Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

27 Lutego 2015

Jest przekonana o swojej beznadziejności i dlatego wymierza sobie karę. Nożem. Zdjęcia nie dla wrażliwych!

samookaleczanie się

Problem depresji wśród młodzieży jest nadal bardzo niedoceniany. Dorośli wychodzą z założenia, że nastolatek nie może mieć żadnych poważnych problemów. Jego jedynym obowiązkiem jest nauka, a cała reszta spoczywa na barkach jego ciężko pracujących rodziców. Jest w tym odrobina prawdy, ale to nie oznacza, że na wczesnym etapie rozwoju zaburzenia emocjonalne nie występują. To zdarza się częściej, niż myślisz.

Z badań na ten temat wynika, że stany depresyjne, lękowe, a nawet myśli samobójcze miewa większość młodych ludzi. Czują się nierozumiani, nieakceptowani, odrzuceni. Zarówno przez pokolenie ich rodziców, jak i rówieśników. Dotyczy to także „Dziewczyny Smutku”, bo takim pseudonimem posługuje się na Instagramie. Pochodzi z Hiszpanii, ma 17 lat i w chwilach zwątpienia, jak sama to nazywa, „karze samą siebie”.

Swoich obserwatorów informuje, ile dni wytrzymała bez cięcia się. Gdy do tego dochodzi, uwiecznia to na fotografiach, które zdobywają dziesiątki polubień. Czyżby jej publiczność stanowiły inne samookaleczające się dziewczyny? Na to nie można spokojnie patrzeć... To wyraźne wołanie o pomoc!

Strony

Komentarze (52)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

amelia
(Ocena: 5)
2016-01-17 14:45:03

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Nasi psychiatrzy i psychoterapeuci dbają o wnikliwość diagnozy oraz przyczynowej u każdego pacjenta. Mając szeroki ogląd Twojej indywidulanej sytuacji zdrowotnej i psychologicznej dobierają najskuteczniejsze metody lecznicze. Można do nas się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88). Czynna jest 7 dni w tygodniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 21:25:12

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Ja czułam się wyobcowana, nie miałam znajomych z którymi lubiłabym przebywać, co gorsze nie chciało mi się wychodzić do ludzi. Do tego dochodził stres w pracy i kłopoty ze snem. Bywały dni gdy nie spałam w ogóle, czasem 1 czy 2 godziny. Nie miałam na nic siły i ochoty. Przeczytałam gdzieś że może się to brac z negatywnej energii w naszym ciele. Postanowiłam oczyścić tę energię zamawiając kilka sesji na stronie moc-energii.pl . Efekty przerosły moje oczekiwania. Po kilkunastu dniach od odprawienia zaczęłam być żywsza i otworzyłam się na ludzi. Teraz funkcjonuje normalnie, tak jak większość ludzi. I umiem cieszyć się nawet z małych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 16:18:43

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

jak to mówi darwinowska teoria - naturalna selekcja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-02 00:42:15

Współczuję ci takiego myślenia. Gdyby ktoś z twoich bliskich zmagał się z depresją i miał myśli samobójcze lub co gorsza - popełnił samobójstwo, to też stwierdziłabyś, że to "naturalna selekcja"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-05 17:51:32

Tak. To się nie dzieje od wczoraj. Niemal każdy ma chwilę "zwątpienia", niektórzy sie okaleczają, myślą o samobójstwie, czy je nawet popełniają, inni sobie z tym radzą, biorą się w garść lub przynajmniej próbują. Ludzie za słabi, tacy którzy nie potrafią sobie poradzić z presją, emocjami lub nie potrafią się przystosować popełniają samobójstwa czy robią inne tego typu rzeczy. Nie widzę problemu w podciągnięciu tego pod selekcje naturalną...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Daniel
(Ocena: 5)
2015-02-28 18:29:09

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Świata nie zmienimy, ludzi otaczających nas też nie zmienimy. Wszystko co istnieje na ziemi jest chore. Sam też nienawidzę życia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: 5)
2015-02-28 16:36:54

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Leczę się psychiatrycznie już kilka lat, kiedy leżałam w szpitalu, poznałam wiele osób z problemem autoagresji, wcześniej czułam się odosobniona. Osoba cierpiąca i kalecząca się z tego powodu, ukrywa rany przed całym światem. Może i dziewczyna ze zdjęć ma problemy, ale głównym jest chyba brak zainteresowania i chęć bycia zaakceptowaną czy lubianą przez innych. Wybrała zły sposób, bo na chorobę przyjaciół się nie zdobędzie, a już tym bardziej na udawaną..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 21:39:26

Też tak sądzę, że niestety wiele osób tego typu robi to "dla szpanu", żeby po prostu przyciągnąć uwagę innych, popularność i takie tam. Nie twierdzę, że nie ma żadnych problemów oczywiście, ale z pewnością daleko jej do samobójstwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 20:07:49

Sama mając ciężkie przeżycia psychiczne lubie sobie robić sznyty, jednak jak na to że mam większe blizny, co prawda jest ich zdecydowanie mniej to nigdy mi nie ciekło z nich tyle krwi... Troche dziwnie to wygląda bo na tyle krwi co jej cieknie na tych zdjęciach to powinna rozciąć skóre głęboko, a skóra na nadgarstkach jest na tyle cienka że mogłaby sobie popodcinać żyły żeby uzyskać efekt takiej dużej ilości krwi... Dlatego wydaje mi sie że ta krew jest troche na pokaz i nie do końca prawdziwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:40:37

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Ludzie i tak dalej będą twierdzić że depresja to tylko czyjś wymysł i że "samo przejdzie". Niestety, dalej panuje ciemnogród.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:50:35

Przykre ale prawdziwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 20:29:16

Prawda, jedna z powrzechniejszych i poważnych chorób dzisiejszych czasów, a kompletnie lekceważona i bagatelizowana jako kaprysy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mela
(Ocena: 5)
2015-02-28 09:39:02

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Jeżeli ma ze sobą problemy albo.szuka akceptacji to niech idzie do specjalisty nie na fb Twittera lub inne strony puszcza swoje zdjęcia :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 01:17:04

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Ach, te znawczynie ludzkiej psychiki. Łatwo jest śmiać się czy gardzić takimi osobami, ale nie macie pojęcia jak to jest nie radzić sobie ze sobą. Ta dziewczyna może szukać akceptacji, albo jest to wołanie o pomoc. Ale dla Was to jest żenujące. Jesteście albo bardzo ograniczone, albo udajecie. Trochę empatii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pomocy!
(Ocena: 5)
2015-02-27 19:51:53

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Dziewczyny pomocy! Dzisiaj dowiedziałam się, że moja młodsza 14-letnia siostra się tnie, z powodu jakiś problemów z przyjaciółką. Nie wiem co powinnam w tej sytuacji zrobić..boję się że mogę ją tylko przestraszyć. Ona nie wie że ja wiem. Co mam zrobić? Czy jak powiem rodzicom to straci do mnie zaufanie? Któraś przechodziła podobny problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 20:14:50

Dzisiejsza młodzież: tnie się przez problemy z przyjaciółką.... Ciekawe co będzie robić jak NAPRAWDĘ będzie miała poważny problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 20:17:23

Za kilka lat się potnie, bo śnieg spadł, bo buty ją cisną, bo zupa była za słona... czy dzisiejsza młodzież musi być taka żałosna. Jak nie moda na wannabeana, to na autoagresję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 20:37:36

Nie mówiłabym rodzicom tak odrazu. Najpierw sama z nią spokojnie Porozmawiaj. Może ją gnębią w szkole. To częste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 01:18:24

przekonaj ją do pójścia do psychologa. z takimi rzeczami ie warto jest radzić sobie na własną rękę, bo może być jeszcze gorzej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 11:51:20

Do psychologa niech ją przekonuje ale niech nie leci do rodziców bo taka dziewczyna może jej już więcej nie zaufać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 17:59:18

re: Ta 17-latka wygląda na szczęśliwą, ale kiedy ma chwilę zwątpienia... robi sobie COŚ STRASZNEGO!

Mam wrażenie, że obecne nastolatki szukają sobie na siłę problemów i na siłę próbują zrobić wokół siebie szum. Zrobi sobie taka kreskę szpilką, wstawi do neta i masturbuje się do ilości wazeliny i lajków. Gdybym zobaczyła takie zdjęcia, to bym je obśmiała, a taką idiotkę tylko zachęcała do dalszych działań, może dostałaby tężca i wreszcie coś dotarłoby do jej pustego sagana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 19:06:49

Bezduszna jesteś. Może wrzucanie takich zdjęć faktycznie nie jest mądre ale nie możesz wiedzieć czy ta dziewczyna nie ma depresji. Robi tak wiele ludzi, nawet dorosłych. Niektórzy są delikatnie a nie wychowani na wyrafinowane wredne twarde zołzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 20:16:18

Spójrz na nią. Widziałaś kiedyś kogoś z depresją? Widać, że nie. Laska jest dobrze ubrana, uśmiechnięta, widać, że źle nie ma. A najczęściej taki dzieciak ,co ma dobrze w dupie szuka sensacji w internetach. Po co? Żeby stwarzać sobie problemy, których nigdy nie miał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 23:44:40

Depresja nie musi być widoczna - sama miałam depresję, w pewnym momencie na serio zaczęłam myśleć o tym, żeby się zabić i żeby to wszystko się skończyło - a to wszystko z makijażem, dobrym ubiorem, staraniem się żeby wyglądać normalnie, bo tak bardzo się wstydziłam i tak bardzo bałam się, że ktoś się dowie co mi jest. Niestety w Polsce dalej nie ma przyzwolenia na choroby psychiczne, bo jeśli komuś powiesz że masz depresję, to większość osób przykleja łatkę wariata. Na szczęście w odpowiednim momencie trafiłam do specjalisty i dzisiaj cieszę się innym, lepszym życiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz