Czy na wsi naprawdę można znaleźć lepszą żonę?

20 Marca 2010

Jeśli szukać miłości i szczęścia, to nie w mieście, tylko na wsi! Zdrowiej, bez stresów i pośpiechu, a przede wszystkim dziewczyny są tutaj lepsze. Taką tezę stawia „Fakt”. Zgadzacie się?

Czy na wsi naprawdę można znaleźć lepszą żonę?
Jeśli szukać miłości i szczęścia, to nie w mieście, tylko na wsi! Zdrowiej, bez stresów i pośpiechu, a przede wszystkim dziewczyny są tutaj lepsze. Pracowite, skromne, no i ładne! Tak właśnie zrobił Cezary Gryko (46 l.) i 12 lat temu z tłocznego Białegostoku przeniósł się do Korycina (woj. podlaskie).

Od tamtej pory prowadzi tam szczęśliwe życie z żoną, którą na wsi właśnie znalazł. – Kobiet z miasta i ze wsi nie ma co porównywać. Te ze wsi są bardziej zaradne, wiedzą, jak napalić w piecu, jak ciągnik uruchomić i na motorach nawet się znają. Nie panikują, kiedy prądu zabraknie, czy wody. A te z miasta to jakieś takie nieporadne – zdradza nam pan Cezary. – Radzę wszystkim mężczyznom: szukajcie żon na wsi.

Żona pana Cezarego, Danuta (41 l.), w Korycinie prowadzi aptekę. Sama pochodzi ze wsi. Kilka lat mieszkała w mieście, ale wcale za nim nie tęskni. Odetchnęła z ulgą, kiedy przyjechała z mężem do Korycina. Wsi za nic by nie zamieniła.

Bezpiecznie, czysto, świeże powietrze, blisko natury. A i ludzie milsi, szczerzy i otwarci. Jeden drugiemu w potrzebie zawsze pomoże – wylicza jednym tchem. – Tu są o wiele lepsze warunki do zakładania rodziny. I korków nie ma...

Nie ma problemów z domami, bo teraz zaczęto budować tzw. młody Korycin – osiedle domków, specjalnie dla młodych małżeństw. – Za kilka lat będziemy mieć stadion i kompleks sportowy na miarę XXII wieku. Kanalizacja jest jak w mieście, a ulice nawet lepsze, bo bez dziur. Wszędzie jest blisko, nie ma tylu przestępstw, a ludzie się znają, bo w naszej wsi mieszka zaledwie 600 osób – wyjaśnia Mirosław Lech, wójt Korycina.

I również zachęca do szukania żon na wsi. – Tutejsze kobiety wiedzą, jak poprowadzić dom, gospodarstwo i własny biznes. I mają sukcesy!

W tym lepsza jest wieś: • Wieś ma swój klimat: ludzie są tu bardzo otwarci, gościnni, przyjaźni • Na wsi produkuje się zdrową, ekologiczną żywość, bez polepszaczy i sztucznych konserwantów. Nie ma tutaj spalin, można rozkoszować się przyrodą i czystym powietrzem • Można korzystać z unijnych dopłat i innych dotacji na własną działalność • Wszędzie jest blisko: do sklepu, urzędu, szkoły czy przedszkola • Jest bezpiecznie, wszyscy we wsi bowiem się znają • Ziemia to doskonała lokata kapitału

Czy zgadzacie się z tą SZOKUJĄCĄ TEZĄ?  

Na eFakt przeczytaj także news: Zabił siostrzyczkę i z tego drwi!

Zobacz także:

Jak żyją Polki na wsi?

Już na starcie mają gorzej, są zalęknione, bierne wobec przemocy domowej i przepracowane.

Jak znaleźć męża?

W najbliższym sąsiedztwie, a może na drugim końcu świata? Sprawdź, jak i gdzie szukać, żeby znaleźć!

 

Strony

Komentarze (333)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-03 11:50:50

Poszukujemy kobiet, które mieszkają na wsi, są otwarte i szczere nie mają problemu z pracami w gospodarstwie i uważają, że są lepszymi kandydatkami na żonę niż kobiety z miasta. Zgłoś sie do nas i pokaż że masz więcej atutów niż Twoja konkurentka z miasta!! ( w zgłoszeniu podaj swoje imię nazwisko i numer telefonu ) J.Kocot@tvn.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-20 20:40:18

nigdy wieśniary, znam jedną jest brzydka fałszywa i głupia jak cep

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-20 20:31:44

bzdura , ja mam zone z miasta jest bardzo piękna, zaradna, ciepła i troskliwa, umie super gotować a w łózku namiętna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-23 21:35:11

A czemuż to takie szokujące? Moim zdaniem rzeczywiście ludzie na wsi są bardziej życzliwi i otwarci... Jeżeli chodzi o kobietę ,która ma gospodarstwo faktycznie będzie dobrą gospodynią domową , ale będzie umiała prowadzić to faktyczne gospodarstwo ;) Ale mimo wszystko nie zgodzę się tym,że kobiety lepiej szukać na wsi ;) W mieście tak samo jak i na wsi znajdą się kobiety inteligentne , piękne, wykształcone czy utalentowane , to na pewno nie zależy od jakiejś zieleni czy od spalin które będą w mieście. Takie przykładowe \"pustaki\" , które ostatnimi czasy są bardzo trendy z pewnością znajdą się w mieście tak samo jak i na wsi ;) Więc żadna bliskość z zielenią tutaj nie pomoże ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-23 16:12:08

A czemuż to takie szokujące? Moim zdaniem rzeczywiście ludzie na wsi są bardziej życzliwi i otwarci... Jeżeli chodzi o kobietę ,która ma gospodarstwo faktycznie będzie dobrą gospodynią domową , ale będzie umiała prowadzić to faktyczne gospodarstwo ;) Ale mimo wszystko nie zgodzę się tym,że kobiety lepiej szukać na wsi ;) W mieście tak samo jak i na wsi znajdą się kobiety inteligentne , piękne, wykształcone czy utalentowane , to na pewno nie zależy od jakiejś zieleni czy od spalin które będą w mieście. Takie przykładowe "pustaki" , które ostatnimi czasy są bardzo trendy z pewnością znajdą się w mieście tak samo jak i na wsi ;) Więc żadna bliskość z zielenią tutaj nie pomoże ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 00:58:17

Ale kurka... Przecież ta teza nie jest szokująca...;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 00:23:54

A moim zdaniem wypowiadać się mogą jedynie ci, którzy sporą część życia spędzili w mieście i na wsi. Ot co. Tak to, każdy broni swojego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-21 23:42:20

wiekszość z was jest ograniczone. Wieś: zacofana, same wieśniaki, 0 dostepu do miasta, dom z ogrodem. Miasto: wszedzie blisko, wysoki poziom nauczania w szkole, mieszkanie w blokach. Ludzie nie wiem dlaczego tak uwazacie, ale zauwazcie w niektorych wsiach sa mieszkania sojalne czy tez kamienice. A w mieście sa tez domy z ogrodami. I nie tylko w tej kwestii ale w wielu innych jest pdoobnie na wsi i w miescie. Wiele z was mowi o tych studiach, mój brat dojezdza na wyklady do miasta, do najblizszego z mojej wsi jest kolo 10 km, do wiekszego kolo 20. I nie musi wynosic sie ze wsi. Są oczywiscie wsie odciete od świata, gdzie nie ma autobusow, poczt itd. ale to teraz rzadkość. I mogłabym sie tutaj rozpisac i pisac i pisac. Ale każdy broni swojego, a spójrzcie na to obiektywnie. Ja osobiście bliższych znajomych i przyjaciol mam z miasta a nie ze wsi i nigdy z ich strony ani innych miastowych nie spotkalamsie z kpina czy czyms podobnym a tutaj wchodze i z zdziwieniem czytam te oto rózne komentarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-25 22:42:48

Piszesz, że mamy spojrzeć obiektywnie, a w pierwszych zdaniach sama razisz brakiem obiektywizmu - że niby wieś zacofana, z samymi wieśniakami, 0 dostępu do miasta. WTF? Akurat ja mieszkam na wsi, za wieśniaczkę się nie uważam, zresztą dla mnie "wieśniak" to określenie czyjegoś charakteru, zachowań itp. a nie miejsca skąd pochodzi. Zacofaną bym wsi nie nazwała - woda, prąd, szkoła, internet, sklepy itp. są, więc o co chodzi? A jeśli dyskutujemy o dostępie do miasta, wystarczy wsiąść w autobus, jechać godzinkę i już. Więc Twoje "0 dostępu" to duża przesada. I nie pouczaj ludzi, że mają oceniać obiektywnie, skoro sama tego nie umiesz robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-26 12:22:43

Z tytułu tego artykułu wynika, że to jednak polskie miasta są strasznie zacofane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-21 22:16:52

A ja się z tym nie zgadzam. Mieszkam właśnie w Białymstoku i nie uważam, że jest to zatłoczone miasto. Przeciwnie. Nie ma tu dużo korków! No chyba, że pogoda beznadziejna. Już nie przesadzajcie! Białystok nie jest takim dużym miastem. A poza tym to nie każda dziewczyna z miasta to pusta lala, która nic nie potrafi i martwi się tylko o paznokcie czy włosy. Skoro w mieście tak źle, to czemu ludzie ze wsi \"uciekają\" do miasta? Jest sporo minusów życia na wsi. Właśnie dlatego, że mieszka tam mało osób wystarczy, że jedna osoba coś przekręci i od razu wszyscy o tym wiedzą i obgadują... takie sytuacje można mnożyć!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-21 23:30:15

wieś lepsiejsza jest NAJLEPSIEJSZA hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 12:26:36

Tak samo jak i ludzie z miasta uciekają na wieś bo tam mają cisze i spokój. Sama jestem z miasta (Wrocław- nie takie malutkie) i po 25 latach przeprowadziłam się na wieś i jestem bardzo zadowolona. I miasto i wieś ma swoje zalety po prostu co kto lubi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 13:09:02

z tym 'wszędzie blisko' jakoś ciężko sie zgodzić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 13:37:49

wszedzie blisko...ŻART CHYBA!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 16:00:31

wszystko zalezy od człowieka. te stare plotkaryktóre o kazdym w wiosce wszystko wiedzą do miłych nie należą a nawet jeśli to napewno nie do szczerych, dziewczyny ze wsi tez nie wszystkie są takie chetne do pracy. sama mieszkam w mieście i napewno potrafie więcej zrobić w domu niz kolezanka która patrzy tylko jak z tej wioski wybić do miasta na balety a co sie dzieje w domu jej nie obchodzi takze jeszcze raz powtórze miejsce zamieszkania nie ma nic wspolnego z tym jacy jestesmy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 17:20:57

ja mieszkam w mieście , ale mam babcie na wsi i od dzieciństwa zawsze tam wyjeżdzalam na wakacje ferie, obecnie ma 23 lata i dalej tam jeżdze , wieś a miasto , nie do porówniania :d mimo iż w mieście wszedzie blisko , ale wieś ma to cos w sobie , ten urok :D a z ta zyczliwościa ludzi bym sie nie zgodziła , bo stare plotkary zawsze nagadaja na młodych głupot i zyczliwe nie są :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-22 22:13:44

siedzą w oknie z poduszką pod łokciem i patrzą...tak jest. Na wsi czy w mieście nie ma znaczenia. Na osiedlach to ploty aż huczą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-21 22:16:32

A ja się z tym nie zgadzam. Mieszkam właśnie w Białymstoku i nie uważam, że jest to zatłoczone miasto. Przeciwnie. Nie ma tu dużo korków! No chyba, że pogoda beznadziejna. Już nie przesadzajcie! Białystok nie jest takim dużym miastem. A poza tym to nie każda dziewczyna z miasta to pusta lala, która nic nie potrafi i martwi się tylko o paznokcie czy włosy. Skoro w mieście tak źle, to czemu ludzie ze wsi "uciekają" do miasta? Jest sporo minusów życia na wsi. Właśnie dlatego, że mieszka tam mało osób wystarczy, że jedna osoba coś przekręci i od razu wszyscy o tym wiedzą i obgadują... takie sytuacje można mnożyć!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz