Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

12 Lipca 2014

Martyna od 5 lat z niczym sobie nie radzi. Przez tatuaż.

kobieta z tatuażem

Pojedyncze badania realizowane na ten temat za granicą potwierdzają, że decyzja o zrobieniu sobie tatuażu powinna być bardziej przemyślana, niż zazwyczaj jest. Odsetek niezadowolonych z trwałej ozdoby na swoim ciele waha się od 30 do nawet 50 procent. Z czasem dochodzimy do wniosku, że wybraliśmy nieodpowiedni wzór, a kiedy indziej mamy do siebie pretensje, że w ogóle odwiedziliśmy salon tatuażu. Im bardziej widoczny tatuaż, tym większe mamy wątpliwości. Niestety, z czasem fantazyjny wzór na dłoni czy karku staje się dla nas nie powodem do dumy, ale ogromnym problemem.

W Polsce do tej pory nie zrealizowano podobnej ankiety, więc trudno powiedzieć jak często bywamy niezadowoleni ze swojej decyzji o ozdobieniu ciała. Można przypuszczać, że takich osób jest jeszcze więcej, bo w naszym kraju akceptacja dla tatuowania jest znacznie mniejsza, niż na Zachodzie. Przekonała się o tym nasza bohaterka, która kilka lat temu, tuż na progu dorosłości, zdecydowała się ozdobić swoją szyję. Wzór widoczny jest zawsze i wszędzie, a to wielu się nie podoba. Tak bardzo, że to właśnie na tatuaż spada cała wina za większość jej życiowych niepowodzeń.

Czy to tylko szukanie łatwego usprawiedliwienia? A może rzeczywiście osoby takie jak ona nie mają w naszym kraju łatwego życia? Poznajcie jej historię i oceńcie same. Jedno nie ulega wątpliwości, jej przykład powinien być lekcją dla wszystkich, którzy ulegają emocjom i nie potrafią przewidzieć konsekwencji swoich działań.

Strony

Komentarze (78)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 2)
2015-07-15 10:12:34

Missy

w Polsce dużo ludzi żyje bardzo do tyłu. W niektórych miastach nie lubią ludzi z tatuażem. ja mam ich 10 plus jeden duży na całą nogę.rodzice nie lubią że mam ale ja sobie powtarzam że to moje ciało i to moje życie. całe szczęście że w Polsce nie mieszkam juz bo nigdy nie pasowałam do polski i ich ludzi którzy komentują i myślą że wszytko wiedzą. bo tatuaz to już że z więzienia albo że nie ma ukończenia szkoły..no ok ja nie mieszkam w Polsce od 10tego roku życia ale przyjeżdżam kiedy mogę.Polacy muszą się pogodzić że czasy się zmieniają! a jak cię ktoś nie chce w pracy to spróbuj założyć coś swojego. a jak chłopak cie nie chce to inny będzie chciał. szukaj a znajdziesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ggg
(Ocena: 1)
2014-08-18 15:24:11

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

boze jaki bzdurny artykul, znam mnostwo wydziaranych ludzi, ktorzy bez problemu znajduja prace. sama mam wytatuopwane cale ramie, ktre pokrylo brzydka blizne z dziecinstwa.nie zaluje, nigdy z tego wzgledu nie mialam problemow ze znalezieniem pracy, raz nawet na rozmowie kalifikacyjnej babeczka byla zachwycona moja kolorowa lilia. problem tkwi w twoim podejsciu. miejsce dziary fakt-tragiczne, ale to byl twoj wybor.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-21 19:15:46

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

buhahaha, zrobili pamiatkowe zdjęcie bez ciebie, bo miałam tatuaż? co za bzdury, papilocie wiecej profesjonalizmu, rozumiem, ze tematy na listy się wyczerpały, ale to juz przesada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-19 19:07:28

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

pierdoły, sama mam kilka i jestem lubiana, mam dobra prace i nie napotykam negatywnych opinii a musze przyznac ze tatuaze mam baaardzo duze i w widocznych miejscach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-18 17:59:25

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

hahahahahahaa o nie moge co za bzdury dziewczyno opowiadasz... ja mam duzy tatuaz na przedramieniu i stanelo mi to na dordze do czegokolwiek. Jestem w szczesliwym zwiazku i pracuje jako menadzerka w korporacji, gdzie mam do czynienia z klienami. Liczy sie osobowosc i kompetencje a nie tatuaz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-17 14:45:09

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

przed Tobą wiele osób poplniło ten błąd ale Ciebie przecież cudze błędy nie uczą, trzeba było myśleć zanim się taką głupotę zrobiło, mi Ciebie nie jest szkoda - sama sobie to zrobilaś, będą też po Tobie kolejne mądre i skończą tak samo - żałując, ale spoko tatuujcie się, powodzenia, to takie fajne phi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Katek
(Ocena: 1)
2014-07-16 09:12:50

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

Moim zdaniem sama podswiadomie zaczelas sie izolowac od ludzi, a to jest widoczne i stad problemy. Tez mam tatuaż, jest dość duży, wyraźny i widoczny, nie sprawia mi zadnych problemow, a w kwestii zwiazku jeszcze pogłebił moje relacje z partnerem- stałam sie dla niego jeszcze bardziej ciekawa osoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2014-07-15 12:07:58

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

Ja tez mam tatuaz, nie1 a 3 i wszystkie nawet widoczne, 1na przedramieniu i nie mialam z tego tytulu nieprzyjemnosci. Mam prace w biurze, nikt specjalnie nie zwraca uwagi na moje ozdoby, choc czasem zapytaja czy bolalo, co dla mnie oznacza itp. Nie przesadzajmy, ze to wina nietolerancyjnego narodu, problem chyba tkwi w psychice. Winisz narod ale tak naprawde to nie narod cie zmusil do zrobienia tatuazu na szyi, chcialas byc widoczna z tego powodu, wiec jestes i powinnas trzymac sie tego a nie narzekac. I twierdzenie ze przez tatuaz zwiazki sie rozsypuja to bzdura. ten 2 zwiazek i tak prawdopodobnie by sie rozszypal bo koles to maminsynek. Wez sie w garsc dziewczyno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-15 11:09:17

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

Jak dla mnie takich osób jak autorka tekstu jest 1 na 100.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość-ówka
(Ocena: 5)
2014-07-14 21:24:09

re: Exclusive: Tatuaż zniszczył mi życie

Przykre.. Przykry ten nasz nietolerancyjny, chamski i fałszywy naród. Dziewczyno.. je też wiele razy rezygnowałam, z tego co kochałam i z tego co mi się podobało, bo ktoś coś miał przeciwko.. I wiesz co.. powiem Ci że nie warto! Jeżeli nikomu nie wyrządzasz krzywdy, a ludzie Ciebie nie akceptują, to znaczy, że musisz więcej czasu na nich marnować. Wiem, że to czasem nie jest łatwe, bo mogą to być osoby dla Ciebie bliskie.. Słuchaj, w Polsce, czy nawet w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania są ludzie, którzy Cię na pewno zaakceptują, bo będą mieć tyle oleju w głowie, żeby wiedzieć, że tatuaż, to nie żaden patologiczny element. Nie rezygnuj z siebie, bo nigdy nie będziesz szczęśliwa..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz