Polscy nauczyciele to lenie – jest ich za dużo, pracują za mało!

19 Października 2010

Przepracowują rocznie mniej godzin niż ich koledzy z innych europejskich krajów. Mają długie wakacje, wolne wszystkie święta i weekendy.

Polscy nauczyciele to lenie – jest ich za dużo, pracują za mało!

W Polsce na edukację przeznaczana jest dokładnie taka sama część PKB jak w innych krajach europejskich – 6 procent. Dlaczego więc w wielu polskich szkołach brakuje sprzętu, który gdzie indziej jest normą – komputerów (podczas informatyki zwykle po 2-3 osoby siedzą przy jednym) i wyposażenia pracowni fizycznych i chemicznych (niewiele jest placówek, w których każdy uczeń podczas lekcji może przeprowadzać własne eksperymenty).

Specjaliści uważają, że wini są nauczyciele, a właściwie ich nadmiar – większość subwencji pochłaniają ich pensje. W polskiej szkole podstawowej przypada jeden nauczyciel na 10 uczniów, podczas gdy w większości krajów na 16. I taka tendencja będzie się pogłębiać, bo z roku na rok uczniów maleje, a ilość nauczycieli pozostaje bez zmian. Z danych GUS wynika, że w ostatniej dekadzie liczba uczniów w szkołach skurczyła sie o 25 proc. - nauczycieli tylko o 3 proc. Jak podaje Sfora.pl, aby zbliżyć polską oświatę do średniej, należałoby zwolnić 100 tysięcy pedagogów.

Przecięta pensja polskiego nauczyciela to około 2 tysiące złotych. To mało. Ale należy wziąć pod uwagę, że pracują oni mniej od innych – mają dwa miesiące wakacji, wolne wszystkie święta oraz weekendy. Przeciętnie przepracowują 513 godzin rocznie, podczas gdy średnia europejska jest o 40 proc. większa i wynosi 786 godzin.

Natasza Lasky

Zobacz także:

Nauczyciel kazał uczniom całować się po stopach

Gimnazjalistka urodziła dziecko w szatni

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (230)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-22 13:01:26

No proszę, i już mamy winnych złego stanu edukacji w całej Polsce - to te darmozjady nauczyciele. Nic nie robią, tylko biorą kasę. I to wszyscy jak leci. Ani jeden się nie wychyla. Tyle ludzi się zmówiło i na złość innym pracują źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 13:02:01

pajace cholerne!!! my darmozjady????????? ale chociaż pracujemy, płacimy składki emerytalne a mundurowi (święte krowy) ida sobie na emeryturki po 15 latach "służby" ...... to sa lenie i żyją sobie za nasze pół życia ...... to sa darmozjady a nie my!!!!!!!! pajace niewyedukowane, patrzycie tylko komu zazdrościć.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-14 14:08:26

nie dostajemy 6% tylko 3% wiec 2 razy mniej pieniędzy, w klasach jest po 30 osób gdzie w krajach unijnych jest dużo mniej. Zarobki są marne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-26 17:22:46

Koniec mitów o krótkim czasie pracy nauczycieli. Polscy pedagodzy poświęcają na zawodowe obowiązki blisko 43 godziny w tygodniu, od września tego roku będą to nawet 44. A nie jak powszechnie się sądzi, 18 godzin. Takie dane wynikają z badania na temat pracy nauczycieli matematyki przeprowadzonego przez Instytut Filozofii i Socjologii PAN na zlecenie międzynarodowej organizacji International Association for the Evaluation of Educational Achievement. Eksperci zbadali czas i warunki pracy ponad 1000 nauczycieli matematyki ze szkół podstawowych i gimnazjów. Efekt? „W przeciętnym tygodniu pracy nauczyciele matematyki spędzają w szkole 26 i pół godziny. (...) Poza czasem spędzanym w szkole nauczyciele dodatkowo pracują również poza szkołą. W grupie nauczycieli gimnazjów ilość tego czasu wynosi 15 godzin” – czytamy we wnioskach raportu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-15 08:47:59

2 tyś to oni sobie mogą na prawde na czysto mają po 4k wiem bo znajoma pracuje w banku to mówiła jakie to darmozjady, że poniżej 3k nigdy nie schodzą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-24 18:54:11

darmozjady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-23 13:46:22

Jak nauczyciele mają niby tak super, to trzeba było się uczyć i zostać tym nauczycielem. Pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-31 21:29:58

nie wszyscy są leniami ^^ żarcik ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-03 20:46:55

no wlasnie, gowno wiecie co dzieje sie w polskich szkolach, jak sa ponizani i zestresowani, jak sa bezsilni wobec wszech,mogacych uczniow!!! wiekszosc z nich ma dpresje, nic nie wiecie, trzeba byc nauczycielem zeby sie wypowaiadac, wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-23 11:06:35

taaaa...... za ich "zajebistą" pracę dajmy im jeszcze podwyżki :D całą szkołę średnią słyszałam ile to oni się nie narobią, jaka to odpowiedzialność na nich ciąży a tak mało zarabiają w mojej szkole nie było ani jednego nauczyciela który nie miał samochodu. dodatkowo to nie były samochody typu panda, czy jakieś punto. ale pamiętajcie nauczyciel to zawód, który najmniej zarabia! jasne....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-22 22:19:12

nauczyciele są lenie i tyle mają kase a nic nie robia jak im się nie podoba to niech zmienią prace i juz . niektórzy musze stac cały dzień w pracy zeby zarobić te 2 tysiące i nie siedzą na dupiue nie piją sobie kawki na przerwach a te 3 godziny sprawdzania karkówek to co to niby jest ? mają na to 2 tygodnie z pewnością mogą poswiecic całą sobote na to kiedy inni ludzi w sobote i w niedziele pracują . wszystko jasne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-21 20:27:11

Ludzie, nie wiecie, jak wygląda praca nauczyciela od wewnątrz, to nie komentujcie! Owszem, są nauczyciele, którzy nic nie robią, ale to nie jest reguła! Nie bierzecie pod uwagę tego, że te wszystkie dane o 2 miesiącach wakacji, weekendach, to nie jest do końca prawda. Bardzo dużą część tego czasu nauczyciele spędzają w szkole. TO ŻE WY MACIE WOLNE, NIE ZNACZY, ŻE NAUCZYCIELE NIE CHODZĄ DO PRACY. I to nie prawda, że cały czas jest to samo, podstawy programowe ulegają zmianie, a dobry nauczyciel przygotowuje się do każdej lekcji na nowo, co najwyżej wspomaga się starymi materiałami. Muszą sprawdzać klasówki i kartkówki, a poloniści dodatkowo zeszyty i wypracowania. Niektórzy mają wymaganą minimalną liczbę ocen, jaką muszą postawić. Jeżeli nie wiecie, jak to wygląda od środka, tylko mówicie opierajac sie na opiniach innych, albo "bo tak to z boku wyglada", to lepiej nie mówcie nic. Od wielu lat obserwuje mamy moich koleżanek, które są nauczycielkami, a przede wszystkim moich rodziców. Owszem, tata, który uczy informatyki i techniki nie ma w domu wiele do roboty, ale mama - polonistka, ciągle siedzi w tych pracach, zeszytach. Malo ma czasu dla nas, bo ma okreslone terminy i musi sie ich trzymac. Już nawet nie wspomne o problemie, jakim są rodzice przekonani, że to szkołą niszczy ich dzieci... Błagam, nie gadajcie takich bzdur, jeżeli nie wiecie, bo praca nauczyciela jest naprawdę wyczerpująca, nie trzeba w kamieniolomach pracowac, zeby sie zmeczyc. A myślicie, że dlaczego stare nauczycielki są na starość takie okropne? Też by Wam się psycha zryła, jakbyście w takich warunkach kilkadziesiąt lat pracowali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz