W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

17 Kwietnia 2016

Jedyna słuszna reakcja. Ten post robi furorę!

bikini plus size

Do wakacji zostało jeszcze trochę czasu, ale to odpowiedni moment, by pomyśleć o idealnym stroju plażowym. W sklepach odzieżowych pojawiły się już pierwsze bikini i naprawdę jest z czego wybierać. Poznajcie dziewczynę, która wybrała się na takie przedsezonowe zakupy i szybko tego pożałowała. Relacja z tego zajścia robi teraz furorę w Internecie.

Kilka dni temu Jessica Portelli odwiedziła jedną z sieciówek, gdzie wypatrzyła wymarzony strój kąpielowy. Posłusznie stanęła w kolejce do przymierzalni. Trzymane w ręce bikini wzbudziło zainteresowanie innej klientki, która pozwoliła sobie na niewybredny komentarz pod jej adresem.

24-letnia Brytyjka usłyszała, że „jest za duża, żeby zakładać takie rzeczy”.

Zobacz również: „To ubrania tylko dla szczupłych!”. Blogerka plus size pozuje w ZAKAZANYCH strojach!

 

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

szczerze?
(Ocena: 5)
2016-04-18 14:36:29

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

jak mam być szczera, to laska powinna trzymać gębę na kłódkę ale ta od bikini tez mądrzejsza nie jest, bo to że jest pewna siebie to jedno a że umrze w wieku 40 lat na zawał, to drugie. oby mniej takich bhaterskich opowiastek, bo dziewczyny zamiast walczyć z otyłością czy ćwicząc czy biorąc jakieś środki, np tabletki iqgreen jeśli nie mają samozaparcia na dietę to zaczną się obnosić z tłuszczem jakby lenistwo było jakimś osiągnięciem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-17 17:07:12

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

Boże...nagle wszystkie ekspedientki mówią otyłym osobom że są za grube...jasne. Kolejny pretekst by umieścić swoje półgołe zdjęcie i pokazać otyłe ciało z którego "jest się dumnym" a wszystko to dla lajków i hajsu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 17:26:23

Częściej widać półnagie zdjęcia nienaturalnie wygiętych pań z instagrama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-17 17:30:56

Co za różnica czy chuda i nienaturalnie wygięta pani czy otyła pani nie wygięta ale łapiąca lajki "na ekspedientkę" ? I to i to jest żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 18:02:55

Owszem, to i to jest żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 14:20:05

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

Rodzice, którzy pozwalają swoim dzieciom doprowadzać się do takiego stanu (zagrażającego przecież zdrowiu i życiu), powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 14:11:01

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

Jakoś nie miała odwagi powiedzieć tej klientce prosto w twarz, tylko żali się na Facebooku jaka to ona jest odważna i pewna siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 13:41:57

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

Ten strój źle na niej leży. Wpił się w cycki. Majtki zjeżdżają pod naporem tłuszczu. Taka jest smutna prawda. Myślę, że mogłaby dobrać znacznie lepiej leżący fason. A skoro już koniecznie chce się bawić w bikini, to polecam uważniejszy dobór rozmiaru.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lla
(Ocena: 5)
2016-04-17 13:31:54

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

ale ona wygląda strasznie... Ani krzty samokrytyki w sobie nie ma. Super, że się cieszy ze sporej nadwagi i z tego, że w wieku 24 lat ma ciało niezadbanej 50 latki, ale powinna rezerwować dla siebie nieco inne fasony niż skąpe bikini, które eksponuje wszystkie jej doskonałości. Jak to jest, że chuda dziewczyna od razu jest wyzywana od anorektyczek a otyłość się chwali i eksponuje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 13:39:13

Dokładnie. Mam dosyć tej hipokryzji. Jestem drobna - mam 1,67m wzrostu, ważę 45kg, noszę XS, a czasem jestem zmuszona szukać ciuchów na działach dziecięcych... Non stop słyszę przytyki: anoreksja, bulimia, kościotrup. A ja ćwiczę! I nie mogę przytyć! Nie głodzę się, pozwalam sobie na wszystko. Piję słodkie, gazowane napoje, nie odmawiam sobie pizzy, czy czekolady. A moja waga od lat utrzymuje się na poziomie 45-47kg. Nie obrażam otyłych osób, a to właśnie od nich nasłuchałam się najwięcej! Ja lubię swoją figurę i w nosie mam, jak wygląda ktoś inny... Niestety - niektóre zakompleksione kobiety, a dotyczy to zwłaszcza tych "większych" - mają z tym problem i szykanują mnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 16:15:08

Widać z waszej strony czepialstwo. Ja jestem szczupła, noszę XS, waga 47kg. Nigdy nie usłyszałam, że jestem kościotrupem, anorektyczką. A nawet jeśli ktoś by kiedyś tak powiedział, to wiecie co? Warto mieć to gdzieś. Osoba akceptująca siebie będzie miała w czterech literach durne obrażanie. Ja nie wyśmiewam się z innych, obojętnie czy szczupli, czy otyli. A zakompleksione mogą być nawet szczupłe osoby. To nie jest kwestia wagi. W moim otoczeniu jest odwrotnie. To szczupłe dziewczyny zazwyczaj obrażają i śmieją się z kobiet mających nadwagę lub otyłych. Dla mnie to jest żałosne i dziecinne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lla
(Ocena: 5)
2016-04-17 16:46:42

Anonimie z 15:08. Ja się nie czepiam i nie wyśmiewam z otyłych. Po prostu stwierdzam fakt, że ta kobieta niekorzystnie wygląda w tym stroju, wylewa jej się tłuszcz i nie wygląda to ani trochę estetycznie. Ludzie powinni nosić rzeczy dostosowane do ich sylwetki a nie eksponować niedoskonałości a potem się obrażać jak ktoś im śmiał zwrócić uwagę że niekorzystnie w tym wyglądają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 12:58:09

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

czy ona przymierza strój kąpielowy w przymierzalni?!!! :jak tak można. Ja gdy kupuje stroj to tylko przykładam do siebie. To niehigieniczne, potem ktor nny to ubiera. Z rodziną też sie dzieli bielizną?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M-alien paranoia
(Ocena: 5)
2016-04-17 14:01:46

normalnie tak można, ja zawszę tak robię i myślę, że wiele kobiet też. Niehigieniczne to jest wtedy, kiedy majtki od stroju zakłada się bezpośrednio ale jeśli zakładasz na swoją bieliznę to nie ma w tym nic niehigienicznego. Ja sobie nie wyobrażam nie przymierzyć stroju, jeśli majtki dla mnie są zbyt wycięte to już go nie kupię, a żeby to sprawdzić muszę przymierzyć. Tak samo jeśli chodzi o biust, ze względu na to, że jest duży muszę mieć dobrze trzymający i pasujący biustonosz i na oko raczej tego nie sprawdzę... więc ja nie rozumiem jak można nie przymierzać :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 10:00:08

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

nie wierze ze ona sie cuje dobrze majac taki brzuch.Ja nie lubie siebie mimo ze jestem szczupla

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ech
(Ocena: 5)
2016-04-17 10:23:59

No to uwierz. Są ludzie, który nie potrzebują spełniać wymogów społeczeństwa, a i tak czuć się ze sobą świetnie. To się nazywa zdrowe podejście. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 13:32:07

To się nazywa głupota i brak "myślenia na zapas". Ta dziewczyna teraz jest fajna i modna, bo ma 20-parę lat i nadwagę. Dzięki kampanii promowania otyłości, która od kilku lat świeci triumfy, wydaje jej się, że ma, jak to określiłaś, "zdrowe podejście". W rzeczywistości ze zdrowiem nie ma to NIC wspólnego. Nie twierdzę, że wszyscy mamy być super-fit, ale zdjęcie 4 nie przedstawia osoby, która tryska zdrowiem. Być może teraz nie ma żadnych objawów, ale za x lat się pojawią. I co wtedy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 16:10:02

Hmm, co wtedy? To będzie tylko i wyłącznie jej sprawa. Świata nie zbawisz, ludzie nagle nie zaczną się zmieniać, bo ktoś ich obraża.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bella donna
(Ocena: 5)
2016-04-17 08:16:08

re: W przymierzalni usłyszała, że jest „ZA DUŻA NA BIKINI”! Jak odpowiedziała hejterce?

Cieszę się, że ona czuje się dobrze w swoim ciele. Ciekawa jestem tylko, dlaczego zawsze w takich przypadkach pokazują tylko młode grube dziewczyny, a nie np. po 30 czy 40. Czyżby dlatego, że później już się dziewczynki nie czują dobrze w swoich wielkich ciałach? Bo ciało zaczyna się starzeć i sobie nie radzi już z nadwagą? Bo stawy i kręgosłup bolą od noszenia ekstra wagi? Bo są problemy np. z ciśnieniem krwii albo z sercem? Chętnie zobaczę tutaj taką starszą grubą kobitkę, która z perspektywy czasu chwali swoją nadwagę i zrujnowane zdrowie :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-17 08:37:09

A może chodzi o to, że kobiety po 30stce nie czują potrzeby wrzucać swoich fotek do internetu po to, aby poczuć się lepiej. Inne priorytety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz