Blogerka wyznaje: „Nie karmię piersią, ale nie jestem złą matką. Dość poczucia winy!”

24 Września 2016

Kobieta buntuje się przeciwko presji innych matek. Ma rację?

karmić piersią czy nie

Matki to specyficzna grupa. Z jednej strony wrażliwe, wytrwałe i do szaleństwa zakochane w swoich dzieciach, ale z drugiej - gotowe zmieszać z błotem kobiety, które mają inny pomysł na wychowanie pociechy. Wszystko wiedzą najlepiej i jeszcze przed porodem uważają się za ekspertki w temacie macierzyństwa. Powiedzą Ci, jak MUSISZ urodzić, karmić, przewijać. Zamiast pomagać, coraz częściej wywierają niezdrową presję.

Przekonała się o tym Jules Coffey, brytyjska blogerka bardzo aktywna na Instagramie. Kilka dni temu przyznała się swoim 30 tys. obserwatorów, że przestała karmić kilkumiesięczną córkę piersią. Jej manifest wzbudził spore emocje - od pełnego poparcia do gorzkich słów. A Ty po której staniesz stronie?

„To, że karmisz piersią, nie definiuje cię jako matki” - twierdzi.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego karmienie piersią w miejscach publicznych to kiepski pomysł?

 

Strony

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 20:57:38

Ja zaczęłam w pełni cieszyć się macierzyństwem PO zakończeniu karmienia piersią w 5 miesiącu. Żałuję ze w ogole zaczęłam karmić, gdyby synek od poczatku byl na mm pierwsze miesiące z nim byłyby cudowne. Jeśli kiedykolwiek będę mieć drugie dziecko nie będę nawet zaczynać karmienia. Mój mąż, który wspierał mnie jal tylko mógł uważa tak samo i to właściwie on podjął męską decyzję o końcu karmienia. Kocha mnie i kocha synka a patrzenie na jego męki i moje wycienczenie po prostu sprawiły ze powiedział dość. Nikt nie ma prawa mnie oceniac, nasz syn jest dla nas calym swiatem a my dla niego, nie tylko ze wzgledu na cycki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 09:00:36

Ja świadomie wybrałam cesarkę i uwaga świadomie odmówiłam karmienia piersią. Dziecko było planowane, chciałam uniknąć przykrych konsekwencji porodu naturalnego jakie były w mojej rodzinie, nie chciałam mieć problemów z dzieckiem, z seksem, nie chciałam być oddarta z godności jak część moich koleżanek. Poród wspominam cudownie, po porodzie bolało tak samo jak po operacji wycięcia wyrostka :) Karmić piersią nie chciałam bo wiem że dzieci mojej siostry po mm są zdrowe, przesypiały całe noce itd. moja druga siostra karmiła piersią dzieci zdrowe, ale co 1,5 godziny się budziły i wisiały na piersiach po 2-3 godziny. Okropność. Chciałam być niezależna, nie chciałam aby dziecko wisiało mi na piersi nie wiadomo ile czasu, chciałam sobie planować dzień, mieć czas na wyjście na szkolenie i zostawienie dziecka z mamą, chciałam móc swobodnie napić się lampki wina do kolacji, chciałam miec daleć przyjemnośc z pieszczot męża a nie denerwować się że coś wyciekło i chciałam uniknąć zapalenia piersi :) Ale ze mnie STRASZNA MATKA !!!! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 17:49:41

Uważaj, bo zaraz zbiegną się matki Polki i powiedza Ci, że zadna z Ciebie kobieta :D a tak na poważnie, mieszkam na stałe w Holandii i tu nikt, absolutnie nikt nie ocenia tego jak ktoś rodził, jak karmił, itp, takie wsadzenia nosa w cudze sprawy to chyba domena Polaków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-12 09:52:19

Matka jest dla dziecka a nie dziecko dla matki!!! Z twojego komentarza wynika tylko to że jesteś egoistką, która ceni bardziej swoją wygodę i czas. Natury nie powinno się oszukać i twoje błędy wyjdą jak nie teraz to za 30 lat! Czego Ci nie życzę...!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 21:10:45

Jest się staralai walczyła 8 miesięcy - brawo. Są jednak kobiety, które z góry zakładają ze karmić będą tylko mm. To jest chore

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 22:01:24

Niby dlaczego? Może najlepiej ir wciskać nosa do cudzego życia i pozwolić każdej mamie samej decydować jak chce wychowywać swoje dziecko?? Ta zła bo nie karmi piersią, ta beznadziejna bo wybrała cesarkę... Wszyscy pierwsi do oceniania innych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-24 22:22:44

A ja myślę, że o prawdziwym macierzyństwie nie świadczy to czy karmiłaś do 4 roku życia, czy przy porodzie pękłaś na pół ale to, jakiego człowieka w przyszłości wychowasz. Takie ocenianie, że ktoś "nie jest normalne" bo od razu wybrał MM albo cesarkę też nie jest zdrowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1