16-latka z Pakistanu walczy w obronie ofiar gwałtów!

11 Sierpnia 2009

Assiya Rafiq była wielokrotnie gwałcona przez bandę przestępców, których nie spotkała nigdy żadna kara. Teraz sama postanowiła wymierzyć sprawiedliwość i stanąć w obronie innych kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji.

16-latka z Pakistanu walczy w obronie ofiar gwałtów!

W "New York Times"  ukazał się wstrząsający artykuł autorstwa Nicolasa D. Kristofa, który opisał historię 16-letniej Pakistanki, Assiyi Rafiq. Dziewczyna przeszła przez piekło wielokrotnych gwałtów, znikąd nie otrzymując pomocy.

Nastolatka ponad rok temu trafiła w ręce bandytów, którzy przez wiele miesięcy przetrzymywali ją, bili i gwałcili. Jako że mieli koneksje w świecie politycznym, pozostawali bezkarni. Wreszcie, po roku, zawarli pakt z policją i wydali im ofiarę. Niestety, nie otrzymała ona żadnej pomocy, nadal była bita i gwałcona, tym razem przez funkcjonariuszy. Gdy jej koszmar się skończył, nie miała wątpliwości. Zdecydowała się wnieść oskarżenie zarówno przeciwko porywaczom, jak i przeciwko policji. Teraz grozi jej oraz jej rodzinie jeszcze większe niebezpieczeństwo – śmierć.

W Pakistanie nawet ginekolodzy, do których zgłaszają się ofiary gwałtu, odradzają wizyty na policji. Wiedzą, że na komisariacie zazwyczaj czekają kobietę kolejne zniewagi i przemoc fizyczna. Dlatego sprawcy pozostają bezkarni, a ich ofiary społecznie odtrącone, jako zhańbione.

Rodzina Assiyi zdecydowała się wesprzeć walczącą dziewczynę, stanowiąc wyjątek w tamtejszym społeczeństwie, które bezlitośnie obchodzi się z kobietami, które „splamiły honor rodziny”. Zazwyczaj rodzice i rodzeństwo postanawiają pozbyć się zgwałconej córki lub zmusić do samobójstwa – to jedyny sposób, by odzyskać godność. W przeciwnym razie, siostry ofiary mogą zapomnieć o zamążpójściu, a bracia o ożenku. Więcej o honorowych zabójstwach pisałyśmy w zeszłym tygodniu

Bracia, siostry i rodzice Assiyi muszą się ukrywać. Dzieci przerwały naukę w szkołach. Nie zamierzają się jednak poddawać – będą wspierać bohaterską nastolatkę, która jako jedna z pierwszych zdecydowała się mówić o tragedii kobiet w Pakistanie.

Gabriela Mostowicz -Zamenhof

Zobacz także:

Obrzezanie – krwawy rytuał 

Zwyczaj obrzezania nie dotyczy tylko Afryki. W efekcie emigracji zawędrował też do Ameryki oraz Europy.

Mordują kobiety w imię honoru!  

"Honor mężczyzny znajduje się między nogami kobiety" – głosi stare arabskie powiedzenie.

Strony

Komentarze (119)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-06 10:32:21

Żyjemy w XXI wieku, a na świecie wciąż coś takiego ma miejsce. Policja nie pomaga, kobiety nie maja zadnych praw. Wstrząsające:( Mam nadzieje. ze tej dziewczynie się uda! t

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-20 01:43:48

Jeden fakt mnie razi. To, że uważacie tamte kobiety za niemądre. One nie są niemądre, tylko zastraszane, krzywdzone, tłumione. A wyznawcy islamu tak samo w tym przypadku, jak i na przykład jeśli mówimy o atakach terrorystycznych, (kiedy oszukuje się ludzi, wmawia im, że robią coś w imię Boga, wykorzystując ich jako mięso armatnie) naginają zasady wiary! Bunt jest tam karany tak jak tutaj najgorsze, najbardziej bezduszne morderstwo. Nie ma nic, prócz wszechobecnego strachu. To nie życie, to piekło. Witamy w piekle. Czternastolatka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-22 12:19:47

straszne, ale niestety prawdziwe i zdarza sie to nie tylko na bliskim wschodzie, ale w chiinach, indiach czy korei, a jesli chodzi o rasism, ktory ktos wspominal we wczesniejszym ktoryms komentarzu, kto tego nie doswiadczyl ten nie wie jak to jest, moje dzieci tego doswiadczaly nawet w przedszkolu,za ciut ciemniejszy kolor i inne nazwisko, pozdrawiam wszystkich komentujacych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-20 11:58:12

nie była pierwszą osobą, która mówi o zabójstwach honorowych, 'Souad- spalona żywcem' polecam tą książke, a chociażby dlatego, żeby wszyscy mogli przeczytac, jak naprawde są traktowane kobiety w pakistanie, czy w innych krajach dalekiego wschodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-06 14:52:18

Akurat Souad była z Palestyny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-06 14:52:36

Akurat Souad była z Palestyny... I to jest Bliski wschód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-19 13:48:14

oby jej się udało! trzeba przerwać piekło dziewczyn i kobiet z tamtego rejonu.To jest straszne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-21 20:52:48

Jestem wstrząśnięta i jednocześnie pełna nadziei - być może stanie się wzorem dla innych kobiet. Patrzycie jednak na bliski wschód nie widząc jak wiele w naszym kraju niesprawiedliwości, przemocy i dyskryminacji, uprzedmiotowienia kobiety. Może warto się zastanowić nad tym a niekoniecznie nad tym co tu zrobić żeby inne mi zazdrościły...?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-20 10:18:35

nienawidze muzułmanow z krajow 3go swiata^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-18 11:27:24

To jest tragedia............

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-15 16:47:45

Same i tak nie mamy na to wpływu ... bo jak im pomóc?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-14 20:12:20

Podziwiam ją...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz