Tego NIE MÓW mamie!

15 Lutego 2015

Tych słów mocno pożałujesz, a ona zapamięta je do końca życia.

okulary

Niezależnie od tego, jak bliskie czy dalekie relacje łączą Cię z mamą, to bez wątpienia najważniejsza osoba w Twoim życiu. Nie tylko dlatego, że dzięki niej przyszłaś na świat. Choć w życiu bywa różnie, ona zawsze będzie stała po Twojej stronie. Dla niej, nawet jeśli jesteś już dorosłą kobietą, zawsze będziesz ukochaną córeczką, o którą trzeba się zatroszczyć. Nie pozwól, aby nieprzemyślane słowa to zniszczyły.

Czasami w przypływie emocji, nerwach i zwykłej wściekłości pozwalamy sobie na stwierdzenia, które nigdy nie powinny paść z naszych ust. W tym przypadku to nie „tylko słowa”. Oskarżenia, pretensje i insynuacje mogą skutecznie zniszczyć łączącą Was więź. Nawet jeśli zostaną Ci wybaczone, w sercu matki pozostaną prawdopodobnie na zawsze.

Czego NIGDY nie powinna usłyszeć od Ciebie mama? Oto czarna lista stwierdzeń, które musisz wyrzucić ze swojego słownika.

Strony

Komentarze (18)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ernestowa nerwacja ;)
(Ocena: 3)
2015-02-15 21:47:06

re: Tego NIE MÓW mamie!

"Jest Twoją mamą i ma pełne prawo wiedzieć o Tobie jak najwięcej. Przecież Cię nie śledzi, nie podsłuchuje rozmów, nie odczytuje Twoich SMS-ów." No nie wiem, moja to robiła. Nie mogłam kupić sobie tuszu do rzęs w wieku hmm... 17 lat? A na wszystko co znalazła u mnie w pokoju miała wytłumaczenie: szafka była niedomknięta, albo odkurzaczem zahaczyła albo jeszcze inne pierdoły. Czy taktem jest pytanie się swojej 23-letniej córki czy już uprawiała seks? Mimo że mam narzeczonego? Ona nigdy mi nie ufała. Czułam to. Codzienne pytania, gdzie byłam, czy paliłam,ćpałam,piłam, ruchałam się jak królik, dlaczego byłam u babci( jej teściowa) przecież wiesz, że nie powinnaś tam chodzić.... Palisz?- nie nie palę. - nie wierzę ci. Palisz?- tak mamo, palę, próbuję się ograniczać ale i tak schodzi paczka dziennie.- jak tak możesz, przecież to niemożliwe, nie tak cię wychowałam blablabla. Mamo, ale ja mówię to, co ty chcesz usłyszeć. Przecież kiedy mówię, że nie palę, to mi nie wierzysz.- Zamknij się i skończ już to pyskowanie. Na dobre kontakty z dzieckiem trzeba zapracować. Gdyby o to zadbała( ja się starałam, bynajmniej na początku) to nie musiałaby mnie nawet pytać, czy uprawiałam seks, bo bym jej to powiedziała. Do dziewczyn. które mają podobną sytuację- u mnie poprawiło się po wyjeździe na studia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
w
(Ocena: 1)
2015-02-16 20:13:03

Mam bardzo podobną sytuację. Nigdy nie paliłam, ćpałam, nie piję, nie puszczałam się, przynosiłam same 5 ze szkoły, nie imprezowałam prawie wcale ale i tak byłam dziwką, która bóg wie co wyprawia, nigdy mi nie ufała, nigdy nie pogratulowała żadnego sukcesu, wiecznie mnie demotywowała, nie cieszyła się z moich pasków na świadectwie, pochwał nauczycieli, itd, a teraz... przez to jak traktowała mnie całe życie jestem zakompleksioną osobą, która nienawidzi samej siebie, dziękuje mamo! nie każdy nadaje się na rodzica, nie każdy potrafi wychować i kochać :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-15 21:39:09

re: Tego NIE MÓW mamie!

Zaczęłam to czytać i myślę sobie: no nie, praktycznie z żadnym argumentem się nie zgadzam. Matki są różne, wszelkie relacje są różne i nie ma co generalizować. I czytam dalej. "Dopóki pozostajesz pod jej opieką (...)". Tja. Zapomniałam, że wlazłam na portal dla gimbazy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 16:46:54

re: Tego NIE MÓW mamie!

Eee... Zamiast "jesteś zaniedbana" lepiej powiedzieć "nie podoba mi się, jak wyglądasz". Zamiast "źle wychowujesz moje rodzeństwo" powiedzieć "martwię się, że... to i tamto". Zamiast "ciągle wtrącasz się w moje życie" - "chcę podejmować swoje decyzje sama i nie chcę ci się tłumaczyć". Zamiast "nigdy nie chciałabym być taką matką jak ty" lepiej jest powiedzieć, dlaczego ma się żal, wywalić swoje emocje. "Oszczędzasz na mnie" - może lepiej byłoby powiedzieć, że chciałoby się to czy tamto i powiedzieć, że widzi się, że jest ciężko albo zapytać jak stoi się z domowym budżetem i na co można sobie pozwolić. "Nigdy mnie nie rozumiesz" zmieniłabym na coś w stylu "nie czuję się rozumiana i słuchana", po czym rozmowa sama się potoczy. Jak już ktoś chce powiedzieć "moje koleżanki mają lepsze matki", to chyba trzeba by się zastanowić nad poważną rozmową i rozwiązaniem problemów. Ewentualnie nad wyjaśnieniem ich jednostronnie, jeśli owa matka nie będzie miała ochoty rozmawiać. Wiecie, ja nie wierzę, że wyrzucanie i zapominanie o swoich uczuciach to dobry pomysł. Wierzę natomiast, że szczera rozmowa i mówienie o WŁASNYCH uczuciach, a nie obrażanie drugiej osoby, potrafi zdziałać cuda. Problem solved.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 18:48:28

Zgadzam się, nie ma problemu, o którym nie można powiedzieć, trzeba tylko znaleźć odpowiednie słowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 15:25:02

re: Tego NIE MÓW mamie!

Niestety rodziców też czasami trzeba uświadomić, że coś źle robią. To, że jestem ich dzieckiem nie znaczy, że nie mogę im powiedzieć co mi się nie podoba albo że źle coś robią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 13:12:16

re: Tego NIE MÓW mamie!

Myślę, że jeśli matka non stop porównuje dziecko do innych, bo ten ma lepsze oceny a ta jest taka grzeczna, to dziecko też może matki tak porównywać :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 10:22:38

re: Tego NIE MÓW mamie!

Artykuł pisany chyba do zbuntowanych gimnazjalistek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 09:13:26

re: Tego NIE MÓW mamie!

A moja mama, kiedy jej mówiłam, że koleżanki coś mogą, odpowiadała, że nie obchodzą ją inni rodzice i na co komu pozwalają. Natomiast kiedy coś robiłam nie po jej myśli, zawsze stawiała mi za przykład kogoś z moich znajomych. I kiedy jej odpowiadałam: "Przecież inni cię nie obchodzą", była draka. Matka powinna być konsekwentna, a ona wybierała to, co jej się akurat podobało. Nie podoba mi się, jak wychowuje moje młodsze rodzeństwo, bo to ja na tym cierpiałam. I powiedziałam jej to, bo moim zdaniem powinna mieć tego świadomość. I już.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 14:02:42

rodzic musi być konsekwentny, to prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 07:52:50

re: Tego NIE MÓW mamie!

Powiedziałam mamie, że nie chcę być taka, jak ona. Jest typem domatorki, nie interesuje jej świat, nie lubi podróżować, boi się wielu rzeczy - ma do tego prawo, ale jednocześnie odradza mi spełnianie marzeń, co mnie boli. Kiedy planuję coś, ciągle słyszę, że nie powinnam, strach, wydawanie pieniędzy, których nam właściwie nigdy nie brakowało... Rozumiem jej strach, ale przykro mi, że ona nie rozumie, że nie każdy chce żyć zamknięty w czterech ścianach. Na szczęście małymi kroczkami się otwiera, może właśnie te słowa dały jej takiego kopa? Zazwyczaj w tych wszystkich "nie", czasi się zwyczajny lęk, dlatego czasem warto powiedzieć jakieś mocniejsze słowo. Nie ze złośliwości, z miłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 09:36:37

jest jaskaś głupia, nie cierpie takich ludzi co się wszystkiego boją ;/ identycznie jak mja matka. Jak mieliśmy kiedys samochód to sie nie dalo z nią jezdzić bo za każdym razem panikowala ze ojciec jezdził za szybko (nawet jak ją prosiłam żeby usiadła na tylnim siedzeniu to nie - ona dalej z przodu musiala jezdzić i lamentować)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 09:54:01

Nie, nie jest głupia, ty jesteś głupia, skoro tak ją oceniłaś. Strach przed różnymi rzeczami nie wynika z głupoty, jest naturalnym ludzkim odruchem. Jedni boją się tylko kilku rzeczy, inni wielu. Współczuję twojej mamie, że tak ją oceniasz. Może jest trochę zbyt strachliwa, ale i tak nie zasługuje na takie słowa z ust córki... Co nie zmienia faktu, że gdzieś musiała popełnić błąd, skoro wychowała cię na tak mało kulturalną osobę. Moja mama nie boi się szybkiej jazdy, pisząc, że boi się wszystkiego, miałam na myśli wspinaczkę wysokogórką, skoki spadochronowe, podróże do Afryki (teraz rozumiem lęk przed podróżami w niektóre rejony Afryki, ale nie wszystkie), lęk przed lataniem samolotem, lęk przed podróżowaniem statkiem. To są rzeczy, których boi się wiele osób, dla mnie to już ograniczenia, których zaakceptować nie mogę. Na szczęście, swoje pomysły finansuję sama, a mamie mówię po fakcie - żeby się nie martwiła. No i jak pisałam, małymi kroczkami się otwiera, w najbliższą wiosnę planuję z nią pierwszą podróż samolotem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 14:06:26

hahaha strach jest naturalna reakcja obronna, dzieki niemu jeszcze zyjemy. reszta zdobywa nagrody Darwina. ludzka glupota nie zna granic. rozumiem poznawanie kultury, rozwoj osobisty, ale dziewczynka z 9:36:37 tego rozwoju nie posmakowala i pewnie skonczy jako ladacznica na ktorejs z dyskotek. niestety, tak czasem bywa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 18:42:25

To prawda, że strach jest reakcją obronną, ale jednocześnie nie powinniśmy pozwolić, żeby wpływał na wszystkie większość naszych decyzji. Mi jest smutno, kiedy opowiadam mamie o planach, a ona przewraca oczami i mówi, że to wydziwianie, że niebezpieczne, że niepotrzebne. Nie zabronię jej żyć tak, jak ona chce, mogę tylko namawiać to spróbowania czegoś nowego, dlatego lecimy w tym roku na wakacje samolotem. Dla niej to wielki przełom i chociaż widzę, że się boi, widzę też, że jest podekscytowana i to mnie cieszy. Kto wie, może też złapie podróżniczego bakcyla. Rozśmieszył mnie komentarz z nagrodami darwina i wiejskimi dyskotekami, ale w sumie jest w nim trochę racji. Trzeba rozgraniczyć właściwy strach od głupiego strachu i walczyć z drugim, ale też nie na szybko, na siłę i za wszelką cenę, tylko małymi kroczkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 07:43:46

re: Tego NIE MÓW mamie!

Ale ze mnie wyrodna córka, moja matka usłyszała ode mnie większość z tych rzeczy i co? Kontakt nadal dobry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz