Czy studiowanie się opłaca?

30 Kwietnia 2010

Wiele osób marzy o studenckim życiu, nowych znajomościach i totalnej, uniwersyteckiej wolności. Tylko czy tak naprawdę studiowanie w ogóle się opłaca?

Czy studiowanie się opłaca?
> -->

Studiowanie, zwłaszcza w Polsce, to temat-rzeka. Niemal każda osoba kończąca liceum zastanawia się, jaką uczelnię wybrać oraz na jaki tryb studiowania - dzienny, zaoczny czy wieczorowy - sie zdecydować. Dyskutowaliśmy o tym nie raz na stronach Papilota, a opinii było tyle, ile osób. I niemal każdy miał rację. Pięcioletnia, pilna nauka, uzyskanie tytułu naukowego z wynikiem bardzo dobrym, dokument ukończenia prestiżowej uczelni czy stypendium naukowe, nie są absolutnie żadnymi gwarantami znalezienia pracy. Studia stały się nawet fabryką osób bezrobotnych, które po zakończeniu nauki nie są w stanie znaleźć posady odpowiadającej ich kwalifikacjom.

W ostatnich latach powstało tak wiele uczelni i kierunków, że status studenta nie jest już żadnym zaszczytem. Mówi się wręcz o pokoleniu „wykształciuchów”. Ten pejoratywny termin obejmuje grupę osób posiadających wyższe wykształcenie, które nie jest podparte wrodzoną inteligencją ani kulturą. To ironiczne słowo do obiegu wprowadził cztery lata temu były wicepremier Ludwik Dorn w rozmowie dla „Dziennika”. Nic zatem dziwnego, że mit studiowania upadł. Matura już za pasem, a ci, którzy są u progu rozpoczęcia studiów, powinni zastanowić się dwa razy, zanim złożą papiery na wybrany przez siebie kierunek w wymarzonej szkole wyższej.

Strony

Komentarze (168)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-24 21:36:21

Nie wiem, mi się nie opłaca studiować na dziennych na uniwerku, gdzie akurat jest denny poziom i jedynie tracę czas. Mam dobrą pracę, wiec przenoszę się na zaoczne, w moim mieście kierunek, jaki robię jest tylko na prywatnej uczelni, wiec tam się przenoszę. I co, będę gorsza z tego powodu? Nie zdziwię się, jak czeka mnie wyższy poziom i więcej nauki w porównaniu z tą państwową chałą. Co za bzdury w ogóle z tym etykietowaniem, kto jaki tryb wybiera i czy w ogóle wybiera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-10 10:01:17

Aninim pode mną, sądze że może sie to odnieść tylko do nie,tórych kierunków. Ja studiuję położnictwo i nie wyobrażam sobie jak możnaby było studiować to zaocznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-23 18:20:47

W dzisiejszych czasach to nic się nieopłaca studiowac jesli niemasz pleców. A jeśli już to tylko zaocznie bo zdobywasz te doświadczenie a po dziennych co masz tylko papier i zero perspektyw na przyszłość. Skończyłam biotechnologie i co niema pracy nawet na kase do sklepu niewezną bo niezna sie obslugi kasy fiskalnej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-07 15:57:28

"studia dzienne nic nie kosztuja"- chyba się Wam coś pomylilo, nawet jeśli nie ma czesnego, to na samo miekszanie i utrzymanie idzie kupa kasy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-06 18:34:44

zdemotywował mnie ten artykuł:/ teraz mam wrażenie,że moje studia to se o kant d**y mogę potłuc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-04 10:55:22

"Warto zdecydować się również na studiowanie prestiżowych kierunków jak prawo, medycyna czy psychologia" --> Że co?? PSYCHOLOGIA??? Prestiżowa i warto studiować??? A ja kończąca w tym roku studia na porządnym państwowym uniwersytecie i w związku z tym posiadająca sporą wiedzę na temat studów, to powiem Wam, że ta oferowana w każdej "Wyższej Szkole Gównologii" psychologia nie jest ani prestiżowa ani przydatna. I nikt nie wie po co durni maturzyści walą na to drzwiami i okanami (ok., idą tam bo nie wiedzą co ze sobą zrobić). A podsumowując cały ten artykuł to dno i osoba go pisząca pojęcia o studiach nie miała, no chyba że o takich jeszcze z czasów PRL. Z całym szacunkiem ale w życiu się tak bardzo z Was nie uśmiałam, to jakaś masakra!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:34:22

nie mozna porownywac zaocznych studiow do dziennych. proste ze te drugie sa 100 razy bardziej szanowane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-04 21:47:12

ale potem, w pracy to nie ma znaczenia czy jesteś po dziennych czy zaocznych, każdy wychodzi z takim samym papierkiem po studiach, z tym że jednym udało się trafić na te dzienne, a drudzy muszą jeszcze sobie na te studia zarobić :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:28:36

ten artykuł to dramat! w życiu nie czytałam gorszego gówna!!! jak mozna mlodym ludziom cos takiego wpajac do glowy. K

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:13:45

Wkurza mnie to, ze każdy głąb idzie na studia na uczelnie prywatną i ma magistra. Kiedyś to było dobrze, a teraz mgr jest jak matura:/ po co się okłamywać? myślę, że 60% nawet nie powinno mieć mgr, no ale trudno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-04 17:56:49

wiesz nie zawsze jest tak jak mówisz. ja jestem w prywatnej szkole. studiuje lingwistyke i akurat kiedy zaczynałam to była jedyna uczelnia (w poblizu mojego miasta, bo nie chcialam wyjezdzac daleko) gdzie można było studiować kilka języków jednocześnie. I uwierz mi że jest zajebiście ciężko. Żaden głąb tak jak mówisz by się nie utrzymał bo nauce trzeba poświęcać pare godzin dziennie nie wspominając już o sesjach. Więc to nie zależy od tego czy uczelnia jest prywatna czy nie, ale od tego jaki kierunek się studiuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:08:33

ja studiuję na polibudzie(dziennie), jakbym się nie dostała, to bym poszła na studia zaoczne, ale nie na prywatną uczelnie, tylko na państwową, a studiowanie dziennie na uczelni prywatnej to jakaś kpina, nie dość, że nikt do pracy nie przyjmie to jeszcze 5 lat w plecy, Moje koleżanki tak poszły i płaca ok.500zł, a potem co? Nic, zero praktyki! Ja też jej nie będe miała, ale sam fakt, że byłam na polibudzie daje duże możliwości. A studiowanie jakiejś administracji, turystki, fizjoterapii to przeszłość. Ekonomistów jest od zawalenie bo prywatne szkoły rosną jak grzyby po deszczu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-04 13:18:31

jestes jednak tepa.. to co ze prywatne, przynajmniej lepiej tlumacza i nie odesla bo jestes studenetem i sama chcialas isc na te stuida wiec musisz umiec..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz