Wyjazd na wakacje czy nowy telewizor: Na co większość Polaków woli oszczędzać?

15 Lipca 2012

Oto cała prawda o naszej naturze.

Plaża

Po całym roku wytężonej pracy, wreszcie mamy upragnione wakacje. Co z tego jednak, kiedy większość z nas ten długo wyczekiwany urlop spędzi... w domu.

Powód? Większość naszych rodaków wychodzi z założenia, że wakacyjny wyjazd mocno nadszarpnie ich domowy budżet. Wolimy trochę zaoszczędzić i kupić sobie nowy telewizor czy pralkę niż zdecydować się na fanaberię, jaką byłby wypoczynek nad morzem – zauważa Rzeczpospolita.

Takie przekonanie reprezentują przede wszystkim mieszkańcy ogarniętych bezrobociem wschodnich rejonów Polski, głównie Podlasia. Podobnie myślą również osoby z województwa zachodniopomorskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego.

Nieco lepiej sytuacja wygląda na Śląsku i w Wielkopolsce. Tutaj nie brakuje wielbicieli wakacyjnych wojaży. Jednak z uwagi na wysokie ceny zagranicznych wczasów, decydujemy się raczej na wypoczynek w kraju. Chętnie zwiedzamy Mazury, Wybrzeże i Tatry.

Zagraniczne podróże większość z nas odkłada na lepsze czasy...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Magia? Nie! To tylko zabawa z prawami fizyki - zobaczcie zdjęcia z Muzeum Iluzji w Seulu

Niemożliwe staje się możliwe, rzeczywistość zamienia się w fantazję.

Ta kiecka jest zrobiona z... ludzkich włosów! Oryginalnie czy PASKUDNIE? (Oceń!)

Fryzjerka postanowiła oddać hołd swojej branży.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-16 11:34:00

Tytuł idealnie odnoszący się do mojego przypadku :P my kupiliśmy telewizor a tak czy siak nad morze wyskoczymy ale na krótko, tak żeby tylko odetchnąć morskim powietrzem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-16 08:51:23

w tej TV same gowna puszczaja, a wakacje w PL sa drozsze niz za granica. Ja nad pl morze juz nie pojade.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-16 11:35:49

Lepszy telewizor daje więcej możliwości niż tylko oglądanie tego co akurat leci w tv :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 16:36:37

A ja zbieram na Egipt:) Mam do wyboru kupić nowy komputer albo wyjechać. Wybieram wakacje:)!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 16:13:55

ja znow nie wyjade nigdzie :/ brak pieniedzy, nie bylo jak nawet z pensji odkladac, bo zawsze cos trzeba bylo kupic / wymienic w domu, zreszta same dojazdy do pracy kosztuja (bilet normalny na dwostrefowy), w miedzyczasie troche chorowalam czyli kupno nie tanich lekow i w ogole... wiec nie bylo z czego nawet odlozyc... wiec pozostaje mi moja dzieleczka oddalona 9 km i wlasny ogrodek, ale przynajmniej moze troche odpoczne ;) pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 22:47:20

Spróbuj może couchsurfing i jakieś tanie loty :) Po wakacjach łatwo je znaleźć. Oczywiście cieżko się zwalić komuś na dwa tygodnie, ale gdybyś wydała na samolot w obie strony około 200zł (może trafisz taniej) a nocleg miała za darmo to myślę, że normalnie gospodarując pieniędzmi mogłabyś wyjechać na 3-4 dni za 500-600zł. A loty są do naprawdę interesujących miast, jak Barcelona, Paryż, Rzym, Mediolan, Oslo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 23:21:26

*Normalnie gospodarując pieniędzmi - bez szaleństw ale też nie odmawiając sobie wielu przyjemności, np. zjedzenia czegoś w jakiejś niedrogiej knajpce raz czy dwa, przerwy w zwiedzaniu na kawę na mieście lub kupienia pamiątki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 13:00:31

paradoksalnie wakacje w kraju są aktualnie droższe niż wakacje za granicą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-16 00:09:15

Święta prawda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 12:33:40

Jeżeli ktoś zarabia po kilka tysięcy miesięcznie to oczywiście, będzie mógł sobie pozwolić na zakup telewizora i wycieczkę. Zarobki w Polsce sa tak marne, że wcale się nie dziwię ludziom którzy wolą zaoszczędzić troche pieniędzy, lub wydać je na rzeczy pożyteczne a nie jakies wycieczki. Osobiście, odnosząc się do wypowiedzi koleżanek, nad polskim morzem byłam 2 razy ni never ever! Tzn, hel byc może kiedyś odwiedzę, ale o wiele taniej jest w Bieszczadach, na Mazurach. Nawet wycieczki zagraniczne fajnie zorganizowane (jadąc większą grupą samochodem) o wiele taniej wyniosą. Jakoż trzeba sobie radzić w tym chorym kraju

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 12:31:19

kocham góry, mieszkam pod Krakowem więc na szczęście rzut beretem, a góry widzę z okien w domu, odnośnie wakacji mam 27 lat i od 8 lat nie byłam nad morzem , kiedys rok rocznie jeżdziłam do Włoch, Chorwacji, Bułgarii - zimą do Austrii na Słowację - tak na koszt rodziców, którzy po dziś dzien są takimi obierzy śwuatem - a ja... nie stać mnie na wakacje, nawet zaoszczędzone 20tys wolę trzymać na gorsze czasy bo nigdy nic nie wiadomo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 16:15:26

to fakt, ja tez wole zaoszczedzone pieniadze trzymac na koncie a nie wydawac na podroze, bo teraz jest praca, a za miesiac moze ju jej nie byc... polskie realia... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 11:58:55

Nie znoszę gór... Możer dlatego, że tu mieszkam. Jednak przyznam, że wakacje nad morzem są bardzo drogie, jesli liczymy na dobre warunki+2 posiłki dziennie jest to koszt około 150 zł od osoby. Oczwiscie, dla niektórych to mało, ale znależy od sytucji materialnej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 09:59:22

ja już drugi raz w Tatrach w te wakacje. Polecam Tatry !! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 09:25:57

jak policzyłam ile będą kosztować moje 10cio-dniowe wakacje nad polskim morzem to mi się zrobiło słabo :) znalazłam tani nocleg - 35zł/doba/os. (od razu mówię, że nie żadne jastarnie, ustki, tylko gdańsk 5min. od plaży) z lidlem niedaleko (żeby nie kupować śniadań/kolacji na mieście), a i tak wyjdzie po 100zł dziennie, bo obiady, piwko, lody, dojazdy do sopotu na imprezy... w przyszłym roku jadę za granicę, bo wychodzi na to samo cenowo - zakwaterowanie jest drogie, ale jedzenie i picie to kwestia 5 euro dziennie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 10:00:36

no i jeszcze treba na bilet na samolot to też trochę wyjdzie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 12:52:13

5 euro???? Haha za to sie nawet papierosów nie kupi. Nie no zyjcie w przekonaniu ze wam 5 euro starczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 16:03:14

jak się jedzie np w 4 osoby to jak kazdy się złoży po 5 euro to owszem , da się wyżyć. i to bez głodzenia sie:) co do tanich noclegów-polecam stronkę couchsurfing.org , darmowe nocowanie u ludzi z róznych zakątków świata. Ja dzieki temu jadę za 230 zł na 10 dni-włochy,rzym, Paryż, plus troche kasy na jedzenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 16:46:24

papierosy, z tego co wiem, nie należą do żywności. i owszem, da się wyżyć za 5 euro dziennie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-15 23:15:51

230zł za samolot + trochę na jedzenie (nie jedząc na mieście a gotując sobie w mieszkaniu gospodarza najprawdopodobniej między 50-100euro) ale zapominasz o wejściówkach do muzeów czy innych atrakcjach (jeśli jesteś studentką część masz za darmo, np Luwr, a część ze sporą zniżką) oraz komunikacji miejskiej. Poza tym, nie mówię o szastaniu forsą, ale odmawiać sobie każdej najmniejszej przyjemności nie jest fajnie, zwłaszcza na wakacjach, więc pewnie skusicie się na jakąś kawę czy lody, wino nad Sekwaną, piwo czy kawałek pizzy (to wiele nie kosztuje - 3-4 euro, ale po 10 dniach trochę się zbiera). Chodzi mi tylko o to, że trochę mącisz ludziom w głowach mówiąc "10 dni, Paryż i Rzym za 230zł + trochę na jedzenie" więc niektórym może się wydawać, że jedziesz za bezcen, a taka wyprawa będzie kosztować między 1000 a 1500zł. To i tak mało, ale wydźwięk Twojej wypowiedzi sugeruje dużo niższą kwotę :P Z drugiej strony pewnie można by jeszcze bardziej ograniczyć wydatki, na przykład chodząc wszędzie pieszo, ale to duże miasta i będzie to męczące. Nie wyobrażam sobie też rezygnować ze zwiedzania jakiegoś interesującego miejsca tylko by oszczędzić na biletach. Myślę więc, że podałam takie minimum. W każdym razie baw się dobrze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz