Zamiast odrabiać lekcje, przesiadują u kosmetyczki!

15 Maja 2010

Czy rodzice bez oporów powinni pozwalać swoim córkom na dbanie o urodę i godzić się na wizyty nastolatek w gabinecie kosmetycznym?

Zamiast odrabiać lekcje, przesiadują u kosmetyczki!
>

Kultura i media programują nas na bycie pięknymi. Ulegają temu nawet dorastające dziewczynki, nierzadko przypłacając to w wieku dojrzewania kompleksami, brakiem poczucia własnej wartości i pogonią za ideałem.  

Kosmetyki naturalne 

Modelki o nieskazitelnej cerze, smukłej figurze, pięknych włosach można znaleźć w każdym kolorowym piśmie – także dla nastolatek. dziewczynki w pogoni za wizerunkiem z okładek, wczytują się w porady na temat urody, aplikują maseczki, a kieszonkowe zamiast na  kino – wydają na kosmetyki. 

- Nastolatkę  bardzo trudno jest przekonać do tego, że kosmetyki nie są jej jeszcze potrzebne. Dlatego dziewczynki kupują reklamowane preparaty często za plecami rodziców. Czasami skóra reaguje na nie podrażnieniem, a one nie uświadamiają sobie, że to ów specyfik jest przyczyną zmian skórnych. Dlatego pierwszą i najbardziej racjonalną radą jest kontrola oraz kupowanie dziecku kosmetyków naturalnych z odpowiednimi atestami – uważa dr Małgorzata Setkowicz, dermatolog z Centrum Kosmetyczno-Dermatologicznego DER-MED. 

Kosmetyczka? 

W Ameryce gabinety kosmetyczne odwiedzają  dzieci w wieku 10–12 lat i dla tej grupy wiekowej otwierane są nawet specjalne „sektory” z odpowiednio przeszkolonym personelem. Rodzice zza oceanu organizują specjalne przyjęcia SPA, gdzie podlotki robią manicure i pedicure, korzystają z usług masażysty oraz solarium. Co roku w Stanach ponad 4 mln nastolatków poddają się zabiegom upiększającym, a obsługuje je 10 tysięcy gabinetów sprofilowanych wyłącznie pod nie. Tymczasem w Polsce nie wszystkie salony przyjmują nieletnich.  

Strony

Komentarze (156)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-02 21:10:13

aa

darmowedoladowania.xja.pl/ Wybierz operatora, wpisz numer telefonu i odbierz doładowanie ! Oferta ważna do 10 września !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-05 20:33:15

Ja mam 16 lat i choć nie uważam, że chodzenie do kosmetyczki co tydzień i nakładanie na siebie tonę makijażu jest potrzebna, to nie myślę, też, że jak ktoś (na przykład ja:D) pójdzie od czasu do czasu do kosmetyczki by wyrównać brwi, czy zrobić paznokcie latem to jest plastikową lalą i popełnia wielką zbrodnie. A propo malowania się do szkoły to używam tylko tuszu do rzęs, w bardzo małych ilościach. Jednak to nie znaczy, że jestem typem dziewczyny, u której nie wiadomo co jest sztuczne, a co naturalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-02 22:01:56

Mam 18 lat, nie maluje sie, u kosmetyczki nigdy nie bylam, nie mam czasu na takie pierdołki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-15 15:55:20

Nie...to nie jest normalne... Ty pewnie jestes taką 14-16 latką... Dziewczyna powinna być dziewczyną a nie wypindrowana latawicą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 22:38:05

hm ... jak czytam wasze komentarze to śmiać mi się chcę. pochodzicie z bagna , albo średniowiecza? bo mam takie wrażenie. zrozumcie że 14-16 latka ma potrzebę gładkich nóg czy bikini i raz na jakiś czas piękne paznokcie. to normalne że od czasu do czasu idzie do kosmetyczki .. to tak jak by do fryzjera nei chodziła..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-01 20:57:10

ja mam 13, maluje się TYLKO na zawody łyżwiarskie, ale za to moje głupie koleżanki się malują codziennie do szkoły........ no ale cóż, ich wybór, że wyglądają jak stre malutkie.! xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-01 20:55:24

yyyy... to dziwne ja mam 13 lat i jakoś przez myśl mi nie przyszło żeby iść do kosmetyczki.... i nie dziwie się, że w Polsce nie przyjmują nieletnich. Tak powinno zostać, bo w tym wieku powinno się myśleć o nauce.!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-22 15:46:20

mam 13 lat i nigdy się nie malowałam. nie chce w wieku 16 lat wyglądać jak 30 latka. naturalność to podstawa. wolę pieniądze wydać na dobrą książkę, albo na coś, co faktycznie pomoże mojej cerze, a nie tylko na krótki czas poprawi mój wygląd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-19 16:24:10

Jesli mama zabiera 13latke do kosmetyczki to nie jest przejaw dbania o wyglad corki tylko problemow z glowa u matki. Do wszystkich 13,14 itp. powinno w koncu dotrzec, ze sa nadal dziecmi. Co wam sie wydaje ze jak idziecie do gimnazjum to stajecie sie dorosle? Popracujcie nad dojrzaloscia w sferze psychicznej a nie tylko nad wygladem. Mam tradzik i mimo to sie nie maluje. Czy nie chcialabym zeby moja cera byla lepsza? Owszem, tak. Z tym ze zalezy mi na wyleczeniu tradziku, a nie zamaskowaniu go tak aby nie widzieli go inni. Jak macie problem z cera to idzcie do dermatologa, bo poki co tradziku nie leczy sie fluidami. Moze ukryjecie krosty przed znajomymi, ale jak zmyjecie z siebie tapete to one zostana. A jesli waszym celem jest podobac sie innym za wszelka cene wbrew zdrowemu rozsadkowi to moge tylko wspolczuc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-19 06:34:58

a dlaczego ten artykuł w podtekście zachęca do tego wszystkiego? Nie pisze o tym,że mydło i woda jest dobra , dieta też i codzenna gimnastyka? a do kosmetyczki iść wówczas kiedy tego naprawdę wymaga stan skóry nastolatek! A nie nabijać kasę salonom kosmetycznym.....?????he?3

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz