Wzięła ślub ze zmarłym!

19 Listopada 2009

Narzeczony Magali Jaskiewicz dwa dni przed ślubem zginął w wypadku motocyklowym. Zdruzgotana kobieta mimo to postanowiła przysiąc mu wieczną miłość i wzięła ślub ze zmarłym ukochanym.

Wzięła ślub ze zmarłym!

Magali Jaskiewicz i Jonathan George od sześciu lat byli zgraną, kochającą się parą. Ich jedynym marzeniem był ślub, który zaplanowali na grudzień 2008 roku. Jednak dwa dni przed planowaną uroczystością Jonathan zginął w wypadku motocyklowym.

Zdruzgotana Francuzka długo nie potrafiła się pogodzić ze śmiercią narzeczonego i mimo wszystko postanowiła przysiąc mu wieczną miłość. W tym celu skonsultowała się ze swoim prawnikiem, który doradził jej, aby powołała się na paragraf francuskiego orzecznictwa cywilnego i postarała się o zezwolenie na ślub ze zmarłym. Urzędnicy bez wahania wydali Magali zgodę, gdyż spełniała wszystkie niezbędne wymogi – wraz ze swoim nieżyjącym partnerem mieli wyznaczoną datę ślubu, razem mieszkali, a nawet mieli wspólne konto bankowe.

Ostatecznie, w ubiegłą sobotę, 32-latka stanęła na ślubnym kobiercu w ratuszu, w swojej rodzinnej miejscowości - Dommary-Baroncourt. W ceremonii towarzyszyli jej najbliżsi oraz przyjaciele – w sumie 30 zaproszonych gości. Uroczystość nie należała do najweselszych, ale jak tłumaczy Panna Młoda, pomogła jej odzyskać spokój i ukoić ból po stracie jedynego mężczyzny, którego naprawdę kochała.

Przypadek Magali Jaskiewicz nie jest odosobniony – jak podają statystyki francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, co roku dochodzi tam do około 10 pośmiertnych ślubów.

Lilka Tylman

Zobacz także:

Wasze listy: Mój narzeczony nie żyje, wariuję z samotności  

Narzeczony Anny odszedł kilka miesięcy temu. Jej życie w jednym momencie legło w gruzach i już nigdy nie będzie takie samo jak kiedyś…

Zabił się na grobie ukochanej!

Zastrzelił się przy użyciu dubeltówki. O zwłokach leżących na grobie poinformowali odwiedzający cmentarz „Mania” w Łodzi.

 

Strony

Komentarze (152)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

marykate
(Ocena: 5)
2013-10-14 13:09:49

re: Wzięła ślub ze zmarłym!

I tak oto wszyscy myślą, że z miłości... A nie przyszło Wam do głowy, że człowiek jest po prostu rozsądny i wiem, że ślub ze zmarłym nic nie zmieni- oprócz zabezpieczenia finansowego? Podziału majątku itd...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-26 00:34:25

Prawdziwa miłość jest silniejsza niż śmierć!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-30 14:31:52

Nie ma nawet słów, które mogłyby opisać ból, tej kobiety jest to straszne kiedy z dnia na dzień stracimy swoje serce, swoją drugą połówkę. Ale nikt nie zrozumie, jaki to dramat dopóki sam tego nie przeżyje. Osobiście nie życzę tego nikomu bo znam to uczucie. A co poniektóre komentarze chyba są naprawdę nie na miejscu, proponuję żeby zastanowić się nad niektórymi wypowiedziami, bo te "miłe" życzenia które kierujecie między sobą, mogą wrócić do samego nadawcy ze zdwojoną siłą w najmniej oczekiwanym momencie. A co do samego ślubu naparwdę odważny krok, ale smutek można nosić w sercu do końca życia i tak samo do końca życia kochać, bez ślubu. A

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-26 22:00:35

smutne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-26 19:57:07

świadczy to o prawdziwej miłości ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-26 14:43:14

To bardzo smutne..:( Ale dobrze postąpiła(moim zdaniem).Inna kobieta pewnie szukałaby sobie faceta,a ona była oddana tylko JEMU..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-23 00:25:38

historia niezaciekawa ale zeby ślub jeszcze brac to jaja juz sobie ludzie robia ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-22 15:43:50

Bardzo smutna historia....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-22 11:00:45

strasznie smutna historia:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-21 23:58:46

ja bym sama umarła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz