Za co kochamy szpilki?

01 Lipca 2012

Uwielbiamy wysokie obcasy – mówią badania. Podobno kobiety, które noszą szpilki, mają lepsze życie erotyczne...

szpilki

Z analiz przeprowadzonych przez IKS & QUANT Group wynika, że kobiety – oprócz żywności, artykułów pierwszej potrzeby czy uregulowania rachunków – najchętniej kupują ubrania i obuwie. Efekt taki, że aż 41 proc. Polek ma 10 lub więcej par butów. W obcasach chodzimy chętnie. Fanpage na Facebooku „Kocham szpilki” ma blisko 38 tys. fanów. Modę na chodzenie w takich butach lansują nie tylko zagraniczne, ale również polskie celebrytki. Katarzyna Zielińska, Kasia Tusk, Małgorzata Kożuchowska, Natalia Lesz, Edyta Herbuś, Doda przepadają za obcasami i chętnie się w nich pokazują. Cheryl Cole czy Celine Dion mają po dwa tysiące par butów. Szpilki uważa się za atrybut kobiecości. Warto w nich chodzić?

Lepszy seks w obcasach

Naukowcy doszli do zaskakującego wniosku, jakoby miłośniczki wysokich obcasów miały bardziej udane życie seksualne od fanek balerinek czy tenisówek. I nie chodzi tylko o to, że kobiety w szpilkach wyglądają bardziej atrakcyjnie i seksownie. Maria Cerutto, urolog z Uniwersytetu w Weronie postanowiła przeprowadzić badania, ponieważ chciała obalić mity związane ze szpilkami, które powszechnie uważa się za niekorzystne dla zdrowia. Na podstawie badań specjalistka doszła do wniosku, że szpilki poprawiają jakość życia seksualnego. W jaki sposób? Przez lekkie kołysanie miednicą podczas chodzenia na obcasach, co rozwija mięśnie. A to z kolei przekłada się na lepsze i głębsze doznania seksualne, pomijając już fakt, że dla wielu mężczyzn seks z kobietą w szpilkach jest bardziej podniecający.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (161)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-04 17:09:57

Ja mam bardzo wąskie i kościste stopy i wszystkie buty niezapinane na pasek są albo za duże, albo wbijają mi się w pięty i w palce, po kilku godzinach tworząc sączące rany i bolesne pęcherze. Oczywiście wszystkie wiemy, że szpilki zapinane w kostce to obciach z lat 90., ale ja nie mam pojęcia, jak nosi się takie szpilki jak na zdjęciu. Jak już trafię na w miarę wygodną parę, to zdarza mi się zgubić buta na chodniku :/ NIe, nie pomagają zapiętki - obcierają mi się kostki na palcach. Z resztą jak się przyjrzeć zdjęciom gwiazd, to wiele właśnie ma takie zrogowacenia na tych kostkach, zupełnie jak starsze kobiety. To samo mam nawet od balerinek - jeśli nie będą za duże, to będą się wbijały. Ból łydek i stóp wytrzymam, ale pęcherze i piekąca, krwawiąca skóra to dla mnie za dużo. Tak więc NIE MAM pojęcia jak mam nosić szpilki i jak trzymają się one na stopach innych dziewczyn - chyba, że mają szersze stopy. W moim przypadku wszystkie sandały mają za szerokie paski - może o to chodzi. W każdym razie zrezygnowałam z noszenia szpilek po kilku kompromitujących momentach z zostawianiem buta na chodniku i wiecznie poranionej skórze przy za małych butach. Teraz noszę tenisówki, wyglądam do d-py ale za to nie mam wielkich, spuchniętych i poranionych stóp. W sumie chyba wolę wyglądać na małą i pokraczną niż nie móc chodzić. Ostatnio się poddałam i kupiłam tenisówki i pierwszy raz od wielu lat nie miałam poranionych stóp od nowych butów (co zdarzało się również po tanich balerinkach, czyli nie z super skóry za 300 zł, na które szkoda kasy)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-03 13:21:36

ja uwielbiam buty na obcasie i szpilki lecz nie nosze na codzień tylko na wyjścia do kościoła na impreze wesela jakieś wyjścia oficjalne itp zależy jaką prace znajdę. Lecz stanowczo odradzam w samochodzie jak mam ubrane szpilki to ściagam i jeżdżę bez i przy wielkich upałach też nie noszę szpile;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 22:42:12

za nic są niewygodne i stopy puchną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 14:32:57

Nie sądziłam że pod tematem o zwykłych szpilkach mogą wywiązać się takie kłótnie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:20:52

Wiecie co mnie bawi? Przykład ze studniówki: kupiły sobie panny super wysokie szpile, zachwycone, jakie to one piękne i seksowne, a po polonezie migiem do samochodu po baletki. Nie ma to jak chodzenie w szpilkach na pokaz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:23:33

no i co z tego? masz z tym jakis problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:24:21

po prostu mnie to śmieszy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:27:55

bo po polonezie jest dyskoteka i po prostu wygodniej tańczy się w balerinkach czy innym płaskim obuwiu. a polonez czyli taka część oficjalna wymaga świetnego wyglądu...tzn nie wymaga, ale każda dziewczyna chce wyglądać olśniewająco, a szpilki nie oszukujmy się, dodają pewności siebie :) a i dziewczyna zgrabniej wygląda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:32:39

a co cie smieszy? ty pewnie jestes ponad to... jestes ponad wszystkimi... ;) dla mnie to oczywiste, ze nie kazdy potrafi chodzic w szpilkach i niektorzy moga sie zle w nich czuc, a ze na polonezie czy przed gdzie robia fotki i filmuja chcialy dobrze wygladac to co? taka zbrodnia? zajmij sie swoim zyciem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 10:48:45

więc ten kto nie potrafi niech ich nie nosi, po co się męczyć? Ale niee, trzeba się pokazać, zacisnąć zęby i modlić się, żeby się czasem nie przewrócić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 11:11:53

czy gdzies jest jakies przykazanie, ze jak zakladasz szpilki, musisz wytrzymac w nich cala noc? nie :) jednej bedzie niewygodnie po godzinie, innej po 5 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 16:19:51

u nas tak samo ;p juz by poczekaly az sie ponapijaja i nie beda zwracac uwagi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 19:39:18

Moim skromnym zdaniem każdy idąc na jakąś impreze zakłada szpilki. Jezeli to są licealistki wiadomo nie chodza w tych szpilkach codziennie i wytrzymać cześć oficjalną w nich zazwyczaj stojąc jest ciężko. Dlatego nie dziwię się, ze po polonezie większość osób je zmienia. Co prawda studniówka jeszcze przede mną, ale na 18stkach po 4h tańczenia mam serdecznie dość, nogi mnie bolą i trzeba baleriny założyć ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 22:54:16

ZAWSZE UWAZALAM, ZE OSOBY NISKIE SA WREDNE I ZAKOMPLEKSIONE. CZYTAJAC KOMENTARZE WIDZE, ZE SIE NIE POMYLILAM.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 22:59:06

właściwie to każdy jest w jakiś sposób wredny i to wcale nie zależy od wzrostu. to tak samo jak kobiety w większymi piersiami są okropnie wredne ...bo uważają się za lepsze ;D a i podobno rude są wredne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:03:49

e tam gó.wno prawda. ja ze swoim 160 cm nie uważam się za wredną czy zakompleksioną. widząc wysoką kobietę zawsze sobie myślę, że też kurcze chciałabym mieć takie długie nogi i nie mieć problemu ze znalezieniem spodni ale potem dochodzę do wniosku, że nóg sobie przecież nie wydłużę!!! jak już jestem niska, to nic na to przecież nie poradzę ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:06:07

nie no wypowiedź na poziome niższym niż beton :(((((((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:09:33

tak jak i wypowiedź odnośnie wrednych niskich :(((((((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:13:56

