Wyszłam za mąż przed 20-tką

12 Czerwca 2016

Patrycja i Wiktoria nie zaliczyły wpadki, a mimo to wyszły za mąż, mając naście lat. Co je do tego skłoniło?

ślub w młodym wieku

W jakim wieku najlepiej wyjść za mąż? Statystyczna Polska bierze ślub jako 28-latka. Kobiety przekonują, że to doskonały moment, bo zdążyły się już wyszaleć i mają za sobą niezbędne doświadczenia. Poza tym nie jest za późno na urodzenie dziecka. Nie brakuje oczywiście zwolenniczek ślubów po 30. i tych w młodym wieku. Niektóre dziewczyny przekonują, że wszystko zależy od tego, kiedy poznamy Tego Jedynego.

Można zrozumieć zarówno ślub w wieku 30 lat, jak i ten krótko po 20. roku życia. Trudno jednak oprzeć się przekonaniu, że wchodzenie w związek małżeński, mając naście lat, to szaleństwo.

Wiktoria i Patrycja zdecydowały się na ślub przed ukończeniem dwudziestego roku życia. Wpadka nie była przyczyną decyzji żadnej z nich. Co zatem skłoniło je do tego szaleństwa? Jako pierwsza rozpoczyna swoją opowieść Patrycja.

Zobacz także: Internauci oburzeni zaręczynową sesją. Bo narzeczona za dużo waży...

Strony

Komentarze (47)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 13:46:51

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Wyszłam za mąż w wieku 20 lat. Byliśmy dla siebie pierwszymi, w związku od 16 roku życia. Z tym, że pracowaliśmy i mieliśmy się z czego utrzymać, poza tym nie byłam w ciąży. Najbliżsi nas wspierali, ale zawsze liczyliśmy na siebie, tak jest najlepiej. Jesteśmy blisko czterdziestki i nie żałujemy, że tak wcześnie się pobraliśmy. Dobraliśmy się świetnie mimo tak młodego wieku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 19:30:19

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Moja sąsiadka jedynaczka, wyszła za mąż zaraz po 18stce. Źle nie trafiła bo rodzice już męża, mają własną firmę. Oboje rodziców zrzuciło się i kupiło im dom, auto, opłacają im rachunki, ona opiekuje się dziećmi, on "coś" tam pracuje, ale dostają 3 tysiące kieszonkowego od rodziców i nie robią nic, a najbardziej wkurzam nie to że przychodzi i mówi że " kupiliśmy sobie auto" zawsze się śmiałam że chyba rodzice ci kupili. Dodam że ani ona ani on nie mają matury " no bo po co " :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 19:28:07

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Jeśli para przed 20stką i nawet po 20stce decyduje się na ślub a jest w stanie sama się utrzymać i swoje dziecko i ma gdzie mieszkać to OK, ale jeśli nie to dziecinada i zabawa w dom i takie osoby mnie śmieszą strasznie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 18:46:57

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Ja mam 24 lata, mój facet 29, jesteśmy razem 5 lat, mieszkamy od roku. Na ślub jest jeszcze czas, 2 lata temu świrowałam, płakałam, bo sie nie oświadcza, a teraz gdy wiem że kupił pierścionek modle się tylko żeby się nie oświadczył bo właśnie teraz zastanawiam się co chce w życiu robić i jak zyc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 19:50:26

Jeśli go kochasz i jest dla Ciebie oparciem, to nie powinnaś się niczego bać. Miłość to jedno, a różne plany życiowe to drugie i te dwie sfery jak najbardziej dadzą się pogodzić. Małżeństwo niczemu nie musi przeszkadzać i niczego wykluczać. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 20:31:26

ale ja się boję, że za kilka lat mi się odmieni i będę chciała być z kimś innym czegoś innego spróbować itd ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 22:59:54

To się zdecyduj czy go kochasz, czy zależy Ci tylko na jednym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 18:29:21

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

"nawet nie mają facetów"- aha, czyli 24 latki bez męża czy partnera to jakieś porażki życiowe a wygrana jest tak, która usidliła faceta jeszcze w liceum? Co to jakiś wyścig? Wcześniej to lepiej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2016-06-13 11:46:23

Ja mam 21 lat, mam chłopaka i nie uważam się za życiową łamagę bo nie jestem zaręczona i nie przygotowuje się do ślubu, chodź to pierwszy mój tak długi związek (2 lata). Każdy ma własne zdanie na różne tematy, może osoba opisana w tym artykule tak właśnie myślała

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Panna, 23 lata
(Ocena: 5)
2016-06-12 15:48:48

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

I dobrze- jeśli dziewczyny są na tyle dojrzałe, to w czym problem? Lepiej trafić na dobrego męża w wieku 18 lat, niż siedzieć z facetem do 30-stki na kocią łapę, jakby się ciągle nie wiedziało, co z tego będzie i co on tak naprawdę myśli... Dla mnie wprawdzie optymalny wiek na zamążpójście to 23-27 lat, ale jeśli ktoś ma wcześniej to szczęście, to nic nikomu do tego. Można się lepiej "dotrzeć" z drugą połówką, na dzieci ma się jeszcze czas, a i nie jest to żadna przeszkoda w dalszym kształceniu się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 18:45:45

Ja mam 28 lat i żyje sobie z facetem na kocią łapę. ha ha ha ;) I żyje nam się świetnie ale nie jestem pewna na 100% czy chcę komuś coś przysięgać, jestem młoda i nie wiem jeszcze jak chcę aby wyglądało moje życie. W śród moich znajomych już są rozwodnicy, znali się rok- dwa ślub i już rozwody. I dotrzeć się można też na kocią łapę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 19:00:46

Ale są osoby, które mają szacunek do siebie i nie chcą tak żyć. A jak ma Pani wątpliwości, to niech się Pani zastanowi, czy go Pani kocha...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 22:01:43

Cooo... czyli życie w nieformalnym związku to brak szacunku? I pewnie jeszcze grzech śmiertelny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 23:02:47

Dokładnie, według każdej religii jest to grzech- nie tylko według tak pogardzanego Chrześcijaństwa. Ja osobiście nie zamierzam być niczyją konkubiną/nałożnicą/kochanką- bo trzeba to nazywać po imieniu, ale jeżeli komuś to odpowiada...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 23:06:34

* i nie tylko wg zasad religijnych, ale i norm etycznych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 11:05:46

no jak nie masz własnego zdania tylko słuchasz jakiegoś księdza to sobie nazywaj ludzi nałożnicami czy czym tam chcesz (btw śmieszne jest używanie tak przestarzałego słownictwa, stosuje się to tylko w Kościele ze względu na korzystanie ze starych tłumaczeń Biblii). konkubinat to nie przestępstwo, a czy grzech? nie każdego to obchodzi :) większość tych tak pogardzanych przez Ciebie konkubentów wstępuje poźniej w związek małżeński, a nawet jesli nie, to wcale nie oznacza, że nie mogą się nawzajem szanowac i żyć szczęśliwie :) postępowanie według zasad religijnych niczego Ci nie gwarantuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 11:31:15

28 lat to młoda osoba ale 18 tez nie masz zeby hulać i nie wiedzieć czego się chce. w wieku 28 lat wypada już wiedzieć czego sie oczekuje od zycia, wypada tez miec juz jakas stabilizacje, nie wyobrazam sobie zeby w tym wieku zyc chwila jak 15 latek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 13:50:42

Ale kto mówi że żyję chwilą? Po prostu zastanawiam się teraz, jak chcę aby wyglądało moje życie. Jest mi z nim dobrze, ufam mu, lubię seks, jestem za niego odpowiedzialna ale tekst o nałożnicy mnie rozwalił :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 13:53:25

Ty sobie nie wyobrażasz, a ktoś inny tak. Co Ci do tego? Nie każdy musi żyć według ściśle utartych schematów. Jeśli nie robią nikomu tym krzywdy to w czym problem? Sama mam 25 lat, jestem w związku od paru lat i nie śpieszy mi się do brania ślubu. Kocham mojego faceta, ale odpowiada mi status "niezamężnej", ktoś to może odebrać jako przejaw niedorosłości, głupoty czy czegokolwiek, ale co mnie to obchodzi? Mi jest tak dobrze, nie będę brać ślubu tylko dlatego, że jak się jest 5 lat w związku to już się "powinno" być po ślubie. Mam 25 lat i tak, nie czuję się jeszcze W PEŁNI dorosła i nie wiem czy kiedykolwiek będę. Krzywdy tym nikomu nie robię, ale po co mam siebie "unieszczęśliwiać" i organizować wesele, sprowadzać na siebie masę stresu i rzeczy z tym związanych tylko dlatego by komuś zamknąć buzię i spełnić wymagania starszego pokolenia. To jest moja sprawa, każdy ma swoje życie i niech się nim zajmie, a nie mówi innym jak mają żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 15:27:44

Dokładnie, każdy ma swoje życie. Ja, mimo tego, że wyszłam za mąż w wieku 20 lat to rozumiem, że nie każdy ma ochotę na ślub w takim wieku. Zresztą są osoby, które żyją bez ślubu i też mają się dobrze. ;) Grunt, to trafić na partnera, który nie ciągnie nas w dół i przy którym czujemy się dobrze. A to w jakim wieku zostaniemy małżeństwem i czy w ogóle... to już sprawa danej pary.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 20:49:21

Nikt Cię nie musi przekonywać, bo nikogo Twoje zdanie nie interesuje. To jest Twoja subiektywna opinia :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 22:06:02

No pewnie... ale Wy to byście chciały, żeby Was szanować? Własnie najgorsze zakłamanie jest u "żyjących nowocześnie"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-13 23:27:46

Ja nie mówię, że Cię nie szanujemy, tylko Twoje zdanie to jest TWOJA sprawa. Ty się nie zgadzasz z nami, my z Tobą. Jak widać, tylko Ty masz z tym problem. Uważam, że każdy powinien żyć tak jak on chcę ( jeśli oczywiście nie jest to sposób życia, który krzywdzi innych ). Mam znajomych którzy w wieku 20 lat pozakładali rodziny, mam też takich którzy są po 30 a dalej nie są mężami/żonami. I to i to jest dla mnie normalne. Ja nie jestem z ludzi "żyjących nowocześnie", w wielu kwestiach mam "staroświeckie" poglądy, ale uważam, że takie kwestie jak ślub/zakładanie rodziny to jest tylko i wyłącznie sprawa moja i mojego faceta. Jeśli stwierdzę, że to czas na takie coś to zaczniemy działać, póki co nie czuję takiej potrzeby. Uważam, że najpierw przede wszystkim musimy mieć warunki by brać się za takie rzeczy, bo nie mam zamiaru bawić się w pseudo dom tylko dlatego, że parę lat jesteśmy razem, mimo, że nie mamy jeszcze swojego mieszkania ani takiego zaplecza finansowego by brać ślub ( a wesela na kredyt itp nie mam zamiaru robić ). To po pierwsze. A po drugie, po prostu póki co nie czuję potrzeby bycia żoną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-14 10:30:54

Nie jesteś młoda mając 28 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 5)
2016-06-12 15:43:22

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Ca za żenua. Jakby mi 16-letnie dziecko powiedziało, że zamierza wyjść za mąż za 10 lat starszego gościa to bym się śmiechem zaniosła. A ta druga panna zupełnie niepoważna. "I te przyjaciółki nawet nie mają faceta". To posiadanie faceta jest jakimś obowiązkiem? Jak tak uważała ta laska to się nie dziwię, że tak szybko wyszła za mąż, żeby tylko usiedlić "swoje szczęście".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 15:55:47

Nie trzeba wychodzic od razu za maz gdy dostalo sie pierscionek zareczynowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 12:49:07

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

dajcie spokoj, niech kazdy robi co chce, jezli im to pasuje i sa szczesliwi to jaki jest problem ? cyfra ? dopoki sie sami utrymuja, kochaja sie to ne widze problemu zadnego. kazdy czlowiek jest inny, jedni musza sie wyszalec, inni zupelnie tego nie potrebuja a jeszcze inni w wieku 22 lat juz sie wyszumieli bo zaczeli w wieku 13 lat. to jest tak samo jak z urodzeniem dziecka, jedna rodzi w wieku 16 lat i daje rade lepiej niz 30 latka a inna w wioeku 25 lat a jeszcze inna dojrzewa do tego w wieku 35 lat a inna wogole nie dojrzeje. strasznie wkurzaja mnie takie komentarze ze sie ktos nie wyszmial, ze przyjdzie czas, itp niech kazdy robi co chce ze swoim zyciem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
(Ocena: 5)
2016-06-12 12:07:43

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Dla mnie zawieranie małżeństwa w wieku nastoletnim to porażka.. przecież wtedy dopiero kształtuje się osobowość młodego człowieka, jego cele. Można mówić co się chce ale siedemnastolatek nigdy nie będzie na tyle dojrzały i doświadczony jak dwudziestoparolatek. Poza tym co jest w tym fajnego? Ma się 20 kat, męża od 3 lat i siedzi się w pieluchach a koleżanki wyjeżdżają na wakacje, robią rzeczy stosowne do wieku. Jeszcze będzie czas na zakładanie rodziny,.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-12 11:57:51

re: Wyszłam za mąż przed 20-tką

Jeżeli są to dziewczyny dużo poważniejsze niż ich starsze koleżanki to wiek nie stoi na przeszkodzie. Oczywiście, lepiej jak się jednak poczeka, choć wiadomo też że nigdy do końca niczego człowiek nie jest pewny, ale wyjątki takich małżeństw sie zdarzają i radzą sobie czasem lepiej niż starsi koledzy - może własnie dlatego że oszczędzili sobie wielu innych przeżyć które wcale na dobre nie musiały im wyjść... Życie bywa różne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz