WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

20 Lutego 2014

Nie uwierzycie, za co spotkała ją kara.

znęcanie się nad dzieckiem

Dzieci to nasze największe szczęście. Cokolwiek by się nie wydarzyło, trzeba mieć na uwadze, że są słabsze i absolutnie od nas zależne. Miewają humory, złoszczą się, wyprowadzają z równowagi, ale wciąż pozostają naszymi dziećmi. Niestety, niektórzy o tym zapominają. Media systematycznie donoszą o nieodpowiedzialnych lub wręcz bestialskich rodzicach, którzy swoje frustracje wyładowują na najmniejszych. Jednego z nich na gorącym uczynku uchwycili internauci.

Mieszkaniec chińskiej prowincji Syczuan wybrał się na zakupy ze swoją kilkuletnią córeczką. Pogoda nie sprzyjała spacerom po mieście, zwłaszcza, że dziecko miało w pewnym momencie odmówić założenia na siebie kurtki. Prawdopodobnie ściągnęła z siebie okrycie w jednym ze sklepów, a po wyjściu nie miała ochoty ponownie się ubierać. Co na to ojciec? Nerwy wzięły górę. Mężczyzna przez dłuższy czas próbował wywrzeć na niej presję słownie, a kiedy wrzaski nie przyniosły efektu – postanowił dać jej nauczkę.

Nie upierał się już, by założyła na siebie kurtkę, ale dodatkowo ściągnął z niej koszulkę i bluzę. Chwycił półnagie dziecko za dłonie i, zdaniem świadków, przeciągnął ją w takim stanie ok. 100 metrów. Większość obserwatorów ograniczyło swoją interwencję do wykonania fotografii i wrzucenia ich do Internetu. Tylko dwie osoby zareagowały poprawnie i poprosiły o interwencję policji.

Informacje odnośnie rozwoju sytuacji są sprzeczne. Większość źródeł podaje, że funkcjonariusze zignorowali zgłoszenie i nie postawili ojcu zarzutów. Ich zdaniem to nie było „typowe znęcanie się nad dzieckiem. Gdyby uderzył córeczkę, musiałby się liczyć z karą. On „tylko” naraził ją na wychłodzenie i potworną traumę... Zobaczcie, co zrobił.

Strony

Komentarze (56)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-23 16:46:53

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

jakie to ma mieć konsekwencje w poznijszym dorastaniu? czy wy się zastanawiacie co piszecie? ja bylam molestowana w dziecinstwi przez przyjaciela rodzicow nigdy o tym nikomu nie powiedziałam dopier siostrze rk temu a mam teraz 27 lat, nawet ona nademna nie plakala czy zostane wyswiecona za meczenskie zycie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-24 23:26:23

To, ze przeżyłaś traumę NIE uprawnia Cię do traktowania z pobłażaniem przeżyć innych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-23 16:44:37

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

bardzo dobrze, tez bym tak zrobila. wasze bezstresowe wychowanie a poniej się słyszy o znecajacych się dzieciach w szkołach. kara musi być a taka jest nalepsza da tak małego dziecka dostanie nauczke i trauma nie pozwoli jej strzelach humorków następnym razem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-22 19:24:12

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

"wpadka dnia"? ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a.
(Ocena: 5)
2014-02-21 13:46:53

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

Serio nie widzicie różnicy pomiędzy klapesem w dupę, a ciągnieciem dziecka półnagiego po ulicy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-21 00:01:34

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

Mnie tez komentarze przerażają,dziecko oczywiscie nie moze nam wejść ba glowe ale to rodzice powinni je dobrze w tym kierunku wychować,co dobre ,ci źle,zakazy obowiazki ale by tak sie znęcać ponyslal ktoś jak to wplywa na psychikę dziecka? Jakie to moze mieć konsekwencje w jego późniejszym życiu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 22:45:26

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

Stare przysłowie a jakże się sprawdza "jak sobie dasz tak masz". To co zrobił ten ojciec to jest nie do pojęcia. Bez względu na to jakie jest dziecko jak można rozebrać je na mrozie i ciągnąć za sobą ludzie. Widze że jest wiele osób które pochwalają takie zachowanie BRAWO!! Nie dziwić się że coraz więcej rodziców pozostaje bezkarnych kiedy znęcają się nad dziećmi. A zastanowił się ktos co było dalej w domu? Myslicie że na tym na ulicy się skończyło?! Idzie wychować dzieci na takie które mają poukładane w głowie i wiedzą gdzie są granice. Ja z moją 5-latką nie mam takiego problemu. Nie bije jej bo nie jestem zwolennikiem katowania czy lania za wszystko, potrafię na nią krzyknąć poprostu jestem konsekwentna w jej wychowaniu i tyle. I jakos nie zdarzyło się tak żeby mi się gdzies w miejscu publicznym rzuciła się czy wrzeszczała. Dzieciom trzeba na okrągło tłumaczyć i uczyć co dobre a co złe. I nikt mi nie wmówi że tak nie idzie bo sama wiem po sobie. A ci którzy są za tym to widocznie tylko to wyniesli z domu i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 22:28:27

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

widzę, że tu niezła patologia siedzi, co lubi bić trzaskana po mordzie co jakiś czas skoro takie metody wychowawcze proponuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 22:34:37

W pełni zgadzam się z tą opinią. Chyba Ci którzy są autorami co poniektórych komentarzy naprawdę sami żyją w takiej patologii że nie mają pojęcia o pewnych sprawach. Swiat naprawdę schodzi na psy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 22:44:46

poza tym co to za słownictwo rynsztokowe- bachor, gówniarz? To tak jakby zamiast kobieta tytułować kogoś per k..wa albo dz...ka? ciekawe czy by się to takim wyszczekanym wirtualnym tr()lom podobało?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 19:57:55

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

jak czytam komentarze to widze ze wiekszosc lubila byc bita, skoro twierdza ze to im w jakis sposob pomoglo, ja tam nie lubilam dostawac wpiernicz od rodzicow i argumant ze przeciez zyje i nic mi nie jest jakos mnie nie pociesza,, a dostawalam przewaznie dlatego ze rodzice byli zmeczeni po robocie i nie chcialo im sie tlumaczyc czy cos wolno czy nie, szybciej bylo wlac niz powiedziec nie rob tego. nie mam dzisiaj do nich pretensji, mysle ze wiekszosc bitych dzieci nie odwraca sie od swoich rodzicow, to to jest ok, martwi mnie ze zapominaja jak to bylo "przyjemnie" i przyjmuja ich punkt widzenia, a dzieci jakos wcale nie sa teraz bardziej nieznosne niz kiedys, po prostu zapomnial wol jak cieleciem byl ps a co to tego ojca - chiny to stan umyslu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 16:38:12

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

Ale ludzie piszecie debilizmy, rozpieścicie bachory i dla was już takie zachowanie to patologia. Patologią są bachory, które nie mają za grosz szacunku do rodziców i odstawiają takie żałosne szopki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-20 16:59:03

Dzieci tak się zachowują, bo rodzice je rozpieszczają i są niekonsekwentni w karach! Gdyby maluchy od zawsze miały wyznaczone granice nie byłoby problemu. Gdy widzą, że brojenie uchodzi im na sucho, a do tego krzycząc dostają to, czego chcą wykorzystują bezradność rodziców

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kithy
(Ocena: 5)
2014-02-20 15:20:12

re: WPADKA DNIA: Ojciec-furiat ciągnął po ulicy półnagą córeczkę...

chyba nie wiecie jakie bachory potrafią być wredne, mnie matka lała jak byłam mała i żyję, a i tak zdrowie jej psułam różnymi wybrykami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bloom
(Ocena: 5)
2014-02-20 16:55:04

Potrafią być wredne kiedy rodzic nie potrafi nad nimi zapanować. Mnie, czy mojej siostry rodzice nie musieli bić bo wiedziałyśmy jak się zachować. Jeżeli broiłyśmy- była kara, co ważne konsekwentna, bez ustępstw. Dobre wychowanie to podstawa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz