Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

26 Października 2013

Szczera rozmowa na temat polskiej szkoły. Bez cenzury.

uczennica

Bardzo często słyszymy, że najsłabszym elementem reformy polskiej edukacji było wprowadzenie gimnazjów. Młodzież w najtrudniejszym wieku musi nagle odnaleźć się w zupełnie nowych warunkach, a to często prowadzi do sytuacji wyjątkowo skrajnych. Dowodów na to mamy aż nadto. Mówi się o wszechobecnej przemocy, braku szacunku dla nauczycieli, problemach wychowawczych. I choć patologiczne zachowania obecne są na każdym etapie nauczania, to właśnie w gimnazjum ma to wyglądać najgorzej. Czy rzeczywiście jest aż tak źle? Do czego skłonni są uczniowie w wieku 13-16 lat? Dlaczego z pogardą mówi się o tzw. gimbazie i gimbusach? Zasięgnęliśmy informacji z pierwszej ręki.

Kamila we wrześniu rozpoczęła naukę w trzeciej klasie gimnazjum. Ma za sobą, jak sama przyznaje, najbardziej nieprzewidywalne dwa lata swojego życia. Po opuszczeniu bezpiecznej i dobrze zorganizowanej szkoły podstawowej, trafiła wprost do paszczy lwa. Szybko zrozumiała, że tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Nowe okoliczności szybko uświadomiły jej, że albo dostosuje się do silniejszej większości, albo zostanie odrzucona i nie będzie miała normalnego życia. Z wzorowej uczennicy przemieniła się w przeciętną nastolatkę. Jak twierdzi, negatywne zdanie na temat gimnazjów to wcale nie wymysł nadgorliwych dorosłych. W szkole naprawdę dzieją się rzeczy, które nigdy nie powinny mieć tu miejsca. Specjalnie dla nas opowiada o swoich przeżyciach. Oto polskie gimnazjum bez cenzury.

Strony

Komentarze (192)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wat?
(Ocena: 5)
2013-12-09 21:45:22

?

Tą dziewczyne co to niby udzieliła wywiadu to sb wymyśliliście. Ja sama chodze do 3 gimnazjum i jakoś niczego takiego nie ma! Gimnazjum nie różni sie znowu tak bardzo od gimnazjum. NIE WIERZCIE W TO LUDZIE BO TO SAME BREDNIE!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mariusz
(Ocena: 5)
2013-11-28 16:52:26

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

Czytam te bzdury pisane chyba tylko po to , żeby zwiększyć zainteresowanie stronką. Spróbujcie zmienić wszystkie słowa gimnazjum na liceum i drugi artykulik gotowy a potem mini przeróbka na uczelnię i już. Gimnazjaliści to trzy roczniki naszego społeczeństwa. Nie są ani gorsi ani lepsi od reszty populacji. Są dokładnie tacy sami. A jak ktoś nie wie o czym pisać to cóż ......może o życiu seksualnym mrówek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-17 15:22:16

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

Nie wiem dlaczego wszyscy się uwzięli na gimnazja. Ja poszłam do najlepszego liceum w mieście i to jest to samo dno mentalne co wszędzie. Byłam zagubiona i wzięli sobie mnie na ostrze, jedna głupia krowa i jej bezmyślni poplecznicy. Tyle, że ja zdaję sobie sprawę z tego, jak to działa i nie zamierzam nigdy płakać z tego powodu że ktoś tam sobie myśli o mnie tak czy inaczej, robię swoje i nie poddaję się jakimś tam presjom grupy i tym podobnym. Nikt dziewczynie nie kazał opuszczać się w nauce. Jednocześnie trzeba każdego szanować, jednemu zależy na ocenach, drugiemu nie i nie ma sensu się wywyższać, każdy ma prawo do swoich własnych priorytetów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Rena
(Ocena: 5)
2013-11-16 18:29:20

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

Ja skonczyłam gimnazjum 2 lata temu. Było to moje rejonowe gimnazjum ze złą renomą,ale wysokim poziomem. Byłam w jednej z gorszych klas. Uczyłam sie dobrze lub bardzo dobrze i nikt nie robił mi z tego problemów. Te "tłumoki" też sie angażowali ,chociaż by robienie plakatów na konkurs. Moje koleżanki/koledzy z innych szkół mieli podobnie. Dlatego ciężko mi w to uwierzyc..Gimnazjum to nie sielanka,ale tez nie horror. Ps. Jak tak źle ,to dlaczego sie nie przepisze?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nin
(Ocena: 5)
2013-11-09 15:29:41

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

to trzeba było nie iść do pierwszej z brzegu rejonówki. Ja akurat czasy mojego gimnazjum wspominam najlepiej z całej edukacji przed studiami - ale ono nie miało rejonizacji, były tylko 2 klasy przy liceum i trzeba było się do niego dostać zdając dodatkowe egzaminy. Stąd dostali się tam ludzie z ambicjami i osobowością odmienną od tych neandertalskich gimbusków, jakich teraz często z obrzydzeniem oglądam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2013-11-04 14:04:07

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

ja skończyłam gimnazjum 8 lat temu i nigdy nie powiem, że to były najlepsze 3 lata mojego życia ... szczególnie widoczne "zasady" są w mniejszych miejscowościach pod większymi miastami. sama do takiego chodziłam, bo blisko domu. i to był najgorszy błąd mojego życia. przez chęć do nauki byłam wiele razy poniżana przez klasę, wyzywana i wyśmiewana, grożono mi że nie wrócę cała do domu i bywało, że parę razy dostałam w kolokwialny "łeb" za odezwanie się do nich, żeby poprostu przestały i dały mi święty spokój. Raz rodzice na poprawę mi humoru zabrali mnie do fryzjera i pozwolili zciąć innaczej włosy, następnego dnia te dziewczyny, powklejały mi gumy do żucia we włosy (podbiegając i wklepując z dłoni). To był luty i rodzice definitywnie postawili sprawę na ostrzu noża, i zaczęli załatwiać sprawę przeniesienia. od września zaczęłam chodzić do innego gimnazjum i tam trafiłam na zupełnie inne osoby. Wiecie co jest najgorsze ?że większość z tych dzieci nie zdaje sobie sprawy co robi, a nauczyciele bardzo często nie reagują i Ty musisz sam dbać o siebię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 09:07:41

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

To trzeba się przenieść, takie gadanie że nic się nie da zrobić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-29 20:55:03

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

Skończyłam gimnazjum 7 lat temu i u mnie żadnych takich zasad nie było. Miałam czerwony pasek i byłam lubiana. W klasie miała też parę osób lepszych ode mnie. Może po prostu byłam w dobrej klasie, gdzie nikomu nie udało się siać takiego terroru i panowała dobra atmosfera. Oczywiście byli też klasowi pajace, ale ogólnie bardzo dobrze wspominam ten etap szkolny. Pewnie jestem w mniejszości...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lo
(Ocena: 5)
2013-10-30 21:54:10

ja jestem w pierwszej liceum, gimnazjum skończyłam w tym roku i mój rocznik nigdy nie robił takich rzeczy! normalne dzieciaki, śmieliśmy się dużo, ktoś tam popalał po szkole ale nic z takich "naśladujących dorosłych" głupot, chamstwa czy wytykania palcami. mieliśmy dobre oceny, każdy się lubił, szanował. niestety roczniki młodsze okropne, będąc w 3 klasie gim. zauważyłam to w "pierwszakach" i bardzo mnie to zażenowało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-14 10:20:06

Czytam ten artykuł i jestem przerażona, ale dzięki wpisom powyższym znów mam nadzieję,że to o czym opowiada ta gimnazjalistka to jakiś skrajny przypadek. Pozostaje więc mieć nadzieję,że nie wszędzie jest taki burdel za przeproszeniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zelda
(Ocena: 5)
2013-10-29 19:55:05

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

za moich czasów w gimnazjum nie dochodziło do aktów przemocy, przynajmniej się z tym nigdy nie spotkałam i myślę że tak jeszcze się działo przez jakieś 2-3 lata. teraz gdy jestem w 4 klasie technikum bardzo widać po pierwszoklasistach, kto jakie miejsce zajmował w gimnazjum. jedni chodzą dosłownie jak podesrani (za przeproszeniem), głowa spuszczona, ręce wciśnięte w kieszenie, łokcie przy sobie byle tylko kogoś przypadkiem nie szturchnąć, drudzy zaś wyżej srają niż dupy mają, łażą z głową w górze jak jakieś pieprzone pajace i fukają do wszystkich i na wszystko, co zaskakujące (a może jednak nie tak bardzo) - to zjawisko przejawia się bardziej w grupie dziewczyn, niż chłopców...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-28 21:05:19

re: Exclusive: Wyznania gimnazjalistki

pie.rdolenie za przeproszeniem. Byłam w gimnazjum 2 lata temu i nic takiego nie było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz