Obcięli jej nóżki i rączki – dramat półrocznej Mai!

03 Lipca 2010

Maja przyszła na świat jako zdrowe i śliczne dziecko. Niestety, zaraziła się sepsą, a bakterie dostały się do krwioobiegu i lekarze musieli amputować maleństwu obydwie rączki i nóżki!

Obcięli jej nóżki i rączki – dramat półrocznej Mai!

Majka urodziła się 15 października 2009 roku. - To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu - opowiada Beata Jarosz (23 l.), mama dziewczynki - Poród przebiegł bez komplikacji, Majeczka dostała 10 w skali Apgar (to najwyższa z możliwych ocen noworodka tuż po urodzeniu przyp. red).  Szybko wróciłyśmy do domu - wspomina pani Beata. 

Dziewczynka rosła i rozwijała się prawidłowo. Była uroczym, zdrowym maleństwem. Problemy zaczęły się kilka miesięcy temu - Majka dostała nagle 40-stopniowej gorączki i dziwnych wybroczyn na ciele. mama natychmiast zabrała ją do szpitala.

- Pierwsza diagnoza brzmiała: zarażenie meningokokami typu C - mówi ze ściśniętym gardłem pani Beata - Zaraz potem okazało się, że Majeczka ma sepię. Lekarze powiedzieli nam, że dają córeczce 2 godziny życia, ale Majka się nie poddała. Przeżyła jedną dobę, a potem następną. Była taka dzielna - pani Beata z czułością gładzi córkę po główce.

Sepsa spowodowała jednak martwicę nóżek i rączek, zaczęła atakować wszystkie układy dziecka. Lekarze, by ratować Mai życie, zdecydowali, że amputują dziewczynce kończyny. Odesłali rodzinę do Krakowa na Oddział Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej Dziecięcego Centrum Oparzeniowego. Tam najpierw obcięto dziewczynce paluszki u jednej ręki i jedną rękę. Niestety, choroba nadal nie ustępowała, dlatego podjęto decyzję o amputacji wszystkich kończyn. - Dzięki temu moja córka żyje. I to jest najważniejsze, ale chcielibyśmy sprawić, by choć trochę mogła zakosztować normalnego życia - mówi pani Beata.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (256)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

też mama
(Ocena: 5)
2015-03-30 22:48:38

re: Obcięli jej nóżki i rączki – dramat półrocznej Mai!

Ja wiem że Maja będzie szczęśliwa. Wystarczy że każdy chociaż troszeczkę Jej w tym pomoże. Szczęście to nie piękny wygląd i bogactwo, szczęścia trzeba szukać tam, gdzie go nie widać tak oczywiście. Maja ma szczęście. Ma cudowną mamę która daje Jej szczęście i jednocześnie Maja jest szczęściem swojej mamy. Takie szczęścia są niewyczerpalne... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Madzia
(Ocena: 5)
2013-06-16 10:24:54

;((

Biedna Niunia będzie dobrze słoneczko malenkie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-05 16:06:17

Ale biedne dziecko. Życzę, żeby dobrze jej się poukładało w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-15 17:38:55

Ludzie jesli nie umiecie napisac madrych rzeczy to nic nie piszcie, szkoda slow ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-08 03:38:08

Dzielna dziewczynka ! przezyla bardzo duuzo ! Majeeeczka trzymaj sie i nie poddawaj .! Napewno bedzie szczesliwa i bedzie dobrze ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-31 21:05:17

KOCHANA MAJU JAKŻE CHCIAŁABYM CIE UŚCISKAĆ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 10:16:05

oby tak dalej trzymaj sie maja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 10:09:02

wszystko bedzie dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 10:04:40

maja wytrzymalaś tyle i wytrzymasz dluzej wierzymy w ciebie .dzieci z naroczyc pozdrawiamy i wierzymy ze się uda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-26 23:03:21

Mój synek jest 2 tygodnie starszy od Mai, jest wcześniakiem z 24 tygodnia ciąży, w szpitalu spędził 6 miesięcy, przechodził 4 razy sepsę, na szczęście reagował na antybiotyki, oprócz sepsy miał inne wcześniacze przypadłości:wylewy krwi do mózgu, retinopatię, zapalenie martwicze jelit, obecnie ma niedosłuch (skutek podawania leków ototoksycznych) i nosi aparaty słuchowe. Każdego dnia dziękuję Bogu że jest z nami, że mu się udało mimo iż wszyscy postawili na nim krzyżyk, również go rehabilitujemy i dziś stawia pierwsze samodzielne kroki. Rodzicom Mai życzę wytrwałości i dużo siły do walki każdego dnia. Dziś oglądałam Was w "dzień dobry TVN" - ja również boję się że pewnego dnia mój synek zapyta się dlaczego, nie wiem co mu wtedy powiem. Trzymajcie się ciepło i dużo buziaczków dla Majusi, może w przyszłości uda się zrobić małej przeszczep kończyn, liczę na to że medycyna małej pomoże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz