Maggie Alderson: „Zabroniłam oglądać córce telewizję. Dzięki temu stała się geniuszem!”

05 Marca 2011

Troskliwa mama z niepokojem patrzyła, jak jej córka uzależnia się od telewizji. Wreszcie zdecydowała - koniec tego!

Maggie Alderson: „Zabroniłam oglądać córce telewizję. Dzięki temu stała się geniuszem!”

Maggie Alderson z Wielkiej Brytanii zawsze uważała, że telewizja może wiele nauczyć jej córkę i dostarczyć jej niezbędnej wiedzy o świecie. Chętnie zezwalała więc na wielogodzinne seanse Peggy przed telewizorem. Do czasu, kiedy zauważyła, że z dzieckiem dzieje się coś niepokojącego.

- „Teletubisie” stały się dla niej wirtualnym rodzeństwem. Do tego straciła zainteresowanie inną formą rozrywki, niż oglądanie telewizji. Wolała bajki od bawienia się nowymi zabawkami – wspomina Maggie i dodaje: - Niepokojące sygnały otrzymywałam też od nauczycieli Peggy. Skarżyli się, że moja córka jest jedną z najsłabszych uczennic w klasie; że nie radzi sobie z czytaniem i pisaniem. Byłam załamana, bo wiedziałam, że Peggy ma duży potencjał i jest bardzo inteligentnym dzieckiem.

Pewnego dnia Maggie przeczytała w jednej z gazet, że australijski rząd rozpatruje ustawę, która zabraniałaby dzieciom poniżej 1. roku życia oglądania telewizji, a tym w wieku od 2 do 5 lat zezwalałaby zaledwie na jednogodzinny seans w ciągu dnia. Artykuł zainspirował kobietę do tego, by stopniowo ograniczyć Peggy dostęp do telewizora. – Bałam się, jak córka zacznie reagować na moje zakazy – opowiada Maggie. – Nie chciałam, aby odebrała to jako karę. Dobrym pretekstem okazały się Święta Bożego Narodzenia – tłumaczyłam jej wtedy, że to czas dla rodziny i nie powinno się w tych wyjątkowych dniach oglądać bajek. Starałam się zorganizować jej czas tak, aby się nie nudziła: grałyśmy w karty, gry edukacyjne, chodziłyśmy na długie spacery. Była tym zachwycona!

Maggie sukcesywnie ograniczała córce czas przed telewizorem, aż w końcu dziecko zupełnie straciło chęć na oglądanie bajek i innych programów. Przełom nastąpił także w nauce – dziewczynka znacznie poprawiła stopnie, a nauczyciele nie mogli się jej nachwalić. Z przeciętnej uczennicy stała się prawdziwym geniuszem! – Nauczyciele pytali mnie, co zrobiłam z moim dzieckiem – śmieje się kobieta. – A ja po prostu zabroniłam jej oglądać telewizję… Polecam tę metodę wszystkim rodzicom. Naprawdę działa!

Michalina Żebrowska

Zobacz także:

VIDEO: Największy idiota w Wielkiej Brytanii?! 27-letni Deon zrobił sobie TATUAŻ NA TWARZY!

Trupia czaszka, którą mężczyzna wytatuował w najbardziej widocznym miejscu ciała, jest jego 37. tatuażem!

Najgrubsza nastolatka świata TYJE W ZASTRASZAJĄCYM TEMPIE! Waży już 254 kg!

Georgia Davis ma zaledwie 17 lat, ale jeśli dalej będzie tyła w takim tempie jak obecnie, za chwilę zacznie ważyć 300 kg!

 

Strony

Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-09 08:55:00

chyba zwariowaliscie ??? i ze niby rodzice maja zajac sie dziecmi?? Przeciez to juz nie mozliwe! Nie wiem co sie z ludzmi porobilo, ja mam 23 lata i pamietam ze za dzieciaka ogladalam jedna bajke dziennie-wieczorynke o 19 , i spac! Nie ma dziecka! Za dnia bawilam sie godzinami klockami lalkami, samochodami, sama robilam cos z niczego, lepilam z plasteliny, malowalam farbami, odwracalam krzesla do gory nogami i robilam domki dla malych laleczk figurek. Tv mnie nie interesowal bo mialam zajecie. Teraz fakt iz dzieci nie potrafia sie bawic to nie kwestia tego "bo mama nie pokazala jak to dziecko nie wie" czy pamietacie by kiedys mama bawila sie z wami ?? Chyba jak sie mialo te 2 latka by dzieciak opanowal o co chodzi ale nie pozniej! A teraz wychowuje sie dziecko na kompletnego tumana, byle by miec dzieciaka z lowy, TV, PSP,komputerek, alb idz na dwor rob co chcesz i wroc kiedy chcesz. Pustaki trzydziestoletnie nie maja pojecia jak wychowac dziecko. Szlag mnie trafia jak odwiedzam znajomych czy rodzine i dzieciaki mi wlaza na glowe a ja moge sobie wrzeszczec do upadlego. OGARNIJCIE SIE !! Bo PUSTE dzieci Wam rosna!! Ktos bliski Wam tego w twarz nie powie ale tak jest!! Ile mozna sluchac stekania jęczenia, placzu, pobaw sie ze mna przez 3 godziny i innego mialczenia! kiedys jak dorosli rozmawiali to dzieciak sie nie wtrącal , a jak siedziala w kuchni na kawie ciocia to wstyd bylo ja meczyc i jej plkac zeby sie zabrala do zabawy! a WY jak swoje dzieci wychowujecie ze na glowe ludziom wchodza! WSTYD miec takie dziecko ktore ma wszystkich w d... !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-08 18:05:32

Mi rodzice zabronili oglądać TV i w wieku 11 lat miałam 130 IQ. Jest zajebiście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-06 20:40:53

Joo tam ! ;DD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 21:57:07

Ależ wy macie wspaniałe dzieci takie mądre, wyprzedzają swój rocznik ideały można by powiedzieć szkoda że na ulicy jakoś tego nie widać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 23:37:05

ha ha prawda!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-06 15:42:16

Wiele dzieci jest wyjątkowych. Ważne by rodzice to zauważali i cieszyli się tym. A takimi tekstami nie zniechęcisz mnie do tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 20:50:34

Zabroniłam teściowi oglądać Klan

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 17:27:42

Moj syn ogląda bajki. Ma 3,5 roku. Wybiera sobie sam to co go interesuje. Jakoś nie ma problemów w szkole. Jest w grupie maluchów ale nauczycielki porównują jego prace do starszych dzieci. Ma bardzo dobrze rozwinięta mowę i bogate słownictwo. Myśle że wpływ na to miała moja praca nad nim jak i mądre bajki gdzie bohaterowie nie seplenią ( waybaloo lub teletubisie) tylko mówią poprawną polszczyzną. Telewizja to nie tylko bajki ale również źródło wiedzy. Pamiętam w szkole podstawowej pisaliśmy wypracowania na temat programów telewizyjnych. Uczyliśmy kreatywnego wykorzystania wiedzy zawartej w różnych programach. Legendarną pracą domowa każdego ucznia było napisanie sprawozdania z wiadomości. Tu pisze o starszych dzieciach. Myślę ze tak samo są zabawy, książki i programy tv niewnoszące nic w rozwój dziecka. Jak i wnoszące. Tylko od rodzica zależy co dziecko wyciągnie z tych" lekcji".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 18:23:19

nie ma problemow w szkole bo do niej nie chodzi. ! !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 18:24:49

*chodzi do przedszkola jak już co :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 21:26:38

Ale tez się tam uczy. Moze nie czytać pisać ale malować, śpiewać piosenki, recytować wierszyki.Uczą się segregowania śmieci i dbania o środowisko.Uczą się wielu innych rzeczy przez zabawę ..No ale jeśli się z tym nie zgadzacie nazwę to instytucją zajmująca się przygotowaniem dziecka do nauki w szkole.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-06 12:10:37

Wyniki w przedszkolu nie przekładają się na późniejsze np. w liceum, więc nie ma co się podniecać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 17:09:38

ja juz jestem geniuszem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 14:31:21

Też mi nowość, telewizja jest po to by produkować takich przyszłych idiotów wiernie słuchających i spełniających każde życzenie telepudła...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 14:16:38

to nie brak telewizji zrobił z tej małej geniusza, tylko : ''Starałam się zorganizować jej czas tak, aby się nie nudziła: grałyśmy w karty, gry edukacyjne, chodziłyśmy na długie spacery. Była tym zachwycona!'' Po prostu zainteresowanie własnym dzieckiem zdziała magię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 14:33:35

święta racja!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-05 12:19:11

Wiadomo że tak jest. Ja też mało telewizji oglądałam w dziecinstwie, a poza tym wtedy to nie leciały jeszcze takie głupoty jak teraz... rodzice w wiekszości czytali mi książki, uwrażliwiali na sztukę, etc . i jestem im za to wdzięczna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz