11-latek obronił dyplom z astrofizyki, a 90-latka…

14 Czerwca 2009

…skończyła właśnie liceum! Te historie to najlepszy dowód na to, że marzenia edukacyjne można spełniać w każdym wieku!

11-latek obronił dyplom z astrofizyki, a 90-latka…

Okazuje się, że nigdy nie jest ani za wcześnie, ani za późno na realizowanie marzeń edukacyjnych. Najlepszym potwierdzeniem tej tezy powinien być przypadek sędziwej Eleanor Benz z Chicago, która w dniu swoich 90. urodzin otrzymała świadectwo ukończenia liceum. Kilkadziesiąt lat wcześniej, w 1936 roku, gdy była w ostatniej klasie szkoły średniej, a amerykańską gospodarką poważnie wstrząsnął globalny kryzys, musiała zrezygnować z nauki, aby pomóc rodzicom w utrzymaniu licznej rodziny. Później nie miała już okazji zadbać o swoją edukację i uczęszczała jedynie na wieczorowe kursy pisania na maszynie oraz szkolenia z księgowości. Wprawdzie brak świadectwa dojrzałości nie przeszkodził jej w wiedzeniu szczęśliwego życia (pani Eleanor doczekała się 15 dzieci, 54 wnucząt oraz 36 prawnucząt), ale nieukończenie liceum rozpatrywała w kategoriach swojej największej życiowej porażki.

Tuż przed 90. urodzinami, jej rodzina, chcąc przygotować swojej seniorce niecodzienną niespodziankę, skontaktowała się ze szkołą, do której uczęszczała w młodości Eleanor i poprosiła o wypisanie świadectwa ukończenia ostatniej klasy. Dyrekcja z ochotą przystała na ten pomysł i podczas urodzinowych uroczystości wręczyła staruszce dyplom.

Równie niezwykła historia wydarzyła się w Los Angeles, w East Los Angeles Community College, gdzie 11-letni Moshe Kai Cavalin obronił dyplom z astrofizyki. I to na najwyższą ocenę!

W wieku 6 lat chłopiec rozpoczął edukację wraz z innymi dziećmi, ale nudził się na zajęciach, przewyższając swoich rówieśników oraz nauczycieli wiedzą. Gdy Moshe skończył 8 lat, po raz pierwszy udał się do Collegu, gdzie rozpoczął kurs algebry, a już trzy lata później zyskał sławę jako najmłodszy absolwent tej szkoły. Rodzice rezolutnego 11-latka zapewniają jednak, że ich syn jest normalnym dzieckiem i oprócz nauki ma inne pasje, np. oglądanie meczy piłki nożnej albo filmów z Jackie Chanem, grę na pianinie oraz trenowanie wschodnich sztuk walki.

Sam Moshe również nie chce, aby nazywano go geniuszem, bo, jak rozsądnie zauważa, „na Ziemi żyje 6,5 miliarda ludzi, każdy jest inteligentny na swój sposób”.

Co ciekawe, mimo że zdolny 11-latek pisze właśnie książkę o tym, jak efektywnie się uczyć, to nie wiąże swojej przyszłości z karierą naukową. Marzy mu się bycie aktorem oraz wystartowanie w 2016 roku w olimpiadzie w dziedzinie sztuk walki.

Jak więc widać, chłopcu nie przewróciło się w głowie od nadmiaru sukcesów i pozostał skromnym dzieckiem. Potwierdzają to profesorowie z Collegu, do którego uczęszcza genialny 11-latek:

Jest najmłodszym i najbardziej pracowitym uczniem, jakiego miałem, a do tego ułożonym, miłym chłopcem” - powiedział w jednym z wywiadów profesor Daniel Judge.

Natasza Lasky

Zobacz także:

19-letnia polka nowym Einsteinem?

Młodziutka Magdalena Kobierska z Koszalina, od kilku lat mieszkająca na stałe w Finlandii, została okrzyknięta nowym Einsteinem. Wszystko za sprawą rekordowej liczby punktów, jaką otrzymała na maturze!

Kariera na wybiegu fajniejsza od Nagrody Nobla

Sondaż stworzono, aby zobaczyć, jakie są priorytety współczesnych kobiet i co im imponuje.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (274)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-12 23:45:49

zgadzam sie z jedna z moich poprzedniczek :D ja tez sie nie ucze a uwazam tylko na lekcjach i robie notatki czasem tylko powtórzę trudniejszy temat i to naprawde mi wystarcza cociarz nie jestem silny ze wszystkich przedmiotow oczywiscie :D biologia i np chemia przychodza mi z latwoscia a matematyka i fizyka juz nie jest tak rozowo :D ludzie mowia ze gimanazjum jest bardzo latwe i inni bija ciagle slabszych lub wyzywaja i wgl ... owszem zdarzaj sie tacy ludzie ale cos poradzisz ... a nauczyciele wcale nie sa tacy : niegdy nie przerwa ci bojki bo sie boja albo ze nigdy z niczym nic nie zrobia... to tylko wyludne klamsta az mi zal ze ludzie tak gadaja ja sam ide wlasnie do 2 gim. i wcale nie jest tak zle P.S. przepraszam za błędy ale pisałem w pośpiechu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-20 13:21:08

Ten, kto jest inteligentny nie chwali się swoimi wynikami w nauce. xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-01 12:32:18

moja największa średnia to 5.64, nie uczę się - poprostu uważam na lekcjach, potem powtażam materiał ( jeśli mi sie chce :P ) i nie potrzebuje niczego innego żeby mieć wysoką średnią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-01 21:40:00

tak, tak. 5.64 i "powtażasz'.. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-02 18:16:35

Wiesz co, dziwi mnie to, że niby jesteś taki/a mądry/a, a i tak piszesz z błędami "powtażam" JAUU!!!!!! Ja nie mam dobrej średniej 4,26, w porównaniu do innych oczywiście, ale TAKICH błędów to chyba nie popełniałem:):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-31 15:04:07

gim. to było dla mnie 3 lata wakacji xD centralnie wystarczało siedzieć i słuchć na lekcjach co gadają nauczyciele. Ale teraz w liceum... to jest przeje.... nauka nauka i matura...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 19:05:08

Eleanor doczekała się 15 dzieci, 54 wnucząt oraz 36 To jest niesamowite! „na Ziemi żyje 6,5 miliarda ludzi, każdy jest inteligentny na swój sposób”.to hasło jest świetne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 18:15:16

dzieciaki co wy tu wypisujecie??? fakt jest taki, że niektórzy są zdolniejsi i bez uczenia się mają 5, inni muszą na to zapracować, nie raz zarywając noce. ja obecnie mam 23 lata i powoli już kończę studia techniczno-artystyczne. jak co rok i w tym roku dostanę stypendium naukowe. a ile czasu poświęcam na naukę??? jak najmniej się da... oczywićcie to są studia, więc norma. moim zdaniem najtrudniej było w podstawówce. wtedy liczyła się systematyczna praca itp. walczyłam z dysleksją i innymi przeciwnościami losu. w gimnazjum się uspokoiło, było zdecydowanie lżej. szkoła średnia, to już inna bajka. człowiek przeżywa swoje pierwsze większe miłości, zauroczenia, przygotowuje się do matury... wszystkiego po trochu. nauki dość sporo, ale by przetrwać uczymy się kombinować, w końcu w technikach i liceach czteroletnich (takie ja kończyłam) spędza się niemal całe dnie... no i ten ważny egzamin... matura. buahahaha większa kartkówka po prostu... nie wiem po co nauczyciele tak straszą. nie potrzebnie się stresować... zdać, zda każdy! żeby oblać, trzeba być durniem. zdać dobrze nie jest tak łatwo, jak się pojęcia nie ma. ale z tego powodu są przedmioty wybrane, by napisać na maxa z ulubionego przemiotu. na studiach uczysz się tylko tego, co wybrałeś, więc choćby z tego powodu jest łatwiej. jak jesteś humanistą i idziesz na np pedagogikę, to nie wrzucą ci matmy i fizyki... poza tym traktują cię jak dorosłego i to ty sam decydujesz o tym jak się uczysz. najważniejsze są terminy i sesja. poza tym sporo lenistwa, a jak nie byczenie się to życie towarzyskie, puby, piwka, pizze itp. wypady ze znajomymi, przyjacielem, własnym facetem. pierwszy smak dorosłego życia, pierwsza praca, planowanie przyszłości i rodziny... ja w wieku 23 lat mam już dość nauki... jeszcze tylko troszkę... :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 15:54:10

Ja skonczyem 1 gimnazjum ze srednia 4,95 i prawie sie nie uczylem moze do 2 czy 3 sprzawdzianow :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-21 20:26:54

Ehhh....... A ja napiszę tak: wszyscy, którzy dodawają tu komentarze są chyba naprawdę tak inteligentki lub zawyżają sobie te ich średnie... To wszystko zależy od człowieka! Nie każdy jest wybitnie uzdolniony! Ja żeby mieć średnią 4,57 musiałam się nieźle napracować... Pozdrawiam całą Polską inteligencję xD :DD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-31 08:39:58

dokładnie tak jak piszesz, przynajmniej jedna rozsadna osoba, poza tym srednia w gimnazjum to nie tylko umiejetnosci ale i szkola, poziom poziomowi nierowny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-15 20:14:57

ha ha ha ha ha ha hi hi hi hi ha hi haha hi aaaaaaaaaaaaahahahahahahah nieźle się musiała namęczyć ta babka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-15 19:10:18

a ja skonczylam 2 gimn. ze srednia 5, 5 trzeba bylo sie niezle na nia napracowac i nie jedna noc zarwac..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz