Exclusive: Spóźniłam się na maturę

09 Maja 2015

Zabrakło kilku minut, by Karolina mogła zdawać egzamin w terminie. Jak to się skończyło?

uczennica

Takich historii co roku w skali całego kraju jest nawet kilkaset. Maturzyści z różnych przyczyn nie docierają na czas na jeden z najważniejszych egzaminów w życiu. Niektórzy spóźniają się zaledwie kilka minut. Usprawiedliwiają się w bardzo różny sposób, ale w efekcie do matury z danego przedmiotu podejść nie mogą. Jedyna szansa to usprawiedliwienie w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i prośba o przydzielenie dodatkowego terminu w czerwcu.

A co, jeśli się nie uda? Maturzyście pozostaje jeszcze jeden termin. Wcale nie w sierpniu, w sesji poprawkowej, jak wielu się wydaje. Egzamin może powtórzyć dopiero w kolejnym roku szkolnym. W efekcie na świadectwo dojrzałości czeka kolejnych 12 miesięcy, a w międzyczasie nie za bardzo ma co ze sobą zrobić. Coś takiego przydarzyło się Karolinie, która 2 lata temu przyszła na egzamin z języka polskiego spóźniona. Pomimo wielu miesięcy żmudnej nauki, nie mogła wejść do środka.

Dlaczego w ogóle do tego doszło? Jak zareagowała komisja? Czy dzisiaj jest już studentką? Oto jej historia, która dla wielu powinna być przestrogą.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (58)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Gość
(Ocena: 5)
2015-05-13 15:49:41

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Dziewczyno, ty nie powinnaś do egzaminu w podstawówce przystępować, bo się nie nadajesz. jak można się spoznić na maturę, bo się zagadało przez telefon? Ludzie!Twoje tłumaczenie było tak żałosne, ze się nie dziwię, że ta komisja Cię odrzuciła. A potem jeszcze ryczysz jak małe dziecko i wpadasz w depresję. zachowanie 5 latka w przedszkolu.Na studia lepiej nie idz, bo i tam się spoznisz na egzamin i też się popłaczesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
katarzyna
(Ocena: 4)
2015-05-13 15:25:53

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

no prosze was... spoznic sieok, zdarza sie, urzednicy odrzucili, tez sie zdarza ale co do tegoma reszta? jak by umiala i chciala toby zdala, apozniejmozna sie uzalac nad soba... caly rok by miala,.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Klara
(Ocena: 5)
2015-05-12 15:31:39

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Ja się nie spóźniłam, ale w ogóle mnie nie dopuścili. Maturę zdałam w zeszłym roku w liceum dla dorosłych w Progresie. Studiuję i jestem bardzo szczęśliwa. Maturę zawsze można zdać, trzeba tylko chcieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-11 23:23:19

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Chcecie wolnej Polski? Potrafisz Polsko! ruchjow.pl/?url=%2Faction%2Freferral%3A9hiksxWZOfAObw

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jakrol
(Ocena: 5)
2015-05-11 00:01:27

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Jesli ktoś spóźnia się na maturę, bo zagadał sie przez telefon to niech nie idzie na studia, tylko traci czas...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
katarzyna
(Ocena: 5)
2015-05-13 15:27:01

to swoja droga...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 14:28:57

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Przypominam, że matura to formalnie egzamin dojrzałości. Jak ktoś się zagadał przez telefon to dojrzały nie jest, sory.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 21:52:13

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

A moim zdaniem najglupsze jest to ze tak sie rozsypala i zniszczyla sobie plany na przyszlosc... ok spoznila sie i zawalila pozostale egzaminy ale glupio, ze nie postanowila przystalic do nich za rok. Ja na jej miejscu dodatkowy rok w liceum potraktowalabym jako bonusowy czas na nauke i podjecie i przemyslenie decyzji o tym co bede robic w przyszlosci a na mature wykulabym sie na maksa zaliczyla ja na 100% dostala sie na wymarzone studia i miala super zycie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 20:35:27

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

I Ty chciałaś iść na studia, u nas to jak były kolokwia 7.00, to 6.45 prowadzący zamykał drzwi przed nosem studentom, co prawda tu były w razie czego jeszcze 2 terminy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 19:04:17

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

A mi się wydaje, że się głupio tłumaczy. Ok, zawaliła z tym polskim... ale średnio tłumaczyć słaby wynik z matematyki ( i ewentualnie jeszcze czegoś innego tym ). Jak to mówią, każda wymówka jest dobra. Widocznie z matmy była kiepska skoro ledwo zdała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gr
(Ocena: 1)
2015-05-09 19:04:05

re: Exclusive: Spóźniłam się na maturę

Własna głupota. Jestem w trakcie pisania matur i nie ma osoby która przyszłaby na styk. Każdy jest minimum 25 minut wcześniej. Jak ludzie mieszkają dalej albo w sąsiadującym mieście to albo jadą najwcześniejszym autobusem albo samochodem. Przez ten czas każdy zdąży wpisać się na listę, odnieść rzeczy, skorzystać z toalety itd. I 10-15 minut przed egzaminem sala jest zamykana. Poza tym... pisząc podanie o 2 termin wystarczyło nakłamać, że zemdlałaś na przystanku i zanim doszłaś do siebie twój autobus odjechał. Raz, że jest to dobry powód, dwa nie da się tego wykazać. (omdlenie ze stresu może wystąpić nawet przy dobrej morfologii). Sierota z ciebie. Ludzie poprawiają matury i idą na studia a nie płaczą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz