Oddała nerkę szefowej. Zamiast wdzięczności i słowa DZIĘKUJĘ, dostała... wypowiedzenie!

27 Kwietnia 2012

To się nazywa mieć tupet.

Debbie Stevens

Obłuda niektórych ludzi nie zna granic. Przekonała się o tym 47-letnia Debbie Stevens. Kobieta pożałowała swojej szefowej, która od wielu lat cierpiała na ostrą niewydolność nerek. Debbie zdecydowała się wię oddać jej... własną nerkę. Niestety, w zamian za swój heroiczny gest nie otrzymała nic prócz słów pogardy.

Tak się bowiem złożyło, że wkrótce po przeszczepie szefowa Debbie była już w stanie normalnie wrócić do pracy. Pani Stevens natomiast znacznie dłużej dochodziła do siebie. Po zabiegu pojawiły się u niej pewne powikłania i kobieta często musiała brać zwolnienie chorobowe.

Jej przełożona nie mogła jednak znieść takiej sytuacji. Nie możesz przychodzić i wychodzić, kiedy ci się podoba. Ludzie sobie pomyślą, że jesteś specjalnie traktowana – przytacza słowa szefowej Debbie Fakt.pl.

Konflikt między dwiema kobietami trwał bardzo długo. Wreszcie doszło do tego, że pani Stevens została zwolniona z pracy. Jako powód pracodawczyni podała zbyt częstą nieobecność w miejscu pracy. Cała sprawa znalazła się w sądzie...

Więcej na Fakt.pl: Oddała nerkę szefowej, a ta ją zwolniła!

Zobacz także:

Chłopiec-ŻÓŁW: Na jego plecach rosła odrażająca skorupa! (A zaczęło się od... pieprzyka!)

Sześciolatek stał się pośmiewiskiem wśród rówieśników.

Genialny maluch! Ta kruszynka ma dopiero pół roczku, a już mówi! (+ rozumie 2 języki)

Lekarze łapią się za głowy. Nikt nie wie, jakim cudem dziecko tak szybko nauczyło się komunikować z najbliższymi.

Strony

Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-28 10:36:45

co za niewdzięczna baba.. !!! Nie mam słów na takich ludzi ;//

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 23:46:32

głupa krowa z tej szefowej... i niewdzięczna...przykra sprawa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 22:32:12

dziwna babka, oddala szefowej nerke? to obca osoba, ja bym nie oddala od tak nerki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-29 22:48:59

Równie dobrze mogły się przyjaźnić poza pracą, dlatego jej oddała nerkę. Media lubią koloryzować i w dziwny sposób potrafią przekazywać informacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-05 18:17:32

Równie dobrze obie mogą być lesbijkami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 10:08:27

Lubię swoją szefową ale nerki bym jej nie oddała.Co jeśli ktoś z mojej rodziny bedzie potrzebować? Wolę ją mieć. A jakbym miała oddać to na pewno nie za darmo...Piszę tu szczerzę i myslę ,że ta Debbi też nie zrobiła tego tak bez celu z dobrego serca...Z dobrego serca można dać rodzinie ale obcej osobie? Musiała mieć w tym interes ,ale jej nie wyszło..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 10:03:51

życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 10:02:30

Nie wierzé ,że jej nawet nie podziękowala - wiadomo jest sprawa w sądzie każda teraz bedzie gadać różne rzeczy byle na swoją koezyść.. Nie wiem czego ta kobieta oczekiwała od swojej szefowej : kasy,przyjaźni....;.itp? Jak ktoś napisał praca to praca tam wszyscy powinni być traktowani równo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 09:56:51

masakra :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 09:53:13

Hmmm.... Albo ta Debbi ma naprawdę dobre serce albo myślała ,że jak odda własnej szefowej nerkę to awansuje ,będzie jej ulubienicą? No nie wiem...Ja rozumiem ,że ktoś jest chory ,ale choroby nie można wykorzystywać do ciągłego zwalniania się - mnie osobiscie by to wkurzało ,że ja ciężko pracuję a inna osoba zwalnia się kiedy chce i ma to samo co ja albo nawet i lepiej..;/ To niesprawiedliwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 09:47:34

Szkoda mi kobiety ,ale kurczę praca to praca - wszędzie by ją zwolnili za nie przychodzenie do pracy. Inni pracownicy mogli sobie pomyśleć np : że skoro oddała nerkę to zaraz będzie pupilkiem szefowej i będzie mogła robić co chce???? Na to szefowa przecież nie mogła pozwolić - widać ,że traktuje wszystkich po równo...! Co ma na wszystko jej pozwalać , przymykać na wszystko oko bo ona dała jej nerkę??? Przecież w końcu inni pracownicy by się zbuntowali ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 09:51:46

W sumie nie przychodziła przez własną szefową, gdyby nerki nie oddała to nie byłoby powikłań i mogłaby normalnie chodzić do pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 01:26:51

jest takie przysłowie: "Dobry zwyczaj nie pożyczaj", a w tym wypadku nie oddawaj...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-27 23:54:32

dobry zwyczaj nie pozyczaj jeszcez lepszy nie odawaj 2 czesc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz