6 wskazówek dla samotnych mam

09 Września 2010

Czy dzieci z rozbitych związków mogą być szczęśliwe? Oto 7 super rad dla mam, które codziennie próbują odpowiedzieć sobie na to pytanie!

6 wskazówek dla samotnych mam

Czy wychowywać dziecko w pojedynkę jest trudno? Samotne mamy wiedzą o tym najlepiej! Każdy dzień to walka z własnymi emocjami i bój o odpowiednie warunki rozwoju dziecka. Czasem towarzyszy im rozgoryczenie, a czasem satysfakcja… Najważniejsze jest jednak to, żeby żadna z pociech na własnej skórze nie odczuła podobnej huśtawki nastrojów mamy - singielki. Jak znaleźć sposób na jak najlepsze sprostanie podwójnej roli – mamy i taty jednocześnie? Oto 7 rad, które pomogą osiągnąć sukces!

„Wybacz” ojcu dziecka

Nienawidzisz swojego byłego? Popracuj nad tym, by stało się to zupełnie nieważne! Nie myśl o nim, jak o osobie z krwi i kości – skoncentruj się na tym, by zamiast goryczy, poczucia skrzywdzenia i złości, w twojej świadomości pozostało jedynie wspomnienie, lub nawet wyobrażenie jego postaci… W ten sposób wasze rozstanie utraci osobisty wymiar, a ty będziesz mogła lepiej zrozumieć swoje dziecko!

Dzieci często idealizują swoich ojców. Brak codziennego kontaktu sprawia, że wyobrażenie o tacie nie ulega weryfikacji. Gdy twoja pociecha zapyta, więc o to, dlaczego taty nie ma z wami, przyczyny obecnego stanu rzeczy wytłumacz delikatnie, ale rzeczowo, nie zrzucając odpowiedzialności na obiekt zainteresowania dziecka. Oszczerstwa to jedynie źródło negatywnych emocji!

Nie wcielaj się w mężczyznę

Jeśli twoje dziecko nie ma możliwości widywania się z tatą, zadbaj o to, by miało szansę obcowania z innymi męskimi wzorcami. To bardzo istotne zarówno w przypadku dziewczynek, jak i chłopców! Do wspólnej zabawy i wychowywania dziecka angażuj więc dziadków, wujów i znajomych! Spędzając razem czas, twoja córka będzie mogła dowiedzieć się, jak mieć odpowiednie relacje z mężczyznami, a syn nauczy się być facetem. Nie unikaj wspólnych wyjazdów i zwykłych spotkań. Rzeczywistość twojego dziecka jest jedyną, którą zna – nie musisz więc drżeć o to, że przebywanie z innymi mężczyznami u dziecka przypomni żal i tęsknotę, związane z brakiem ojca. To uczucia pojawiające się niezależnie od tego, co przynosi kolejny dzień.

Strony

Komentarze (32)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mama
(Ocena: 5)
2013-09-08 16:01:43

re: 6 wskazówek dla samotnych mam

Super artykuł :) Jestem w 16 tyg. ciąży, mój były narzeczony mnie rzucił 5 tyg temu. Tydzień po tym jak potwierdziłam,ze jestem w ciąży.. Planowaliśmy ślub, wspólne zamieszkanie... ale potrzebował wolności ... Od tamtej pory mnie terroryzuje, wyzywa... życzy mi poronienia.....tydzień temu mi wysłał maila że jedzie do swojej przyjaciółki...i cieszy się, że jest sam.... Strasznie się denerwuje, dlatego dziękuję za zwrócenie mej uwagi, że powinnam być radosna i rozmyć obraz kogoś kto mnie tak mocno zranił. To nie nasza wina..... Powodzenia wszystkim silnym kobietom!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna mama w ciąży
(Ocena: 5)
2013-09-05 14:07:17

re: 6 wskazówek dla samotnych mam

Dziękuję za artykuł autorce :) Dziś wysłuchałam kolejnej porcji przykrych słów i zaczęłam mieć czarne myśli ale przeczytałam punkt "Nie obwiniaj się" i szczególnie mnie podniósł na duchu. Jeżeli któraś z czytelniczek zna jakąś przydatną książkę na temat samotnego wychowania dzieci od maleństwa do dorosłej osoby byłabym wdzięczna za podanie tytułu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-08 19:16:22

Koleżanko mnie właśnie porzucił mąż po 10 latach z roczną córeczką o którą staraliśmy się 6 lat powiedział że teraz będzie rozwijał skrzydła i bawił się i że chce być sam bo przy mnie się dusi. Wcześniej byliśmy świetnym małżeństwem nigdy bym się tego nie spodziewała tego po moim mężu zwłaszcza że ziściło się nasze marzenie czyli córeczka. Na pewno nie jestem ścierą czy jak tam nazwałaś samotną matkę. Uwierz mi że jestem w rozpaczy bo wciąż kocham męża za którego wychodziłam a ten facet który teraz gości w jego ciele to nie jest mój ukochany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-11 13:52:01

Zapraszam do mojego pasażu:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 21:26:03

Tu się z Tobą zgodzę, kobieta sama wybiera sobie ścieżkę życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 19:22:45

Zapraszamy na forum dla kobiet ŚWIAT WENUS. Nowy konkurs, a w nim do wygrania MARKOWE PERFUMY - SAME WYBIERACIE KTÓRE!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 22:07:58

To jest portal dla kobiet - singielek, wdów, mężatek, rozwódek,... ale również dla samotnych matek! Nawet jeśli kobieta ,, wpadła" , facet ją zostawił, to przecież nie wyrzuci dziecka na bruk. Może usunąć, ale nie każda się odważy. Z resztą nie rozumiem, jak można określić kobietę z dzieckiem ścierą? Ciekawa jestem, jaka Ty naprawdę jesteś. Zapewne nie lepsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 18:10:24

Cóż, ja się szanuję więc nikt mnie nie nazwie ścierą. A jeśli któraś nie usunie ciąży to niech potem nie jęczy, że ma ciężkie życie bo sama sobie zgotowała ten los.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
(Ocena: 5)
2013-09-08 16:08:54

Jak wybierać kogo "zabić" to lepiej dawcę.... nasienia:) Dziecko jest niewinne.żadna kobieta nie wybiera być samotna...... Patologia tkwi w upośledzonych społecznie mężczyznach, którzy uciekają przed odpowiedzialnością. Ps. po nienawiści wnioskuje że albo usunęłaś dzieckoi teraz się pocieszasz, albo jeśli jesteś dawcą nasienia i masz spore braki w wychowaniu........i byciu prawdziwym odpowiedzialnym mężczyną. Godni ludzie nie atakują bezbronnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 21:54:23

moja mama też wychowuje mnie samotnie i niestety nie zawsze sprawdza się w tej roli nigdy ni chciała mieć dziecka byłam wpadką z moim ojcem jej nie wyszło niestety przy jakiś sprzeczkach czy kłotniach jej argumentem bym robiła to co chce jest że nie musi mnie utrzymywać i mogę się wynosić do ojca(mimo iz nie utrzymuję z nim kontaktu) bola takie słowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 20:20:42

Rozumiem w 100%. Mam to samo, niedługo po ślubie mój ojciec nas zostawił, ot tak sobie, wczesniej po uszy zakochany, a gdy ja bylam malutka nie chcial nawet zawiesc mnie do szpitala tylko kazal mojej mamie samej sobie radzic, pff, mam 20 lat a nie mam pojęcia jak wyglada, odezwal sie tylko raz-rok temu chcial; niby nawiazac kontakt, ale chyba szybko te checi stracil;/ tez nie raz slyszalam od mamy teksty typu: szkoda ze nie oddalaam cie ojcu... jest to przykre nie ukrywam, nawet bardzo. ale cóż... nie twierdze ze moja mama zle mnie wychowala, mialam wszystko czego chciala, do tej pory pomaga mi kiedy mam jakis problem, a klotnie sa, tak jak w kazdej rodzinie.... jednak jesli chodzi o kontakty z mezczyznami... mam faceta, jestem z nim juz ponad 2 lata jednak troche inaczej patrze na mezczyzn, czesto po prostu boje sie tego ze okaza sie tacy jak moj ojciec... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 14:10:31

Dlaczego na papilocie często są porady dla wpadkowiczek, samotnych matek i puszczalskich? Żenada; to portal dla ścier, a nie kobiet...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 14:12:45

no chyba cie pojeba*o.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 20:25:14

Sugerujesz, że samotne matki są gorsze? Nie każda samotna matka to tak jak ty określiłaś puszczalska, a co jeśli od kobiety odszedł mąż i zostawił ją z dziećmi to jej wina?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 16:43:01

Samotna matka to też matka, której mąż zginął w wypadku, albo zmarł na raka. Nie pomyślisz o tym, pusta szmato?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-10 21:40:57

dziecko za mało w życiu przeszłaś....ścierooooooooooooo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 14:00:28

moja mamusia też się dobrze wywiązała z obowiązków. Taty mi nigdy nie brakowało. Teraz dopiero widze jak zajeb*scie ciezko jest chować dzieci. A ona dała rade z 3. Dobrze, że babcia nam jeszcze pomagała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz