Raport: Dlaczego hejtujemy?

07 Czerwca 2016

Co piąty internetowy komentarz można uznać za hejt. Zdaniem psychologów jest to najgorszy sposób radzenia sobie z frustracją, złością i zawiścią.

hejt

„Było mi z tym ciężko i zawsze się pytałam: dlaczego ludzie są tacy źli. Nie zdawałam sobie przede wszystkim sprawy z tego, że ludzie mogą być okrutni w stosunku do drugiego człowieka” – żali się agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Edyta Pazura, żona Cezarego Pazury, która wyjątkowo często staje się celem hejtu. Internauci krytykują jej związek ze znacznie starszym mężczyzną, zarzucają, że małżeństwo służy aktorce tylko do zrobienia kariery medialnej albo piszą, że kolejne zmiany wyglądu celebrytki są efektem operacji plastycznych.

Dla rozpieszczanej przez bliskich 19-latki wejście do świata show-biznesu okazało się wyjątkowo szokujące. „Byłam chowana w takiej bańce i moi rodzice bardzo mocno trzymali mnie z daleka od tego wszystkiego, co było złe. I nagle dostałam to w takiej podwójnej, potrójnej sile, z czym mi było trudno dać sobie rady” – przyznaje dziś Edyta Pazura.

Wygląd rujnuje mi życie

Większość rodzimych gwiazd odczuło hejt na własnej skórze. Jedną z najczęściej atakowanych ostatnio celebrytek jest Agnieszka Kaczorowska, która przygodę z aktorstwem rozpoczęła we wczesnym dzieciństwie, występując w popularnej telenoweli „Klan”, ale krytyczne komentarze nasiliły się po jej udziale w „Tańcu z gwiazdami”. „Mam to gdzieś. Lubię się dobrze ubrać, a to dla mnie znaczy tak, jak mi się podoba i jeśli ktoś mnie za to zjedzie, to znaczy, że po prostu nie w jego guście. Podobnie odnoszę się do opinii na temat mojej wagi, włosów czy czegokolwiek innego” – twierdzi Kaczorowska w rozmowie z Plejadą.

Czasem aktorka nawiązuje jednak dialog z krytykującymi ją internautami. „Całej grupie hejterów wysyłam mnóstwo miłości, bo myślę, że tego im w życiu brakuje najbardziej” – napisała na swoim profilu w portalu społecznościowym, jednocześnie kierując do fanów słowa: „Chcę Wam całym sercem podziękować za miłe wiadomości i komentarze. Najważniejsze, że są ludzie, którym podoba się to, co tworzę”.

„Sieć to jest miejsce, do którego się szybko wchodzi i szybko z niego wychodzi. Używają jej ludzie, którzy w niej albo oprócz niej mają swoje sprawy do załatwienia, pracę, życie osobiste itd. A siedzą tam ciągle i hejtują głównie ci, którzy nie mają co ze sobą zrobić w życiu, i dają temu upust” – przekonuje Jarosław Kuźniar, dziennikarz telewizyjny, który także często pada ofiarą hejtu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz