Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

31 Lipca 2015

Przy jej cierpieniach nasze problemy wydają się po prostu śmieszne i błahe.

Juliana Wetmore

Juliana Wetmore urodziła się w 2003 roku. Lekarze wykryli u niej dyzostozę żuchwowo-twarzową. To zespół wrodzonych wad o podłożu genetycznym. Choroba przejawia się pomniejszoną żuchwą, zniekształconymi oczami i uszami (czasami u dziecka uszy w ogóle nie występują). Zabiegi chirurgiczne nigdy nie przywrócą jej normalnej twarzy.

Zdjęcia Juliany dobitnie pokazują, że warto cieszyć się z tego, co się ma. Może czasami nasz brzuch wydaje się zbyt duży, nos krzywy, a zęby niewystarczająco białe, ale kiedy zobaczy się cierpienie tej dziewczynki, wszystko inne traci znaczenie. A nasze problemy wydają się po prostu śmieszne i błahe.

Obecnie Juliana ma 12 lat. Jak zmieniała się od 2003 roku do dzisiaj?

Komentarze (107)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-10 21:18:08

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Kazdy problem , kazda choroba ma znaczenia. Dla innych jest blahostka, a dla ludzi ktorzy maja dany problem moze byc niewyobrazalnym cierpieniem. Porownujac, ze ten ma lepiej, a ten gorzej to nieodpowiedzialne zachowanie. A gdzie tolerancja, wspolczucie. Ten artykul jest niesmaczny i arogancki. ! I nie tylko ten. Wiecej Serca !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 21:27:40

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Zgadzam sie z wczesniejszym omentarzem. Straszne to sa pindy z redakcji. Zdjecia sa smutne, sklaniajace do refleksji. Straszna jest tylko glupota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-12 15:29:33

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

gdybym miala tak wygladac, wolalabym sie nie urodzic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-08-07 19:57:51

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

a wiecie co w tym paskudne jeszcze? że redakcja napisała uwaga na "straszne" zdjęcia. do Panienek w redakcji- jesteście skrajnie niewychowane i nieoczytane co jest przerażającym faktem, że tacy ludzie cokolwiek publikują

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-07 17:20:28

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Opinie sa rozne dobre i zle prawda jest taka ze kalectwa były i będą wrodzone lub nabyte i nikt tego nie zmieni a dzieci chore sa tak samo kochane jak te zdrowe i musimi się godzic na takie zycie bo w tym wypadku nie mamy zadnego wyboru chore czy zdrowe to dziecko i chce zyc tak jak umie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-06 03:28:14

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Jakim trzeba byc egoista zeby urodzic takie dziecko..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-06 13:57:51

Jaką trzeba być zawistną babą, żeby wpieprzać się w czyjeś życie i oceniać rodziców. Nie wiesz co czują ci rodzice, co czuje ta dziewczynka. Nic nie wiesz, ale do oceniania jesteś pierwsza. Żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mira
(Ocena: 5)
2016-04-17 15:07:28

a ja popieram poprzedniczkę. nie mogłabym urodzić takiego dziecka ale nie ze względu - co ludzie powiedzą tylko nie mogłabym ścierpieć ze moje dziecko tak potwornie cierpi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-02 21:04:21

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Szczerze mówiąc, gdybym dowiedziała się, że urodzę takie zniekształcone dziecko, usunęłabym ciążę. Pewnie zostanę nazwana egoistką, ale nie obchodzi mnie to. Wolałabym żyć z sumieniem, że usunęłam ciążę niż urodzić dziecko i patrzeć na jego cierpienie, kiedy ludzie patrzą na nie jak na dziwadło, jak nie może być szczęśliwe, bo nie może znaleźć przyjaciół, miłości, pracy... Niby to takie banalne sprawy, ale powiedzmy sobie szczerze: rodzic to nie wszystko. Nie zastąpi przyjaciół czy życiowego partnera. Rodzic umrze, zostawiając dziecko samo. Nie miałabym sumienia urodzić dziecka, które będzie samo w sobie skazane na takie życie. Podziwiam jej rodziców, ale nie chciałabym takiego dziecka. Dla własnego zdrowia psychicznego, jak i również dla zdrowia psychicznego dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mira
(Ocena: 5)
2016-04-17 15:12:33

chyb nie chodzi tu o cierpienie co ludzie powiedzą???????? tylko o cierpienie fizyczne!!!! czy ktoś może sobie wyobrazić jakie cierpienie fizyczne i psychiczne przechodzi?? nie zniosłabym gdyby moje dziecko miałoby tak cierpieć i zapewne gdybym wiedziała ze się taka urodzi nie mogłabym jej urodzić. nie rozumiem ludzi którzy wiedząc jakie upośledzenie będzie miało ich dziecko i jak ogromnie będzie cierpieć- rodzą je. czy się zastanawiają kto będzie się nimi opiekował gdy ich zabraknie??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-02 11:18:28

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Biedna dziewczynka..... a ktoś się przejmuje, że ma np. za duży nos czy zmarszczkę na czole...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-01 09:09:01

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

najważniejsze jest to, skąd ta choroba się wzieła może GMO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-01 08:40:57

re: Juliana Wetmore: W 2003 roku urodziła się bez twarzy… Jak wygląda dzisiaj? (Uwaga: straszne zdjęcia)

Wkurza mnie umniejszanie problemów innych bo ktoś tam jest chory, to co mam skakać i cieszyć się że jestem zdrowa? Ok jestem zdrowa ale mam masę innych problemów i wcale ich nie uważam za błahe bo jakbym tak myślała to problem nie byłby poblemem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz