Zamienili dzieci w szpitalu: Pomyłka wyszła na jaw dopiero po 12 latach

05 Listopada 2011

Irinę i Anyę przez wiele lat wychowywali zupełnie obcy ludzie.

Irina i Anya

Kiedy zaczęto bliżej przyglądać się całej sprawie, szybko wyszło na jaw, że rodzice wychowywali nie swoje dziecko. Ich prawdziwa córka mieszkała kilka kilometrów dalej.

Irina i Anya przyszły na świat w tym samym szpitalu, urodziły się praktycznie o tej samej porze. Niestety, w wyniku zamieszania, które panowało na sali porodowej, dziewczynkom przyczepiono niewłaściwe plakietki z imionami. Nieszczęśliwy traf sprawił, że trafiły do zupełnie obcych rodzin.

Zamiana dziewczynek wyszła na jaw dopiero po dwunastu latach. Obie rodziny były w kompletnym szoku. Na początku nie mogły poradzić sobie z całą sytuacją. Powrót dziewczynek do ich prawdziwych domów nie wchodził jednak w grę. To byłaby za duża trauma dla obu z nich. Zwłaszcza że, były one wychowywane w zupełnie innych tradycjach. Jak podaje Fakt.pl, Irina Belyaevas trafiła do rodziny chrześcijańskiej, natomiast Anyę Iskanderovs wychowali Muzułmanie.

Strony

Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 03:46:19

jasne wlosy na pewno miala ta w rozowym golfie, a pani blondynka to na bank jej matka bo podobne sa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 20:10:15

Nie widzę, żeby któraś z nich miała jasne włosy. "Myślałam, że jasne włosy córka odziedziczyła po babce".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-06 15:10:57

Nie widzisz że jedna ma zupełnie inny typ urody, ciemne oczy, włosy i karnację. O zgrozoo! Dlaczego wy zawsze musicie się do czegoś przyczepić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 17:04:59

To Nie Bylo W Trudnych Sprawach Tylko W Dlaczego Ja:))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 15:17:51

Rodzicami nie są ci, co urodzili. Rodzicami są ci, co wychowali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-06 00:43:41

dokładnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 03:47:29

biologicznymi Ci co zrobili bo rodzi tylko matka. I matką zawsze pozostanie. A wychowanie to co innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 15:16:45

był taki odcinek Trudnych Spraw ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 16:18:45

też oglądałam XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 16:24:13

hahah. XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 14:10:27

Współczuje tej ktora trafiła do rodziny muzułmanów. A mogła się wychować w normalnym społeczeństwie, bez obrzezania, burki, i innych udognień....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 15:52:40

Dokładnie,ale w rodzinie chrzescijanskiej za to ojciec chciał opuscic rodzine . Obydwie nie mają dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 20:11:56

Ja jestem z muzułmańskiej rodziny... I naprawdę żyję normalnie -.- odpuść sobie żałosne stereotypy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-06 11:10:43

Detonujesz też normalnie centra handlowe? ^_^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 13:33:55

a ja uważam że dobrze zrobili że dziewczynki zostały tam gdzie były wychowane, ja tez bym nie chciała wrócic do całkiem obcego "prawdziwego" domu i rodziny po tylu latach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 12:22:59

kryptoreklama NESCAFE!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-06 22:03:13

zdjęcie zawiera lokowanie produktu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 11:47:02

To samo stało się mojemu tacie. Przez pomyłkę położnej trafił do nie swojej mamy... Jego biologiczna matka mieszkała cały czas kilka km dalej. Tata dowiedział się o tym będąc już dorosłym człowiekiem i nie chciał niczego zmieniać. Mówi "nie ta matka, która urodziła, ale ta, która wychowała". Ja, jako jego córka, również odczuwam skutki tej pomyłki. Idę do lekarza, on mnie pyta, jakie choroby były w mojej rodzinie, a ja tego nie wiem. To bardzo dziwna sytuacja i nie życzę jej nikomu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 11:44:57

Moim zdaniem mimo wszystko powinny wroic do swoich rodzin,tak wiem trauma,ale od tego sa specjalisci,niech sie potem spotykaja na wspolne obiady,wyjazdy wakacyjne,ale niech zamienia dziewczynki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 13:35:46

Chyba żartujesz! Postaw się na ich miejscu. Ciekawe czy Ty jako dziecko albo nawet teraz chętnie zamieszkałabyś z obcymi ludźmi i zostawiła swoją teraźniejszą rodzinę. Zastanów się najpierw zanim coś napiszesz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz