Zwierzenia starej panny

02 Czerwca 2016

Marzena opowiada o tym, jak wygląda życie starej panny i z czym musi się ona zmagać...

stara panna

Polskie społeczeństwo wciąż z powątpieniem przygląda się niezamężnym kobietom, które mają ponad 30 lat. Zdaniem wielu, życie im się nie ułożyło, coś jest z nimi nie tak, mają pecha – poglądów jest wiele. W ogóle nie biorą pod uwagę, że to może być niezależna decyzja kobiety.

Społeczeństwo niby rozwija się coraz bardziej, ale najwyraźniej nie poglądowo. Jest to widoczne zwłaszcza w mniejszych miastach oraz na wsiach. Tam najbardziej przestrzegana jest tradycja, według której szczęście daje kobiecie jedynie zamążpójście i gromadka dzieci. Przeciwko temu poglądowi buntuje się coraz więcej dziewczyn. Jedną z nich jest Marzena.

Marzena napisała do nas w poprzednim tygodniu. W mailu dała upust żalowi dotyczącemu jej sytuacji. Nasza czytelniczka niedawno skończyła 31 lat i do tej pory nie doczekała się pierścionka zaręczynowego na swoim palcu. Mało tego, nawet nie ma faceta. Marzena podkreśla, że chce się zakochać i wyjść za mąż, ale nic na siłę. Jeżeli jej marzenia się spełnią to dobrze, jeśli nie, też będzie szczęśliwa. Po prostu znajdzie inny sposób na szczęście. Kobieta zwierzyła się jednak, że jej sytuacja nie jest łatwa i musi mierzyć się z różnymi problemami. Jak wygląda życie typowej `starej panny`? Publikujemy fragmenty maila Marzeny.

Zobacz także: Mam 25 lat. I co dalej?

Strony

Komentarze (44)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 19:43:50

re: Zwierzenia starej panny

Doskonale Cię rozumiem. Ja mam 28 lat, mieszkam na wsi niedaleko Warszawy i też nie mam męża. Odkąd skończyłam 20 lat ciągle słyszę pytania czy mam już chłopaka i kiedy wyjdę za mąż. Rozumiem kiedy pytają się o to ludzie starsi. Ale ludzie w moim wieku? Najbardziej wscibskie pod tym względem są kobiety, które młodo wyszły za mąż i nie są szczęśliwe w małżeństwie. . . Najbardziej denerwują mnie komentarze w stylu jak się zakochasz to zobaczysz wszystko się ułoży, nie ważne, że pijak, najważniejsze, że ma pracę i zarabia, no bo facet musi się od czasu do czasu upić. Albo - weź się za siebie, zacznij być odpowiedzialna, zobacz X jest w twoim wieku, a już ma męża i 3 dzieci. Tylko zapomina dodać, że X wyszła za mąż bo wpadła, a jej mąż to pijak i leń, i żyją z zasiłku i 500 plus. A ona się nie rozwiedzie, bo co ludzie powiedzą I ksiądz rozgrzeszenia nie da! Jestem ładna, zadbana, skończyłam studia. Byłam w kilku związkach, chodziłam też na randki. Jak byłam w związkach to owszem na początku była wielka miłość, deklaracje, że weźmiemy ślub i będziemy żyli długo i szczęśliwie. Ale jak miałam problem to nigdy nie mogłam liczyć na pomoc ani na pocieszenie. Za to do seksu to byli pierwsi. Teraz wiem, że jak facet mówi o ślubie na początku znajomości i mnie obmacuje to chodzi mu tylko o seks. Najwyżej będę starą panną! Ale nie wyjdę za mąż tylko dlatego, że jakaś kuzynka czy sąsiadka uważa mnie za dziwadlo. A sama ma drobno mieszczanskie XIX wieczne poglądy, że nie ważne jaki ten mąż jest, ale ważne by był. Zrobić wielkie weselicho z dużą ilością wódki i przasnym disco polo, narobić dzieci, mieć za męża pijaka i buraka, a w niedziele iść do kościoła by cała wieś widziała - dziękuję, to nie dla mnie! ! !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 20:14:29

Bardzo jedziesz stereotypami. Można być szczęśliwą mężatką, mimo wczesnego zamążpójścia i nie wtrącać się w życie innych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-05 11:36:44

Ona nie napisała, że wszystkie kobiety, które młodo wyszły za mąż są nieszczęśliwe, ale napisała o tych, które ZNA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 23:21:57

re: Zwierzenia starej panny

Wcale Ci sie nie dziwie ze moze byc CI przykro, natomiast doskonale rozumiem Twoje polozenie. Sama mam co prawda lat 21, ale to jest ten moment gdy coraz wiecej znajomych zarecza sie. Ja osobiscie nie chce miec faceta, nie chce dzieci ani zwiazku. Perpektywa kup, wymiocin i wrzaskow mnie totalnie odpycha, a wole sie skupic na swojej karierze, na podrozach i moze kiedys w dalekiej przyszlosci sobie kogos znajde. A jak nie- to tez nic sie nie stanie. Bede miec pieski i bede szczesliwa. Nie przejmuj sie. W zyciu trzeba dbac tylko o siebie. Te pseudoszczesliwe mamuski za jakies 20 lat zapewne zostana same, bo ich mezowie znajda sobie mlodsze, a je zostawia z dwojka dzieci na wychowaniu. Dlatego nie warto inwestowac ani w dzieci ani w zwiazki. Tylko i wylacznie w siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 15:42:02

boże, jakbym czytała o sobie, wszystko, dosłownie wszystko się zgadza:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 16:23:33

Piesek Ci doradzi, piesek Cię przytuli, piesek Cię zaspokoi, BŁAAAAAGAM. Stek bzdur. To, że nie dojrzałaś do związku to ewidentne, dzieci BYĆ MOŻE też nie będziesz chciała mieć w przyszłości, ale nie wmawiaj ludziom że chcesz być sama. Moim zdaniem albo ktoś Cię zranił i bredzisz o tym, że mężatki są pseudoszczęśliwe, bo nie możesz się pogodzić z tym, że akurat w Twoim życiu wydarzyło się coś złego, albo obracasz się w towarzystwie gdzie zdrady to standard i opowiadasz ze to oczywiste. A co Ty możesz wiedzieć. Jestem od Ciebie parę lat starsza, zapierałam się w Twoim wieku, że nigdy w życiu dzieci rodzic nie będę, a pogląd zmieniłam. Tylko krowa tego nie zrobi;) A co do tgo inwestowania tylko w siebie, nie w dzieci, nie w związki... nic dziwnego, że uważasz, że ktoś mógłby Cię zostawić skoro jesteś egoistką, czasem należy dać coś od siebie. Bezinteresownie. Karma;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 16:27:21

he he he, karierowiczka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 17:07:37

Ja powiem tak w wieku 21 lat nie chciałam mieć dzieci, teraz tuż przed 30 łapię się na tym, że chciałabym, ale nie byle z kim, niestety teraz faceci są mocno zniewieściali, albo kiepska praca, albo często nawet i brak i najchętniej chcieliby być na utrzymaniu kobiet, może nie wszyscy, ale niestety całkiem liczna grupa, a to bardzo zniechęca wchodzenie w związek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 21:22:09

re: Zwierzenia starej panny

skoro masz 31 lat to jesteś jeszcze młoda! skupiasz się w innym kierunku - kariera. rodzinę zostawiasz sobie po prostu na deser ;) a odpowiadając na pytanie powyżej, to myślę, że "starą panną" (czyt. niezamężną kobietą) można się czuć dopiero po 45 roku życia, jak nie później... a na nic nigdy nie jest za późno;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 22:36:38

tak i dziecko tez zostawiasz na deser.. chyba ze nie chcesz miec dzieci to ok, albo chcesz byc stara mama to tez ok, ja mam inny poroblem niz wy, bardzo hce wysc za maz tylko ze mnie nikt nie chce, nie wiem o co chodzi bo jestem ładna, inteligtentna z dobrymi perspektywami na przyszlosc z charakteru tez spoko, tylko ze jestem niesmiala i tu pewnie jest problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-03 02:41:56

Widocznie nie jesteś taka ładna jak Ci się wydaje :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 11:27:46

hahaha moze tak, ale brzydsze dziewczyny ode mnie maja chłopaków, to napewno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-03 16:24:14

Pewnie chodzi o tą nieśmiałość. Bo chyba z poczuciem własnej wartości jest ok?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 17:41:53

To, że dla Ciebie jakaś dziewczyna jest brzydka to wcale nie oznacza, że dla swojego faceta jest. Człowiekowi musi się druga osoba podobać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 18:52:33

re: Zwierzenia starej panny

a ja niedługo skończę 36 lat i też tak o mnie mówią... nigdy nie chodziłam z chłopakiem, bo albo proponowano mi numerek i "tak nikt cię nie chce, więc na pewno się zgodzisz" - nie zgadzałam się :)) albo po wstępnych oględzinach stwierdzano, że jednak wstyd pokazać się ze mną na ulicy, bo np. mam za małe cycki... starą panną zostajesz wtedy, gdy żaden mężczyzna nie potraktuje cię na tyle serio, żeby widzieć w tobie kandydatkę na żonę - to cały sekret ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-03 16:27:23

A kandydaci zapewne nic sobą nie prezentujący. Niewiele straciłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-04 19:26:47

skąd ty takich buraków wytrzasnęłaś?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 16:52:31

re: Zwierzenia starej panny

mam 25 lat i też słyszę,że powinnam wyjść za mąż,mieć dziecko itp.no bo przecież mam już 25 lat itp,niestety czesto ktoś mi to sugeruje,ale no cóż,myślenia ludziom nie zmienię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 13:51:43

re: Zwierzenia starej panny

a ja mam 24 lata i bardzo bym sie chciala zakochac, ale kandydatow brak, nie wiem gdzie bym mogla spotkac milosc;( a nie jestem z tych ktore nie potrzebuja faceta, wrecz przeciwnie, chce miec rodzine, boje sie samotnosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 12:13:07

re: Zwierzenia starej panny

Prawie jakbym czytała o Sobie. Tylko, że jeszcze nawet jest spoko, bo mam kuzynkę 5 lat starszą więc na razie pastwią się nad nią, chociaż mi też się dostaje bo dziecko masz 27 lat trzeba pomyśleć o życiu, a nie tylko wymyślasz głupoty typu Peru, Meksyk i inne. A jak spotykam się z facetami to są tak zakochani w Sobie, że nawet nie ma miejsca dla kobiety. Gadanie o Sobie, co on nie załatwia co on umie, a przychodzi co do czego to gówno. Mam wrażenie, że też na facetach jest mniejsza presja, mój prawie 10 lat starszy kuzyn nie jest pod żadnym naciskiem na rozmowach rodzinnych, bo to facet. Jednak my jesteśmy naprawdę biedne. Na szczęście moja mama mnie rozumie i nie naciska, ale za to babcia i kuzynostwo, a jakże no bo co ludzie sobie myślą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 14:03:45

Wybieram się do Meksyku na rok na wymianę, hahah dokładnie to samo podejście :D Rodzice twierdzą że już czas na małżeństwo (mam 24 lata) działka koło domu gotowa, nic nie zostaje tylko sie budować a mi Meksyk w głowie i jak na razie planów na stabilizację brak :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aa
(Ocena: 5)
2016-06-02 14:09:41

jakbym czytała o sobie. :D tym że mam 23 lata. W ogóle nie mam ochoty na stabilizację, ciągle chcę gdzieś wyjeżdżać. Już mieszkałam w Hiszpanii, od początku roku byłam w tylu miejscach. Ale dla moich ciotek najważniejszy jest ślub i mi dogryzają że ich wnuczki są młodsze ode mnie a już mają kogoś NA STAŁE. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 14:40:41

Też mam 23 lata i może fajnie byłoby kogoś mieć, z tym że wiem kogo szukam, a konkretnie jakiej osobowości, a trudno mi poznać kogoś normalnego i wartego zaufania. Poza tym moje zaufanie kiedyś zostało bardzo zawiedzione przez jedną ważną dla mnie osobę i teraz jest mi ciężko ufać facetom. Wiem, że nic na siłę i nie będę z kimś , bo 'wypada kogoś mieć". Na razie zamierzam zwiedzić trochę świata, wyszaleć się itp. Może fajnie byłoby zwiedzać ten świat z ukochaną osobą, ale na towarzyszy podróży w postaci dobrej kumpeli i mojego brata nie narzekam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 14:10:26

kwestia braku zaufania do facetów, jeśli będąc w 4 do tej pory związkach tylko raz się nie utrzymywało faceta, a poznaje się tylko 30 letnich facetów w kiepskiej pracy, albo bezrobotnych, to człowiek szybko się zniechęca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 11:51:43

re: Zwierzenia starej panny

To ja mam 23 lata, nie mam chłopaka i niektórzy w mojej rodzinie uważają, że coś jest ze mną nie tak, bo w tym wieku już wypada kogoś mieć. Jakby to było największe osiągnięcie życiowe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 11:26:07

re: Zwierzenia starej panny

W tej twojej rodzinnej miejscowości roi się od kretynów i ciemnoty umysłowej. Co za ludzie... Na twoim miejscu przestałabym do nich przyjeżdżać. Odwiedziny rodziny i znajomych powinny być przyjemnością, a nie przykrym wydarzeniem od której dostajesz nerwobóli. Nie wiem jak można tak dokuczać komukolwiek, nie rozumiem tych ludzi. Twoje życie to powinna być twoja sprawa, zwłaszcza jeśli jesteś szczęśliwa. Im nie zależy na twoim szczęściu, tylko na tym, żebyś żyła pod ich dyktando według ich zasad i poglądów. Żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 11:08:15

re: Zwierzenia starej panny

Ja bym nie utrzymywała kontaktów z takimi ludźmi. Nie wyobrażam sobie, żebym się miała stresować i na siłę chodzić na jakieś spędy rodzinne czy jeździć do rodzinnego domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz