Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

17 Marca 2016

Po kilku godzinach porodu wygląda lepiej, niż większość gwiazd na czerwonym dywanie.

blogerka makijażowa

Dla jednych są inspiracją, dla innych obiektem nieustannych drwin. Blogerki modowe i urodowe na pewno wzbudzają zainteresowanie i wiele z nich robi wszystko, by je utrzymać. Jedna z nich zdecydowała się zabrać swoich fanów wprost na porodówkę, gdzie kobiety zazwyczaj zajmują się rodzeniem. Ona nie miała na to czasu, bo była zajęta... dbaniem o urodę.

Alaha Majid mieszka w Nowym Jorku, gdzie pracuje jako profesjonalna makijażystka, a w wolnych chwilach promuje się w Internecie. Niemal 80 tysięcy fanek na Instagramie codziennie może podziwiać efekty jej pracy, nowości kosmetyczne, a czasami także podejrzeć jej prywatne życie. Czasami tak prywatne, że bardziej już nie można.

Tym razem blogerka uchyliła drzwi do szpitalnej sali, gdzie miało przyjść na świat jej pierwsze dziecko.

Zobacz również: Azjatki promują modę na... podkrążone oczy. Co w tym ładnego?!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Alena
(Ocena: 5)
2016-03-17 18:53:28

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Bardzo fajny pomysł, mogła sie odprężyć choć na moment ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-18 16:42:43

Dokładnie. Jeśli to ją relaksowało to czemu nie? Profanacja porodu? A to przepraszam jakieś pieprz...e sacrum?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 17:58:50

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Ja nawet bez porodu nie umiem się tak ładnie umalowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 16:05:03

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Byłam przekonana że zaraz na komentarze rzuci się horda mamuś typu " dopiero gdy mnie zszywali na żywca poczułam się kobietą" a tu proszę, same pozytywne komentarze! :) Rzadki widok tutaj. A szkoda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 16:01:01

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Co to wgl znaczy profanacja porodu? Na porodówce trzeba wyglądać jak gówno czy co? Skoro w tym momencie chciała tak wyglądać i jej to w jakiś sposób pomogło bo czuła się pewniej to dlaczego nie? Ja bym się tak nie umalowała nie dlatego że to straszne, ale to okropnie mocny makijaż. Jednak biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy dla niej może to być zwyczajny make-up ;) Również chciałabym być pomalowana gdy będę kiedyś na porodówce. Delikatnie, ale zawsze człowiek jest pewniejszy zwłaszcza w chwili odarcia z prywatności i w wielu przypadkach także godności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zuźka
(Ocena: 5)
2016-03-17 13:23:06

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Nieskazitelna w każdej sytuacji :D Ma kobieta talent a i świetny dobór koloru szminki, mam podobny z Artdeco perfect color ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lubię Ogórkową
(Ocena: 5)
2016-03-17 12:36:19

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Jeżeli ją to odprężyło i pomogło poradzić sobie z bólem, to nie widzę przyczyn do robienia sensacji. Inni np mogą słuchać muzyki poważnej podczas porodu, a ona się malowała, bo widocznie to jej hobby i lubi to robić. Wielkie mi halo. Ze zjawiskiem próżności mielibyśmy do czynienia wtedy, gdyby na salę porodową zaprosiła makijażystkę i fryzjera, którzy na bieżąco kontrolowaliby jej wizerunek. Ona malowała się sama, więc najwyraźniej miało to działanie terapeutyczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 12:18:29

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Szczerze? Jeśli miała się przez to czuć bardziej komfortowo to czemu nie ? Może z myślą, że wygląda pięknie rodziło się jej lepiej. Ja bym tak nie zrobiła raczej, ale po co ją hejtować tego też nie wiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 09:54:45

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Jeśli to pozwoliło jej zapomnieć o bólu to czemu nie ? :) Dla jednej może być to sluchanie muzyki, dla kolejnej właśnie malowanie - ważne żeby dać sobie radę ! Gdzie jest powiedziane że porodówka ma się nam kojarzyć jedynie z wielkim bólem i leżeniem 'bezczynnie' przez kilka/kilkanaście godzin aż do urodzenia ? Powinno być więcej takich kobiet, które na porodówce szukają czegoś aby ulżyć sobie w bólu. 100% popieram :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 07:19:05

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Co matki widzą w tym okropnym wózku? Najbrzydszy wózek jaki widzialam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madiiii
(Ocena: 5)
2016-03-17 12:50:42

Mialam Teen wozek da syna Jest super :) mnie sie mogą podoba . I ma funkcje wjeżdżania i zjeżdżania z schodów :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 06:52:45

re: Malowała się na porodówce, by w chwili narodzin dziecka wyglądać jak gwiazda! (Profanacja porodu?)

Znieczlenie musiało być i to potrójne,że makijaż perfekcyjny i ani powieka jej nie drgnęła! Każda poród przeżywa inaczej.Ale makijaż? Po co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iwona
(Ocena: 5)
2016-03-17 13:25:21

A chociażby po to żeby się lepiej poczuć!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz