Cesarka to pójście na łatwiznę? Młoda mama pokazuje, czym może się to skończyć...

22 Lipca 2017

Do rany wdała się poważna infekcja. Na pewno chcesz to zobaczyć?

Mel Watts

O ciąży, porodzie i macierzyństwie mówi się dobrze albo wcale. Wszelkie niedogodności, komplikacje i problemy to temat tabu. A wszystko w myśl zasady, że nie można skupiać się na złych rzeczach, by nie zniechęcać innych kobiet, które dopiero planują powiększenie rodziny. W efekcie poznajemy tylko jasne strony rodzicielstwa, a rzeczywistość brutalnie weryfikuje nasze oczekiwania.

Dobrze wie o tym Mel Watts, popularna blogerka, która 5 tygodni temu urodziła dziecko, ale wciąż jeszcze nie doszła do siebie. Można wręcz powiedzieć, że jest z nią coraz gorzej. Do rany po cesarskim cięciu wdało się trudne do wyleczenia zakażenie, które widoczne jest na wymownym zdjęciu opublikowanym przez nią na Instagramie.

Młoda mama nie chce nikogo straszyć. Udowadnia jednak, że cesarka to wcale nie pójście na łatwiznę.

Zobacz również: Wygląd syna go rozczarował. Opublikował jego zdjęcie z porodówki, bo chciał oddać go do adopcji!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 22:48:29

Rodziłam sn i przez cc i mogę powiedzieć że to i to boli. SN w trakcie a cesarke po. Pierwsze dwie doby po cesarce dla mnie były koszmarne, pierwszy tydzień ciężki, drugi już w miarę. Po dwóch tygodniach było ok. Z rana nie miałam problemów, krwawienie niewielkie. Po SN krwawienie bardzo obfite i szwy po nacieciu bolały grubo ponad miesiąc ale dało się znieść. Funkcjonowanie w szpitalu o wiele lepsze niż po cc. Wszystko ma swoje plusy i minusy ale u mnie cesarke okazała się lepsza ze względu na dobro dziecka. Po cesarce kondycja dziecka o wiele lepsza niż po sn. Przynajmniej w przypadku moich dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 15:31:26

4 lata temu byłam operowana usunięcie torbieli identyczne cięcie jak przy cesarce, teraz jestem w ciąży i znów czeka mnie to samo. Lekarz sam dał takie zalecenie. Nie wiem dlaczego ktoś mówi że cesarka to łatwizna, bo dochodzi się do siebie dłużej, a i trzeba dbać o ranę. Fakt położne, ginekolodzy naciskają na poród naturalny a dlaczego ? Prosty powód między innymi kangurowanie, które jest możliwe przy porodzie ale niemożliwe przy cc. Na szczęście coraz więcej szpitali przyzwala ojcu na przejęcie tej roli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 14:39:35

Każdy porod ma jakies skutki uboczne i jest nie ważne, czy urodzimy sila natury, czy poprzez cesarskie ciecie. Przy jednym i drugim zdarzają, się powikłania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 11:10:03

Widzę coraz więcej artykułów o tym jaka to cesarka jest zła. I generalnie wkurza mnie to! Już sama nie wiem czy to jest jakiś spisek mający nas zmusić do porodu naturalnego? Wszędzie tylko że cesarka to zło, ciężka operacja, infekcje, dłużej się dochodzi do siebie itp. No ile można! Każda kobiety jest inna i inaczej to znosi, niektóre wcale nie chcą a muszą mieć cc. Ja miałam i bardzo dobrze zniosłam szybciej wstałam z łóżka niż te które same urodziły. Ale rozumiem że można mieć inaczej. Więc już dajcie spokój z wrzucaniem takich artykułów bo to nic nie da!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2017-07-22 09:07:34

Dlaczego wszystkie kobiety wrzuca się do jednego worka?! Fakt, są kobiety, które z różnych powodów na pewno nie medycznych chcą cesarke. Ale co z tymi, które bardzo chciały by urodzić naturalnie a poprostu nie mogą. Dla nich stwierdzenie, że poszły na łatwiznę jest bardzo krzywdzące. A cesarka to operacja, z którą wiąże się wiele ryzyk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 10:12:37

a dlaczego w ogole zarzuca sie ze wybor cesarki jest pojsciem na latwizne? i dlaczego stwierdza sie ze porod naturalny jest jedynym dobrym wyjsciem, a cc to samo zlo? ja widze najwiecej ryzyka, zarowno dla mnie i jak dla dziecka w porodzie sn. i dlatego nigdy nie ryzykowalabym zyciem i zdrowiem dziecka, wole juz sama miec nieprzyjemnosci po cc (choc i tak wieksze ryzyko jest po sn). fakt, zawsze wszystko moze pojsc gladko, ale CO JESLI..?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 11:11:43

Jeszcze trochę i zaczną gadać że cc to grzech śmiertelny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 11:31:54

Każda kobieta powinna mieć wybór, nikomu nic do tego jak rodziła. Dla mnie najważniejsze było zdrowie mojego syna i jeśli ktoś uważa, że cc to było pójście na łatwizne to to jego sprawa. Ja dzięki temu mam zdrowego syna. Gdyby przyszło mi rodzić naturalnie to najprawdopodobniej by tego nie przeżył, bo były bardzo duże problemy z jego tętnem. A co do cierpienia - swoje też przejść zdążyłam, bo nim zrobiono mi cesarkę miałam już bardzo mocne bóle krzyżowe i te spowodowane tym, że syn się szamotał i "tłukł" mnie po wszystkim, skurczów nawet nie czułam bo tamte rzeczy skutecznie mi je zagłuszały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 07:38:06

Mam juz dosc tych wszystkich pociazowych brzuchow! I tych fit i nie fit, tych po porodach naturalnych i tych po cesarkach! Czuje sie juz wystarczajaco uswiadomiona (a sama aktualnie jestem w ciazy) i coraz bardziej zniesmaczona. Wiem, to jest fajny, troche kontrowersyjny temat pomagajacy zdobyc troche lajkow, ale ja juz nie zniose kolejnego artykulu w tym temacie!:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-23 18:06:55

Ja urodziłam naturalnie obie córki i powiem że po założeniu szwów po rozcieciu krocza pierwsze kroki i zejście z wysokiego szpitalnego łóżka to masakra. Szłam okrakiem do łazienki i czułam jak krwawie z krocza ponad miesiąc czasu mi się goiło. Mówią że drugi poród jest lżejszy ale to nie prawda przerwa między ciążami to 5 lat. Jedną urodziłam 16h drugą połowę czasu krócej ale okrpnie bolało. Warto było bo jak wyszła córka położyli ją na mnie to wszelki ból minął pięknie złapała pierś possała godz czasu potem obok mego łóżka spała i dała mamie 8h odpoczynku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-24 19:01:47

I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Jezu jaka głupia opowieść. Rzygać się chce. Tak bachor uleczył cię z bólu. Zobaczysz za kilka lat co z nich wyrośnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz