to mogę się z Wami zgodzić, ale nie mówcie, że to nic nie daje, bo naprawę daje.Chroni przed szeregiem innych chorób. I nie wiem dlaczego sądzii się powszechnie, że zdrowe odżywianie to takie bez fast foodów. Zapominacie moje drogie o jedzeniu, które macie na codzień, a niesłusznie uważacie za zdrowe. Przecież teraz nawet chleb (wydawać by się mogło, że powszedni) naszpikowany jest chemikaliami! Zdrowe odżywianie więc to nie tylko rezygnacja z fast foodów, ale i konserwantów, cukru rafinowanego, konserw, nadmiaru soli, z mlekiem także trzeba uważać...
ale nie mówimy tu o cukrzycy, nadciśnieniu czy innych tego typu chorobach tylko o raku. a sama idąc tym tropem nie używam w ogóle cukru, ani jedzenia z data ważności "do święty nigdy",mięsa, sól tylko w minimalnych ilościach, ale to nie jest według mnie specjalny sposób żywienia mający uchronić mnie przed nowotworem. Pojęcie "fast food" użyłam w tym przypadku nie jako nawiązanie do amerykańskich barów z hamburgerami tylko własnie do takiej przetworzonej żywności, gotowych dań do mikrofali i produktów w proszku, których w moim domu nigdy nie było.
Popieram komentarz poniżej, poczytajcie o terapii Gersona.
odpowiedz
LEK NA RAKA ZOSTAŁ WYNALEZIONY. W 1928 ROKU. POCZYTAJCIE O TERAPI GERSONA, NA YOUTUBE JEST NAWET DOKUMENT. JEŚLI OBAWIACIE SIĘ RAKA TO STOSUJCIE DIETE WARZYWNO-OWOCOWĄ (KONIECZNIE DUŻO ŚWIEŻO WYCISKANYCH SOKÓW) I GWARANTUJĘ WAM, ŻE BĘDZIECIE ZDROWI JAK NIGDY.
odpowiedz
A masz dowód na tą terapię? Mój tata miał stosować, ale nie zdąrzył.
jejku, to zdjęcie ;(
odpowiedz
boję się raka... ostatnio tyle się o nim słyszy :( każdy albo ma w rodzinie kogoś chorego na nowotwór, albo kogoś takiego zna :( szok
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
zmień styl życia na zdrowy i gwarantuję, że nic Ci nie będzie.
wstrzymałabym bym się z tymi gwarancjami... to co ? na raka umierają tylko ludzie prowadzący niezdrowy styl życia? a dzieci, a młodzi ludzie? w dzisiejszych czasach nawet nastolatki dostają raka piersi, ale to na pewno dlatego, że nie uprawiały sportu i piły duże ilości alkoholu.
Coś w tym jest. Jak dobrze rozumiem w terapii Gersona ogranicza się cukry. A nie od dziś wiadomo, ze są one przyczyną wielu schorzeń. Sama widzę po sobie, że odkąd przestałam jeść proste węglowodany nigdy nie mialam takiej dobrej odporności.
Pół mojej rodziny chorowało na raka, w tym moja mama i co ja mam powiedzieć?
taaa..zdjeciem chcieliscie przyciagnac ludzi..bo tak to artykul baaaardzooo dlugi..
odpowiedz
bo to news a nie artykuł mądralo
a istnieje jeszcze zdrowe jedzenie? wszystko chemicznie pędzone jak nie na hormonach to na innym paskutcwie. W końcu wszyscy zdechniemy na raka... prędzej czy później
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
trzeba czytac sklad!
a mięso, warzywa i owoce??? też będziesz czytać skład? czy wypytywać sprzedawcy jaką chemią były te marchewki podsypywane, albo jakimi antybiotykami te świnie futrowane i jeszcze liczyć na prawdziwą odpowiedź.
mięsa sie nie je, warzywa i owoce- nie popadajmy w skrajność.
ja nie jem mięsa w ogóle od 10 lat, właśnie dlatego, że boje się raka.. ale szczerze mówiąc śmierdzące chemią pomidory czy brokuł tez nie napawa mnie optymizmem, soja, ryż i inne zazwyczaj to zazwyczaj żywność GMO o czym tez opakowanie mnie nie informuję, mieszkam w mieście liczącym 120tys, a sklep ze "zdrową żywnością" mamy jeden, zaopatrzenie znikome, a ceny horrendalne...