TO JEST TYLKO I WYLACZNIE MOJE ZDANIE DO KTOREGO MAM PRAWO :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:24:35

widzę, że osoba od włączonego caps locka dzielnie siedzi i pisze ;D nikt ci nie broni wygłaszania swojego zdania! ja tam uważam, że każdy jest wredny. zarówno niski jak i wysoki. zależy na kogo się trafi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 21:50:02

Taa każda nosi szpilki...tylko, że nie każda potrafi w nich chodzic. ! Jak widzę nie które dziewczyny jak w nich chodzą ( jak bocian po ścierwie xD ) to, aż beczec mi się chce ze śmiechuu.! ;D albo ostatnio też widziałaś laskę jak szła na w butach na wysokiej koturnie ( ustac w nich nie mogła a co dopiero chodzic !) nogi jej się trzęsły i szła tak pomalutku i na boki ją chwiało ;P . Szpilki są piękne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 22:01:59

a powiedz mi gdzie i kiedy kobiety mają się nauczyć chodzić w tych butach? ja dopiero uczę się w koturnach(haa! może to mnie widziałaś? bo ostatnio się w nich ,przechadzałam'...a przynajmniej próbowałam) chodzić....najpierw próbowałam w domu, ale teraz staram się jak najczęściej chodzić w nich po ulicy. nikt w szpilkach się nie urodził. gdzieś się trzeba nauczyć chodzić. nie wierzę, że ty od razu chodziłaś jak modelka po wybiegu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 23:19:01

Zgadzam się z pierwszą wypowiedzią. Ostatnio widziałam pannę w wysokich szpilkach, zdaje się, że po zakończeniu roku maturzystów. Idzie ci taka zgarbiona, z ugiętymi kolanami, ledwo się człapie ale idzie! I zapewne twierdzi, że jest fajna, seksowna, kobeica bo w szpilkach sobie chodzi. W rzeczywistości jednak jest żałosna. Więc dziewczyny! Po pierwsze: zaczynajcie od niewysokich obcasów i stopniowo zwiększajcie. Po drugie: przed wyjściem ćwiczcie! W domu, przed domem, nigdy nie zakładajcie szpilek bez ćwiczenia! Jeśli obcas jest stabilny, butki wygodne to bardzo szybko się nauczycie. A jeśli nie dajecie rady- odpuśćcie sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 09:19:07

Ja przyznam się mimo, iż jestem niska (158 cm) nie noszę szpilek, bo po prostu nie potrafię w nich chodzić... Jak mam chodzić jak "koślak", wyglądać komicznie i robić z siebie pośmiewisko to wolę w ogóle w nich nie chodzić. Ostatnio się z tym pogodziłam i przerzuciłam się na koturny-o dziwo w nich się nie przewracam i mogę chodzić :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-02 11:01:18

No i to sie nazywa prawidlowe myslenie anonim z godz. 9:19.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 19:00:06

zeby zalozyc szpilki musze miec na to odpowiedni dzien i humor :) a przewaznie zakladam je bo moj facet uwielbia kiedy nosze szpilki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 18:03:13

Nie wierzę, w to, że chodzenie co dzień w szpilkach to taka wygoda :) Prawda jest taka, że dużo kobiet chce sobie optycznie dodać wzrostu, poprawić sylwetkę + szpilki wyglądają ładnie, a wciskają kit, że noszą "bo wygodnie" a pozostałe rzeczy, te które wymieniłam nie mają znaczenia ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 18:43:22

no to uwierz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 17:59:11

Mam ładną figurę więc nie muszę nosić szpilek, by "poprawić swoją sylwetkę". Na jakieś uroczystości, imprezy ubieram szpilki, ale na co dzień wolę chodzić w płaskich butach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-01 22:44:31

ja niska jestem, więc się muszę ratować chociażby koturnami :) aczkolwiek robię to dla własnej przyjemności...jakoś lepiej się czuję wiedząc, że ludzie się o mnie nie będą mogli potknąć,bo przecież jak jestem w obcasach czy koturnach, to mnie widzą ! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz