Gudrun Ensslin – córka pastora, która została terrorystką

17 Października 2016

Jak to się stało, że świetna uczennica i grzeczna harcerka przeobraziła się w poszukiwaną przez policję kobietę oskarżaną o najpoważniejsze zbrodnie?

kobieta terrorystka

Urodziła się 15 sierpnia 1940 r. w niewielkiej niemieckiej miejscowości Bartholomä w Badenii-Wirtembergii, w rodzinie ewangelickiego pastora. W dzieciństwie Gudrun nie sprawiała żadnych problemów wychowawczych, wręcz przeciwnie – uchodziła za świetną uczennicę, a także aktywnie działała w kółku parafialnym i miejscowym szczepie harcerskim.

Rodzice często dyskutowali na tematy społeczne, dlatego dziewczynka od najmłodszych lat była uwrażliwiona na wszelką niesprawiedliwość, co jednak w jej dorosłym życiu przyniosło kiepski skutek, ponieważ Ensslin miała skłonność do angażowania się w bardzo skrajne przedsięwzięcia.

Przeczytaj także: Kobiety, które zniknęły bez śladu

W wieku 18 lat wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Przez rok uczęszczała do szkoły średniej w Warren w Pensylwanii. Po powrocie do Niemiec otrzymała stypendium Narodowej Fundacji Naukowej i bez trudu dostała się na Uniwersytet Eberharda Karola w Tybindze, gdzie studiowała filozofię, germanistykę i anglistykę.

Na uczelni poznała Bernwarda Vespera, syna skompromitowanego nazistowskiego pisarza. Młodzi ludzie zakochali się w sobie. Połączyła ich nie tylko miłość, ale również chęć zmieniania świata. Oboje przystąpili do skrajnie lewicowego Niemieckiego Socjalistycznego Związku Studentów, a w 1965 r. przeprowadzili się do Berlina Zachodniego, gdzie Gudrun rozpoczęła naukę na Wolnym Uniwersytecie. Razem z Bernwardem uczestniczyła w licznych wówczas demonstracjach studenckich. W maju 1967 r. urodził się ich syn, Felix Robert.

Kilka miesięcy później Gudrun poznała Andreasa Baadera, młodzieńca, który z powodu powtarzających się kłopotów z prawem musiał uciekać z rodzinnego Monachium i postanowił schronić się w Berlinie. Para szybko nawiązała romans, podobno to Ensslin zainteresowała Baadera pismami Marksa i zabierała go na studenckie protesty.

1 kwietnia 1968 r. Gudrun i Andreas wyjechali do Frankfurtu na konferencję Niemieckiego Socjalistycznego Związku Studentów. Podczas burzliwych obrad postulowano bardziej radyklaną walkę z systemem, ale to właśnie Ensslin i Baader postanowili przejść od słów do czynów. W nocy z 2 na 3 kwietnia w ogniu stanęły dwa domy towarowe w centrum Frankfurtu. Podłożenie bomb zapalających miało symbolizować „zapalenie znicza dla Wietnamu” (na całym świecie protestowano wówczas przeciwko amerykańskiej interwencji w tym kraju).

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz