Jak ślicznotka z Instagrama wygląda po porodzie? To straszne, ale…

21 Marca 2017

Przygotujcie się na spore zaskoczenie. Czy to sprawiedliwe?

Hannah Polites

Zdarza ci się czasem oglądać zdjęcia szczupłych ślicznotek i zastanawiać się, jak będą wyglądały, gdy zajdą w ciążę i urodzą dziecko? W końcu noszenie pod sercem nowego życia, a potem wydawanie go na świat, to niemała rewolucja. Skóra się rozciąga, pojawiają się rozstępy, czasem zostają też na dłużej dodatkowe kilogramy. Bywa jednak i tak, że po porodzie kobieta… jeszcze bardziej pięknieje. I tak było w przypadku jednej z dziewczyn, okrzykniętych przez media „najlepszą ślicznotką z Instagrama”.


Hannah Polites już kilka razy gościła na naszym serwisie. Płaski brzuch, idealnie krągłe piersi i zgrabne pośladki, prześliczna buzia i anielskie spojrzenie – tak Polites można było opisać w 2014 roku. Potem Hannah zaszła w ciążę, więc jej ciało siłą rzeczy uległo zmianie (choć mamy wrażenie, że tak właściwie urósł jej tylko brzuszek). Obecnie córka popularnej blondynki ma już niecały roczek. A mama?


No cóż, teraz wygląda lepiej niż kiedykolwiek. Na brzuchu nie zostały żadne ślady po ciąży, pośladki nadal są perfekcyjnie zgrabne i jędrne, a biust – ten przeszedł najlepszą metamorfozę, bo… dzięki karmieniu jeszcze bardziej urósł.
Twarz Hannah również wygląda świeżo i promiennie. Być może dzięki zaręczynom, bo niedawno Hannah przyjęła oświadczyny swojego partnera (swoją drogą – przystojniak!). Kiedy patrzy się na jej zdjęcia, nie wiadomo, czy zazdrościć, czy podziwiać…

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 10:58:39

Śmieszne są te fitness laski z instagrama, porobią sobie operacje cycków i pośladków i wmawiają ludziom,że to od ćwiczeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 12:25:28

Super, jeżeli ktoś ma aspiracje, żeby zostać modelką, niech się stara. Ja mam inny zawód, 7 kg nadwagi po ciaży i wcale mi to nie przeszkadza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 12:11:02

myślę ,że każdy kto ma kupę kasy może tak wyglądać. Wyjazd na jakieś ciepłe wyspy dla regeneracji, spa, zabiegi, opiekunka zajmująca się dzieckiem a więc czas na siłownię, super jedzenie, którego nawet nie trzeba samemu gotować... Zazdroszczę. Niestety u nas w Polsce mało dziewczyn może sobie pozwolić na coś takiego. I nawet jeśli u nas ktoś się zebrał po porodzie do kupy, to kosztowało go to wiele więcej, bo nie uświadczył przy tym wszystkich luksusów jak sprzątaczka, opiekunka i dieta pudełkowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-21 21:30:21

Ale bzdury nie potrzeba luksusow by się pozbierać po ciąży... Ja to zrobiłam bez luksusow, z małym dzieckiem, bez pomocy opiekunki, i diet pudełkowych... No ale lepiej szukać wytłumaczenia i gadać bzdury...zazdrość??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
(Ocena: 5)
2017-03-21 22:48:59

Dokładnie tak!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 07:27:01

Akurat zdrowe jedzenie nie jest już tak drogie jak kiedyś, ja wolę sobie kupić mniej ale lepszego jakościowo niż pakować w siebie najtańsze produkty i wydawać krocie na lekarzy. Kawałek miejsca na podłodze do ćwiczeń też nic nie kosztuje... Jak ktoś chce, znajdzie sposób, a jak nie chce, wymówkę. Potem widzę takie zapuszczone matki z kilkuletnimi (!) dziećmi, z tłustymi włosami, plamami na ubraniach. Przecież kilkulatek nie jest już aż tak absorbujący jak noworodek ale wymówka zawsze jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 09:40:02

Niee, nie zazdrość bo nie byłam jeszcze w ciąży i wyglądam spoko. Po prostu obserwuję koleżanki z dawnych lat, pracujące z małymi dziećmi i nie mające czasu na nic, w domu się nie przelewa, czasu nie ma i no chyba tylko jedna wygląda dobrze a to dlatego, że genetycznie zawsze była chudzielcem. Także no coś w tym być musi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:38:45

Przecież dziecka nie masz 24/7 na rękach... Nie uwierzę że dziennie nie znajdzie się niecałej godziny czasu tylko dla siebie, a przygotowując potrawy jaki problem zrobić coś trochę zdrowiej. To jest tylko wymówka dla leni. Znam parę takich, które dzieci mają w przedszkolu, a dalej walczą z "pociążowymi kilogramami".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda matka
(Ocena: 5)
2017-03-23 14:16:49

Anonim (Ocena: 5) 2017-03-22 19:38:45 Jak znajdziesz godzinę wolną, to idziesz spać. Spróbuj sobie powstawać w nocy co 2h przez 3 miesiące, albo pół roku to zrozumiesz o co chodzi... Sen jest bardziej potrzebny do życia niż płaski brzuch.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 15:01:47

Akurat tak się składa, że jestem matką, miałam bardzo wymagające dziecko, które spało bardzo mało jak na noworodka i niemowlaka. Ale od tego ma się ojca dziecka, czy też rodziców, znajomych żeby chociaż trochę pomogli. Naprawdę robienie z siebie cierpiętnicy nic tu nie zmieni. Może dlatego, że dbam o siebie dla własnego lepszego samopoczucia, a nie innych zawsze dałam radę znaleźć czas na pielęgnację albo nawet ćwiczenia, nie mówiąc o tym że można zrobić dobry trening nawet z niemowlęciem na rękach. Nigdy nie miałam tygodniowych, przetłuszczonych włosów albo brudnego od kilku dni dresu, jak się chce to można wszystko, gorzej jak się nie chce...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 20:50:36

"Ale od tego ma się ojca dziecka, czy też rodziców, znajomych żeby chociaż trochę pomogli". No fajnie, ze dziecko miałaś komu podrzucić jak sobie na fitnesik śmigałaś. W tym całym próżniactwie i wysługiwaniu się innymi ciężko sobie wyobrazić, ze nie wszyscy wiodą tak wygodny żywot...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 21:49:22

Pomoc a podrzucanie dziecka na całe dnie to jednak jest pewna różnica ;) Naprawdę nienawidzę takiego robienia z siebie na siłę matki-Polki z 15 kg na plusie, brudnym dresie i cieknącym mlekiem, które wszystko muszą robić same, a ojca nawet nie dopuszczają do niczego. Oprócz bycia matką jestem tez kobietą, a uwierz mi że mając nieszczęśliwą matkę, nie ma opcji żeby dziecko było szczęśliwe i zadowolone widząc wiecznie skrzywioną i udręczoną kobietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz