Zrobiła makijaż kosmetykami... dla dzieci! Efekt? Będziecie pod wrażeniem

18 Sierpnia 2016

Specyfiki kosztowały grosze, ale make-up nie wygląda tanio.

kosmetyki dla dzieci

Podobno nie ma kobiet brzydkich, ale jedynie te niedoinwestowane. Żeby wyglądać naprawdę atrakcyjnie, trzeba się wykosztować. Doskonałym przykładem na słuszność tej tezy mają być kosmetyki do makijażu. Podobno im droższe, tym lepsze. Tanie podróbki mogą jedynie zaszkodzić. Czy aby na pewno? Ona udowodniła, że można wyglądać zjawiskowo za grosze!

Popularna vlogerka Shani Grimmond podjęła niezwykłe wyzwanie. 19-latka zaopatrzyła się w specyfiki przeznaczone dla dzieci. To najtańsze możliwe błyszczyki, kiepskiej jakości cienie do powiek i podkłady służące raczej do zabawy, niż malowania się na co dzień. Te dostępne są w drogeriach albo w sklepach z zabawkami za dosłownie kilka złotych.

Czy przy pomocy tak amatorskich i tanich kosmetyków można zrobić się na bóstwo? Wystarczy spojrzeć na efekty jej metamorfozy…

Zobacz również: Zobacz ofiarę „profesjonalnej” makijażystki (Potworny make-up za 200 zł!)

 

Strony

Komentarze (6)
ocena
3.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-26 21:57:40

Jakimś dziwnym trafem każda z vlogerek, która zdecydowała się na taki filmik, narzekała/dziwiła się, że kosmetyki dla dzieci są bardzo drogie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-22 03:17:30

Ładnie się pomalowała, poza tym sympatyczna babka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 15:20:54

Nie zapominajmy że Pani z filmu ma zawodowe umiejętności.Przeciętnej Ani czy Kasi która ma przeciętne umiejętności to nie wyjdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-18 11:34:02

Po co przepłacać? Może dlatego że tanie kosmetyki/ kosmetyki zabawkowe nie są dobrej jakości i stosując takie na dłuższą metę można sobie pogorszyć stan cery. W ogóle to kosmetyki dla dzieci to powinno być co najwyżej błyszczyk, jakiś delikatny perfum, lakier do paznokci i krem nawilżający i tyle po co uczyć dzieci od małego nakładania tapety na twarz (wiem że kilkulatki lubią naśladować swoje mamy, każda z nas pewnie w tym wieku chciała "spróbować" kosmetyków mamy) potem w 6 kl podst. lub po gimnazjum chodzą takie wytapetowane dziunie z kompleksami, że nie są takie "idealne" jak ich wyretuszowane w "Bravo" idolki wyśmiewając się do tego z trochę grubszych/ brzydszych/ niewytapetowanych koleżanek ze szkoły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: )
2016-08-18 11:59:26

Zgadzam sie. Juz nawet nie wspominam ze te kosmetyki znikna z naszej twarzy po 30 min.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-18 14:09:36

Zgadzam się. A tak przy okazji do redakcji, pod wrażeniem to można byc makijazu NikkieTutorials wykonanym kosmetykami dla dzieci, a nie tej Pani w artykule.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1