To nagranie poruszyło internautów: Zdolny syn maluje zdeformowaną twarz mamy

21 Maja 2016

Nastoletni chłopak zupełnie odmienił jej wizerunek. Co za różnica!

znamię na twarzy

Matthew Tronconi to znany vloger, który specjalizuje się w makijażu. Choć jest młodym mężczyzną, z make-up`em radzi sobie lepiej, niż większość jego koleżanek. Pewnie dlatego, że od czasu do czasu lubi wyglądać jak kobieta. Ta barwna postać nie ogranicza się jedynie do upiększania samego siebie. Okazuje się, że jego najwierniejszą fanką jest mama, która urodziła się z nieestetycznymi zmianami na twarzy.

61-letnia Joanne przyszła na świat z chorobą znaną jako zespół Klippla-Trenaunaya. To zespół wad wrodzonych, który charakteryzuje się przerostem niektórych tkanek i widocznymi naczyniakami. Zazwyczaj dotyczy kończyn, ale u niej schorzenie zaatakowało buzię. Przez 40 lat przypadłość ograniczała się jedynie do sinej plamy na policzku.

Później doszło do znacznej deformacji, która oszpeciła jej oblicze.

Zobacz również: Pod grubą warstwą podkładu skrywa dziwne znamię (Potworna historia)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-21 18:47:49

re: To nagranie poruszyło internautów: Zdolny syn maluje zdeformowaną twarz mamy

biedna. Kiedyś była naprawdę ładną kobietą a po 40tce to znamię zaczęło się rozrastać i zdeformowało jej twarz. Straszne. Dobrze ,że syn pomaga jej znów poczuć się piękną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-21 18:17:53

re: To nagranie poruszyło internautów: Zdolny syn maluje zdeformowaną twarz mamy

dobrze miec tak kochanego syna, mysle ze malo synow docenia swoje matki. A jej syn to naprawde skarb.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
WOW
(Ocena: 5)
2016-05-21 09:43:03

re: To nagranie poruszyło internautów: Zdolny syn maluje zdeformowaną twarz mamy

Wow... Z jednej strony współczuję tej kobiecie choroby i deformacji (która musiała być dla niej szokiem i traumą, bo kiedyś była piękną kobietą o bardzo symetrycznej buzi!), a z drugiej, cieszę się, że ma dystans do siebie i akceptuje siebie, robi co może najlepsze, by poczuć się piękniejszą, a do tego ma cudownego syna, który jej w tym pomaga i tak ciepło o niej mówi/pisze. Wzruszające!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1