Makijaż na WALENTYNKOWĄ RANDKĘ ♥ (Zapytałyśmy 10 facetów, co im się podoba, a czego nie znoszą!)
strona 1 z 102012-02-09
- Tagi:
- uroda,
- makijaż,
- makijaż na walentynki,
- Walentynki 2012,
- jaki makijaż podoba się facetom,
- jak się umalować na randkę,
Nie zawsze to, co widzisz na okładce kolorowego magazynu lub w sesji beauty jest dokładnie tym, o czym marzy Twój facet. Mężczyźni, wbrew temu, co próbują nam udowadniać redaktorzy erotycznych pism dla panów, wcale nie przepadają za ociekającymi perłowym błyszczykiem, napompowanymi ustami czy oczami upiększonymi potężną dawką czarnej kredki i cieni w kolorze węgla.
Zanim zabrałyśmy się za przygotowanie tego materiału, rozesłałyśmy do współpracujących z redakcją oraz zaprzyjaźnionych z nami facetów maile z prośbą o pomoc. Ich zadaniem było wypełnienie składającej się z 20 pytań ankiety, dotyczącej ich opinii o kobiecym makijażu. Okazuje się, że to, w co inwestujemy pół pensji, aby im się podobać, przynosi dokładnie odwrotny skutek!
W naszej ekipie badawczej znaleźli się między innymi graficy komputerowi, programiści, dziennikarze i specjaliści z branży reklamowej, a nawet przypadkowo poznani taksówkarze, których podczas kursu z jednego końca Warszawy na drugi, zmusiłyśmy do kilku osobistych wyznań! Zapraszamy do lektury!
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Magia makijażu: Co kryje się pod toną tapety?
- Nastepny: Wizaż Natalii: Słodki makijaż idealny na walentynkową randkę (chic!)
Dodaj komentarz do Makijaż na WALENTYNKOWĄ RANDKĘ ♥ (Zapytałyśmy 10 facetów, co im się podoba, a czego nie znoszą!):
Komentarze do Makijaż na WALENTYNKOWĄ RANDKĘ ♥ (Zapytałyśmy 10 facetów, co im się podoba, a czego nie znoszą!) (78):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »


















hah. lubię mocny makijasz, opaleniznę długie paznkocie. a faceci i tak jednomyślnie twierdzą, że to naturalny efekt.
odpowiedz
im się nie do godzi.. nie malujesz się źle bo krosty bo coś tam, malujesz się też źle bo naturalność jest lepsza, golisz się źle bo nie przyjemnie jest patrzeć na krostki i podrażnione miejsca, nie golisz się też źle bo niby o siebie nie dbasz, wystroisz się źle bo inni faceci zwracają na ciebie uwagę, dresy i bluza? przecież nie chcesz chyba wyglądać jak chłop------> to właśnie są faceci, i to niby my narzekamy i ględzimy...
odpowiedz
Dlatego to wszystko zależy od konkretnego faceta a nie ogółu. To tak jak by twierdzić, że każda kobieta poleci tylko na elegancika z drogiego samochodu a nie wszystkie w tym gustują. Jeden facet lubi jak dziewczyna się stroi i wygląda wyzywająco, drugi będzie wolał skromność
Debilne rady. Jak się całujemy - nie używamy szminek ciemnych - bo to nieestetyczne, ale na eleganckie spotkanie, nie ma to jak czerwona szminka. I nie znam faceta, który nie lubi długich, czerwonych paznokci.
odpowiedz
Kobieta naturalna he he dobre, skoro tak nie lubią gdy się malujemy przestańmy też golić nogi bo przecież to nienaturalne
odpowiedz
Taa...może wgl. się nie malować?!
odpowiedz
jakoś daję radę.
miałam to samo matka sie darła, że wydaje kase na kosmetyki, a uzywała mi szamponu codziennie i antyperspirantu przez to musiałam 2 razy częściej kupować może zrób mamie w prezencie jakies zestaw tanich kosmetyków i niech se uzywa a sie wali od twoich drogich na które oszczędzałaś.
odpowiedz
SAME PRAWDY OCZYWISTE!. ...A OSTATNIE ZDJĘCIE ŚLICZNE. ;)
odpowiedz
nie ma patyczków do uszu, sa to patyczki kosmetyczne jeżeli już... oto wiedza redaktorek papilota
odpowiedz
potwierdzam!!
POMOCY!!! Dziewczyny mam problem i proszę o jakąś radę bo nie wiem co robić! Niedawno kupiłam kilka kosmetyków specjalnie na Walentynki!Mój narzeczony z którym jestem przeszło 7 lat pracuje dość daleko, więc rzadko się widujemy.Ma przyjechać na Walentynki(nie widzieliśmy się przeszło miesiąc).Zaplanowałam sobie ten nasz wspólny dzień, chciałam zrobić się na bóstwo.Jak już wspomniałam kupiłam sobie kilka kosmetyków, które mnie trochę kosztowały(oszczędzałam, niedawno straciłam pracę więc ciężko u mnie z kasą :-(; mam 25lat, kończę studia magisterskie).Nie wiem jednak jak się przygotuję ponieważ moich kosmetyków zaczęło mi ubywać.Podbiera mi je mama!Wszystko mi wyciąga bez pytania.Kiedy zauważę brak podkładu lub szamponu do włosów-ona twierdzi, że sama jej go dałam lub że się pytała mnie o pozwolenie, a to nie prawda!!!!Ostatnio kłócę się z nią o te "podbieranie".Nie lubię jak szpera w moich rzeczach!Sama sobie nic nie kupi, ale kiedy ja sobie coś kupię to twierdzi że wywalam pieniądze w błoto, ale sama z tego korzysta!Nie wiem już jak z nią rozmawiać.Wiem, że to moja matka, ale chyba są jakieś granice prywatności?Ja nigdy nie brałam nic co należało do niej bez pytania, a ona wyciąga mi wszystko i jeszcze bezczelnie mi wmawia że nie brała, choć wyczuwam od niej zapach perfum, których stale używam!Co mam robić?Proszę pomóżcie!!!
Pokaż wszystkie odpowiedzi(9) odpowiedz
schowaj po prostu te kosmetyki, niech nie leżą na wierzchu. tak tylko zeby ich nie znalazła, spakuj je wszystkie w kosmetyczke i pod łóżko np.
Myślisz że nie próbowałam???Nawet do barku pod klucz zamknęłam a ona i tak je znalazła!Nawet jej powiedziałam że narobię jej wstydu i wyniosę do koleżanki, ale ona się tylko oburzyła a później i tak było to samo :-(
wyprowadź się w końcu z domu!!!!! masz 25 lat!
Powiedz, że Ci się to nie podoba, że nie masz nie wiadomo ile pieniędzy, żeby się dzielić. Pogadaj z nią na spokojnie, a nie od razu krzycz. Z własnego doświadczenia wiem, że krzyk nie działa. Zacznij; " Mamo, bo wiesz nie podoba mi się Twoja nieuczciwość. Dlaczego używasz moich kosmetyków, chociaż prosiłam o to, żebyś tego nie robiła? " Jak będziesz tak dalej robić, poproszę Cię o rekompensatę"
w tym wieku mieszkac z matka? wez sie do roboty. koniec magisterki, nawet jesli to dzienne, to chyba najwyzsza pora na prace!
Przykro mi to mówić, ale Twoja mama wyraźnie traktuje Cię jak idiotkę albo frajerkę, a w dodatku wykorzystuje Cię. Przecież to jest niepoważne jeśli mówi, że dostała coś od Ciebie skoro Ty dobrze wiesz, że tak nie było. Powiedz "Rozmyśliłam się, odbieram". Co za chora sytuacja :/ Współczuję!
Jakaś masakra. Mama podbiera mi kosmetyki. Hahahaha:)))))) Ludzie!!! widzę, że chyba nie masz prawdziwych problemów, bo gdyby tak było nie opisywałabyś takich pierdół. Jeszcze napisz, że tata podkrada Ci skarpetki. Najlepiej idź do psychologa, bo to Cie wykończy:)))))))
ja mam tak z siostrą, zmieniłam zamek w drzwiach i zamykam na klucz, to byl jedyny sposób na "znikające" rzeczy
Proste, noś je przy sobie. Ja tak robię i nikt nie ma okazji do podbierania;)
Z tą czerwoną szminką to się w sumie im nie dziwię. Może wygląda elegancko i wyrafinowanie, ale prawda jest taka, że dodaje lat, powagi, wyostrza rysy i sprawia, że usta wydają się być "nietykalne". Uwielbiam graficzny makijaż z czerwonymi ustami, ale na randkę najbardziej sprawdzają się szminki o takiej jakby "maślanej" konsystencji - nie za błyszczące, nie za suche, w kolorze delikatnie malinowym, różowym, beżowym. Wtedy faktycznie usta wyglądają jakoś tak seksownie.
odpowiedz
"Jeśli kobieta sama z siebie wygląda w miarę znośnie, to mniej znaczy więcej." CO TO MA W OGÓLE ZNACZYĆ? Naturalność? Hahaha! Śmieszne, gdyby chciał naturalności to by powiedział, że rano kobieta wygląda idealnie w jego koszuli, w roztargnionych włosach. A nie zaraz chodzi o randkę! To i tak co ma znaczyć słowo "znośna". Absurd. Albo podoba Ci się bez tego wszystkiego, albo jest klownem, który ma wszystko na twarzy.
odpowiedz
A co to niby znaczy "roztargnionych" włosach? Jeśli zwracamy komuś uwagę, najpierw same nie popełniajmy błędów.
a ja lubię kolorowe paznokcie, błyszczyki i cienie do powiek nawet na co dzień. Jak się komuś nie podoba to jego problem, ja się tak dobrze czuje.
odpowiedz
dziewczyny jedno mnie zawsze, ale to zawsze dziwiło. dlaczego kobiety tylko- FACECI LUBIĄ TO, LUBIĄ TAMTO. oglądam program w tv o grubych laskach, a one zapytane czy mają kompleksy odpowiadają- nie, faceci to lubią. ale to na pierwszym miejscu ty masz siebie lubić, sobie podobać, tobie ma być wygodnie. ja lubię kolorowe usta, na imprezy maluję je na różowo, fuksję, czerwono, różnie. i mój chłopak jest zachwycony. fajnie, ale gdyby tego nie lubił a ja tak, to nadal bym to robiła. przede wszystkim wy macie się ze sobą dobrze czuć i wtedy na was faceci polecą jak muchy do gówna, bo kobieta pewna siebie i zadbana, to najpiękniejsza jaka może być. i nie chodzi tutaj o rewolucję i o emancypację, wyzwolone kobiety, tylko takie, które po prostu dbają o siebie dla siebie. a zwykle te wszystkie "faceci to lubią" jest mocno naciągane i na przykładzie 10 innych nie ocenicie co lubi akurat ten z którym pójdziecie na randkę.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
zgadzam się z tobą, dobrze mówisz :)
dobrze prawisz ! robmy to na co mamy ochote, nie patrzmy na facetow!
Dobrze gada , polać jej !
Czerwona szminka to klasyka. Do tego cienka kreska eyelinerem i alabastrowa cera. A panowie w tym artykule pewnie wolą spaloną blondynę z różowym brokatowym błyszczykiem na ustach.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
Zgadzam się. Cytat "(...)zostawiała brązowy ślad na mojej koszuli. To było obleśne!" po prostu mnie rozwalił. Co w tym obleśnego? Na pewno to nie jest kulturalne i ładne, ale na pewno nie jest też obleśne.
A moim zdaniem jest coś wtym obleśnego. Ja odkąd mam faceta przestałam uzywac podkładu na policzki. mój chłopak czesto daje mi buziaki i jak sobie myśle że ma całowac jakiś smar to sama dochodze do wniosku że podkład to co ochydnego.
przecież w tym samym artykule wykluczjają zbyt mocną opalenizne i błyszczyki. czytac nie umiesz?
Nigdy nie podobały mi się błyszczyki. Kojarzą mi się z podstawówką/gimnazjum gdzie nieumiejętnie wymalowane dziewczyny nakładają go masowo na usta. Ani ładne, ani praktyczne.
odpowiedz
Muszę przyznać,że niewiele firm ma w swojej ofercie błyszczyki,które nie są skrzyżowaniem smaru z klejem właśnie ale ostatnio odkryłam genialny balsam delikatnie koloryzujący do ust z max factor i muszę przyznać,że sprawdza się a i mój men w końcu nie zrzędzi jak to on nie lubi pomadek;)
Jasne-zrezygnuję z błyszczyków, z kolorowych lakierów do paznokci, noszenia długich (naturalnych) paznokci, modelowania twarzy różem itd, bo facetom sie to podobno podoba... Nie robię tego dla facetów a dla siebie. To mój codzienny poranny rytuał! I raczej zauważam, że facetom się to podoba. Jest różnica między makijażem z umiarem, zrobionym umiejętnie a byciem tapeciarą czy plastikiem. Na Papilocie jak zwykle wszystko tylko zero-jedynkowe, czarne albo białe: albo nie malujesz się wcale albo jesteś plastikiem. Załosne i ograniczone!
odpowiedz
Żałosna i ograniczona to jestes raczej ty..w artykule jest napisane ,zeby nie malowac sie różem jak lalka tylko delikatnie,,o paznokciach jest mowa sztucznych..o lakierach podobnie...czytaj uuważnie.
dobre żarty. A na ulicy oglądają się tylko za wymalowanymi lalami, a nie za naturalnymi dziewczynami.
odpowiedz
to samo pomyślałam
hahah sami nie wiedzą jak się mają xd Postaw przed nim taką wymalowaną i taką full natural. Którą wybierze? Chyba proste.
W ogóle się nie maluję. Czy powinnam, to inna sprawa, nie mnie oceniać. Ale poznałam mojego faceta bez makijażu i taką też mnie widywał przez cały okres znajomości, a kiedy raz jeden zrobiłam sobie makijaż (hm... tusz + odrobina podkładu, super makijaż :P), stwierdził że może i to ładne, ale nie wyglądam jak ja. No i tylko utwierdził mnie w przekonaniu, żeby się nie tapetować ;)
odpowiedz
dla mnie to żadna nowosc
odpowiedz
Jeśli dziewczyna ma idealną cerę, brak cieni pod oczami i duże oczy z ciemną oprawą, a do tego pełne usta to faktycznie nie ma sensu, żeby się malowała. Rzecz w tym, że takich dziewczyn jest niewiele, a to kanon piękna wymyślony przez człowieka. Tak więc przeciętna kobietka, ma prawo po prostu źle się czuć bez makijażu. A założę się, że Ci zapytani mężczyźni mówiąc o make up'ie "no make up" myśleli właśnie o tej wąskiej grupie naturalnie super pięknych kobiet, a nie o przeciętnych dziewczynach spotykanych na co dzień ;)
odpowiedz
Oczywiście Papilocie,faceci lubią naturalne dziewczyny,cenią nieumalowane itp itd...Tylko ciekawe dlaczego na ulicach,dyskotekach i innych miejscach publicznych oglądają się za tymi,które mają starannie zrobione,zadbane włoski i które są ładnie umalowane-powiększone ciemne oczy,błyszczyk szminka.Niby faceci zarzekają się,że cenią naturalnośc,ale gdyby wiele kobiet nie nakładało podkładu i pudru,to wcale by się za nimi nie oglądali-taka jest prawda i nie ma co nad tym dyskutować.Oczywiście,nikt nie lubi skrajności i makijaż na klauna jest śmieszny ale gdyby brać do serca te rady to można by popaść w dołek.Wszystko jest dobre w umiarze,należy podkreslać to co ma się ładne,np usta,policzki czy oczy a nie eksponować zbytnio tego,co niezbyt wyszło naturze.Po co to głupie gadanie co wolą mężczyźni..?Oni lubią po prostu kobiety zadbane,które znają swoją wartość,atuty i umieją to wykorzystać.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
czemu sie za takimi oglądają? bo chca je przeleciec,a najlepsze jest to,ze takiej za żony sobie nie wezmą
zauważ, że zapytały grafików, dziennikarzy, marketingowców itp. - to jednak ludzie z wyższej półki
oh no. marketingowcy to rzeczywiście strasznie wysoka półka. hahaha. wysoka półka to są lekarze, prawnicy, naukowcy. a nie jakcyś pożal się boże marketing, czy dziennikarze.
^ widac, ze masz kompleksy anonimie z 21:01
Ja mam z natury czerwone usta, tak samo jak moja siostra. Nie lubię ich ale ona bardziej, zawsze rozjaśnia je podkładem.
odpowiedz
Z doświadczenia wiem, że faceci lubia naturalne piekno :) to samo wynika z tego artykulu
odpowiedz
Powiem wam jedno - facet to ma w du..., większość kompletnie nie widzi różnicy jak dziewczyna jest pomalowana lub nie...
odpowiedz
chyba Twoj ... moj zawsze zauwaza nawet drobne zmiany , nawet kilka refleksow farba w zblizonnym odcieniu do mojego ... i nie jest gejem , raczej bardziej starodawne poglady gdzie diewczyny sie wgl nie malowaly zwlaszcza na wsi ... i zgadzam sie z tymi komentarzami, jednak ja jestem mloda i lubie makijazem zwracac uwage(pozytywna) , robic sobie rozne make up np. na Marylin, Audrey albo smoke na Kim Kardashian , generalnie na codzien mam delikatny makijaz ;p kazdy dorosly facet woli zeby jego dzieczyna wygladala naturalnie ;p
Co to za cienie na 1szej stronie?
odpowiedz