EXCLUSIVE: Ktoś doniósł, że źle wydaję pieniądze z 500+

27 Sierpnia 2016

Edyta została skontrolowana przez urzędników po anonimowym donosie.

rodzina 500 plus

Od kilku miesięcy funkcjonuje program „Rodzina 500 plus”. To sztandarowe przedsięwzięcie rządu, który między innymi dzięki tej obietnicy wygrał wybory. 500 zł miesięcznie przypada jednak nie na każde, ale dopiero drugie i każde kolejne dziecko. Jedynacy mogą liczyć na wsparcie dopiero wtedy, kiedy budżet rodziny nie przekracza ustalonego limitu. To przedsięwzięcie wyjątkowo drogie, ale zdaniem zwolenników pozwoli zwiększyć przyrost naturalny i poprawi los milionów dzieci.

Pod warunkiem, że żywa gotówka trafi w odpowiednie ręce. Media od samego początku informują o patologiach związanych z tym programem. Osoby pozbawione praw rodzicielskich robią wszystko, by odzyskać swoje dzieci (a raczej należne im pieniądze), a alkoholików wreszcie stać na tyle napojów wyskokowych, by już zupełnie stracili kontakt z rzeczywistością. Nic więc dziwnego, że w niektórych gminach wprowadza się obostrzenia. Tam niezdyscyplinowani mieszkańcy otrzymują bony zamiast pieniędzy.

To samo mogło spotkać Edytę, matkę trójki dzieci, na którą ktoś życzliwy doniósł. Pomoc społeczna przeprowadziła gruntowną kontrolę…

Zobacz również: Waszym zdaniem: Kto nie powinien dostać 500 zł na dziecko?

 

Strony

Komentarze (9)
ocena
2.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-27 14:44:59

ale jakby za bony kupiła jedzenie/książki, to mogłaby więcej odłożyć i i tak by było na wakacje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-27 11:58:14

btw. kontrola z mopsu wcale nie wygląda tak, że idą tylko do podejrzanej rodziny xD najpierw pytają sąsiadów czy nie dzieje się nic złego, czy wszystko w porządku, co tam słychać u XXX (wiem, bo mieszkam obok takiej rodziny i regularnie miewam pana z mopsu, który wpada wypytać o sąsiadów). Skoro przyszli do kobiety z artykułu to najwyraźniej sąsiedzi przytaknęli, że coś jest nie tak - i wcale nie idzie się do donosiciela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-28 00:48:57

nie no.... 500+ jest dla każdej rodziny z co najmniej dwójką dzieci a rodziny, którymi opiekuje się OPS to bieda i patola, wywiad środowiskowy to norma - coby tatuś żul i mamusia żulerina nie przepukali kasy na dzieci, kiedy sami nie pracują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
yyy
(Ocena: 3)
2016-08-27 11:54:50

Pokazałam wyciąg naszych kont, że na wymianę telewizora stać nas BEZ WSPARCIA PAŃSTWA ale na Mazurach muszę zapłacić pieniędzmi a nie bonem, bo już nie stać nas bez wsparcia państwa ? Kto jakie ma wartości......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-29 14:11:17

Wyjazd na Mazury dla 5 osób chyba wychodzi nieco drożej niż plazma, nie sądzisz? Może mieli 2 tysiaki na telewizor odłożone, a na wakacje by im nie wystarczyło, w końcu dojazd autem, nocleg, wyżywienie, nawet na mazurach...kosztuje... nie wiem ile, ale na pewno z 4xtyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-27 11:52:04

A ja właśnie uważam, że dobrze, że są kontrole. Ba, wydaje mi się nawet, że tam gdzie jest solidne podejrzenie, że 500+ idzie na jakieś głupoty, powinno się rodzicom zamiast pieniędzy dawać bony (z wyłączeniem produktów typu alkohol i papierosy). I jasne, może ta cała Edyta nie jest patologią, ale lepiej skontrolować i normalnego człowieka niż dawać pieniądze samopas. W mojej rodzinnej miejscowości już w sumie połowa rodzin z 500+ ta z problemami alkoholowymi nie dostaje pieniędzy do łap a bony, a te normalne rodziny nie mają z tym problemu, ostatnio sąsiadka nawet zrobiła swoim dzieciom pokoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-27 11:17:15

Wielka, biedna i poszkodowana. No idealna mama, tak wzrorowo wydaje 1000 zł, które dostaje tylko dlatego, że urodziła dzieci. Skoro stać kogoś na wymianę telewizora, to też bedzie stać choćby i na 7 dni wakacji. Jak zarabia się na tyle, że można wyciagi z konta używać do obrony przed mopsem to chyba tp cale 500+, aż tak bardzo nie ratuje głodujących pociech. Ten "wywiad" i jego bohaterka to sprzeczność sama w sobie. Tu raz, że bez zasiłku nie byloby wakacji, a tu znowu że stać na nowy telewizor wlasnie bez zasiłku. Nowy sprzęt tez nie kosztuje 700 zł, ale co ja tam wiem o cenach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nat
(Ocena: )
2016-08-27 13:18:13

Zgadzam sie z tobą w 100!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-29 14:17:08

Przecież to nie jej wina, że dostaje kasę. Naród głosował niestety na PIS, więc kasa jej przysługuje wg tej ustawy. A pieniądze te nie tylko mają "ratować biedne dzieci", tylko przysługiwać każdemu kto ma więcej niż 1 dziecko (bezsens). Ja osobiście też nie pogardziłabym tysiącem co miesiąc, jak większość osób. Ale zaraz na szczęście zabraknie pieniędzy, mam nadzieje że społeczeństwo się ocknie, jak zaczniemy za to płacić. Już idzie ustawa o podatku związanym z TV dla każdego (a ja np. nie mam tv...)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1