EXCLUSIVE: Nie maluję się!

17 Stycznia 2015

Dlaczego niektóre kobiety z własnej woli rezygnują z makijażu?

Magdalena Frąckowiak

„Słowem makijaż oznacza się zarówno preparaty, efekt jak i czynności polegające na kosmetycznym upiększaniu twarzy poprzez malowanie, szminkowanie czy pudrowanie” (Wikipedia). Ta definicja nie pozostawia wątpliwości, że make-up ma za zadanie sprawić, by płeć piękna była jeszcze piękniejsza. Każda kobieta na pewnym etapie życia eksperymentuje z podobnymi specyfikami. Większość szybko się od nich uzależnia i wkrótce nie wyobraża sobie funkcjonowania bez odpowiedniej warstwy „tapety”.

Coraz trudniej się przed tym obronić – od najmłodszych lat obserwujemy malującą się mamę, podziwiamy perfekcyjnie „zrobione” gwiazdy, przeglądamy kolorową prasę dla kobiet i utwierdzamy się w przekonaniu, że makijaż to nie przywilej. To absolutny must have. Jednak nie dla nich! Poznajcie trzy kobiety w różnym wieku, które świadomie zrezygnowały z poprawiania urody w ten sposób. Stoją za tym różne motywacje, ale efekt jest podobny.

Dla nich największą wartością jest naturalność, która powoli zanika. Skoro współcześnie malują się nawet 12-latki, to lepiej już nie będzie... Co złego widzą w szminkach, pudrach i cieniach? Poznajcie ich stosunek do sztuczności.

Strony

Komentarze (67)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 20:39:54

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Ja też się nie maluję jakoś specjalnie. Kiedyś miałam straszne problemy z cerą, używałam przeróżnych kosmetyków, aż w końcu trafiłam na serię Anti-Acne z Flosleku. Od kilku miesięcy mam idealną cerę i tak się nią cieszę, że nie muszę jej w ogóle niczym przykrywać. Używam tylko tuszu i błyszczyku:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lolka
(Ocena: 5)
2015-01-20 23:26:21

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Ja bym użyła chociaż różu. Jak się wstaje o siódmej rano to blada twarz gwarantowana. "2 Skin" Pressed Rouge ratuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2015-01-18 22:27:54

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Ja jestem naturalnie śliczna i nigdy nie potrzebowałam makijażu.Cera bez skazy, usta pełne, kości policzkowe naturalnie zarysowane. Po co mam więc bazgrolić po twarzy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-18 17:42:53

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

A ja lubię się malować. :) Uwielbiam sprawdzać nowe pomysły na makijaże, różne techniki. Ale wyjście z domu bez makijażu nie jest dla mnie problemem iw sumie często tak robię. Po prostu lubię bawić się wyglądem. Dlaczego malowanie obrazów jest ok, ale traktowanie swojego ciała jako płótna już nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-18 18:24:24

bo nie jestes płótnem :D lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-18 02:23:47

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Dlaczego one nie dostrzegają różnicy pomiędzy tapetą a makijażem? Na codzień używam tylko kremu BB i tuszu do rzęs, mój "makijaż" jest niewidoczny i nie powiedziałabym z to tapeta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-18 01:48:09

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

exclusive, no na bank. Ja na codzien sie nie maluje, bo nie chce mi sie wczesnie wstawac i nie mam takiej potrzeby. Nie jestem mimo to zaniedbana bo cere mam jak u nastolatki. Mam dobre geny i odpowiednio pielegnuje skore. Maluje sie jedynie na wieksze wyjscia ale robie to bo lubie czasem sie pomalowac, tak po prostu. Denerwuje mnie jednak jak brudze fluidem koszule faceta, teraz on mnie prosi zebym sie nie malowala bez potrzeby. Mysle ze wiele kobiet ma podobnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
meg
(Ocena: 5)
2015-01-18 01:05:42

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Nie maluję się! makijaż precz. W takim razie po co się farbować! Precz! A stanik ? Toż to też zniewolenie! Precz! szpilki? kolejny przejaw mentalnego zniewolenia kobiet! precz! podobnie manikiur, spodnice, ponczochy etc... dla mnie bzdura! skrajność to początek szaleństwa... mam do wyboru- przezyc zycie jako kobieta bezbarwna - bez makijażu albo atrakcyjna- z umiejetnym makijazem. Jak dla mnie byłabym zwyczajnie głupia gdybym nie postawiła na to pierwsze i nie czerpała z tego profitów :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
paweł
(Ocena: 5)
2015-12-22 08:51:07

szkoda że tylko w makijażu jesteś atrakcyjna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
arte4misia.
(Ocena: 5)
2015-01-17 16:33:21

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

tapeta, kit i tandeta . Sama zaczelam sie sporo malowac jak mialam 16lat, teraz mam 20 i od dwóch lat maluje sie sporadycznie. Nie jest mi to do szczescia i na codzien tak naprawde potrzebne. Owszem, na sylwestra, imprezy, urodziny czy do kina robie staranny makijaz. Jak wspomnialam, malowalam sie standardowo: podklad, tusz do rzes, cienie, moze nie duzo tego ale jednak nie czulam sie w tym w pelni szczesliwa, bo nie bylo fajne jak facet mnie objal a na jego bluzie zostawal slad po tapecie. Narzeczony uswiadomil mnie,ze nie jest mi to potrzebne... I nie wiem o co robicie taka awanture. Kazdy ma prawo do wyboru, ja wole miec staranniej zrobione paznokcie i czyste ubranie a nie plamy na bluzkach po podkladzie albo zmartwienie czy nie rozmazal mi sie na policzku i nie wygladam smiesznie, bo mam jasna karnacje i bardzo trudno dobrac mi odpowiedni...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Głupsza od tej wyżej
(Ocena: 1)
2015-01-30 22:27:20

po chuja do kina ci mejkam babo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
GoodForYou blog
(Ocena: 5)
2015-01-17 15:38:46

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Zapomniałam się podpisać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-17 15:37:53

re: EXCLUSIVE: Nie maluję się!

Nie malowałam się do 20 r.ż. Nie czułam takiej potrzeby,potem był czas eksperymentów z makijażem, a teraz znalazłam makijaż, w którym dobrze się czuję i dobrze wyglądam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz