Blogerka pokazuje swój „genialny” sposób na ukrycie pryszczy. To jeszcze makijaż, czy już MASKA?

28 Grudnia 2016

Wyprysków faktycznie nie widać, ale buzia przypomina woskową figurę...

Edith Mair

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że makijaż może być sztuką. Profesjonalne malowanie twarzy to nie zabawa, skoro przy użyciu kilku kosmetyków możliwe jest stworzenie zupełnie nowej osoby. Pozostaje jednak pytanie o granice - jak bardzo można się „przemalować”, żeby wciąż pozostać sobą. Internauci twierdzą, że ona ma z tym ewidentny problem.

Brytyjska blogerka zmaga się z agresywną odmianą trądziku. Na jej buzi wciąż pojawiają się nowe pryszcze, a te już wyleczone pozostawiły po sobie trwałe ślady. Jej cerze daleko do ideału. 22-latka stara się jednak normalnie funkcjonować. Radzi sobie, jak może, a to zazwyczaj sprowadza się do bardzo grubej warstwy make-up`u.

Zbyt grubej?

Zobacz również: SKANDAL! Telewizja radzi ofiarom przemocy domowej, jak... ukryć siniaki pod makijażem!

 

Strony

Komentarze (19)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

śliczna bez makijażu
(Ocena: 5)
2017-01-04 12:20:26

a nie lepiej zwalczać pryszcze niż je maskować? :) współczuję dziewczyną które muszą się malować, dobrze że jestem śliczna bez makijażu :) dobrze że nauta mnie obdarzyła piękną cerą i ładnym wyglądem bo nie wyobrażam sobie tego tyle walić na twarz, dla mnie to porażka, z bliska to musi wyglądać równie obrzydliwie jak pryszcze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lenka
(Ocena: 5)
2016-12-30 08:59:12

Na takie rzeczy tylko kamuflaż z Artdeco!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nina
(Ocena: 5)
2016-12-29 20:58:01

Środek wymiotny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lubię Ogórkową
(Ocena: 5)
2016-12-28 23:16:14

Mam podobny typ trądziku co dziewczyna na zdjęciach i też ratuję się makijażem. I również mnie to denerwuje, że czasami twarz jest w tak złym stanie, że malowanie się nie przypomina już makijażu, tylko nakładanie charakteryzacji sf. Ale trudno, jakoś trzeba z tym żyć. Nie cierpię mądrali, którzy zarzucają mi brak higieny i odsyłają do drogerii po jakiś żel i tonik. Osoby borykające się z trądzikiem na higienę przeznaczają dużo więcej czasu i pieniędzy niż ludzie ze zdrową cerą i mam ochotę walnąć takiego wszechwiedzącego prosto w ten głupi łeb, kiedy mi wyjeżdża z takim tekstem. Albo jak doradzają wizyty u lekarzy czy kosmetyczek... Pryszczole przeważnie wiedzą na ten temat wszystko i wieku 30 lat byli już wszędzie zasięgnąć pomocy. U mnie to jest tak, że moje gruczoły łojowe pracują nieprawidłowo i trudno jest im wytłumaczyć, żeby zaczęły zachowywać się jak przystoi. To tak, jakbym próbowała wytłumaczyć mieszkom włosowym koleżanki mojej mamy, żeby przestały wypuszczać siwe włosy, a zaczęły produkować włosy o ciemnym pigmencie. Przecież nie ma opcji nad tym zapanować! Koleżanka mojej mamy o której mówię, 3 miesiące temu zobaczyła mnie bez makijażu i zrobiła potem bardzo niemiły komentarz na temat mojej buzi, kiedy już zniknęłam z horyzontu, co skutkowało tym, że mama poprosiła, abym w domu również pozostawała w makijażu, bo potem ludzie będą gadać, że jestem brzydka. Oczywiście się wkurzyłam, bo na moim własnym terenie mogę chodzić sobie w stroju Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej, i nikogo nie powinno to obchodzić. A jeżeli kogoś urażam swoją odrażającą aparycją,to już jego problem:). Bądź co bądź - każdy ma jakieś wady, jeżeli ktoś robi głupie uwagi na temat czyjejś choroby skóry, to niech sam spojrzy na siebie, czy nie ma jakichś niedostatków urody, na które nie ma za bardzo wpływu: może ma krzywe zęby? Cellulit? Krótkie nogi? Wielkie stopy? Garbaty nos? Odstające uszy? Krzywe piersi? I niech zada sobie pytanie, czy byłoby mu fajnie, gdyby ludzie postrzegali go tylko przez pryzmat jego wady? Poza tym: nikt się nie czepia, że dziewczyna z cellulitem maskuje go kryjącą odzieżą, nawet jak jest 30 stopni upału. Albo jak ktoś z odstającymi uszami zapuszcza włosy i nosi je po bokach, lub gdy dziewczyna o płaskich piersiach próbuje je stuningować odpowiednim biustonoszem typu push-up. Jest to ok, to wszystko jest jak najbardziej akceptowane. Ale jak ktoś ze szpecącym trądzikiem nakłada makijaż kryjący, to wtedy je bleeee, ohyda, masakra, koszmar i strach się obudzić obok takiego potwora rano. Jutro idę do nowego dermatologa na 16, może on mi coś pomoże:).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-03 15:04:05

Poczytaj o preparacie AKNENORMIN. Borykałam się z takim samym problem przez 20 lat. Wydałam masakryczną kwitę na preparaty, kosmetyczki, dermatologów. Znalazłam dermatologa w LUX MED dr Uzarowicz. Jestem jej wielce wdzięczna, lekarz znający się na swoim zawodzie. Po roku kuracji nie mam problemów z cerą, nie ma nawrotów wyprysków ( już lekarstw nie biorę ) !!! Koniecznie porozmawiaj z lekarzem o kuracji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 15:35:34

ja wiem, że to tona tapety bla bla bla, ale to ma nie służyć makijażowi samemu w sobie, tylko MASKOWANIU pryszczy, także tak, to jest maska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pani tradzikowa
(Ocena: 5)
2016-12-28 14:34:27

Nigdy nie zrozumiecie osoby,która ma trądzik i co rano budzi się z bąblami sino czerwonymi i bliznami jak po ospie.Piszę to osoba 12 lat walcząca z trądzikiem. Tylko proszę mi tu nie pisać o dermatologach, ginekologach, ziółkach, dietach, lekach uspakajających, hormonach... Wydałam na leczenie trądziku kilkanaście tysięcy złotych plus leczenie za granicą. Nic nie dało. Trądzik mam od 19 roku. Makijaż jest jedyna rzeczą, która chociaż trochę pozwala zapomnieć o tej chorobie. A dziewczyna z filmiku to dla mnie prawie nie ma trądziku. Pozdrawiam tych, którzy wiedzą o czym pisze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 15:34:36

miałam dokładnie to samo przez 10 lat i przez 10 lat słuchałam - "może poszłabyś do dermatologa?" (...) także doskonale rozumiem. ja na własną rękę wykombinowałam sobie pokrętną drogą kupno izoteku, bo naczytałam się w internecie jak to pomaga. i faktycznie, raz na zawsze pomógł :) także polecam, jeśli nie próbowałaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 16:54:57

jak długo jesteś po kuracji izotekiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 21:21:06

Współczuję tych wydatkow. Wlasciwie nigdy sie nie zastanawialam ile leczenie tradziku moze kosztowac. Mieszkam w uk i moja siostra za darmo miala przeprowadzona kuracje izotretynoina, bo ma mniej niz 16 lat. Zycze zdrowej cery ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
F
(Ocena: 5)
2016-12-28 13:42:37

Obrzydliwe. Mam 26lat i trądzik dawno za sobą, ale mam problemy z pracą jajników (czeka mnie zabieg) , co objawia się pryszczami na brodzie i w okolicach ust, szczególnie przy okresie, a zatem bywa, że popadam w bezsilnosc i bez grubego makijażu się nie obejdzie aby nie straszyć wielkimi gulami - nienawidze kiedy musze tak robic, zwykle używam bardzo cienkiej warstwy podkładu i tuszu do rzęs (nanolash pozbawił mnie problemu z codziennym robieniem kresek ), i powiem Wam jedno - jakby świetnie maska z pudru nie wgl na zdjęciach , w rzeczywistości jest obrzydliwa, to bardzo widać, maska, która przykleja się do wszystkiego. Od jakiegoś czasu postanowiłam mieć to gdzieś, bo te pryszcze szybko znikają jeśli dam im się goić, a wieczoren i tak zmywa się wszystko przy partnerze(jeśli kocha to naturalne piękno, to niczyja wina jeśli dba się o higienę a bywają niespodzianki, tym bardziej w młodym wieku, kiedy wciąż jest trądzik. Ostatnio mój chłopak dostał uczuelnia na kurz, zrobiły mu się wypryski, czerwona twarz, i często z ładnej cery coś mu się wysuszy wyskoczy, a to po goleniu a to zapomniał nawilżac twarz, to normalne, a czy przez to widzę go inaczej, mniej kocham, mniej mi się podoba? Nie! To ta sama twarz cały czas, te same oczy, ten sam nos, usta, szczęka itd. ! Oni patrzą na nas tak samo! Jeśli jesteś kochana prawdziwie i zna Twoje naturalne oblicze, to nie warto się szpachlowac! Lekki makijaż jest stosowny, wiadomo, ale nigdy nie zrozumiem szpachli non stop. I nawet kiedy mam te ataki bezsilności, nakładam stanowczo za dużo pudru, to wiem, ze to obrzydliwe, szybko zmywam. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 15:46:55

Nie borykam się z trądzikiem ale znam osoby które się z tym męczą. Wydali tysiące w Polsce i za granicą i co? I nic. Lekarze, leki nic nie działa. Makijaż to dla tych osób ratunek i nie mam nic przeciwko. A poza tym ja lubię się malować, bo po prostu lubię makijaż. Przede wszystkim robię to dla siebie a nie dla faceta tak jak ty to robisz. Lubię robić sobie jak ty to nazwałaś "szpachlę" i nie wiem jakich tanich kosmetyków używasz ale mi makijaż nie przykleja się do niczego, nie spływa ani nic się z nim nie dzieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 12:29:52

Zupełnie inna osoba, idziesz z taką do łóżka, a budzisz się z zupełnie inną 100 razy brzydszą osobą. Koszmar!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 21:05:47

Nigdy nie wiesz co czuje osoba borykająca się z trądzikiem, ona przy mojej ma ładną cerę, co rano wstaje i czuje się jak trędowata, to jest koszmar któremu nie pomaga najlepszy makijaż, a takie komntarze mi nie pomagają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-29 11:52:20

ja też miałam kiedyś duży trądzik, wiem co taka osoba może czuć... a na takie komentarze jak wyżej to już nawet nie chce mi się nic pisać... ludzie i tak nie zrozumieją...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 11:28:05

Hmm, moim skromnym zdaniem, makijaz dla makijazystki jest tak samo jak dla poety czy malarza sztuka. Ludzie nie hejtujmy jej, to jest jej po czesci zawod, jesli robilaby zwykly nudny makijaz 'na co dzien" napewno nie osiagnelaby takiego sukcesu..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 10:16:59

Szczerze ¾ "makijażystek" tak się maluje ale po co to rozgłaśniać jeżeli dziewczyna dobrze się z tym czymś na twarzy czuje to jej sprawa, w końcu po to powstał makijaż żeby dodawać nam pewności siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz