Wicca – religia kobiet

12 Lipca 2009

Nie znajdujesz w chrześcijaństwie tego, czego szukasz? Ateizm wydaje ci się skrajny, a inne religie nie trafiają do twojego serca i umysłu? Poznaj wiccę, religię stworzoną z myślą o kobietach!

Wicca – religia kobiet

Wicca (najczęściej czyta się „wika”) to najprościej rzecz ujmując - współczesna sztuka czarów. Taką definicję podaje zresztą słownik „Wicca od A do Z. Encyklopedia współczesnej czarownicy” pióra Geriny Dunwich. Możemy w niej przeczytać, że neopogańska religia wicca to "alternatywna nazwa współczesnej sztuki czarów; neopogańska religia, której duchowe korzenie tkwią w szamanizmie, mająca jeden główny dogmat: Prawo Wicci. Głównymi bóstwami czczonymi podczas obrzędów wicci są: Bogini i jej małżonek Rogaty Bóg. (…) Wicca obejmuje praktykę rozmaitych form magii, a także obrzędy dostrajające osobę praktykującą do rytmu sił życiowych wyznaczonego przez fazy księżyca i pory roku".

Wicca jest religią, w której kobieta zajmuje nadrzędną pozycję. W książce Celestyny Puziewicz „Wicca. Biała magia” pada pytanie, czy jest to religia kobiet. Autorka odpowiada, że to dziewczyny stanowią większość jej wyznawców i to one są tymi, do których jej przesłanie powrotu do kobiecości szczególnie przemawia. Jednak jak czytamy dalej, „wicca przyciąga też wielu mężczyzn, którzy rozumieją, że ona nie odrzuca zasady męskości, tylko przywraca należne, równoprawne miejsce zasadzie kobiecości – temu, co wielu mężczyzn z radością w sobie odkrywa, wyzwalając się ze społecznych więzów, zakazujących im swobodnego okazywania uczuć i nakazujących bycie dominującymi „twardzielami”, choć w głębi duszy niekoniecznie jest im z tym dobrze”. Wszyscy oni – kobiety i mężczyźni, podporządkowują się prawu wicci, które mówi, że możesz robić wszystko, na co masz ochotę, pod warunkiem, że nie krzywdzisz drugiej osoby. Drugie prawo rozwija tę myśl, przestrzegając, że wszystkie twoje czyny wrócą do ciebie potrojone. Wicca jest bowiem religią spokoju, harmonii, ładu i zjednoczenia z przyrodą.

Co ciekawe, wicca jest wolna od wiary w sąd ostateczny czy w odgórne skazanie losu ludzkiego na wybawienie bądź potępienie. W książce Scotta Cunninghama, pt. „Wicca. Przewodnik dla osób indywidualnie praktykujących magię”możemy przeczytać, że „większość wyznawców wicca nie wierzy w predestynację. Chociaż szanujemy (my, wiccanie – przyp. red.) Boginię i Boga oraz oddajemy im cześć, mamy (…) świadomość własnej wolności i pełnej kontroli nad swoim życiem, za które ponosimy odpowiedzialność. Nie możemy (…) obwiniać złego Boga (np. Szatana) za swe błędy i słabości. Nie możemy zrzucać winy na przeznaczenie. W każdej sekundzie naszego życia tworzymy bowiem własną przyszłość i decydujemy o dalszych kolejach życia”.

Właśnie dlatego wicca znalazła tak wielu zwolenników. Jest bowiem nie tylko religią, w której mężczyźni wysławiają przede wszystkim kobiety i one pełnią nadrzędną rolę, ale także ma swobodne i zdroworozsądkowe podejście do kwestii bliskich ludziom, np. seksualności. Podczas gdy chrześcijaństwo odrzuca seks przed ślubem, o tyle wicca akceptuje taki rodzaj zbliżenia między dwojgiem ludzi, uznając go za naturalną rzecz w związku kobiety i mężczyzny. seks i erotyka tak piętnowane przez kościół katolicki, w wicca stają się bardzo ważnymi elementami, które są wręcz fundamentalne na drodze do osiągnięcia pełni bliskości między partnerami.

Tajemnica i siła wicci polega również na wierze w magię. Choć w dobie komputerów i iPodów trudno sobie wyobrazić, że ktoś może wierzyć w te średniowieczne praktyki, wicca i magia zazębiają się. Dla wicci ważna jest jedynie biała magia, czyli po prostu ta „dobra”. Ponieważ wielu ludziom magia kojarzy się z zabobonami i czarnymi, mrocznymi rytuałami, automatyczne niejeden człowiek stawia znak równości między wiccą a satanizmem. Te dwie religie nie mają jednak ze sobą nic wspólnego, a wrzucanie ich do jednego worka jest wyłącznie efektem niewiedzy. Jak podaje Scott Cunningham we wspomnianej już książce, "magia stanowi projekcję naturalnych energii dokonaną w celu uzyskania pożądanych efektów". Dla wicci magia to nie wymachiwanie różdżką i wypowiadanie zaklęć. Magia jest tutaj kojarzona z naturą, zmianami, pracą nad sobą i światem. O tym, jak dla wiccan istotne są praktyki magiczne, świadczy fakt, że Scott Cunningham, który przez dwadzieścia lat zajmował się praktykowaniem magii elementarnej, wydał osobną publikację pt. „Moc ziemi. Rytuały i zaklęcia w magii naturalnej”. W książce znajdziemy m. in. magię żywiołów, techniki, moc kolorów, ziół czy choćby siłę run, z którymi żadna współczesna czarownica się nie rozstaje.

Wiccanie obserwują fazy księżyca i je celebrują – świętowanie cykli lunarnych zwane jest esbatami. Najważniejsze są jednak sabaty, czyli osiem głównych świąt pogańskich związanych m. in. z przesileniami, świętem zmarłych czy zmianami pór roku.

Wicca z samego założenia jest religią dobra. Nie podaje, że przyroda powinna być podporządkowana człowiekowi. Przeciwnie – podkreśla pierwotne związki człowieka z naturą i hołduje powrotowi do korzeni. Przyroda staje się obiektem kultu, hołdu. Wicca odrzuca również słabość, bezsilność człowieka i ciągłe wystawianie go na próby przez Boga. Wiara w bóstwa w wicce jest zupełnie inna, człowiek i bogowie są po to, żeby sobie pomagać i uczyć się od siebie.

Jeśli szukasz ścieżki dla siebie, a chodzenie do kościoła wydaje ci się pozbawione głębszego sensu, zastanów się, co zniechęca cię do religii, jaką obecnie praktykujesz? Może jej konserwatyzm, surowe zasady? Wicca jest religią, w której wiele osób może znaleźć coś dla siebie oraz, co najważniejsze, religią, która pozwala nam korzystać z uciech życia, bez obawy, że ktoś nam nie udzieli rozgrzeszenia. Wicca jest religią, w której kobieta, przyroda i magia stanowią nadrzędną rolę. I co ciekawe, można ją praktykować zupełnie samemu, w pojedynkę, bez przynależności do jakiegoś zgrupowania, co również wyróżnia ją na tle innych religii.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Jak pogodzić seks i religię?

Choć wielu ludzi odsuwa się od Kościoła, wciąż istnieje sprzeczność między nakazami religijnymi a cielesnym okazywaniem uczuć ukochanej osobie. Czy te dwie, skrajnie różne kwestie można jakoś pogodzić?

Dlaczego się spowiadamy?

Spowiednik powinien być przede wszystkim dobrym psychologiem, ale dzisiaj terapeutyczna funkcja pokuty zanika

Strony

Komentarze (322)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Fox
(Ocena: 3)
2016-01-27 09:00:49

re: Wicca – religia kobiet

Niezły artykuł, lecz nie do końca prawdziwy. Kobiety nie mają nadrzędnych ról. Kobieta i mężczyzna mają takie same pozycje. Po prostu Wicca jest religią ściśle związaną z naturą. Kobieta jest zdolna by rodzić dzieci lecz jest delikatna. Tu nie chodzi o to że mężczyźni czczą kobiety. Oni są symbolem siły. Chronią je. Wicca po prostu zachowuje równowagę taką jaka występuje w przyrodzie. Jednocześnie akceptuje każdego takim jaki jest, bo takim został stworzony przez naturę. No i Wicca nie jest niczym nowym. Jest starsza od Chrześcijaństwa. Niestety przez pewien czas praktycznie jej nie było, ale to dość oczywiste. Jej wyznawcy dość mocno ucierpieli w średniowieczu. Wtedy uważani byli za pogan, lub wyznawców szatana i często paleni na stosach. Dlatego dopiero niedawno znów można było o nich słyszeć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 12:14:48

re: Wicca – religia kobiet

Lol caly swiat sklada sie z filarow I zyjemy wedle pewnego schematu Stworzonego po przez czlowieka dla czlowieka w mysl potocznego zalozenia ze w cos trzeba wierzyc ... polityka I religia uzupelniaja sie Obie w celu kontrolowania czlowieka ... Wicca harmonia zycia czlowieka z natura ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Myo
(Ocena: 5)
2013-12-14 07:09:22

re: Wicca – religia kobiet

Przy okazji... czytam sobie te komentarze i śmieszy mnie pewien schemat u Katolików. Twierdzą oni, że ta nowa religia to bo to by zarobić, że jest jakiś guru etc. No wybaczcie, jeśli ktoś na tym korzysta to chyba głównie producenci świeczek i kadzideł :) W Wicce nie ma jednego kapłana i stada durnych owiec oddających mu ostatnie pieniążki na chleb, pomyliło wam się z inną religią. Wicca to religia w której czerpie się z natury i pieniądze nie są wydawane na korzyść konkretnego człowieka a jedynie jako składniki rytuałów. I Z PEWNOŚCIĄ nie jest to religia niewymagająca... w Wicce jest o wiele więcej praktyki niż w Chrześcijaństwie, gdyż wyznający ją powinni pracować nad sobą, poznawać naturę i angażować się w jej ochronę. I jest to zaangażowanie zdecydowanie wybiegające poza coniedzielne msze... by być Czarownicą, trzeba naprawdę, naprawdę poświęcić się temu. I dlatego większość wyznawców szczerze w to wierzy tak samo jak wy wierzycie sobie w waszego boga osobowego... gdyż w Wicce nie ma chrztu, który dawałby przeczucie że nawet olewając swoją religię i swoje bóstwo nadal jesteśmy częścią społeczeństwa, nadal możemy pławić się w ochronie jaką ma ono niby dawać. Dostajemy to co sami z siebie damy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Myo
(Ocena: 5)
2013-12-14 06:39:06

re: Wicca – religia kobiet

Wicca (nie wiem jak w polsce, po ang czyta się "Łika") z pewnością nie jest religią kobiet. Oczywiście są różne rodzaje, jednak sama Wicca polega na czci zarówno Boga jak i Bogini. I choć faktycznie, Bogini jest jakby nieco ważniejsza przy rytuałach i dostaje pierwszeństwo, jak również zaklęcia praktykowane są z myślą o jej mocy (fazy księżyca), ta religia jest w gruncie rzeczy dualistyczna. Bóg i Bogini są przedstawicielami przeciwległych mocy (zazwyczaj słońce i księżyc, jednak bóstwa zależą zazwyczaj od konkretnej osoby praktykującej... jest to w końcu poganizm, czczenie mocy ziemskich), ich moc jest tak samo potężna choć znaczenie inne... nie mogą żyć bez siebie i z pewnością kobieta (ani mężczyzna jak to się ma w prawie każdej innej religii) nie zajmuje nadrzędnej pozycji. I cóż, przykre, że przypadek religii w której żeńskie bóstwo występuje i to nie w roli inkubatora jest określane mianem "kobiecej religii"... a jeszcze smutniejszy jest fakt, że taki termin kojarzy się pejoratywnie przez krytykę jaką otrzymują feministki. Ludzie, proszę sprawdzcie pierw w słowniku (nie slangu) co termin "feminizm" oznacza, a potem zastanówcie się nad sobą jeśli faktycznie jesteście mu przeciwni. W szczególności proszę o to same KOBIETY. Jeśli ktoś naprawdę chce się czegoś dowiedzieć, to akrytuł na szczęście poradził sobie z tym wyzwaniem podając powrzechnie szanowany w Wikańskiej społeczności tytuł. Scott Cunningham jest świetny na początek i język z jakim pisze jest bardzo prosty i zrozumiały. Mogę też polecić "To Ride a Silver Broomstick" autorki Silver RavenWolf, choć nie wiem czy została przetłumaczona na polski. Pamiętajcie, by wiedzę czerpać ze wszelkich źródeł ale też każdego autora sprawdzać czy nie wypisuje głupot bo tak się zdarza... przykładem może być ten artykuł, który jest straszną karykaturą tej religii. Nie radzę nikomu brać go na poważnie, jego autor jest bardzo niedoinformowany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2013-05-13 23:23:18

re: Wicca – religia kobiet

uważam że to zakamuflowana forma jakiegoś kolejnego satanistycznego bełkotu, znowu męska propaganda działa, a cała ta Ewa to tranwestyta. kolejna tępa propozycja dla mas, kolejne opium...ale proszę bardzo, każdy zakuty łeb wie co ma łyknąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-05 12:44:55

Wicca nie mozna praktykować samemu, to religia inicjacyjna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-21 10:15:05

Kilka lat temu byłam bardzo zagubiona. Szukałam Boga tu i tam, czułam w sobie chaos. Moje podejście było na prawdę bardzo głupie. Interesowałam się wszystkimi religiami i wszystko wydawało mi się niedostatecznie dobre. Jedni zbyt mocno kładą nacisk na wymiar duchowy zapominając o pomaganiu innym, a drudzy są skończonymi materialistami. Urodziłam się jako katoliczka ale nigdy nie pojmowałam jaki sens mają wszystkie rytuały i klepanie zdrowasiek. Zainteresowałam się historią kościoła, jego zbrodniami i kłamstwamji. W ten sposób stałam się wrogiem kościoła, ateistą. Ale wciąż czułam pustkę, brak boskości, czegoś nadającemu życiu sens. I tak, na złość światu, patrząc na przykład idoli bardzo polubiłam satanizm laveyański. Ale wtedy dowiedziałam się o istnieniu wiary czarownic, która była jeszcze przed chrześcijaństwem. Od dzieciństwa kochałam wszystko co magiczne i niezwykłe. Tak na prawdę, to bajki i telewizja sprawiła że ją pokochałam. Pamiętacie te bajki, seriale i filmy w których piękne, mądre i zabawne postacie ratowały świat i pomagały biednym, karając przy tym tych złych? Chyba każdy chciał być kimś takim, tym dobrym co może wszystko. No cóż, więc chłonęłam informacje o wiccańskich rytuałach, zaklęciach, wróżbach, SYMBOLACH innych religii, pięknej zasadzie trójpowrotu i historii tejże religii. Dobra, zdeklarowałam sobie w duchu że teraz będę żyć według takich standardów. Bawić się ziołami i kochać naturę. Teraz brzmi to śmiesznie, ale byłam na prawdę zbyt młoda i zdesperowana by dostrzec w tym natrętnym poszukiwaniu SWOJEJ WIARY kompletną głupotę. Już nie pamiętam przez co zmieniłam poglądy. Chyba przez zainteresowanie się tematem egzorcyzmów :) Tak, przez to. Po jakimś czasie udałam się do spowiedzi z koleżanką. Na prawdę żałowałam tych swoich religijnych odpałów. Podczas spowiedzi, no cóż.... Nie bardzo pamiętam co powiedział ksiądz bo byłam w pełni skupiona na tym jak sobą poniewierałam. Płakałam i patrzyłam na to wszystko z perspektywy. Na prawdę, szczerze żałowałam. Teraz myślę, że jakaś opatrzność cały czas nakierowywała mnie we właściwym kierunku ale przez kamienistą drogę, po to, bym mogła być w miejscu w którym teraz stoję. Takie lekcje. Przez to wszystko widzę teraz, że wszystkie religie mają podobne filary. Wszystkie czczą jakąś DOBRĄ ENERGIĘ, JAKIEŚ ŹRÓDŁO MIŁOŚCI. Ale ludzie majstrują przy słowach przewodników, nauczycieli duchowych powstałych religii. Wszystko interpretuje się na prywatne korzyści, dla wygody. tworzy obrazy, świątynie, odprawia rytuały. A może prawda o Bogu tkwi w nas, w naszych sercach? Teraz jestem tego pewna. Bóg przenika wszystko, my jesteśmy jego obrazem. Wolę słuchać głosu Boga który cicho szepcze w moim sercu :) Ten skromny, życzliwy. nienarzucający się szept. Ten Bóg podpowiada, że aby być szczęśliwym, trzeba nauczyć się kochać siebie, ludzi i świat, a wówczas on zacznie kochać nas. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-21 10:24:39

Aha, przepraszam. Z jednego z moich zdań może wynikać że sądzę iż ateiści są wrogami kościoła. Nie, nie sądzę tak :) To tylko ja byłam takim wrogim w nic niewierzącym "ludźiem"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-21 10:27:09

I jeszcze ja:) Jeśli człowiek jest szczęśliwy i dobry w religii w której trwa, i nie krzywdzi przy tym innych, to w czym problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-08 19:08:10

Kim jest Pani Ewa Podsiadły? Dlaczego wypowiada się na temat danej religii skoro nie jest (zdecydowanie) jej wyznawczynią? Proszę napisać czym jest Pani religia i zobaczymy, jak wiele Pani wie. Co dopiero pisać o czym, o czym nie ma się zielonego pojęcia. Ten artykuł powinien zostać skasowany jak najszybciej, póki ktokolwiek nieświadomie uwierzy w prawdziwość jego treści.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 12:51:27

Wicca to nie religia tylko dla kobiet i nie ma w niej stopni. Kobieta nie znajduje się tu na pierwszym miejscu. Jesteśmy równi. Widać, że tekst tworzony przez osobę nie mającej nic wspólnego z tą religią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-30 11:51:34

Po pierwsze Wicca ( Magia ), każdy rodzaj magii istnieje, tylko trzeba ją umieć dostrzec. Ale nie wielu to potrafi, gdyż otwierają swe zamknięte dotychczas oczy na świat. A gdy zdają sobie sprawę że otworzyli je, świat wydaje im się bardziej żywy, kolorowy - to jest magia. Co do Wicca sam praktykuję, jednak nie ( białą ) tylko tę drugą. Co nie znaczy że czystej, dobrej magii nie próbowałem. Dzięki mnie wiele osób z mej rodziny cieszy się zdrowiem, gdyż jak wiemy Wiccanie zajmują się sporządzaniem wywarów leczniczych z ziół, co także i ja czynię. Artykuł może być, ale co do sekty...nie to nie sekta....znacie sektę, wasze babki do niej należą, Kościół to jedna wielka sekta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz