Jak Heidi Krieger została mężczyzną?

06 Lipca 2016

Słynna NRD-owska sportsmenka przyjmowała ogromne ilości sterydów anabolicznych, które zabiły w niej kobiecość…

Andreas Krieger

Urodzona 51 lat temu w Berlinie Heidi Krieger od najmłodszych lat wyróżniała się sprawnością fizyczną i uwielbiała rywalizację z rówieśniczkami, dlatego rodzice bardzo wcześnie zapisali ją do szkoły sportowej, gdzie zaczęła trenować pchnięcie kulą. Radziła sobie na tyle dobrze, że w 1979 r., w wieku 14 lat, dziewczyna została skierowana do słynnego w całej Niemieckiej Republice Demokratycznej klubu Dynamo Berlin.

Mało kto wiedział jednak, że to właśnie tam mieści centrala tajnego projektu pod kryptonimem „14.25”. Rozpoczęty pięć lat wcześniej plan, finansowany przez państwo i kierowany przez Manfreda Ewalda, ówczesnego ministra sportu oraz Manfreda Höppnera, głównego lekarza sportowego NRD, zakładał „produkcję” mistrzów w różnych dyscyplinach.

Heidi stała się „sportowcem nr 54” i zaczęła w ogromnych ilościach łykać aplikowane przez klubowych lekarzy niebieskie tabletki, które miały być rzekomo zwykłymi witaminami. Już po trzech miesiącach nastolatka pchała kulę trzy metry dalej niż wcześniej. W 1983 r. zdobyła dwa złote medale podczas mistrzostw Europy (startowała też w rzucie dyskiem). Rok później pobiła rekord świata juniorów, a w 1986 r. stanęła na najwyższym stopniu podium podczas seniorskich mistrzostw Europy.

Organizm staruszki

W tym miejscu warto przypomnieć, że w latach 80. NRD stanowiło prawdziwą sportową potęgę. Na 11 olimpiadach, w których uczestniczyła reprezentacja komunistycznych Niemiec, wywalczyła 519 medali, w tym 192 złotych!

Władze w Berlinie nie żałowały pieniędzy na „dyplomatów w dresach” – jak określał sportowców Walter Ulbricht, sekretarz generalny rządzące partii SED. Co roku wydawano na ten cel blisko 400 mln marek. Spora część tej kwoty była przeznaczana na realizację wspomnianego już programu dopingowego.

Anabolikami faszerowano już małe dzieci. Sieć szkół KJS (Kinder und Junge Schule) przyjmowała w każdym sezonie 20-30 tysięcy młodych ludzi, których zabierano z rodzinnych domów, koszarowano w internatach i szkolono na sportowców. Większość adeptów od początku przyjmowało rozmaite preparaty, doskonalone w tajnym instytucie w Lipsku. Zakład farmaceutyczny w Jenie produkował na masową skalę najsłynniejszy z anabolików – turinabol.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-07 23:01:18

No wreszcie coś ciekawego!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2016-07-07 14:13:46

Super! Fajnie, że zaczynają się tu pojawiać tego typu artykuły:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1